Dodaj do ulubionych

babcia i dziadek się obrazili

IP: *.* 02.10.02, 14:01
Popłakałam się dzisiaj po telefonie od mojego ojca. Chyba z bezsilności. Razem z babcią (moją mamą) mieli odebrać z przedszkola moją córkę. Niestety pojawiła się też teściowa czyli druga babcia, z którą mieszkamy. Kiedy córka zobaczyła teściową natychmiast oświadczyła, że nie idzie do drugich dziadków, że chce do domu. Niestety powiedziała też, że moi rodzice mają sobie iść, że ich nie kocha, nie lubi i do nich nie pójdzie. Moi rodzice są źli, że Olga zachowała się wobec nich w taki sposób. Bardzo kochają swoją wnuczkę i jest im przykro. Olga ma 3 i pół roku. Już jej tłumaczyłam , że nie można do nikogo w taki sposób się zwracać, ale jak widac niewiele pomogło. Co mam robić ?sylwia
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: babcia i dziadek się obrazili IP: *.* 02.10.02, 14:08
      Nie przejmuj się, dzieci już takie są. Rodzice napewno zrozumieją, że Olga tak nie myśli i nie czuje. To był po prostu kaprys. Moja córka (4 lata) też mówi, że kocha tylko "babcie Marysie, a Ewe to nie". Ja jej tłumaczę, że tak nie można mówić, że babcia ją kocha, itd. ale to nie pomaga. Postanowiłąm się nie przejmować. Najważniejsze, że nikt nie myśli, żę to ja jej tak wmawiam, że ma lubić tylko jedną babcie.Pozdrawiam i życzę powodzeniaAśka
    • Gość: as Re: babcia i dziadek się obrazili IP: *.* 02.10.02, 15:11
      Cześć,Widać nie jest Ci za wesoło więc od razu przejdę do rzeczy. Spróbuj wytłumaczyć jakoś rodzicom, żeby nie przywiązywali zbyt wielkiej wagi do tego co mówi 3,5 letnie dziecko, zwłaszcza jeśli chodzi o jego uczucia. Przecież to nie jest poważne jeśli dorośli obrażają się na malutkie dziecko. Ja wiem, rodzice znaleźli powód żeby powiedzieć Ci, że źle wychowujesz dziecko skoro ono tak się do nich zwraca. Wytłumacz, że przecież nie mogłabyś nigdy czegoś takiego tłumaczyć dziecku i że sama jesteś w trudnej sytuacji. Może zamiast się obrażać rodzice mogliby pomóc w wychowywaniu wnuczki swoją mądrością i dojrzałością, a co za tym idzie wyrozumiałością. Niestety dzieci strasznie szybko rozpoznają sytuację, w której dorośli stają do konkursu o jego wdzięki. I tak te wdzięki rozdają żeby jednych baaardzo nagrodzić a innych ukarać - skoro mają taką władzę. Może warto zastanowić się jak Twojej córci to berło odebrać. Zastanów się czy to nie jest sytuacja gdzie dorośli ludzie wciągają małe dzieci w jakieś dziwne rozgrywki między sobą. Przepraszam jeśli to zbyt ostre słowa, nie chcę nikogo pouczać. Spróbuj porozmawiać ze wszystkimi i z teściową i z rodzicami wtedy, gdy emocje opadną. Im bardziej będziesz tłumaczyć Oldze, że nie wolno tak lub inaczej mówić tym bardziej będziesz jej wskazywać jak można kogoś zranić bądź nagrodzić. Może wystarczy powiedzieć jej, że babci i dziadkowi było przykro i że to nie jest miło jeśli ona tak się do nich zwraca.Pozdrawiam i trzymam kciukiAS
      • Gość: guest Re: babcia i dziadek się obrazili IP: *.* 02.10.02, 23:20
        A mnie opadają ręce , jak widzę i słyszę takie historie. Zresztą widzę je u siebie-mój mąż jest wielce obrażony jak synek czasem wyrózni mnie zanadto. Niby dorośli ludzie , a gorzej niż dzieci.
        • Gość: AniaSK Re: babcia i dziadek się obrazili IP: *.* 03.10.02, 09:32
          A ja przyznam, że dziadków, przepraszam, nie rozumiem. Przecież mieli własne dzieci i wiedzą, że nie wszystko, co dziecko powie, trzeba sobie brać do serca...
          • Gość: guest Re: babcia i dziadek się obrazili IP: *.* 03.10.02, 10:26
            Żeby na przyszłość zapobiec takim stresowym sytuacjom proponuję ustalić wcześniej kto ma odebrać dziecko z przedszkola, niech raz to będą dziadkowie A, drugi raz dziadkowie B, itd. Wiem z własnego doświadczenia, że dziadkowei bardzo lubią odberać wnuki z przedszkola i sprawia im to ogromną radość. Mój tato cieszy sie chyba wtedy bardziej niz mój syn. Ale jest porządek i nikt nikomu dziecka nie wyrwywa, nie obraża się, że do mniej się nie uśmiechnął a do babci X wyciągał ręce. Wiem, że nie zawsze da się przestrzegać takiego porządku, ale można spróbować go wprowadzić....pozdrawiambasajka
        • Gość: AgnieszkaLO Re: babcia i dziadek się obrazili i TATUS IP: *.* 03.10.02, 12:39
          Zgadzam się. To szczególna cecha mężczyzn. Mój mąż też obraża się kiedy synek zasłąnia mu telewizor albo sie rozpłacze w czasie jazdy samochodem i kiedy wyciąga ręce do mnie. Mój Boże, czasami jest chyba mniejszy dzieciak niż ten 10-cio m-czny Piaszczurek.Pozdrawiam i nie przejmować się dorosłymi dziećmi.
    • Gość: guest Re: babcia i dziadek się obrazili IP: *.* 03.10.02, 11:08
      Ojej, sprawa naprawdę przykra, ale wytłumaczenie wydaje mi się bardzo proste i myślę,że Dziadkowie dadzą sobie to wytłumaczyć.Przecież ten wybuch nie był skierowany do nich. Dziecko po całym dniu spędzonym w przedszkolu, bądż co bądż obcym dla siebie miejscu, chciało wracać do swojego domku, gdzie są przedmioty które zna, gdzie są zabawki, a przede wszystkim do miejsca w którym czuje się najbezpieczniej. A metody, no cóż to jeszcze mały szkrab, który chciał postawić na swoim ( co mu się udało!), a na pewno nie zdawał sobie sprawy że krzywdzi Dziadków.Nie warto się tym przejmować dziadkowie jeśli nie dziś to napewno jutro zapomną i wybaczą, przecież przepadają za wnuczką. pozdrawiam . Agata - mama trzyletniej Julii
    • Gość: guest Re: babcia i dziadek się obrazili IP: *.* 03.10.02, 19:08
      A ja może z innej strony...Nie odrzucałabym tak pochopnie zdania dziecka. Może jest w tym cos głebszego - może więź malucha z Twoimi rodzicami jest na tyle słaba, że wyraźnie preferuje teściową ? Może źle się u dziadków czuje, może krzyczą, zmuszają do jedzenia, a może jest u nich nudno ? Spróbuj zdobyc sie na obiektywizm, a nie tylko wmawiać dziecku i rodzicom, że wszystko jest OK, że to tylko chwilowy kaprys.Dlaczego to piszę ? Bo mój syn nie lubi mojego ojca i wcale mu się nie dziwię, też nie lubie mojego ojca.
    • Gość: guest Re: babcia i dziadek się obrazili IP: *.* 05.10.02, 08:32
      Sylwia rozumiem Twoich rodziców że mogło im być przykro ale niestety moje dziecko dokładnie tak samo reaguje W zaleznosci od humoru albo nie kocha jednych albo drugich dziadków rownież racząc ich epitetami w stylu "nie kocham cię ","jesteś brzydka","nie patrz na mnie".Chyba każdy się już przyzwyczaił ,rozmowy jeszcze zaostrzaly konflikty więc kiedy Jaś tak mówi nikt nie reaguje i samo mu przechodzi.Na szczeście dziadkowie wiedzą ze to tylko taka próba sił i już sie nie obrażają .Wiem że to nie jest dobre jednak jestem w tej kwestii bezradnasadMoże kiedyś mu przejdzie...Wytłumacz dziadkom że te 3,5 latki tak mają ...niestety...PozdrawiamIwo

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka