gonzia
23.11.06, 13:32
Witam Drogie Mamy
Mam taką zagwozdkę: muszę oddać do badania kupencję 2latki trzykrotnie w
odstępach dwudniowych...Gabinety zabiegowe zwykle są czynne z samego rana tak
do ok 9,30 a dziecko załatwia się przeważnie popołudniu (moja córcia
zazwyczaj późnym popołudnie i to co dwa dni). Sytuacja wymaga aby zrobiła
kupkę z samego rana a ja to wtedy do pojemniczka i siup do gabinetu pobrań z
tym "materiałem badawczym". Jak rozwiązać problem rozbieżności czasowym pracy
gabinetu i załatwiania sie małego dziecka?
Pani w rejestracji doradziła aby dziecku z rana na chwilę zaaplikować czopek
i to powinno poskutkować...Nie bardzo mi się to podoba gdyż musiałabym to
robić aż trzykrotnie i podejrzewam, żw z mizernym skutkiem...
Czy miałyście już taką sytuację? A jeśli tak to jak to zorganizowałyście?
pozdr
G