Dodaj do ulubionych

Spanie - razem czy osobno?

IP: *.* 25.12.02, 18:53
Witajcie!Chetnie poradze sie doswiadczonych mam w dreczocej nas od jakiegos czasu sprawie. Nasza 6 miesieczna Maja 3 tygodnie temu odkryla ze w nocy mozna spac z rodzicami. Nie tylko przez chwile, ale caly czas mozna sie do nich przytulac. Sytuacja wyglada obecnie tak, ze jak sie tylko przebudzi i zorientuje sie ze jest sama w swoim łozeczku, zaczyna starsznie plakac. Od razu jej przechodzi gdy laduje miedzy mna, a mezem i dalej spi juz jak anioleczek. Moje pytanie brzmi, czy to juz czas by "zawalczyc" o spanie osobno? Dodam tylko, ze karmie, wiec niby to w nocy wygodne, ale...Prosze o radePozdrawiam serdecznie Agus
Obserwuj wątek
    • Gość: loth Re: Spanie - razem czy osobno? IP: *.* 25.12.02, 19:10
      cześc, Mój synek ma 7 m-cy i 3 tyg temu stwierdził, ze łóżeczko to straszna rzecz. Spanie w łózeczku oznaczało wielki płacz, spanie z nami - wielką dla niego przyjemność: momentalnie zasypiał przytulony do mnie lub (gdy na full najedzony) do mężą. Przez tydzień próbowaliśmy zwalczyć jego niechęć do owego mebla: odchodziły straszne płacze (czyt. ryki) w nocy trwające do godz. 2 w nocy, a póxniej zasypiał ale ze zmęczenia, aby pod 2 godz. ponownie budzić się z rykiem. Nie pomagały żadne przytulania, głaskania, całowania. Gdy poczuł nasz zamiar kładzenia do łóżeczka - właczał koncert. Efekt naszej tygodniowej walki jest zerowy: syn śpi z nami.Mysleliśmy z mężem że jesteśmy przygotowani psychicznie na jego płacz. Nieprawda: drugi raz nie chcę aby moje dziecko tak płakało. Wiem, ze niektóre matki nie pochwalą mojej decyzji, ale wolę moje dziecko uśmiechnięte i wypoczete niz zapłakane i zmęczone.pozdrawiam i życzę powodzeniaBeata
    • Gość: Liwia1 Re: Spanie - razem czy osobno? IP: *.* 25.12.02, 20:40
      Moja córeczka śpi razem z nami od urodzenia (ma teraz 8 m-cy). W szpitalu spała ze mną i po tym nie wyobrażałam sobie żeby mogło być inaczej. Lubię gdy z nami śpi bo jak ją karmie to mogę spać, i sprawia mi przyjemność, że jest zadowolona jak się do nas przytula, a rano budzi tatusia. Może to u niektórych budzić przerażenie moje metody wychowawcze, ale szczerze mówiąc jest nam tak dobrze, że nie interesuje mnie to. Może to jest efektem spania razem, a moze jej charakteru, ale jest spokojnym i wesołym dzieckiem. Ma poczucie bezpieczeństwa, na którym mi bardzo zależy aby jej to zapewnić. Istnieje miedzy nami mocna więź (jak na te 8 m-cy)i bardzo się z tego cieszę.Pozdrawiam Beata
      • Gość: guest Re: Spanie - razem czy osobno? IP: *.* 25.12.02, 21:07
        Cześćmoja córeczka ma obecnie 2 i 9 m-cy też spała z nami jak była mała, ale od roku już nie śpi, nie karmię jej już a ona nie ma potrzeby spania z nami. Po prostu mówi że chce spać w swoim łóżeczku. Nie martwcie się tym że będzie spało z wami w łóżku niewiadomo jak długo, przyjdzie taki moment , że powie wam , że jest jej ciasno z rodzicami.Tak powiedziała nam moja córka.Pozdrawiam Kasia mama Madzi
        • Gość: guest Re: Spanie - razem czy osobno? IP: *.* 25.12.02, 22:20
          my tez spalismy z dzieckiem (teraz ma 13 miesiecy). postanowilam zaufac intuicji, a ona powiedziala mi, ze dla malego czlowieka samotne spanie w ciemnosci moze byc troche straszne. nie twierdze, ze to jedyny dobry sposob, po prostu sprawdzil sie u nas. Maly spal wtulony we mnie albo tate i wszyscy troje bylismy wyspani. Jest wesoly, ruchliwy i bardzo bardzo samodzielny. a co z wyprowadzka z lozka? hm, odnieslismy polowiczny sukces, tzn nie maly lecz my wyprowadzilismy sie z lozka.u jeszcze jedno: zeby maly nie spadl z wyrka rozkrecilismy lozko, gdy tylko zaczal probowac przewracac sie na boki. spalismy na materacu, wiec w razie czego daleko by nie polecial.
          • Gość: Ola_Budna Re: Spanie - razem czy osobno? IP: *.* 28.12.02, 22:13
            Cześć!!My mamy identyczny plan. Na razie śpimy z Jasiem w jego pokoju na wielkim materacu, bo jeszcze cycusia (czekamy aż wyjdą wszystkie trójki). Potem w ramach odzwyczajania ja mam iść spać do innego pokoju, a ostatecznie Jasio zostanie sam na naszym wielkim materacu.Bardzo się cieszę, że to już u kogoś zadziałało.PozdrowionkaOla mama Jasia
        • Gość: @!@ Re: Spanie - razem czy osobno? IP: *.* 06.01.03, 21:36
          moja 2-miesieczna corka tez spi z nami w lozku - nie cala noc ale spizasypia miedzy 20 a 21 w swoim lozeczku - nie sama z siebie ale po karmieniu i lulaniu - budzi sie miedzy 4 a 5 i laduje na karmienie u nas w lozku i juz w nim zostaje do ranaw dzien tez spi w lozku, czasem w sowim lozeczku a czasem w lezaczkunam nie przeszkadza spanie z dzieckiem - w weekendy maz idzie sie zdrzemnac w ciagu dnia i czesto dolacza do niego nasza mala po karmieniuspia razem, glowka w glowenie uwazam by to bylo rozpieszczanie, takie maluszki maja potrzebe fizycznej blizkosci z rodzicami i nie widze powodu by nie zaspokoic tej potrzebymala jest zadowolona, pogodna i czesto sie usmiecha - zwlaszcza rano na nasz widok!w pewnym momencie po prostu nie bedzie chciala spac z rodzicami i nie bedzie spacpewnie nawet zarzada wlasnego po0koju i wtedy bedziemy musieli sie przeniesc do duzego pokoju :))
    • Gość: Zuska Re: Spanie - razem czy osobno? IP: *.* 26.12.02, 15:43
      Ja tez spie z moja coreczką i bardzo to lubie, myślę że ona tez. Jak śpi ze mna i z mężem to jest spokojna i śpi po 12, 13 godzin czyli od 7 do 8 czsami nawet do 9.
      • Gość: guest Re: Spanie - razem czy osobno? IP: *.* 26.12.02, 16:58
        Ja z Kubusiem spałam od momentu jego urodzenia.Pierwsze miesiące bo cały czas przy cycusiu.Potem z przyzwyczajenia.czasem dołaczał do nas tata, czasem mały zostawał sam a ja dołaczałam do taty. Teraz mały ma prawie trzy lata i ciężko go oduczyć spania z mamą.Zasypia ze mną, czasem śpi sam całą noc ale częściej woła żeby do niego przyjść kiedy się obudzi. No i zajął sypialnię bo tylko to jest wg niego miejsce do spania.Ale tak jak dziewczyny pisały wcześniej ja też nie chciałam żeby maluszek spał sam,spokojne chwile spędzone z nim w nocy zastępowały brak mamy w ciągu dnia.Mały zawsze był i jest pogodny, spokojny, uśmiechnięty nie wiem czy to zasługa wspólnego spania ale może?No i nie ma nic milszego jak wyznania mojego dziecka ,kiedy pytam czemu nie chce spać sam, mówi : mamo by ty taka ciepła jesteś a ja mogę ostygnąć...Dobra podsumowanie: spanie z dzieckiem to wygoda ale jak człowiek chciałby z tego już zrezygnować to nie jest łatwo ale pierwsego synka ma się tylko raz...No i teraz i tak musisz zdecydowac sama.....PzdrJakasia
    • Gość: emama Re: Spanie - razem czy osobno? IP: *.* 28.12.02, 14:51
      Moja córcia (7,5 m-ca) śpi z nami na wąskiej wersalce i wszyscy jesteśmy zadowoleni, bo się wysypiamy. Do 2-go miesiąca spała w łóżeczku, ale jak miałam wstawać co 2 godz, żeby ją nakarmić i przytulić to zrezygnowałam. Teraz w ciągu nocy budzi się tylko raz, a generalnie śpimy do 9-tej, tylko tatuś wcześniej wstaje.Pozdrawiam. Asik.
    • Gość: guest Re: Spanie - razem czy osobno? IP: *.* 28.12.02, 14:57
      Witaj...mam 4-letnią córeczkę,która śpi razem ze mną praktycznie od urodzenia,a to dlatego,ze jako mały noworodek miała okropne kolki i rzeczą niemalże niemożliwa byloby aby mała spała oddzielnie.Rada jest jedna:nie przejmuj się-wszystko będzie dobrze.Głowa do góry...
    • Gość: guest Re: Spanie - razem czy osobno? IP: *.* 07.01.03, 11:31
      Ja mam półroczną Gabrysie i moje doświadczenia są dość ciekawe. Po wyjściu ze szpitala malutka spała z nami - wygodne przy karmieniu czy nocnym przebudzaniu. Ale to było zwiazane przede wszystkim z tym , że dopiero wprowadzilismy się do naszego mieszkanka i mieliśmy tylko jedno łóżko, a łóżeczko stało w drugim pokoju. Zagospodarowaliśmy się po 3 miesiącach i przenieśliśmy się do dzięcięcego pokoju. I o dziwo,nie mieliśmy problemu z kładzeniem małej do snu. Od razu zaakceptowała łóżeczko, śpi do rana, czasami się obudzi na papu. Fakt,po przebudzeniu widzi nas i czeka, bawiąc się np. łapkami ,aż się obudzimy i wita nas uśmiechem. Wie,że ją zaraz weźmiemy, przewiniemy, nakarmimy i zacznie się czas zabawy. Jest dzieckiem pogodnym, radosnym i prawidłowo rozwijającym się . Nie sądzę , aby brakowało jej bliskości czy ciepła. My się wysypiamy. Mąż nie miał z tym problemu, ale ja zbyt czujnie śpię, wiec gdy spałam z Gabi, budziłam się gdy tylko się ruszyła. Poza tym moje ciało jest napięte, gdyż podświadomie boję się ją obudzić czy coś w tym rodzaju. Potem wstawałam obolała. Nie wiem czy będzie tak zawsze, pewnie jeśli coś sie zmieni to będziemy spać z naszym skarbem. Na razie Gabi jest "duża" i śpi sama. Pozdrawiam Beata
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka