Dodaj do ulubionych

guzikowa fobia

14.11.06, 23:40
Mój prawie czteroletni synek boi sie guzików na ubraniach.Nigdy nie chciał
,aby takie ciuchy mu zakładać,a jak zaczał mówić,to okazało się,że ich się
boi.Nigdy nie spotkało go cos nieprzyjemnego związanego z guzikami,więc nie
wiem kompletnie z czego to się wzięło i jak mu pomóc.Jak są luzem ,to nawleka
je np.na nitkę,ale na ubraniu są nie do przyjęcia.Jak ktos przyjdzie,z
guzikami,to synek siedzi skulony na kanapie,koło mnie.Z niczym mu się nie
kojarzą,nie wie dlaczego się boi,nawet jak coś rysujemy,to każe rysować
zamki,a nie guziki.Nigdy nie spotkałam się z taką fobią,lekarze i
przedszkolanki też nie(nie chodzi do przedszkola,bo nikt nie bedzie się do
syna dostosowywał),czy jest tu osoba,która też ma lub miała taki
problem?Proszę o jakieś rady,sposoby postępowania,nie mam zamiaru na siłę
przekonywać go do guzików,bo bez nich da się żyć,ale jakoś chcę mu pomóc,bo
większość ludzi uważa to za dziwactwo
pozdrowienia
Obserwuj wątek
    • dynia_kamikadze Re: guzikowa fobia 15.11.06, 00:03
      Jako dziecko poznałam kilkunastoletniego chłopca (syn znajomych moich rodzicow), który miał to samo. Pamiętam, że nie mógł miec guzików przy ubraniu, wszystko miał zapinane na suwak. Nie włożyłby nic co miało guziki. Nie wiem, czy z tego wyrósł, nie mamy z nimi teraz kontaktu. Myślę, że to taka sama fobia jak każda inna, myślę, że dobry psycholog będzie umiał pomóc.
      Pozdrawiam.
      • malgra Re: guzikowa fobia 15.11.06, 00:09
        ja co prawda nie miałam fobii ale odkąd pamiętam nie cierpiałam guzików,
        większość rzeczy miałam na suwaki lub napy. Zostało mi to do tej pory. Unikam
        swetrów i spodni z guzikami,zarówno w swojej jak i w córki garderobie a już na
        pewno żadnego nie przyszyję.Nie mam pojęcia skąd to wzięło.
    • kasiaiola1 Re: guzikowa fobia 15.11.06, 00:15
      Nie wierzę że to czytam, myślałam że to tak nie spotykana sprawa że nawet nie
      pytałamczy ktoś ma taki sam problem. Ja mam również czteroletniego syna
      dokładnie ma cztery i poł roku i ma identyczna fobię. Już dwno pozbyłam sie
      guzików przy jego ubraniach ale wydaje mi sie to conajmniej dziwne. Sama
      zastanawiałam sie co z tym zrobić i czy to sie może utrwalić na resztę życia,
      ale teraz juz chyba pojde z małym do psychologa...
    • lib Re: guzikowa fobia 15.11.06, 08:46
      Ja miałam na studiach koleżankę, która wprawdzie nie bała się guzików, ale się
      ich brzydziła. Wytrzymała cały film Bunuela, w którym jedzono kupę i inne tego
      rodzaju atrakcje, a musiała wyjść do łazienki, kiedy zaczęto jeść guziki. A ja
      brzydzę się mokrych sztućców. Oczywiście potrafię z tym żyć smile
      A dzieciom może rzeczywiście pomógłby psycholog. Ale na początek starałabym się
      wyeliminować guziki. W końcu każdy ma prawo do dziwactw.
      lib
    • lila1974 Re: guzikowa fobia 15.11.06, 12:05
      A kja mialam w druga stronę - uwielbiałam guziki jako dziecko.
      Do tego stopnia, że mama musiała mnie bacznie obserwowac bym kogoś nie
      molestowała o guzik.
      Nie uprzedzona o tej mani ciocia miala ze mną niezłą przeprawę w pociągu do
      Swinoujścia, gdy doczepiłam się marynarza. Miał przecudne guziki a ja taki dar
      przekonywania, że jeden dostałam w prezencie. Oderwał go i wręczył mnie.
      Ciekawe, czy byłam taka urocza, czy taka namolna smile)
    • karanissa Re: guzikowa fobia 15.11.06, 12:26
      Jest, oczywiscie ze jest.

      Moja przyjaciolka od zawsze tak ma. Juz jako dziecko nie dala sobie zalozyc
      niczego z guzikami, wszystko na suwak albo wiazane. Najgorsze byly takie
      klasyczne guziki, czyli okragle z 2 czy 4 dziurkami. Na obozie musialam jej
      zmieniac posciel, bo okazalo sie, ze jest zapinana na guziki - bala sie dotknac.

      Irracjonalne, wiem, ale jakos zyje, tyle ze nie kupuje rzeczy z guzikami. Nie
      probuj przekonywac, tylko po prostu usun guziki z zasiegu jego wzroku, zeby sie
      nie stresowal.
    • koralik12 Re: guzikowa fobia 15.11.06, 12:44
      Kilka lat temu widziałam krótki reportaż chyba w teleekspresie o takiej
      guzikowej fobii. Kilka osób sie wypowiadało, wszystkie bały sie guzików. Po
      prostu nie używali, tylko zamki, napy, rzepy i inne zapinania nieguzikowe. Jedna
      kobieta z pomocą psychologa prawie się z tym uporała, potrafiła bez wstrętu
      wziąść do ręki guzik ale na ubraniach nie chciała mieć.


      --
      pozdrawiam Ala
      • mama-hani Re: guzikowa fobia 15.11.06, 15:16
        witaj,jestem w szoku! myslałam że to tylko u mnie takie dziwactwo sie zdarzyło
        a tu proszęsmile,moja prawie 3letnia córka boi sie guzików od jakiś 2 lat,byłam
        zaskoczona jak to się zaczęło, bo nie chciała iść do męża wcale na ręce jak
        miał koszule,ale długo nam zeszło zanim wpadliśmy czemu ona od niego
        stroni,raczej nie chodzi w niczym co ma guziki,takie tradycyjne,choć może się
        bawić nimi jak są luźne(jak u ciebie),napy mogą być ale nie nazywamy ich
        guzikami,w pościeli nie ma mowy by były, bo nie położy się do łóżka,trochę daje
        się przekonac na zasadzie przekory,czyli mówię:o nie nie te guziki są moje i
        nie pokażę ci ich wtedy owszem chce koniecznie im sie przyjrzeć i dotknąć!!!
        wydaje mi sie że trochę jej mija ale pamiętam kilka wręcz napadów histerii jak
        ktoś mający guziki chciał ją wziąć na ręce,uff działo się
        ja nie myślę o psychologu,aczkolwiek gdyby nam to utrudniało życie to bym
        poszła z małą
        • czarna_maruda Re: guzikowa fobia 15.11.06, 15:47
          Ja tak miałam jako dziecko!!!!!
          Zdarzyło mi się nawet wymiotować na widok guzików. Serio!
          Analizując, do dzisiaj nie wiem dlaczego
          Gdyby ktoś wtedy zmusił mnie do wzięcia guzika do ust, chybabym umarła
          • monteusz_wwa Re: guzikowa fobia 15.11.06, 22:16
            A mi tak zostało do dzisiaj... wink głupio przyznać, ale już zaczęłam - spodnie
            zapinam najszybciej jak tylko można (parę razy zdarzyło mi się nie dopiąć z
            pośpiechuwink) a reszta ubrań jest wyłącznie bezguzikowa (kiedyś miałam żakiecik
            i bluzkę koszulową w ilości po jednej sztuce - ktoś z rodziny znalazł na suwak
            i mi przywiózł). Mam mnóstwo wspomnień z dzieciństwa związanych z paniką
            dosłownie kiedy mama próbowała mnie zmusić do noszenia jakichś ciuchów z
            guzikami czy babcia prosiła o podanie do przyszycia a ja byłam niedobrą wnuczką
            bo nijak nie można mnie była zmusić do dotknięcia TEGO smile Teraz się śmieję ale
            kiedyś wcale mi do śmiechu nie było (naszywałyście kiedyś w podstawówce ogromne
            ilości guzików na szmatkę? Jak wytłumaczyć nauczycielce że po prostu NIE MOZesz
            tego zadania wykonać?)
    • ebk123 Re: guzikowa fobia 15.11.06, 21:08
      Moja koleżanka boi/brzydzi się guzików. Zawsze kołdrę odwracała guzikami do
      góry,żeby ich tylko w nocy nie dotknąć. Teraz mając swoją rodzinę odcina guziki
      w pościeli i wszywa rzepy albo tasiemki. W odzieży również guzików brak, ma się
      rozumieć.
      • marabut12 Re: guzikowa fobia 15.11.06, 21:48
        Bardzo dziękuję za pomoc,nie jestem widzę odosobniona w guzikowej fobii,bardzo
        podniosły mnie na duchu wasze wypowiedzi,bo nieraz myślałam ,ze mój mały po
        prostu wydziwia z tymi guzikami,ale też nigdy nie próbowałam go na siłe do nich
        przekonywać.Uważam ,że da sie z tym żyć,a po waszych postach jestem tego
        pewna.My szybko kapnęliśmy się ,o co chodzi,bo synek zaczął wcześnie
        mówić.Wszyscy nasi znajomi wiedzą,że w odwiedziny do nas bez guzików,a jak
        trzeba to się i przebiorą,żeby nie stresować dziecka.Do taty,jak jest w
        koszuli,też nie pójdzie.Jeszcze raz dziękuję,a jak będą jakies postępy w
        wyzbywaniu się tego lęku,to podzielę się spostrzeżeniami,liczę również na to
        samo ze strony mam w tej samej ,co my sytuacji
        pozdrawiam
        • iziaberka Re: guzikowa fobia 10.12.06, 22:28
          Bartek(6lat) też nie cierpi guzików. Zaczęło się to mniej więcej w wieku 3,5
          lat.Musiałam szukać 2 miesiące kurtki dżinsowej na zamek; jak znalazłam to
          kosztowała 250zł. KUPIŁAM!!!Była trochę za duża więc chodził w niej prawie dwa
          lata. Jak go karmiałam albo myłam to nie mogłam mieć nic z guzikami.A teraz
          najlepsze: w jego grupie przedszkolnej był jeszcze jeden chłopiec który się bał
          guzików!
          Bartkowi trochę ta fobia przeszła. Teraz zdarza mu się nawet założyć koszulę na
          akademię smile Temu drugiemu chłopcu, z z tego co wiem, mama musi nadal wypruwać
          ze spodni guziki do regulacji szerokości pasa.
          Moze twojemu dziecku też przejdzie big_grin Życzę Ci tego z całego serca, bo wiem
          jakie to uciążliwe.
          Pozdrawiam. Iza
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka