Gość: Guśka
IP: *.*
11.01.03, 16:15
Moja mala (15 m-cy) ciagle chodzi i jak tylko zobaczy ze ktos cos wcina zaraz wola "mniam mniam". Ostatnio dalam jej na "odczepnego" polizac kiszonego ogorka i co mnie ogromnie zdziwilo jak sie do niego dorwala to nie chciala oddac. Wyssala z niego wszystkie soki i nawet wziela sie do odgryzania! strasznie plakala jak jej w koncu go zabralam. Potem przyszla kolej na cytryne. Dalam jej pare kropli i juz tylko chodzila z otwarta buzka i chciala by wyciskac do niej kwasny soczek. Nie robilo to na niej zbytnio wrazenia, tylko otrzasnela sie komicznie i zaraz z powrotem otwierala dziobek. Pol cytryny "wypila". tak sie zastanawiam czy jej przypadkiem czegos nie brakuje w organizmie skoro tak łasa jest na kwasne produkty.Co myslicie?