Gość: AneczkaG
IP: *.*
03.04.02, 13:39
Czy Wasze dwulatki jeżdżą jeszcze w wózkach? Bo u nas sprawa już jest chyba przegrana, na widok wózka jest ryk, płacz i nici ze spaceru. A małe nózki są jeszcze bardzo malutkie i ią trzy razy wolniej niż my. Z taką zazdrością patrzę na "duże" dzieci w wózeczkach...Jak sobie radzicie z buntem wózkowym? Chowacie wózki czy staracie się przeforsować powrót do "czterech kółek"?Aneczka