kamfilki
16.01.07, 10:12
Mój synek własnie skonczył 2 latka, Mamy prolem ze spaniem a scislej mówiac z
godzinami spania. Drzemka popołudniowa jest od 13 30 lub 14 do 16 potem łobuz
nie chce isc spac az do 12 lub nawet 1 w nocy. No nie ma na niego siły.
Wstaje w zwiazku z tym o 9 z minutami. Jak go przetrzymam i nie połorze spac
w dzien to chodzi spac o 21 z hakiem ale i tak spi do 9. Dwa dni z rzedu nie
moge go trzymac bez drzemki bo widze ze jednak kest bardzo zmeczony. Wiec na
rezygnacje ze spania w dzien jest za wczesnie. Próbowałam juz wszystkiego
zeby go przestawic na normalne godziny spania, zeby chodził spac najpózniej
o 22. Mamy jeszcze młodsze dziecko. Skutek jest taki ze zarówno ja jak i mój
maz chodzimy niewyspani strasznie, nie mamy czasu nawet zeby spokojnie usiasc
i porozmawiac, on wstaje o 6 do pracy.
Jest jeszcze jeden problem, synek tak sie przyzwyczail ze w nocy sie budzi i
trzeba po niego isc i przyniesc go do naszego łozka.
Poradzcie cos, jak go przestawic na spanie w normalnych godzinach dała noc w
swoim łozeczku?
Pozdrawiam