Dodaj do ulubionych

Łóżeczko 120x60

IP: *.* 14.11.01, 07:48
Na jak długo może wystarczyć takie standardowe łóżeczko 120x60? Pomijając oczywiście ewentualną niechęć dziecka do spania w łóżeczku. Chodzi mi o to, że mam małe mieszkanie, w którym przyjdzie nam mieszkać z dzieckiem jakieś 2-3 lata od jego urodzenia i nie wiem, jak długo w praktyce dzieci mogą spać w takich mniejszych łóżeczkach?
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: Łóżeczko 120x60 IP: *.* 14.11.01, 08:55
      Moja Sara spała 3.5 roku i to był najwyższy czas żeby zmienić łóżeczko. Chcieliśmy trochę wcześniej ale nie wyszło.
    • Gość: guest Re: Łóżeczko 120x60 IP: *.* 14.11.01, 09:04
      Starszy spał 3 lata. Młodszy za miesišc skończy 3 lata i dalej ?pi. I tak będzie do marca aż się najmłodszy urodzi. I potem mam nadzieję znów ze trzy lata. Na samym poczštku kupili?my dobry kokosowy materac. Nawet po 6 latach intensywnego używania nie ma ?ladu zużycia.PozdrawiamMarta
    • Gość: guest Re: Łóżeczko 120x60 IP: *.* 14.11.01, 10:10
      Cześć jeszcze raz,Łukasz ma 2 lata i 7 m-cy i śpi w takim łóżeczku (a jak na swój wiek nie jest wcale taki drobny). Trochę zapasu jeszcze jest i myślę, że jeszcze z pół roku będzie mógł wytrzymać.Tak jak moja poprzedniczka polecam kokosowy materac. Używany od początku, a nie odkształcił się. W domu u moich teściów jest łóżeczko dla Łukasza (odziedziczone po jego kuzynce)i materac z pianki, po 2 latach używania ma na środku zagłębienie.Pozdrowienia,Marzena B.
      • Gość: guest Re: Łóżeczko 120x60 IP: *.* 14.11.01, 10:50
        Hej,a ja polecam troszke wieksze lozeczko - 140x70, ktore mozna potem przeksztalcic w lozeczko bez szczebelkow (ma je w ofercie Drewex i Vox)- wtedy kupujesz jedno lozeczko, a jeszcze dla dziecka szkolnego Ci wystarczy (chyba, ze w miedzyczasie bedziesz miec kolejne, to i tak bedziesz musiala miec lozeczko dla malucha). Rozwaz!
    • Gość: guest Re: Łóżeczko 120x60 IP: *.* 14.11.01, 18:45
      Moja córeczka spała w takim łóżeczku do czasu aż skończyła 2 latka. Myślę, że jest to maksymalny czas, korzystania z niego. Musieliśmy przenieść ją do większego - tego 140x70, bo w nocy bez przerwy przy przewracaniu na bok uderzała się główką w szczebelki i budziła z płaczem. Było jej po prostu już za ciasno.
      • Gość: guest Re: Łóżeczko 120x60 IP: *.* 14.11.01, 21:18
        magda napisała/ł:> Moja córeczka spała w takim łóżeczku do czasu aż skończyła 2 latka. Myślę, że jest to maksymalny czasJak widać powyżej nie jest maksymalny
    • Gość: guest Re: Łóżeczko 120x60 IP: *.* 16.11.01, 18:01
      Mój Bartek spał takim mniejszym łóżeczku do 20 miesiąca - potem przeniósł się na normalny tapczan. Tamto było dla niego za małe - w nocy budził się ponieważ ciągle uderzał główką (lub nóżkami) w szczebelki łóżeczka.
      • Gość: guest Re: Łóżeczko 120x60 IP: *.* 19.11.01, 09:32
        Hej! W naszym małym mieszkanku, mieliśmy miejsce tylko na równie maleńkie łóżeczko. Mateusz ma wprawdzie dopiero 10 miesięcy, więc nie wiem jak długo łóżeczko mu posłuży, ale gdy z niego wyrośnie zastąpimy je rozkładanym fotelem. Zajmuje mniej miejsca niż jakiekolwiek łóżeczko, a przy małym metrażu do baaaardzo istotne. Powodzenia. Aga
    • Gość: guest Re: Łóżeczko 120x60 IP: *.* 20.11.01, 11:42
      Hej! Marta pisze, ze jej synek w wieku 20 miesiecy przeniosl sie na tapczan. Wlasnie zastanawiam sie jak sobie poradzilas z "utrzymaniem" go w lozku. Obstawialas krzeslami, czy po prostu nie spadal?? :what: I w jakim wieku dziecko "umie" juz spac w "doroslym" lozku? Moja coreczka (23 m-ce) w ciagu jednej nocy robi 100 okrazen wewnatrz lozeczka :lol:! Boje sie, ze jak ja przeniose na fotel rozkladany (mam jednoosobowy) po prostu spadnie :(. Help me!
      • Gość: guest Re: Łóżeczko 120x60 IP: *.* 20.11.01, 12:41
        Bartek nauczył się spać na tapczanie podczas naszych wspólnych wyjazdów - łóżka były tak wąskie, że nie było mowy o wspólnym spaniu z Bartusiem, który bardzo się wiercił. Więc spał na "swoim" łóżku, wzdłuż którego postawiłam krzesła. Później, w domu, na początku też tak robiłam, ale po kilku nocach nie było to potrzebne. Może dlatego, że gdy zrobiło się troszkę chłodniej, a on nadal się odkrywał (ile razy można wstawać w nocy i przykrywać wiercipiętę???) zakupiliśmy śpiworek, w którym teraz śpi. Taki śpiwór trochę utrudnia wiercenie, choć dla chcącego... Ale najważniejsze, że nauczył się spać w miarę spokojnie, no i nie odkrywa się :)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka