Gość: Klia
IP: *.*
13.06.02, 13:23
czesc dziewczyny, moze ktoras z was ma albo miala podobny problem jak ja. moja 15 mies. coreczka za nic nie da sie wykapac. to zaczelo sie jakis miesiac temu, nie wiem co ja opetalo. wczesniej jeszcze nie dala sobie za zadne skarby umyc glowki , ale w wanience siedziala chetnie i dlugo. a teraz!?? echhh.. szkoda gadac. nawet wsadzic sie do wanienki nie da, a co dopiero pochlapac woda! w chwili obecnej jej kapiel wyglada tak, ze wierzgajace dziecko trzyma maz, a ja ja szybciutenko splukuje w brodziku prysznicem. na to zeby jej juz umyc glowke to w ogole nie mam sposobu. nie wiem juz co mam robic. wczoraj tak strasznie plakala po tej "kapieli", ze az sie zapowietrzyla i zwymiotowala! to dla niej i dla mnie straszny stres, a ja nie mam pojecia jak przelamac ten strach, czy tez niechec . moze ktoras z was wie co robic? blagam o rady... klia