młodociany informatyk....

IP: *.* 25.02.02, 12:02
czyli moja Laura (2 i 10) umie posługiwać się myszką i obsługiwać taki słownik polsko-angielski dla dzieci, z ruszajacymi się obrazkami!Myślałam, że padnę trupem z wrażenia, kiedy zastałam ją przy komputerze, bo nie mogła się doczekać aż wrócę z łazienki i ponownie bedę z nią ogladać!!!!!!No i oczywiscie mam dylemat, bo nie chcemy dziecka komputerowo-telewizyjnego. Czy ktoś wie, ile czasu bezpiecznie przed kompem może spedzać trzylatek? Już samo pytanie brzmi cokolwiek absurdalnie...Acha, nie możemy jej odizolowac ałkowicie, bo MUSIMY w dou pracować, a mieszkanie mamy małe, do tego Potwór chodzi spać Baaaaaaaardzo późno.PS. Jestem zupełnie niepedagogicznie dumna z mojej córki! Ale w sumie ja w jej wieku umiałam czytać i pisać, więc mogłam się spodziewać zdolnego dziecka :)chyba zaraz pęknę, tak się nadęłam...
    • Gość edziecko: Hary Re: młodociany informatyk.... IP: *.* 25.02.02, 12:11
      no w zasadzie to nie wiem jak dlugo moze siedziec dziecko...ale jest jedna wazna zasada....trzeba pilnowac, zeby nie siedzialo zbyt blisko!!!!!!!!!!!a tak na marginesie to moooja cora ma 11miesiecy i..hmmm....powiem tak...bedzie informatykiem inaczej :)bowiem....sama wyinstalowal mi z kompa....karte dzwiekoowasadZobaczymy czego sie nauczy do 3 lat????POzdrawiam Piotr vel Hary
    • Gość edziecko: guest Re: młodociany informatyk.... IP: *.* 25.02.02, 13:15
      Czesc z tej strony Kasia ze Stolicy. Jesli chodzi o mlodocianego informatyka to uwazam ze nie masz sie co martwic ja moge miec maly "problemik" poniewaz moj poltoraroczny brzdac legalnie bez skrupolow wchodzi na krzeslo komputerowe dosiada do klawiatury umiejetnie wlacz modem no i sam komputer pomimo wszelkich zakazow .Ma nawet wlasna myszke komputrowa oczywiscie luzem odlaczona od komputera. No coz w tych czasach dzieciaki sa bardzo madre zadne wrazen .Mysle ze jakiekolwiek zakazy nie pomoga to minie a moze i bedzie z tego pozytek oczywiscie bez przesadzania z przesiadywaniem dziecka przy komputerze bo moj maly to jeszcze nie zdaje sobie bardzo sprawy do czego tak wogole to urzadzenie sluzy ale twoja malenka to juz niezle kuma.Takze zycze cierpliwosci i dumy z pociechy.
    • Gość edziecko: Anias Re: młodociany informatyk.... IP: *.* 25.02.02, 18:21
      Mam to samo. Marek też ma 2 i 10 i gdyby mu pozwolić to siedziałby pół dnia przed komputerem. Na szczęście na tyle rozpiera go energia, że zawsze jeszcze jest czas i ochota na bieganie skakanie i inne "ćwiczenia fizyczne". Tak sobie myślę, że i tak komputer lepszy niż telewizja, bo wymaga myślenia. Bardzo mi się podoba określenie "niepedagogicznie dumna" - czuję dokładnie to samo. Ostatnio mój syn potrafi już nawet "beśpiećnie ziamknąć siśtem". Polecam Ci "Moje pierwsze ABC". To był program od którego Marek zaczął prawdziwą fascynację komputerem. Miał wtedy 2 i 4mies. i prawie nic nie mówił. Od tamtego czasu tak się rozgadał, że aż miło, a ostatnio zaczął już nawet literować wyrazy i powtarzać je w całości - tak jakby "załapał" na czym polega czytanie.Pękam razem z TobąA.
      • Gość edziecko: Kasjopeja Re: młodociany informatyk.... IP: *.* 25.02.02, 19:43
        hej;zdaje sie, ze komputer i malotatek to teraz standard.moja ma teraz 20 miesiecy, ale juz od pol roku wdrapuje sie na krzeslo przy komputerze, rusza myszka i stuka w klawiature. a zaczelo sie od siedzenia pod moimi nogami wlaczania i resetowania komputera, drukarki i modemu.potem przyczaila gdzie sie wlacza monitor. czyli wszyskie guziczki ma juz opanowane. ;))
        • Gość edziecko: usia Re: młodociany informatyk.... IP: *.* 26.02.02, 09:57
          no własnie, Laura od dawna wyłącza komputer po pokazaniu się napisu, i mówi "wies, fajnie się wyłąca komputel!"i jeszcze - fajnie się daje psyplawy do zupy, fajny ten miksel....Czyli wszystko ja fascynuje. A my jej nie bronimy poznawać nowości (w granicach rozsądku). A z resetowaniem swoje już przeszlismy, szczególnie ucieszyłam się, gdy zniknęły mi niezapisane arkusze kalkulacyjne pełne bardzo mądrych i pracochłonnych wyliczeń.Dlatego już wolę jej pokazać co wolno a czego nie i mieć spokój.A swoja drogą znam trzylatki niedopuszczane do komputera, telefonu itp. Uważam, że to błąd, zabijanie w dziecku żądzy poznania....
    • Gość edziecko: wiesia Re: młodociany informatyk czyli dziecko XXI wieku IP: *.* 28.02.02, 10:18
      Moje królewiątko kończy dziś 2 latka, nie bardzo wie do czego służy nocnik, ale już od kilku miesięcy skutecznie posługuje się klawiaturą i częśto zaczyna dzień od polecenia "wącić grla" (czyli: włącz mi grę komputerową) wydawanego rodzicom.
Pełna wersja