moj maz czyli wojek mowi do swoich siostrzencow po hallowin:
-choccie to cos wam pokarze mam w kurtce
starszy- ja stane tutaj.tylko mnie nie strasz.
maz wyciaga sztucznego pajaka z wystawy i daje starszemu(4lata)na reke ten
zachwycony leci do mlodszego(3 lata):
-ZOBACZ PAJAK!

mlodszy w krzyk i zwiewa jak wkoncu sie oswoil i uspokoil to starszy polozyl
pajaka na stoliku mlodszy podchodzi ostrorznie i mowi:
-straszne to pajako