opiekunka do dzidziusia

IP: *.* 28.06.02, 21:44
Witajcie!Wracam do pracy i niestety muszę zostawić opiekunce 6,5 miesięczne dzieciątko.Robię to z bolącym sercem i z ogromnym strachem ,nie mam zaufania do niani .Obawiam się ,że do każedego będę nieufna.Nie mam doświadczenia jesli chodzi o opiekunki,na co powinnam zwracać uwagę przy wyborze niani nie mam pojęcia.Znalazłam jedną panią bardzo zadbaną matkę trójki dzieci.Bedzie przychodzić po córeczkę do domu i zabierać na cały dzień do siebie.Teraz zaczynam się zastanawiać może zbyt szybko się zgodziłam na taki układ.Kobieta przecież ma swoją rodzine imusi też o nią zadbać.Czy dośc uwagi będzie poświęcała maleństwu?Proszę o wsparcie jeśli miałyście podobny problem ,na co powinnam zwracać uwagę ,co powinno budzić mój niepokój i podejrzenia.Buziaki,Gosia
    • Gość edziecko: guest Re: opiekunka do dzidziusia IP: *.* 29.06.02, 07:54
      czesc,ja jestem wlasnie opiekunka w ten sposob.tzn nie zabieram dzieci do siebie ale chodze do rodzenstwa ,ktorym sie opiekuje razem ze swoim synkiemsmile.nie jest lekko ale ja z dziecmi radze sobie bez problemow i nawet jak jestem z cala trojka to jest wesolo i nikt nie chodzi zaniedbanysmilepozdrawiamiza ,mama 7,5 miesiecznego Kubeczka
      • Gość edziecko: guest Re: opiekunka do dzidziusia IP: *.* 01.07.02, 10:40
        Witam!Ja też miałam ten dylemat co Ty i zrezygnowałam z tej opcji.Opiekunka chciała zabierać mojego szkraba (5 mies.) do siebie do domu (ona akurat ma psa który ją bardzo kocha i bardzo by tęsknił za nią przez te 8-9 godz.).Też na początku zgodziłam się, ale potem podziękowałam tej pani, bo:- przy takim małym szkrabie może nie ma dużo roboty ale jak będzie tęsknił i płakał to niestety będzie musiała się nim i tylko nim zająć, co przy trójce pozostałych dzieci nie jest sprawą taką łatwą...,-dla takiego maluszka trzeba mnóstwo rzeczy zabrać -pieluszki, chusteczki, waciki, słoiczki, mleczko, butelki,kremy, zapasowe ciuszki....itd.,-spacery- wydaje mi się że nie zostawi swoich dzieci i nie pójdzie z Twoim na spacer (a co z obiadem,opieką nad własnymi dziećmi...),- maluszki lubią czuć się bezpiecznie a to bezpieczeństwo zapewnione mają we własnym domie a nie u obcych,- choroby- dzieci tej pani pewnie chodzą do przedszkola a tam o zarazki nietrudno a taki maluszek raczej tej odporności nie ma za dużo...Myślę że jest to wygodna opcja dla tej pani ale ja nie zdecydowałam się na taki układ. Przeraziła mnie ta zmiana i czułam że nie byłabym spokojna o dziecko (czy opiekunka wszystko zabrała,czy należycie się opiekowała a nie zostawiła gdzieś na łóżku a sama zajęła się domem...itd).Co innego jak taka opiekunka przychodzi do domu z własnym dzieckiem (i jednym a nie trójką...).Aha dodam jeszcze że mamy teraz ukochaną panią Stasię która Patrynia traktuje jak własnego wnusia a ja jestem o niego spokojna w 100%.Pozdrawiam i życze udanego wyboru.Lyszka i Patryk.
        • Gość edziecko: guest Re: opiekunka do dzidziusia IP: *.* 01.07.02, 11:55
          Ja też wolałam, żeby do Patryka przychodziała pani do domu, najbardziej przerażało mnie wynoszenie go zimą rano na dwór, a tak pani przychodziła, on mógł być jeszcze w piżamce - nie trzeba było szykować wszystkich rzeczy do zabrania, itp. Poza tym dzieco zawsze czuje sie bezpieczeniej u siebie w domu. Moja opiekunka zajmuje się tylko Patrykiem, czasami przygotowuje mu jedzenie i prznajmniej jestem spokojna, że cała jej uwaga jest poświęcona Małemu.PozdrawiamAnia i Patryk
    • Gość edziecko: 2505 Re: opiekunka do dzidziusia IP: *.* 01.07.02, 11:50
      Szczerze mówiąc odradzałabym na początku taki układ. Sam fakt Twojego powrotu do pracy jest dla dziecka przeżyciem. Jeśli dorzucisz do tego obce miejsce, kompletnie nowe otoczenie, dodatkowa trójka (obcych na początaku) dzieci - to już wg mnie potęguje problem! Na Twoim miejscu zastanowiłabym się. Pani może mieć jak najlepsze chęci ale przy czwórce dzieci - problemy są większe a możliwości pani niestety znacznie mniejsze!Poza tym jeśli dziecko jest na swoim terytorium - czyli we własnym mieszkaniu gdzie ma swoje zabawki, ksiązki, zna wszystkie kąty - lepiej znosi takie rozłąki.Jeśli masz możliwość negocjacji z tą panią - spróbuj. Poza tym nie piszesz w jakim wieku są to dzieci. Jeśli również takie małe - dla mnie dodatkowe ryzyko! Pani z pewnością (pomimo najlepszych checi!)najpierw będzie reagowała na potrzeby własnych dzieci. Nie straszę tutaj zaniedbaniem ale to jest przecież takie ludzkie, że własne dzieci są najważniejsze.Może stwierdzisz że przesadzam ale ja zrezygnowałam nawet z tego, żeby nasza pani opiekunka gotowała, sprzątała czy prasowała. Chcemy aby w czasie kiedy my jesteśmy w pracy zajmowała się tylko i wyłącznie naszą córeczką, której i tak jest ciężko bo rodziców nie ma z nią!Przepraszam jeśli namieszałam Ci ale ja również przeżywałam powrót do pracy i wiem dokładnie jakie emocje szarpia mamami, ktore muszą wrócić do pracy i zostawić swoje skarby z obcymi ludźmi - choćby niewiadomo jak zaufanymi.Basia
    • Gość edziecko: KK Re: opiekunka do dzidziusia IP: *.* 01.07.02, 12:41
      Chyba też bym się na to nie zgodziła z powodów o których napisały dziewczyny.1. obce miejsce dla małego, teraz jak już zna nianię to lubi tam chodzić2. wychodzenie rankiem z domu, moja mała często przysypia, niby nie tak długo ale nie muszę jej budzić3. Trójka swoich dzieci, to też na pewno trudniej będzie jej zająć się maluchem, chociaż jeśli pani byłaby w porządku to tym bym się najmniej przejmowała.W końcu jak matka ma czworo dzieci, czy pięcioro to przecież sobie jakoś daje radę.Ja mam młodą nianię, która uczy się zaocznie, mała ją bardzo lubi. Całą zimę była z nią u mnie w domu, poza wyjściem na spacery, teraz zabiera ją do siebie do domu ale to jest na trochę a nie na cały dzień.Pozdrawiam.KK
      • Gość edziecko: AniaSK Re: opiekunka do dzidziusia IP: *.* 01.07.02, 13:07
        Ja bym się zastanawiała ciężko nad takim układem dzieci własne + jedno do opieki, gdyby moje dziecko miało kilka latek może 3-4, wtedy, gdy potrzebuje już kontaktów z innymi dziećmi. Natomiast z maluszkiem...W każdym razie miałam podobną propozycję i nie skorzystałam. Pani stwierdziła, że prz jej dwójce dzieci to każde następne się wychowa, a ja nie chciałam, żeby mały był taki na przyczepkę. Poza tym przede wszystkim złapanie jakiejś zakaźnej choroby mogłoby spowodować chorobę pozostałych dzieci (jak w przedszkolu). No i jeszcze jedno: jakoś mam nieodparte wrażenie, że jednak dla tej Pani własne dzieci i ich priorytety będą ważniejsze niż mojego dziecka. To oczywiście moje wrażenia, bo tak naprawdę wszystko zależy od niani.W każdym razie wybrałam wariant "samotna" opiekunka u mnie w domu i jestem baaaardzo zadowolona.Ania
        • Gość edziecko: w Re: opiekunka do dzidziusia IP: *.* 02.07.02, 14:14
          Ja mialm taka opiekunke dla syna. Prowadzalam go do pani, ktora miala swoje dzieci i jeszcze opiekowala sie innymi. Zazwyczaj miala 5 dzieci w roznym wieku. Bylam bardzo zadowolona, a moj syn wrecz uwielbial tam byc. Zreszta do dzisiaj wspomina ja i dzwoni do niej mimo, ze juz rok czasu tam nie chodzi. Pani ta opiekowala sie nim przez prawie 4 lata.Pozdrowienia
Pełna wersja