Dodaj do ulubionych

co na apetyt???

31.03.07, 11:05
Znacie jakieś środki na pobudzenie apetytu u dziecka. Moja córka ma półtora
roku i waży 9.200 jest lekko powyżej 3 centyla. Jest bardzo szczupła.
Ostatnio chciałam utuczyć ją nasionami lnu. Niestey- po wypiciu pół
szklaneczki naparu z nasion, dziecko nie miało ochoty na nic innego sad
Byłam u lekarza, ale lekarka nie widzi powodów do zmartwień, ja przeciwnie,
dziecko jest bardzo szczupłe, marnie wygląda przy rówieśnikach.
Obserwuj wątek
    • hillroad Re: co na apetyt??? 31.03.07, 11:51
      gosiu, ja też uważam, ze nie powinnaś się zbytnio przejmować. moja córa ma
      prawie 3 lata i w kompletnym opakowaniu waży 13kgsmile jest szczuplutka i nie je
      przesadnie dużo, ale świetnie się rozwija, nie jest apatyczna ale bardzo
      wesoła. kiedyś też martwiłam się,że wśród dzieciaczków wygląda mizerniawo, ale
      już mi przeszło. jeżeli wy jesteście szczupli może mała odziedziczyła po was
      sylwetkę, tak jak w naszym przypadku moja córa. już dawno przestałam ją
      namawiać na jedzenie, dziecko nie da się zagłodzić i samo wie ile może, choć
      jest takie małesmile pozdrawiam serdeczniesmile
      • gosia_1985 Re: co na apetyt??? 31.03.07, 12:41
        Nie uspokoiłas mnie moja droga hillroad sad
        Ja jestem postawną kobietą, zawsze wyróżniałam się wśród dzieci- ładna,
        okrągła, duża...
        Mój mąż wprawdzie jest bardzo szczupły i zawsze taki był, ale jako niemowle
        ponoć nie miał problemów z przybieraniem na wadze. Moja córka gdy się urodziła
        ważyła niecałe 4 kg. Po urodzeniu jakoś mało przybierała- zawsze 600 dkg.
        Tymczasem inne dzieci minimum 700- 1,5 kg sad i tak spadł mój mały skarb na 10
        centyl. Teraz znów spadła na 3. W 6 mies życia wykryto u niej e. coli w moczu,
        wyleczyliśmy, choć leczenie było mozolne, długie eh... Krew ok. Jakie można by
        jeszcze badana zrobić?
        • dariaza Re: co na apetyt??? 31.03.07, 16:46
          moja córeczka ma pótora roku i waży 10,3kg. Co miesięczne ważenie to dla mnie
          wielkie przeżycie. Ja też jestem raczej postawną kobietą , mąż zawsze miał
          kłopoty z nadwagą. U nas różnie różne lekarki reagują. Jedne każą tuczyć. Inne
          dać spokój. Badania córeczka ma wszystkie ok. Alergolog zwalała na alergię, ale
          ja związku nie widzę wyraźnego. Lepiej jadła jak była na lekach: Zyrtec lub
          Ketotifen, ale one tak działają. Na apetyt próbowałam dawać Citro- pepsin. Ale
          jak umarłaemu kadzidło. Kwaśne zupy: ogórkowa, żurek( na zakwasie bez octu).
          NIc nie pomaga. Dałam sobie spokój z ambicjami tuczenia małej i wtedy zaczęła
          lepiej jeść. Przybiera mieisęcznie 100gr. Jest bardzo żywa, zadowolona.
          świetnie się rozwija: motorycznie i psychicznie. Przestałam się tak bardzo
          martwić. Pilnuję tylko, żeby na każdy posiłek coś tam zjadła i tak mniej więcej
          wartościowego. Czasem chciałabym, żeby jadła więcej i bardziej różnorodnie, bo
          to jej marudzenie utrudnia życie. Napisałam dzisiaj o tym wątek: dania pewniaki.
          A poza tym do zupek , pulpecików dodaje jej zmielone ziarno lnu. Nie wiem czy
          pomaga, ale nie szkodzi. Daję szczyptę, więc nie jest tak jak u CIebie.
        • julamimi Re: co na apetyt??? 02.04.07, 12:17
          gosia_1985 napisała:

          > W 6 mies życia wykryto u niej e. coli w moczu,
          > wyleczyliśmy, choć leczenie było mozolne, długie eh... Krew ok. Jakie można
          by
          > jeszcze badana zrobić?

          czy to byl jedyny zum (zakazenie ukladu moczowego) w jej zyciu? czy po tym
          pierwszym epizodzie miala robioną diagnostyke ukladu moczowego? byla/jest pod
          opieka nefrologa/urologa? powinna miec regularne (comiesieczne) badania moczu,
          przydaloby sie usg brzucha (nerek) i cystografia. Czasem slabe przybieranie na
          wadze jest JEDYNA oznaka tego, ze cos sie dzieje z ukladem moczowym. A u Was
          zum wystapil...
          pozdr

          ps. tak na zaś mozesz zajrzec tutaj:
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=22158
          nie wystrasz sie czytając, ale jesli to u Was dobry kierunek, to to forum jest
          naprawde kopalnią wiedzy
          • gosia_1985 julamimi 02.04.07, 14:01
            tak, jeżdziłam z nią do nefrologa po kilku nieudolnych próbach leczenia przez
            zwykłego pediatrę. Bakterie w moczu pojawiały się 3 razy, różne. Za trzecim
            razem pojechałam do katowic do nefrologa, dostałam urotrim i wtedy przeszło, do
            tej pory robie badania ale wychodzą rewelacyjnie, dziecko miało robione usg i
            tez wyszło prawidłowo. Lekarka z katowic stwierdziła że nie ma potrzeby
            robienia cystografi, gdyż dziecko nie miało już bardzo długo nawrotów a badanie
            mogłoby przynieść więcej szkód niz pozytku. Już jakieś 9-10 miesięcy jest ok.
            • julamimi Re: julamimi 03.04.07, 23:14
              skoro nefrolog sie wypowiadal, to niby ok; ja lekarzem nie jestem, tylko matka -
              wg mojej nie-lekarskiej wiedzy u chlopcow drugi, a dziewczynek juz pierwszy
              zum jest wskazaniem do wykonania cystografii. Chociaz piszesz, ze usg jest w
              porzadku... hm, chyba sama bym miala watpliwosci, bo cystografia przyjemna nie
              jest (chociaz daje sie przezyc).
              Robisz dziecku okresowe badania moczu?
              pozdr
              • gosia_1985 Re: julamimi 04.04.07, 10:14
                > Robisz dziecku okresowe badania moczu?


                Oczywiście, minimum co miesiąc.
    • shady27 Re: co na apetyt??? 31.03.07, 18:18
      jakby mi ktos dal nasiona lnu do wypicia to bym go obrzygala na kilometr. nie dziwie sie Twojej coreczce, ze tego swinstwa nie chce. Moj synek ma poltora roku i wazy ciut wiecej bo 10 kg, i ja sie z tego ciesze, szczuplutki wysoki (prawie 90 cm), ale poszedl w meza, maz jest bardzo szczuply.
      • grzanka23 Re: co na apetyt??? 31.03.07, 23:56
        na apetyt i odpornosc dobry jest Bioaron C-mozna kupic w aptece.
        • biaemi Re: co na apetyt??? 01.04.07, 00:22
          Mialam os samego poczatku (maly urodzil sie o czasie z waga 2700) i mam
          poniekad do tej pory ten sam problem (1,5 roku i 10 kg). Rozne reakcje lekarzy:
          od "tak juz ma" po "trzeba cos z tym koniecznie zrobic", przebadany byl na
          wszystkie strony, ale przez dlugi czas zaden lekarz o zgrozo nie wpadl na
          pasozyty, gdybym ja nie postanowila sprawdzic, do tej pory bysmy sie
          meczyli.Okazalo sie, ze synek ma lamblie, wyleczylismy, zaczal troche lepiej
          jesc, teraz kiepskie wyniki krwi (pewnie wlasnie jako skutek tych lamblii),
          wiec podajemy zelazo i zaczal jesc jak szalony, musimy ograniczac, bo sie
          boimy, ze ciezko mu bedzie spac (najchetniej wcina wlasie na noc). Dalej sa
          rzeczy, ktorych nie ruszy za nic w swiecie, ale z tym da sie zyc, wczesniej juz
          psychicznie wysiadalismy z tym dogadzaniem, a i tak nie jadl.
          Poza tym od kilku miesiecy dodaje duzo tluszczy do jedzenia - oliwa z oliwek
          lub olej z pesytek winogron (do zupy, do kaszek) - zaczal przybierac 400-500
          gr. miesiecznie, nawet w miesiacach, kiedy jadl bardzo kiepsko.
          No i wyluzowalam z namawianiem do jedzenia (ale to taki zamkniety krag - bo
          dopiero wtedy wyluzowalam, jak zobaczylam, ze jednak przybiera na wadze mimo
          tego kiepskiego jedzenia, wczesniej stal z waga w miejscu przez jakis czas).A
          oprocz tego kombinowalam z iloscia posilkow i godzinami i co na jaki posilek
          najlepiej wchodzi. Kiedys bardzo chcialam, zeby zjadal wzorcowo 5 posilkow, ale
          wtedy nie mial apetytu, bylo za czasto, teraz po wielu probach efekt jest
          takie, ze je 4 razy dziennie bez podjadania pomiedzy posilkami, przerwy miedzy
          posilkami sa spore, bo nawet czasami ok. 5 godzin, ale wtedy jest apetyt i nikt
          sie nie denerwuje przy jedzeniu.
          Zycze dobrych wynikow i poprawy apetytu.
          p.s. Stosowalam BioaronC - bez najmniejszego rezultatu.
        • weronikarb Re: co na apetyt??? 02.04.07, 08:57
          Ja tez zachwalalam Bioaron-C - malego abrdzo uczulil
      • gosia_1985 Re: co na apetyt??? 01.04.07, 23:04
        akurat ona piła to chętnie. Sama trzymała w rączkach, nikt jej nie zmuszał.
        • slonko1335 Re: co na apetyt??? 02.04.07, 07:49
          Gosiu ten kleik z siemienia lnianego jest bardzo sycący więc dlatego po tej
          połowie szklaneczki nic innego Mała nie chciała. Mam ten sam problem, mam w
          domu małęgo niejadka, Alka niestety już wypadła z siatki centylowejsad Ostatnio
          była u nas dietetyczka i poleciła ten kisielek z siemienia lnianego dodawać po
          trochu do wszelkich możliwych posiłków i tak ja robię go z łyźki nasion i ze
          szklanki wody i to co zostaje po odcedzeniu przez cały dzień wlewam do czego
          się da, do kaszek, do deserków, do zupki. Poza tym do każdego posiłku mam
          dodawać łyżeczkę masła lub oliwy z oliwek. Zaleciła nam też mleko dla dzieci od
          roku do 10 lat, Clinutren się zwie, producentem jest Nestle (poczytaj sobie na
          ich stronce jest w produktach specjaistycznych) do kupienia w aptece bez
          recepty ale trzeba skonsultować z pediatrą stosowanie. A to link do forum dla
          mam z podobnymi problemami: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=46019
    • weronikarb Re: co na apetyt??? 02.04.07, 09:04
      Szczerze mówiac wkurza mnie takie tuczenie dzieci.
      Gosia co ci da to ze mala bedzie wygladala jak cherubinek? Poczujesz sie lepsza
      matka? A zastanow sie czy za 10 lat ci podizekuje corka za to ze musi pilnowac
      wagi/
      Wszedzie trabia o tym ze dzieci coraz czesciej sa z nadwaga.
      Moj syn nalezy wlasnie do takich szczuplutkich, przy innych dzieciach wyglada
      jak neidozywione dziecko z 3 swiata.
      A i tak slysze ze to sa niejadki hahahaha

      Moj urodzil sie z waga 3650, wisial najczesciej na 10 centylu. Jak mial 2 lata
      wazyl ledwie 12 kilo (chyba - wiem ze 10 centyl) Teraz ma 3,6 roku i wazy w
      porywach 14 (w ubraniu).
      Z pocztaku lekarze tez caly czas kazli utuczyc, badania robic itd.
      Dalam sobie spokoj, po co meczyc syna.

      Energii ma za 10 je jak wrobel, ale czesto.

      Wiem, ze za 10/20 lat on bedzie zdrowy ominie go cukrzyca, nadwaga,
      zwyrodnienia kosci, nadcisnienie, itd. itd.


      Przemysl to. Jak dziecko zdrowe to daj mu spokoj przede wszystkim i niech z
      jedzenia ma przyjemnosc
      • gosia_1985 Re: co na apetyt??? 02.04.07, 12:08
        Poprostu mam juz dośc komentarzy typu: "ona skończyła już roczek?"
        Albo "taka malutka a tak już pewnie chodzi, ile ma? roczek? mniej?" (ma półtora
        roku).
        Najgorsze są te złośliwe komentarze: "Ty wogóle nie rośniesz", "co Cię Tatianka
        tak w ziemię wbiło", albo" aco Ty tego dziecka nie karmisz" "zrób coś z
        tym", "nie dbasz o nią" itd iyp...
        Chodzi w ubrankach rozm 80, a nawet 76, a niektóre body ma nawet od 6-9 mies.
        Jej ubranka z tamtego roku dobre są nadal. Jest mała ma jakieś 76-78 cm.
        To jakiś koszmar- przynajmniej dla mnie.
        • slonko1335 Re: co na apetyt??? 02.04.07, 12:29
          No Gosiu możemy sobie ręce podać....MOja skończyła roczek a ubranka, szkoda
          gadać, na pól roczku dobre....Niestety nikt tego nie zrozumie kto nie ma takich
          problemów....
          • weronikarb Slonko 02.04.07, 14:34
            Przeszlam to i wiem co znaczy miec takie drobne dziecko, bo mam w domu.
            Teraz ma jak mowilam 3,6 i wazy w porywach 14 kg.
            i to dlatego ze przez ostatnie 3 m-ce przytyl tyle, bo apeyt mu wzrosl, tak to
            bylo w porywach 13 kg i sie nei miescil w siatce - byl ponizej ostatni rok i co
            mialam mu lejek wsadzic w usta i karmic??
        • weronikarb Re: co na apetyt??? 02.04.07, 14:31
          a wolisz slyszec "ale biedne grube dziecko", "zal mi tej dziewuszki, bo jak ona
          bedzie wygladala jak nastolatka" wolisz to??

          Czemu tak sie przejmujesz opinia obcych ludzi?
          Jak jest zdrowe to sie ciesz, a nie wynajdujesz sobei problemy
    • marta28.j Re: co na apetyt??? 02.04.07, 12:53
      a ja mam jeszcze lepiej, moja córa ma rok i 3 miesiące nie chce jeść (9,1 kg i
      81cm)i nie chce sama chodzić, tylko za rączki i za rączki.Na spacerach wielkie
      ździwienie ,że jeszcze sama nie chodzi,a mnie cholera bierze .Nam pediatra na
      brak apetytu Bioaron C już wyżej wspominany przepisał,stosuję go od 2 tygodni,
      i je trochę lepiej
    • fikolka1 Re: co na apetyt??? 02.04.07, 13:39
      Dziewczyny, nie dajcie sie zwariowac. Na głupie komentarze nie zwracajcie uwagi
      bo zawsze sie znajdą jakies "życzliwe" dusze, które będą komentowac was, wasze
      dzieci, postępowanie. Olewka!!! Ja mam w domu niejadka, od 5 lat zresztą smilesmile
      Zawsze wyglądał na mniejszego od rówiesników, chociaż nadrabiał sprawnoscią.
      Mimo niewielkiej wagi jest silny i sprawny fizycznie. Rozwija sie super. Jest
      po prostu chudziną, której nie potrzeba dużej ilosci jedzenia.
      Ja na szczęscie trafiłam na super lekarza, dzięki któremu po dwóch tygodniach
      (dla mnie niezwykle stresujących) przestałam się przejmowac jedzieniem synka. I
      wszystkim to wyszło na zdrowie smile Ja przestałam się zamartwiac a mój synek
      zaczął lepiej jesc - przestała panowac w domu ciężka atmosfera przy jedzeniu,
      zdenerwowanie i stres. ZDROWE DZIECKO SIE NIE ZAGŁODZI!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      Podkreslam ZDROWE. I uwierzcie dziewczyny że was rozumiem bo przeszłam przez to
      samo.
      Pozdrawiam
      • slonko1335 Re: co na apetyt??? 02.04.07, 13:45
        Fikolka ale tu nawet o ludzi nie chodzi, do jakiegokolwiek lekarza idę to
        słyszę to dziecko ma niedowagę, jest niedożywione, itd, tylko jakoś moja
        pediatra się nie przejmuje. Alka ma opóxnienie psychoruchowe, odkąd zaczęły się
        problemy z wagą zaczęła być w tyle z rozwojem motorycznym, jest rehabilitowana
        i w ośrodku też oczywiście usłyszłam że dziecko niedożywione, nie ma siły i
        dlatego jest w tyle, no i jak tu się nie martwić. Przez ostatni tydzień moje
        roczne dziecko jadło 120 ml kaszy rano i 180 ml wieczorem, to wszystko......jak
        tu się nie denerwować?
        • gosia_1985 Re: co na apetyt??? 02.04.07, 13:56
          Hm... no ja absolutnie nie moge narzekac na rozwój swojego dziecka. wyjątkowo
          szybko się rozwija. Dużo juz mówi, chodzi już od 10 misiąca życia, ma wszystkie
          zęby, rozumie dosłownie wszystko co się do niej mówi, nawet umie narysować
          kółeczko jak się ją o to poprosi.

          Moja lekarka mówi abym się nie przejmowała, bo dziecko jest dobrze rozwinięte,
          ale ja jakoś nie potrafię sad
          Za nieduło idę po skierowanie na badania bo spać przez to nie mogę

          slonko1335
          Kurcze, to fajtycznie mało je ta Twoja kruszynka. Moja zjada w nocy 2 razy po
          130 ml. W dzień zje 2 razy po 70-130 ml mleka z kaszką, do tego jakieś 10 łyżek
          zupy, jakieś jajko, owoce w słoiczku, parówkę, trochę, ale dosłownie kilka
          okruszków chleba z masłem.
          • shady27 Re: co na apetyt??? 02.04.07, 14:14
            gosia_1985 napisała:



            > slonko1335
            > Kurcze, to fajtycznie mało je ta Twoja kruszynka. Moja zjada w nocy 2 razy po
            > 130 ml.

            moze dlatego nie je w dzien smile

            W dzień zje 2 razy po 70-130 ml mleka z kaszką, do tego jakieś 10 łyżek
            >
            > zupy, jakieś jajko, owoce w słoiczku, parówkę, trochę, ale dosłownie kilka
            > okruszków chleba z masłem.
            >

            to i tak wiecej je niz moj synek, no ale ja z tych nie przejmujacych sie. smile Serio wyluzuj,bo Twoje nerwy i wpychanie dziecku jedzenia spowoduje, ze wychowasz niejadka. Do mnie ten argument najbardziej przemowil. Je kiedy chce, nie chce nie je. Nie zaglodzi sie.
          • weronikarb Re: co na apetyt??? 02.04.07, 14:40
            i ty mowisz ze to malo jedzenia?? Moj potrafil wypic rano i wieczorem butle a w
            dzien pol kromki

            Gosia moj identycznie zeby wszystkie do 10 m-ca, chodzil na 12 m-cy, mówił juz
            przed ukonczeniem roku, zdania w wieku 2 lat, teraz juz sie kloci.

            Ciesz sie rozwojem, a nie zamartwiaj waga, apetyt przyjdzie sam z czasem. moj
            ostatnie 3 m-ce je jak nawiedzony przytyl prawie kilogram, samo przyszlo smile Ale
            ruchu ma jeszcze wiecej bo rower doszedl to moze dlatego.

            Ciesz sie naprawde dzieckiem i nie dawaj mu dodatkowego stresu
            • gosia_1985 Re: co na apetyt??? 02.04.07, 19:20
              przestałam się martwić kiedy moje dziecko trzymało się na 10 centylu i tak było
              niezmiennie do 12 miesięcy. Teraz leci w dół i to już mnie martwi bo już jest
              na 3 centylu, troche powyżej sad
              • slonko1335 Re: co na apetyt??? 03.04.07, 06:33
                Gosiu byłam wczoraj z Małą u lekarki, mamy podejrzenie alergii więc może stąd
                te kłopoty z wagą. Dostałam skierowania na mocz, kał i mam powtórzyć
                morfologię. Poza tym spokojnie mogę podawać to mleko o którym wcześniej
                pisałam.
                • gosia_1985 Re: co na apetyt??? 03.04.07, 11:48
                  wiesz moja córka ma alergię na 100% Od pierwszych miesięcy jest na
                  nutramigenie. jest uczulona na mleko, masło, maliny, pomarańcze, cytryny. Na
                  szczęście nie ma alergii wziewnej. Być może stąd też ten słaby przyrost wagi?
                  Czy to możliwe że nie przybiera za wiele mimo tego że staram się przestrzegać
                  diety? Mam problem z teściową, bo gdy ja nie widzę to ona dokarmia dziecko sad
                  Mimo moich ostrych reakcji, ona bezustannie to robi. Mówi że jak mogę dziecku
                  nie dać tego czy tamteko, skoro ona taka szczuplutka. Ona nie rozumie że nie
                  wolno, to nie wolno. Na szczęście zdarza się to tylko czasami.
    • madzik751 Re: co na apetyt??? 03.04.07, 14:06
      jak to powiedziala nasza pediatra dziecko bardzo dlugo potrafi nie jesc i nic
      zlego mu sie nie stanie najwazniejsze aby pil plyny
      moj synek nie jadl przez poltora miesiaca niczym nie mozna go bylo zmusic do
      jedzenia i nagle z dnia na dzien zaczal jesc za dwoje
      tak wiec naprawde nie ma sie czym martwic jezeli twojej corci nic innego nie
      dolega i jest zdrowa to poprostu taka jej uroda
      • gosia_1985 Badania 03.04.07, 16:11
        Dziś byłam u lekarza, dostałam skierowanie na lamblie i inne pasożyty,
        zobaczymy co wyjdzie. Mam też skierowanie na bad ogólne moczu, krew była
        niedawno badana, co by tu jeszcze?????
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka