Dodaj do ulubionych

Do mam nocnikowiczów

03.08.06, 12:49
Witamsmile)
Jestem mamą dwulatka. Od jakiegoś czasu Uczymy się korzystania z nocnika.
Alan zwykle wywiązuje się z tego gdy jesteśmy w domu. Jednak siada na nocnik
gdy nie ma nic na pupie, tzn, majtek czy spodenek. Problem jednak tkwi w tym,
że jak coś więcej wypije to sika nawet co kilka minut. Nie wiem dlaczego,
badania moczu miał już robione wiele razy, zawsze były dobre. Jak w takim
wypadku nauczyć go wychodzić bez pieluchy na dwór? Czy to minie? Czy ktoś tak
miał?
Na spacer po prostu wziąć go bez pieluchy i jak się zsika to przebierać go
czy jak?
Nie mam koncepcji. Czy dopiero jak sam się będzie upominał o zdjęcie pieluchy
na dwór to wtedy zacząć. W nocy jest podobny problem. Dużo pije i sika aż się
przesikuje. Czy to minie? Czy dać narazie spokój?
Szkoda mi trochę bo w dzień zwykle w domu sobie radzi bez pieluchy.
Bardzo proszę o jakieś wskazówki czy podzielenie się doświadczeniem. Będę
bardzo wdzięczna.
Pozdrawiam.
Asia
Obserwuj wątek
    • honi_29 Re: Do mam nocnikowiczów 03.08.06, 16:13
      Mój syneczek w czerwcu skończył 2 latka i próby nocnikowania "na poważnie" mamy
      od 1,5 miesiąca,tzn. codziennie chodzi bez pieluszki w ciągu dnia,a zakładam mu
      ją tylko do spania,albo na dłuższe wyjście z domu.Jak jedziemy np.na działkę
      biorę chusteczki do pupy,te nawilżane i zapasowe dwie pary majteczek.Od wczoraj
      dopiero zaczął pokazywać,że chce siusiu,wcześniej musiałam pytać co chwilę,bo
      sam nie mówił,ani nie pokazywał,że chce siusiu.Na spacerku siusiamy na
      trawkę,bo bawimy się we własnym ogródku.Zaraz ktoś mi powie,że nie powinnam go
      wysikiwać na trawniku,bo to brzydki zwyczaj,ale mam to gdzieś.Robimy siusiu jak
      kotek,bo to właśnie kotek nam pomógł w nauce siusiania inaczej jak w
      pieluchę.Powodzenia.
    • domis.s Re: Do mam nocnikowiczów 05.08.06, 10:58
      Witam. Mój ma 2,3l i właśnie przechodzimy ten etap.(teraz jest faza
      wsteczna ,ale to inna historia). Na początku uczyłam siadaniana nocnik i tak
      jak u Ciebie. Jak był bez niczego to siadał i zaqłatwiał się do nocnika,a jak
      tylko miał coś na pupie (majtki) załatwiał wszystko do nich. I tak od początku
      lata,a że było cieplutko to pozwałałam chodzić po domu bez majtek. Stos szmat
      do wycierania,wiele cierpliwości i konsekwencja(nawet jek miałam juz dośc
      wycierania i zbierania kup z podłogi to nie załażyłam pieluchy)!!!.Na spacer i
      na noc jednak jeszcze pieluszka. Kolejny etap to spacer bez pieluchy, te
      krótkie do piaskownicy pod domem. Szło różnie,często zaraz po wyjściu wszystko
      mokre ,ale zawsze miałam coś na przebranie i po sprawie.Na dłuższe wyjścia
      jeszcze w opakowaniusmile. Teraz pieluche zakładam juz tylko na noc,a na dworze
      siusiamy pod drzewkiemsmilePozdrawiam i zyczę cierpliwości Dominika
    • galanina Re: Do mam nocnikowiczów 08.08.06, 14:00
      Isc za ciosem a sukces gwarantowany!na dwor dodatkowe ubranie do torby i przez
      jakis czas czesto pytac czy chce siusiu a jak dlugo nie zglasza potrzeby to
      samemu wysikac..Noce- gdy przez pare dni pielucha sucha-klasc bez a zabezpieczyc
      materac przed osikaniem, w pogotowiu dodatkowa pizama i przescieradlo!Dla mnie
      to przesypianie nocy sucho gdzie wczesniej pielucha byla ostro napelniona jest
      nie do zrozumienia hehe ale sie udalo!Moj Niko to teraz wola nawet w nocy a
      zaczelismy ok 20 czerwca...Dla pocieszenia wpadek bylo mnostwo!!!
    • galanina Re: Do mam nocnikowiczów 08.08.06, 14:03
      aha przed samym polozeniem do lozka wysikac nawet jak nie zglasza potrzeby,po
      paru dniach dziecko uwaza to za rytual!!!powodzenia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka