mj77 01.10.06, 10:14 za mnie i za moje dziecko. nie będę nic więcej pisać, bo nie chcę słuchać żadnych kazań i nauk wierzę, że Bóg mi pomoże, dlatego proszę was o modlitwę Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
slonko771 wierzyc to znaczy chodzić po wodzie :) 01.10.06, 11:22 z darem modlitwy Odpowiedz Link Zgłoś
0golone_jajka jest już takie rozmodlone forum 01.10.06, 11:42 forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=16182 tam są mamuśki które co chwila się za kogoś lub o coś modlą do różnych świętych, bogów, ich matek itd i nie widzą w tym nic dziwnego. Może tam spróbuj? Odpowiedz Link Zgłoś
marzenia341 Re: proszę o modlitwę... 01.10.06, 12:28 Jesteśmy Z Tobą w modlitwie. Odpowiedz Link Zgłoś
anna_geras Re: proszę o modlitwę... 01.10.06, 21:02 A niby dlaczego bog ma ci pomoc? tyle ludzi sie modli, lezy krzyzem i dostaje tylko kopa w tylek. Odpowiedz Link Zgłoś
0golone_jajka Re: proszę o modlitwę... 02.10.06, 11:22 jak ktos sadzi ze mu cos pomaga to niech ma, na zdrowie. przeciez od lezenia krzyzem krzywda sie jeszcze nikomu nie stala. No chyba ze zaniedbuje obowiazki Odpowiedz Link Zgłoś
gemmavera Re: proszę o modlitwę... 02.10.06, 17:15 Ludzie, dziewczyna napisała wyraźnie, że nie ma ochoty na wysłuchiwanie kazań i pogadanek, a Wy musieliście coś jednak tu wcisnąć - cokolwiek, byle tylko pokazać, jacy jesteście oświeceni?? Nie wierzycie, uważacie, ze modlitwa to strata czasu? Ok, Wasze prawo, ale dajcie innym spokój - zwłaszcza w trudnych dla nich sytuacjach - zamiast ich uświadamiać. Najwyraźniej dziewczyna ma problem z dzieckiem, a Was nie interesuje, w jakim jest stanie - byle tylko spełnić swoją "misję oświecającą". Bleh... Mj77, trzymaj się Odpowiedz Link Zgłoś
isa2 Re: proszę o modlitwę... 02.10.06, 16:39 Ja tez sie pomodle i nie sluchaj tych, ktorzy nie 'wierza' a sie wypowiadaja. Nie wiem niby po co. Odpowiedz Link Zgłoś
kata123 Re: proszę o modlitwę... 02.10.06, 17:10 dziewczyna prosi o wsparcie, to jesli nie możecie/nie chcecie jej pomóc, to przynajmniej jeszcze bardziej jej nie dolujcie. mj77-jestem z Tobą Odpowiedz Link Zgłoś
mj77 Re: proszę o modlitwę... 02.10.06, 19:36 bardzo wam wszystkim dziekuje narazie jest dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
kahapala Re: proszę o modlitwę... 02.10.06, 20:09 Musi być dobrze! Jesteśmy z Tobą Odpowiedz Link Zgłoś
mika_p Re: proszę o modlitwę... 02.10.06, 22:10 A teraz już mozesz powiedzieć, co się stało? Możemy ci, wam, jakoś pomoc? Odpowiedz Link Zgłoś
0golone_jajka Re: proszę o modlitwę... 03.10.06, 09:51 Bóg pomoże, czymże my jesteśmy wobec niego? Odpowiedz Link Zgłoś
mika_p Re: proszę o modlitwę... 03.10.06, 14:25 Narzędziem? Znasz ten dowcip moze? Powódź. Ewakuacja ludności. Wojsko puka do kaplicy: - "Proszę księdza, niech ksiądz ucieka! Ksiądz się utopi!" - "Nigdzie nie idę, wierzę w Opatrzność Boską." Po trzech godzinach ksiądz siedzi na ostatnim piętrze parafii. Podpływają motorówką: - "Proszę księdza, niech ksiądz ucieka! Ksiądz się utopi!" - "Nigdzie nie idę, wierzę w Opatrzność Boska." Minęły kolejne godziny, ksiądz na szczycie dzwonnicy. Podpływają znowu. - "Proszę księdza, niech ksiądz ucieka! Ksiądz się utopi!" - "Nigdzie nie idę, wierzę w Opatrzność Boska." Piętnaście minut i ksiądz już z wyrzutami u Pana Boga. - "Panie Boże, no jak tak można? Swojego wiernego sługę zawieść? A tak wierzyłem w Opatrzność..." - "Trzy razy po ciebie ludzi wysyłałem!!!" Odpowiedz Link Zgłoś
zdral Re: proszę o modlitwę... 03.10.06, 20:22 Ogolone-jajka, ubyłoby cię gdybys nie zabrał/a głosu w tej sprawie?? Po twoich postach (np. Nieochrzczone dzieci - ile nas jest?) widzę, że coś cię gryzie. Po prostu nie czytaj, jeśli cię cos złości. Odpowiedz Link Zgłoś