Ciepły chów???

IP: *.* 12.05.02, 22:02
Moja kuzynka ma córeczkę 3 miesiące młodszą od mojego synka, ma teraz 2 latka i 1 miesiąc. Siłą rzeczy w rodzinie odbywa sie porównanie naszych dzieci (gdzieś już z resztą o tym pisałam, ale teraz nie o to chodzi). Otóż ta kuzynka jest ode mnie starsza i wiekiem i stażem małżeńskim i wydawało mi się, że i doświadczeniem w wychowaniu dzieci, bo ma jeszcze starszą córeczkę (9 lat).Moja kuzynka nie wyprowadza swojej małej na spacery, a jak już wyjdą to ubiera tak, jakby była zima. A zaczęło sie wszystko tak, że od urodzenia małej nie otwierali okiem w domu, żeby się mała nie przeziębiła. Nie kupowali nawet wózka, żeby się w nim nie męczyła, no i oszywiście nie chodzili na spacery. Lekarka na nich nakrzyczała, a oni dalej swoje. Po dwóch latach bilans jest taki, że dziewczynka choruje non stop, przechodziła wielokrotnie zapalenie oskrzeli, ucha, nawet zapalenie płuc. Nie ma miesiąca, żebym nie słyszał, że znów jest chora, bądź trafiła do szpitala.Dziś byłam na spotkaniu rodzinnym na wolnym powietrzu. Mój synek biegał w krótkim rękawku i cienkich spodenkach (i niczym poza tym - no jeszcze pamperc i czapka z daszkiem).Córeczka kuzynki miała na sobie: ciepły podkoszulek, sukieneczkę welurową z długim rękawem, na to cienki sweterek i pikowaną kamizelkę. Ponadto rajstopy, chustkę na szyję i czapkę (dzianinową) z zakrytymi uszkami. Dziewczynka mimo, że była raczej spokojna, była cała mokra, po jakiejś pół godzinie jej podkoszulek można było wykręcać.Matka tłumaczyła się, że nie będzie jej rozbierać, bo się przeziębi.Dodam, że w naszym regionie był dziś upał, ledwo wytrzymać - chyba z 25 st. Celsjusza.MOŻE TO JA ZA SŁABO UBIERAM SWEGO SYNKA???Ewa mama Michała
    • Gość edziecko: mamula Re: Ciepły chów??? IP: *.* 12.05.02, 22:28
      Dzisiaj tak ubrana????????Tak, ja też zauważyłam,ze niektore rodziny (tak to przechodzi na nastepne pokolenia)uprawiają coś takiego. Może nie w takim stopniu, ale zauwazyłam u mojego meza lekkie przegiecia w tym kierunku.I też chetnie by cos dołożył, a to kocyk a to sweterek.I ciagle ten odruch-ta wedrujaca reke za koszulke i z przerazeniem -on sie chyba spocił.Wiem skad to ma-z domu. tam tez okna pozamykane i powietrzofobia.Ale jakoś udało mi sie wytłumaczyc mu. próbowałam róznie, dotarło tłumaczenie na "zdrowy rozum". Przede wszystkim zawsze mu mowie,ze dziecko to taki sam czlowiek jak my (te same prawa fizykiwink wiec jak tobie tak i jemu. Chcesz go opatulic? Ok juz lece po futro dla Ciebie. Posiedzisz tak ?On zdziwiony-no nie, dziekuje. I tu jest sedno-zrozumiec,ze dziecko wcale nie potzrebuje cieplejszego okrywania.Kiedys z teściem na mnie napadli, ale sie wybronilam.Podstawowym argumentem jest to, ze jak do tej pory nie przyniosło to złych efektow. Dziecko jak dotad nie chorowało.Mam też znajomą, ktora uparcie lansuje cieple ubieranie. Zawsze jakas uwaga, ze moje dziecko jest nieodpowiednio ubrane (tzn. nie ma czapki futrzanej w kwietniu)Tylko to jej dziecko zaliczyło juz pare razy antybiotyki i ciagle choruje. Kiedys moj maz sie śmial jak zobczyl jej meza w ciepły dzionek w czyms takim na glowie,ze...ręce opadaja. I stwierdzil-no coż kazda rodzinka jest jakoś porąbana. ciekawe, co u nas nie gra. ;)Myśle, ze jest to kwestia braku świadomosci. Mojej kolezance ostatnio zrobilam dyskretny wyklad, gdy zaczeła mnie molestowac,ze preferuję zimny wychow.(byl cieply dzien i moje dziecko zdjelo czapke, na co mu pzowoliłam, bo sama nie mialabym ochoty miec jej na glowie, zas jej oczywiscie ubrany był w cieplutka, podwojna uszatą czapusię i rownie cieplutkie ubranko)Nie ma co przeginac w zadna stronę, to oczywiste. Ale jestem pewna,ze większa szkode mozna wyrzadzic przegrzewajac. Poza tym te dzieci ciągle biegają podczas gdy my raczej nie-weźmy to teź pod uwagę.Z czystym sercem moge powiedziec,ze Twoja znajoma po prostu przesadza.Szkoda dziecka.W taki upał nosić pół szafy na sobie.może pogadaj z nią?
      • Gość edziecko: ewkka Re: Ciepły chów??? IP: *.* 13.05.02, 07:46
        No to ja wczoraj "wyletniłam" swoją Basię(13.5 m). Mała ganiała tylko w body!(Centralna Polska) Ewa
      • Gość edziecko: juliiaa Re: Ciepły chów??? IP: *.* 15.05.02, 10:54
        wiecie co?..ja nie chce bronic takich mam nadopiekunczych ale je troszke robie podobnie...?Poprostu wszytsko zaczelo sie od leku o maoja core bo sie urodzila mala i odrazu chora no i chyba wtedy zaczelam ja traktowac jako czlowieczka pod szczegolna ochrona..staram sie to oczywiscie zmienic ale w tej chwili cokolwek bym robila moja cora i tak co miesiac jets chora..To powiedzcie jak to wiec odkrecic w ktorym momencie zaczac chow "zimny"?...
        • Gość edziecko: guest Re: Ciepły chów??? IP: *.* 15.05.02, 16:18
          Wiesz, to tak trudno powiedziec, bo przeciez nawet nie wiem, co rozumiesz pod pojęciem "zimny chów".Roznie to jest jednak traktowane.Ja nie ubieram dziecka za chłodno tylko tak jak siebie. to wszystko.Ale dla kogoś moze to być za zimno.Ja nie uważam,zeby to był zimny chów.:)Zaczniej od razu. Ubieraj dziecko w tyle warstw ile siebie. I nie myśle o tym za dużo. ;)Ot, i matczyne dylematy.Ale może tez być tak, że Twoje dziecko ma słabsza odpornosć i choruje bez wzgledu na sposob ubierania.Ale na pewno wyrośnie z tego.:)Życzę zdrowka!!
    • Gość edziecko: guest Re: Ciepły chów??? IP: *.* 13.05.02, 09:18
      Moje córki (9,6 i 2 lata) ostatnio chodzą głównie w kostiumach kąpielowych, a w sobotę kąpały się w deszczu biegając po ogrodzie na bosaka. Taka ze mnie wyrodna matka :cry::hello: Agnieszka
    • Gość edziecko: guest Re: Ciepły chów??? IP: *.* 13.05.02, 10:28
      Ewa nie ubierasz swojego synka za lekko,mój Jasio w wieku 2 miesięcy jeżdził w body i pampersie ponieważ upały były takie że nie miałam serca go przegrzewać ,jest zdrowy ,nigdy nie chorował ,dzisiaj ma już trzy latka i wszystko jest w porządkuNie obraż się ,ale twoja kuzynka jest walnięta i to zdrowo!!Wsadziłabym ją w takie ubrania przy tej temperaturze!!!Poleć jej dobrego psychiatręPozdrawiamIwona
    • Gość edziecko: Yavien Re: Ciepły chów??? IP: *.* 13.05.02, 21:00
      Moja mama opowiadała, że jak myśmy byli mali, to też miała (gdzieś u rodziny? na wakacjach??? nie wiem) taki widok. Mama wyletniona, a dziecko ubrane jak na Syberię i do tego jeszcze pani walnęła tekst: "muszę tak ubierać, bo dziecko jeszcze ma potówki!" :lol:Na głupotę i przesądy nie wynaleziono jeszcze lekarstwa...Magdalena mama Jasi
      • Gość edziecko: martusek Re: Ciepły chów??? IP: *.* 14.05.02, 11:28
        Co ja się namęczyłam z moją teściową... i męczę zresztą dalej. Nie dość, że nie słuchała moich tłumaczeń (zimą), że zawsze tak Kajtka ubierałąm, minęły trzy miesiące a on zdrowy jak rydz, więc nie trzeba mu kolejnej warstwy, to jeszcze co kilka minut słyszałam, że dziecko ma u nas "twardą szkołę życia", a na odjezdnym dała mi 100 złotych i mówi, żebym coś ładnego Kajkowi kupiła, ja jej podziękowałam, a ona: "tylko jakiś ciepły sweterek, żeby wreszcie przestał marznąć". Teraz to samo, upał, ona prawie nic na siebie nie zakłada, ale dziecko najlepiej ubrałaby w długie rękawy, długie spodnie i jeszcze przykryła kocykiem. Druga kwestia dotyczy kąpieli. W pokoju 25 stopni, po kąpieli czy przed Kajko uwielbia pofikać na golasa, a ona krzyczy: Boże, przeziębicie to biedne dziecko!! i zawija w ręcznik.W końcu wyjde z siebie i nakrzyczę na nią, bo żadne tłumaczenia nie pomagają, nawet te żartobliwe, czy argument, że mój dziadek jest pediatrą i przyznaje mi rację, że lepiej nawet, jak dziecię troche zmarznie, niż miałoby sie spocić. JAK PRZEMÓWIĆ JEJ DO ROZUMU? Marti
        • Gość edziecko: guest Re: Ciepły chów??? IP: *.* 14.05.02, 14:40
          moze popros, aby dziadek swoim autorytetem ja przekonał.nie chce źle-to pewne.nie wie po prostu.a człowiek musi słuchać tego ględzenia.zorganizowac pogadanke.zawiadom o terminie, podeśle swoich.;)
    • Gość edziecko: agnes Re: Ciepły chów??? IP: *.* 14.05.02, 19:22
      Cześć Ewo!Brak mi słów, a ręce opadają. Oczywiście, że nie Ty popełniasz błąd. Przegrzewnie dziecka jest bardzo szkodliwe, a jest to tak oczywiste, że nawet nie chce mi się przytaczać argumentów i przykładów z życia wziętych. Tylko szkoda mi tej dziewczynki, ale chyba żadna z nas nic na to nie poradzi.Pozdrawiam serdeczniejaga, ubierająca swe dzieciaczki skandalicznie cienko
    • Gość edziecko: Balbina Re: Ciepły chów??? IP: *.* 14.05.02, 21:53
      W swojej Autobiografii Joaanna Chmielewska pisze: „Upiorne i uporczywe przegrzewanie powodowało te wszystkie zaziębienia, odbierało mi odporność i do rozpaczy pzrywodziło moją matkę. Odrobiny rozumu nie okazał nikt, za co mam do rodziny pretensję (...)”Kwadratura koła. Twoja kuzynka przegrzewa to nieszczęsne dziecko, ono choruje, a ona w dalszym ciągu ubiera je za ciepło. Podejrzewam, że bardzo trudno będzie przekonać ją do zmiany poglądu co do sposobu ubierania córeczki.A co do porównywania dzieci...Mojej kuzynce i mnie niedługo stuknie "trzydziecha" a przez rodzinę jesteśmy porównywane do dnia dzisiejszego...Pozdrawiam!
    • Gość edziecko: martusek Re: Ciepły chów??? IP: *.* 14.05.02, 22:28
      niestety dziadek już nie żyje, więc nie bardzo teściową przekona...a poza tym i tak by chyba nie dotarło, to taki typ człowieka...
    • Gość edziecko: guest Re: Ciepły chów??? IP: *.* 15.05.02, 11:53
      Ewa, ja jestem grubas wiec i cieplej mi niz zwyklym ludziom. A dzieci odkad biegaja ubieram lzej niz siebie, co czasami powoduje smieszne sytuacje gdyz ja jestem juz ubrana za lekko wedle standardow ulicy, a moje dzieci to juz w ogole. Czy choruja- oczywiscie. Ale nie mniej ani nie wiecej niz inne dzieci. Tak gdzies porzadne przeziebienie na semestr plus dwa katarki. To chyba niezle biorac pod uwage ze zarazaja sie wzajemnie ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja