Witam

)
Jestem mamą dwulatka. Od jakiegoś czasu Uczymy się korzystania z nocnika.
Alan zwykle wywiązuje się z tego gdy jesteśmy w domu. Jednak siada na nocnik
gdy nie ma nic na pupie, tzn, majtek czy spodenek. Problem jednak tkwi w tym,
że jak coś więcej wypije to sika nawet co kilka minut. Nie wiem dlaczego,
badania moczu miał już robione wiele razy, zawsze były dobre. Jak w takim
wypadku nauczyć go wychodzić bez pieluchy na dwór? Czy to minie? Czy ktoś tak
miał?
Na spacer po prostu wziąć go bez pieluchy i jak się zsika to przebierać go
czy jak?
Nie mam koncepcji. Czy dopiero jak sam się będzie upominał o zdjęcie pieluchy
na dwór to wtedy zacząć. W nocy jest podobny problem. Dużo pije i sika aż się
przesikuje. Czy to minie? Czy dać narazie spokój?
Szkoda mi trochę bo w dzień zwykle w domu sobie radzi bez pieluchy.
Bardzo proszę o jakieś wskazówki czy podzielenie się doświadczeniem. Będę
bardzo wdzięczna.
Pozdrawiam.
Asia