znervicovany
29.03.06, 20:48
Oprócz tej mojej nerwicy mam inny problem. Mam juz prawie 28 lat (jestem jedynakiem) i tak się złozyło, że nadal mieszkam z matką. Im byłem starszy tym bardziej widziałem (to jest moje wrażenie), że nie podobają się jej dziewczyny, z którymi mógłbym się związać. Teraz chcę się ożenić z moją miłością i kiedy moja matka (która jest dość apodyktyczna osobą) się o tym dowiedziała zaczęła robić problemy. Stara się mniej lub bardziej bezposrednio dać mi do zrozumienia, że to dla mnie niewłaściwa osoba, a nie zna dziewczyny zbyt dobrze. To jest chyba najdrażliwszy dla mnie temat a kiedy staram sie go poruszyc na spokojnie, wypytujac o co mojej matce chodzi, zaczyna mi wymyślać od psychola, któremu nie wiadomo o co chodzi.
Bardzo źle się z tym czuję , może mi pomożecie??