19.04.07, 19:31
Jakie wędlinki podajecie swoim maluszkom? Synek ma 16 miesięcy i jak dotąd
dawałam mu tylko szyneczkę i to z pewnymi obawami , bo nie wiem co w nich
jest. Jakoś wolę dać gotowane mięsko, serek, jajeczko. Co wy na to? A co z
parówkami, kiełbasą, pasztetem? Od kiedy dawałyście?
Obserwuj wątek
    • moninia2000 Re: Wędliny 19.04.07, 20:26
      A fuuuj, parowek nie daje, mala ma 19,5 mies. Pasztetu tez absolutnie nie.Ani
      kielbas oczywiscie..
      Daje szyneczke z piersi indyka glownie i kurczaczka ale kto tam je wie..W sumie
      wszedzie jest chemia i strach sie bac..
      Ale jakbym tylko ekologie dawala dziecku to by sie ladnej alergii nabawilo po
      zjedzeniu czegos "normalnego" hihi.
      • sabko Re: Wędliny 19.04.07, 20:49
        Moja mała jest starsza bo ma 25 miesięcy ale też nie dawałam jej jeszcze
        pasztetu ani takiej zwykłej kiełbasy.
        Wcina różnego typu szyneczki, lubi też suchą krakowską smile no i uwielbia
        parówki. Wiem, że na temat parówek krążą różne straszne historie smile ale mała je
        naprawdę uwielbia więc daję raz, dwa razy w tygodniu, z Sokołowa (sami też jemy
        jedynie te)
        Zaczęłam podawać gdy Oliwka miała właśnie jakieś 16-18 miesięcy, najpierw
        dawałam Morlinki specjalnie dla dzieci ale kilka razy trafiłam na nadpsute.
    • beatazet Re: Wędliny 19.04.07, 21:14
      Witam.
      Magda ma 20 miesięcy.
      Jak miała 16 to wędliny dostawała sporadycznie. Teraz tez nie codziennie ale się
      zdaża. Czasem w tygodniu raz czasem ze 3 razy. Wędliny to np schab po cygańsku
      (raczej takie co niby sa w całości pieczone) , parówek nie lubi, ale ostatnio
      posmakowała jej kiełbaska i kupuję takie cienkie kiełbaski.
      • mama_basienki Re: Wędliny 19.04.07, 21:28
        Daje wedliny -jak to okreslila jedna z mam smile- "z ekologicznego" parowki tez -
        mala je uwielbia (z tego samego "ekologicznego" smile).Z normalnego sklepu bym nie
        dala (parowek) wedlinke czasen je (np, gdy jestesmy u rodziny,
        znajonych).Kielbas nie daje, za to kabanoski lubi.
        Generalnie miecho jada falami. Raz non stop, a potem przez 2 tyg. nic. smile Taka
        wybredna bestia tongue_out
      • hillroad Re: Wędliny 19.04.07, 21:31
        moja córa je wszystko- jak leci, oczywiście gdy jest na fali jedzeniowej.
        kiełbaskę cienką , parówki i pasztet z kogutkiem- bardzo lubi. nie zastanawiam
        się bardzo skrupulatnie nad tym co i jak robią bo bym nic do ust nie wzięła.
        jadła to wszystko przed drugimi urodzinamismile
        • gosia.sos Re: Wędliny 19.04.07, 22:24
          toż przecież pasztet można samemu upiec - ja jutro debiutuję wink
    • royalmail Re: Wędliny 19.04.07, 22:23
      no więc mój synek 22 m-ce je mięso i wędliny jak przysłowiowy "chłop" - ma być
      konkretnie i najlepiej trochę tłusto.
      Kiełbasa z grilla, parówki, kotlety mielone (kiedyś zjadł 4 od razu) i pulpety,
      kurczaki i indyki we wszelkiej postaci, biała kiełbasa na gorąco (wciąga dwie),
      do chleba najlepiej pieczona pierś z indyka albo POMIDOR, schab ze śliwką
      koniecznie, i inne tego typu specyjały. Szynka, kiełbasy, różnego rodzaju
      wędliny z dodatkiem warzyw, za pasztetem nie przepada, chyba, że ciocia upiecze
      własny.
      Miał 9 m-cy jak dostał do ręki po raz pierwszy pierś z pieczonego kurczaka,
      jeszcze nie widziałam do wtedy, żeby taki maluch mruczał jak kot nad kawałkiem
      białego mięsa...
      To jakiś strasznie "żarty" typ jest, na szyneczce i jajeczku by długo nie
      pociągnął. tym bardziej, że odrzucił całkiem mleko w 7 m-cu i od tej pory je
      tylko przetwory mleczne i mnóstwoo mięsa.
      Hm...powiem, ze nie bardzo miałam wpływ na ten sposób żywienia, dziecko samo
      zadecydowało, co będzie jadło, starsza córka odżywiała się zupełnie inaczej.
      Ale nie przerażajcie się, widać takie typy też są na świecie wink. I bez jaj,
      nie kupuję w żadnych "eko" smile.
      • mama_basienki acha, 19.04.07, 23:06

      • mama_basienki Acha, 19.04.07, 23:07
        i w "eko" kupuje rowniez dla siebie, nie tylko dla malej. Po prostu bardziej mi
        smakuja te wedliny. Bez jaj. smile
        • royalmail Re: Acha, 19.04.07, 23:14
          Hehe - no problem wink. Ja nie jem mięsa smile.Bez jaj wink
    • mamamartusia Re: Wędliny 20.04.07, 10:40
      Ze sklepu kiełbasa krakowska sucha, ponoc najwiecej mięska, ale jak zje czasem
      jakąś zwykła wędlinę, to tez nie panikuję. Od kiedy mam dzidzię w domu
      praktycznie nie kupuję wędliny, tylko parówki (zwykle zasada jest taka,ze im
      wiecej kosztują, tym lepsze sad) czasem bo mozna na ciepło śniadanko zrobić i
      synek lubi. A w domku wkładam do piekarnika karkówke, schab, filet z indykla,
      nacieram ziołami i pieke - wędlinka której skład znam -gotowa. Jak sie upiecze w
      rękawie foliowym to mięsko jest soczyste i dzieciatko spokojnie przeżuje.
      Pasztety to mi mama robi wink
      A propos ekologicznego sklepu- gdzie taki w Trójmieście?
    • pati775 Re: Wędliny 20.04.07, 11:22
      kupuje szynki pieczone lub gotowane bez konserwantow, bez przypraw i nie
      wedzone i takie daje malemu od jakiegos 13-14 miesiaca
      szczerze mowiac kupuje takie za 30-40 zl za kilogram ludzac sie ze im drozsze
      tym lepsze parowki tez kupuje te najdrozsze po 20 zl za kilogram ale sa tego
      niewielkie ilosci wiec idzie przezyc.
      z tym jedzeniem trzeba nie dac sie zwariowac bo inaczej zostaje woda i suchary
      a i to nie do konca pewne smile
    • olesia233 Re: Wędliny 21.04.07, 11:33
      ja parowki pasztet i konserwy ktore moj syn uwielbia podaje od roczku
      • hanna26 Re: Wędliny 21.04.07, 13:58
        Podaję wszystkie mięsa i wędliny z wyjątkiem drobiowych. Parówki i kiełbasę
        również, ale wyłącznie gotowane. Też często są to produkty "ekologiczne", albo
        własnoręcznie wędzone przez tatusia (te to dopiero pycha). Pasztety zwykle
        piekę sama. Moja młodsza, 19 miesięczna bestia (bardziej mięsożerna)
        uwielbia też kaszankę - zarówno tę pieczoną, jak i surową.
    • scarlett74 Re: Wędliny 21.04.07, 15:14
      Parówek, paszetów i kiełbas jeszcze nie dawałam.Synek ma 20 m-cy wcina wędliny
      (kupuję mu z serii"swojskie jadło",parę plasterków),koTlety mielone(robię mu
      duszone w warzywach lub gotowane z zupy),schabowe lub z piersi z kuraka
      (uwielbia),a jak jesteśmy u Dziadków wcina serwowane przez babcie pieczenie(dla
      mnie to wyższ stopień wtajemniczenia).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka