Dodaj do ulubionych

Dziewczyny ja potrzebuje pomocy!!!!!

22.04.07, 15:00
Od razu uprzedzam ze jak tu jakas MADRA MAMA zacznei mnie oceniac to niech
sie pocaluje w du....!!!!! Mam taki problem : Ania ma roczek , jest na cycu
ale usilnie probuje przejsc na butle( w czerwcu czeka mnie operacj) i od PÓŁ
ROKU nie przespalam calej nocy!!! mala budzi sie srednio co 2 godz i :
picie , smoczek, raczki i tak wkolo macieja. gdzieś popelniam blad ale gdzie?
O tym ze kaZDA TAKA NOC TO KLOTNIA Z MEZEM- BO NIE JESTES CIERPLIWAI
WYROZUMIALA nie wspomne. Obled! A Rano mala sie budzi i cala moja nocna
nienawisc i zlosc i debilne mysli( UDUSIĆ!!???) pryskają.Dlatego prosze o
wszelkie sugestie i podpowiedzi co robic bo uslyszycie o mnie w "
Wiadomosciach". Dzieki o pozdrawiam, Renata
Obserwuj wątek
    • zuzanna56 Re: Dziewczyny ja potrzebuje pomocy!!!!! 22.04.07, 15:06
      Karmiłam moje dzieci piersią do roku. Te ostatnie 2-3 miesiące to był koszmar.
      Budziły się w nocy co godzinę aby sobie possać......a ja musiałam rano wstać i
      iść do pracy. Ciężko było. Udało mi się je odtawić dość szybko ale dwie
      pierwsze noce łatwe nie były, mąż nosił dziecko a ja płakałam w drugim pokoju.
      Teraz moje dzieci są już duże (6 i 10 lat) ale ja do dziś to pamiętam.
      Powodzenia!
    • katrina131 Re: Dziewczyny ja potrzebuje pomocy!!!!! 22.04.07, 15:10
      Ponoć taka uroda niektórych dzieci jest taka, a innych inna. Niektóre wyją po
      nocach a inne nie i trzeba przeczekać. Masz babcię, czy teściową, która mogłaby
      Ci pomóc?
    • kattkak Re: Dziewczyny ja potrzebuje pomocy!!!!! 22.04.07, 15:10
      reniuta67, niektóre dzieci tak po prostu mają. Puszczają Ci nerwy ze zmęczenia
      i niewyspania. To normalne.
      JA też tak miałam to 2- go roku życia, tylko że po karmieniu w nocy co pół
      godziny przestawiliśmy się na butelkę w nocy.
      Jedyna rada, odstaw butelkę/cycka w nocy, jak zacznie płakać to spokojnym
      głosem mów, teraz jest noc i pora spać.I broń Boże, nie bierz na ręcę, nie baw
      sie ani nie zagaduj.
      U mnie mój terrorysta wył do 5 nad ranem a nie wziąłam go na ręcę.
      Koleżanka powiedziała mi wtedy, że jak się złamię po 2 godzinach ryku to
      dziecko będzię wyć nawet i 4 godziny bo wie że w końcu mama nie wytrzyma.
      Zyczę spokojnych nocy.
      • myelegans Re: Dziewczyny ja potrzebuje pomocy!!!!! 22.04.07, 15:23
        Ja cie tu oceniac nie mam zamiaru, bo sama bylam w takiej sytuacji, na co
        2-godzinne pobudki powiedzialam "nie". My wzielismy na przetrzymanie, wstawal
        tata, zeby poglaskac, wychodzil, po 10 minutach wchodzil, zeby poglaskac itd.
        Przez pierwsza noc maly wrzeszczal najpierw godzine, zasnal, obudzil sie po
        godzinie wrezsczal przez godzine zasnal i taka byla cala noc. Na druga noc
        obudzil sie..... 2 razy plakal przez pol godziny zasnal. Na trzecia noc obudzil
        sie raz, pokwekal 10 minut, zasnal i juz tak zostalo od tego czasu mniej wiecej
        przesypia 10-12 godzin ciegiem, z malymi poprawkami, np po powrocie z wakacji.
        Roczne dziecko nie potrzebuje co 2-godzinnego karmienia w nocy, TY potrzebujesz
        snu, zebys miala sile i energie, zeby zajmowac sie caly dzien energicznym malcem.
        Rozne sa metody, mozna stopniowo, ja poszlam na "cold turkey", dziecko od
        poczatku spalo w swoim pokoju w lozeczku. Wszystkie moje przyjaciolki postapily
        mniej wiecej tak samo.
        Powodzenia i zaangazuj meza, zamiast sie meczyc, pomeczysz sie 3 noce i
        odespisz. Nie daj sobie wmowic, ze te typy tak maja, KAZDE dziecko mozna nauczyc
        samodzielnego spania i zasypiania, z jednymi pojdzie latwiej, z innymi trudniej,
        ale to najczesciej rodzice nie wytrzymuja, dzieci pod tym wzgledem, sa bardziej
        zdeterminowane
    • katrina131 Re: Dziewczyny ja potrzebuje pomocy!!!!! 22.04.07, 15:19
      Cofam co napisałam, jeśli ma ropczek, to faktycznie nie powinna się budzić tak
      często. Chyba faktycznie czeka cię drastyczna metoda nie zwracania uwagi na jej
      płacz. Czytałam o tym w jakimś poradniku, że powinno się to wprowadzać
      stopniowo. Jeśli masz taką możliwość to nie śpij z córką w jednym pokoju, jeśli
      zacznie wyć to początkowo pokazuj jej się na chwilę i mów do niej spokojnie,
      kolejnym razem nie przychodź jak tylko zapłacze, ale po jakimś czasie i tak
      wydłużaj te momenty, aż w końcu nie przychodź wcale. Zresztą powinna się
      zmęczyć ty płaczem i w końcu zasnąć. Dlaczego stopniowo/ Bo dziecko nie może
      mieć poczucia, że je opuściłaś i masz w dupie, tylko wiedzieć, że jesteś obok,
      ale nie na każde zawołanie. Dzieci to mali terroryści, a jak dasz broń do
      ręki... Ja też byłam na najlepszej drodze do tego, żeby dać się podporządkować
      dziecku.
    • mathiola Re: Dziewczyny ja potrzebuje pomocy!!!!! 22.04.07, 15:20
      Jeśli chcesz zmienić w życiu swojego dziecka coś, do czego jest przyzwyczajone,
      to musisz liczyć się z tym, że pierwsze parę dni i nocy będziesz miała wyjęte z
      życiorysu. Czy to odzwyczajanie od smoczka, czy od piersi, czy od pieluchy
      zawsze jest męczące i uciążliwe, ale ważna jest konsekwencja. Jeśli raz
      postanowisz, trzymaj się tego. Obudzi się w nocy, daj wody z kubeczka, połóż do
      łóżka i koniec rozmowy. Podniesie się znowu - połóż i idź spać. Popłacze trochę
      i zaśnie. Nie noś, nie podawaj cyca zrezygnowana po dwóch godzinach walki, bo
      to wprowadza dziecko w dezorientację. Musisz zacisnąć zęby i przeczekać.
      Dziecko ma to do siebie, że jak zobaczy, że nie ma o co robić awantury, to daje
      spokój.
      Myślę, że kwestia płaczów nocnych u niektórych dzieci ma podłoże właśnie w tym,
      że rodzice, aby przeciwdziałać tym płaczom, cuda wyczyniają z dzieckiem, noszą,
      kołyszą, tulą, zamiast położyć do łóżeczka i nauczyć, że w nocy się śpi. Kilka
      nocy będziesz miała przerąbanych, twój mąż też, ale myślę, że potem córcia
      skuma o co chodzi i będzie spała, ew. obudzi się tylko na picie.
      Tyle teoria, sprawdź jak w praktyce smile)
      I nie denerwuj się, bo jeszcze naprawdę jej coś zrobisz smile)
    • wronka30 Re: Dziewczyny ja potrzebuje pomocy!!!!! 22.04.07, 15:23
      Reniuta, moja na butli, ma 10 miesiecy, do 5 miesiecy spala jak zloto, a teraz
      sie budzi po kilka razy i wyje. Wstaje do niej(albo maz), klade z powrotem,
      daje smoczka i misia, nakrecam pozytywke, glaskam z pol godziny i spi. Ale za
      jakis czas znow sie budzi i znow to samo. Czasami normalnie kregloslup mi peka
      od nachylania sie nad lozeczkiem i glaskania ale bez tego dziki krzyk. Kilka
      razy ja przetrzymalismy i usnela sama ale czasami potrafi wyc kilka godzin wiec
      mozna zwariowac. Czesto bierzemy ja do siebie to nie spi tylko nam dlubie w
      oczach, uszach, ciagnie za nos, czy wydrapuje pieprzyki smile)) Ja juz sama nie
      wiem co robic, czekamy (nie) cierpliwie moze przejdzie z wiekiem. Ja tez mam
      momenty kiedy puszczaja mi nerwy, wtedy staram sie od malej trzymac z daleka,
      bo mam ochote ja sprac na kwasne jablko, i tak jak u Ciebie szysbko mi mija.
      Coz, jakos musimy przetrwac, moze zeby, moze jakies nowe etapy rozwoju( mnie
      lekarka powiedziala ze w tym wieku dzieci odreagowuja w nocy nadmiar emocji,
      rowniez potrzebuja duzo wiecej poczucia bezpieczenstwa jako zdaja sobie sprawe
      ze stanowia obrebna jednostke a nie jednosc z matka). Pozostaje nam cierpliwosc
      i praca nad soba (mam na mysli kontrole). Nie jestes sama, pozdrawiam mocno
    • asia_i_p Re: Dziewczyny ja potrzebuje pomocy!!!!! 22.04.07, 15:40
      Ja sprzedałam większość nocnych karmień za spanie z nami - śpiąc z nami mniej
      się budzi (zeszliśmy do 1-2 razy) i zdarza jej się przespać noc w ogóle bez
      ssania (tyle, że jest starsza - 18 miesięcy). Wydaje mi się, że to się nawet da
      zrobić z butelką, jeśli termos z letnią wodą i butelkę z suchym mlekiem na dnie
      będziesz miała przy łóżku, to chyba się za bardzo nie wybudzisz. A może się da
      namówić na samą wodę z butli - byłoby idealnie. Chyba, że nie chcecie spać z
      dzieckiem albo się boisz, że nawyk spania z tobą pogłębi jej tęsknotę, kiedy
      pójdziesz na operację - wtedy chyba rzeczywiście zostaje ci tylko odstawianie.
      Ale przedtem porozmawiaj z mężem, ustal, jaka jest jego w tym rola, żeby to
      było jasne dla was obydwojga, to unikniecie kłótni w nocy. No i - chyba jeszcze
      zdążysz przed operacją - nie odstawiaj od razu, tylko najpierw zafunduj sobie
      tydzień, w którym śpisz w każdej drzemce dziecka, mąż ci daje intensywnie
      odpoczywać w weekendy, jesz magnez, itd. - żebyś miała siły na to odstawianie.
      • mart44 Re: Dziewczyny ja potrzebuje pomocy!!!!! 23.04.07, 13:29
        asia_i_p napisała:

        > Ja sprzedałam większość nocnych karmień za spanie z nami

        Ja podobnie, z tym, że wtedy nie chodziło o pierś, tylko o butlę z wodą a potem
        z mlekiem. Niech Ci nie przychodzi do głowy zastępować pierś czymkolwiek innym.
        Chyba, że masz ochotę co 2 godziny wstawać, żeby podawać jej wodę.uncertain Wiem co mówię.
        A tak w ogóle, to jeśli Twój mąż, jest "taki mądry" to zaproponuj coś takiego -
        Ty wyjeżdżasz na parę dni - nie musi to być faktyczny wyjazd, ale chodzi o to,
        żeby Cię nie było w nocy przy dziecku. Podajcie jak najbardziej kaloryczną,
        zapychającą kolację jak się da - my np. dodajemy masła do kaszki a oprócz tego
        deserek owocowy,rodzynki itp. Wtedy będziecie pewni, że się dziecko najadło. A
        potem - ON musi być twardy, cierpliwy itp. i wytrzymać przynajmniej do "białego
        rana" bez niczego. W końcu czeka go to, tak czy owak, kiedy pójdziesz na
        operację, lepiej nie dokładać do tego stresu z tym związanego.
        Twojemu dziecku prawdopodobnie nie brakuje jedzenia, tylko przytulania więc jak
        Tata się postara, to powinniście sobie poradzić w ciągu paru nocy. Nam się udało
        szybko pozbyć nocnego karmienia - wystarczyła właściwie jedna, "bezwzględna"
        noc. Potem już było lepiej. I pamiętajcie - to robota dla DWOJGA rodziców.
        Powodzenia!
    • b.bujak Re: Dziewczyny ja potrzebuje pomocy!!!!! 22.04.07, 17:01
      moj syn tez tak mial; kilka pobudek na noc - cyc, ciamknąl dwa razy, zasypial i
      odkladalam go do lozeczka - po pierwszych urodzinach stwierdzilam, ze dosc
      tego, bo tu nie chodzi o glod a o chec przytulenia sie - wiec od pierwszych
      urodzin spał razem ze mną - jak czulam ze zaczyna sie wiercic - przytulalam go
      zanim sie obudzil i w ten sposob nocne karmienie sie skonczylo - oczywiscie cos
      za cos, bo od tej pory spal ze mną smile
      przez rok jego lozeczko stalo nieuzywane - po drugich urodzinach pewnego
      wieczoru stwierdzil, ze on nie chce spac w duzym lozku tylko we własnym i się
      wyprowadzil.... wiec nie bylo tak źle - teraz juz spi u siebie, choc czasem nad
      ranem przyłazi do mnie smile
    • blou1 Re: Dziewczyny ja potrzebuje pomocy!!!!! 22.04.07, 18:44
      Moja trzylatka choć od dwóch i pół roku nie cyckowa, zrywa się regulargie co
      noc dwa razy, z dzikim wrzaskiem. Gnam do niej potykając się o różne rzeczy i
      mam myśli podobne do Twoichwink
      Zanim ją uspokoję rozbudzam się i nocka zarwana.
      Rano mała wstaje w najlepszych nastroju, zadowolona, o co chodzi? Nie wiem.
      Rada, spróbuj ściągać swoje mleko do butli. I zagęścić kleikiem (sztuczne).
      • anna_geras Re: Dziewczyny ja potrzebuje pomocy!!!!! 22.04.07, 18:48
        Konsekwentenie odstaw od piersi. Choc wydaje sie to ciezkie to moze potrawac
        tylko kilka dni. Zycze powodzenia.
    • agapit73 Re: Dziewczyny ja potrzebuje pomocy!!!!! 22.04.07, 18:47
      Hej, pociesze cie, Reniuta, ja nie przespalam nocy od 10-ciu miesiecy - tyle ma
      moja coreczka. Od poczatku budzila sie na cycusia bardzo czesto, teraz jest to
      co okolo 3 godziny, a pomiedzy budzi sie bez powodu, posteka, poplacze i
      zasypia. Zasypia okolo 7/8, spi fajnie do 10/11 i wtedy musze ja przewaznie
      wziac do lozka bo juz nie chce wrocic do swojego. W lozku przytula sie do mnie,
      kladzie na mnie noge i reke, wiec z kazdym jej westchnieciem ja sie wybudzam,
      co jest od kilku do kilkunastu razy w nocy. Nie wiem skad mam energie na zycie,
      jeszcze musze zrzucic "pare" (7!!!) extra kilo przed powrotem do pracy, wiec
      cwicze po 45 min. dziennie, nie wiem jakim cudem, jest to meka nie do
      wytrzymania. Tez licze na to, ze to przejdzie z wiekiem, nie chce jej odstawiac
      od cyca dopoki absolutnie nie musze. Tobie radze uzbroic sie w cierpliwosc i
      wlaczyc w cala akcje meza, ktory niech cie zastapi przy butelce - mala czujac
      twoj zapach bedzie plakala za cycusiem. Jesli sie da, sprobujcie spac w trojke -
      nie bedzie tak za toba tesknila, jesli bedzie miala przy sobie tatusia.
      Pozdrawiam i zycze powodzenia.
    • olesia233 Re: Dziewczyny ja potrzebuje pomocy!!!!! 23.04.07, 06:51
      nie wiem czy to cos da ale moze jak teraz zrobi sie ciepło pozwolic malej
      wyszalec sie na dworzu wykapac i potem lekko wyglodzona nakarmic butelko takie
      mleko jak dla niej bedzie geste i powinna dłuzej spac?
    • dana184 Re: Dziewczyny ja potrzebuje pomocy!!!!! 23.04.07, 08:28
      Skąd ja to znam???Identyczna sytuacja, pobudki nocne, kłótnie z mężem, płacz
      dziecka a rano wielkie wyrzuty sumienia.Dostałam wysokiej gorączki i okzało się
      że to angina,koniecznie antybiotyk. Byłam załamana co teraz.Nagle musiałam
      Natalie odstawić od piersi (budziła się w nocy nawet co 40 minut). Teraz jak
      sobie to przypomne to aż mi dreszze przechodzą.Najpierw nie chciała zlapac w
      ogóle butelki, ale gdy dopadł ją ogromny głód to wypiła (oczywiście po wielkich
      rykach. Zasnęła, pierwsze pobudka już po 40 min i się zaczęło. Płakała prawie
      2,5 godziny, potem przysnęła i potem z nowu się obudziła i płakała. I tak w
      kółko przez kilka nocy. Zauważyłamn natomiast pawidłowośc ze co noc to krócej
      płacze. No i udało się, jest na butelce. Kochana musisz być konsekwentna, nie
      daj piersi. A na pocieszenie, Natalia odzwyczaiła się od piersi ale do dziś
      budzi się kilka razy w nocy, wtedy ją przytule lub dam wody do picia i zasypia
      dalej (śpi z nami oczywiście).No i ma 15 miesięcy smile)))))
      • obasic Re: Dziewczyny ja potrzebuje pomocy!!!!! 23.04.07, 09:26
        Jeśli dajesz dziecku nocą jeść to organizm dziecka będzie się tego notorycznie
        dopominał bo jest to pora posiłku. Dziecko niczemu tu nie jest winne, wybudzi
        się ze snu na porę posiłku i nawet obfita kolacja tego nie zmieni, może
        ewentualnie trochę dłużej pośpi. Można oczywieście drastycznie podejść do
        sprawy i zostawić dziecko same, niech płacze, kilka nocy i mu przejdzie. Można
        też małymi kroczkami odzwyczajać od jedzenia i picia w nocy ale być ciągle przy
        dziecku. Ja wybrałam tą drugą wersję, mała miała wtedy 10 m-cy. Postanowiłam
        nie dawać cyca w nocy, dwie noce się buntowała, płakała ale byłm wciąz przy
        niej. Następne noce jeszcze się budziła ale już nie dopominała się posiłku,
        potem już smacznie spała, czasem sie budziła by sprawdzić czy przy niej jestem
        i szybko zasypiała.
        • wandalina Re: Dziewczyny ja potrzebuje pomocy!!!!! 23.04.07, 10:24
          Uwazam, ze powinnas cos zrobic z ta sprawa, zanim zaczniesz zasypiac ze
          zmeczenia na stojaco. Mysle, ze prawie kazde dziecko mozna nauczyc spac, ale
          trzeba sie do tego zabrac metodycznie. Moja corka od 6 miesiaca zycia spi cala
          noc, a to dzieki nauce metoda zaczerpnieta z ksiazki "Usnij wreszcie". Nie jest
          to łatwe, ale polecam...
          • luna333 Re: Dziewczyny ja potrzebuje pomocy!!!!! 23.04.07, 14:05
            po pierwsze spróbuj na początek odstawić nocne ciumkanie tzn jeśli masz pewność że dziecko najadło się za dnia to nie ma potrzeby żeby w nocy dojadało - po prostu ono jest przyzwyczajone że przy piersi zsypia i nie zna innej metody usypiania/ najważniejsza przy odstawianiu jest konsekwencja - jeśli się decydujesz nie podać piersi w nocy to żeby nie wiem co się działo trzeba być konsekwentnym - pewnie dużąpomoc może przyieść ojciec dziecka ale jeśli nie masz w nim wsparcia - samej też może ci się udać - grunt w to uwierzyć. Początki mogą być straszne typu darcie się przez kilka godzin itp stąd polecam wyspać się wdzień zanim zdecydujesz się zawalić nockę i cierpliwie uczyć spania/ ja odstawiłam nawiedzonego cycocholika od nocnego podjadania gdy miał skończone 9 m-cy/ gdy się obudził brałam na rączki i odkładałam, dawałam wodę, puszczałam pozytywkę (taki miś canpola) i głaskałam po główce tłumacząc wkółko że teraz jest noc i teraz się śpi, można nucić kołysankę wkółko tą samą - i głSKAĆ PO GŁÓWCE - jak wstaje to odkładać tłumacząć że teraz się śpi, głaskać po główce do znudzenia i się nie przejmować wrzaskami - uwierzyć że dziecku nie dzieje się nic złego/ pierwsze noce mogą być trudne ale w końcu załapie - grunt to się nie poddawać i nie dać piersi jako usypiacz. Potem można stopniowo eliminować dodatkowe bodźce w stylu kołysanka, pozytywka czy głaskanie tłumacząc że teraz noc i się śpi ale wpierw musi się nauczyć że nie dostanie piersi. Ja w ten sposób oduczyłam nocnego ciumania i młody po około miesiącu zaczął nocki przesypiać. Najażniejsze to nauczyć że zasypia się w inny sposób niż ssaniem również w dzień - masz mało czasu ale cierpliwości/ da się - dzieci są mądre smile
    • pati775 Re: Dziewczyny ja potrzebuje pomocy!!!!! 23.04.07, 14:01
      przede wszystkim plan i konsekwecja
      oraz gotowosc psychiczna ze dasz rade to zrobic i od tej nocy bedzie inaczej
      musisz tez byc gotowa na to ze pierwsze kilka nocy bedzie bardzo ciezkich wiec
      proponuje weekend na wprowadzenie planu i pelna zgodnosc w sposobie dzialania
      oraz wsparcie meza. Warto przemeczyc sie te 2-3 noce zeby pozniej juz na zawsze
      miec spokoj - NAPRAWDE !!!

      musicie znalezc swoj sposob na mala
      przede wszystkim porzadna kolacja np. kaszka z owocami po tej kolacji musisz
      wbic sobie mocno do glowy ze ona nie jest w nocy glodna !!! i za zadne skarby
      swiata nie dawaj jej piersi. z ta butelka z pieciem tez bym byla ostrozna jak
      pisza dziewczyny powyzej mozesz wpasc z deszczu pod rynne.

      jak maly mi sie budzil w nocy to wlazilam do niego do lozeczka (mamy
      turystyczne z odpinanym jednym bokiem) zeby go nie nosic, nie odkladac po sto
      razy, nie wisiec nad nim itd dawalam smoczka, glaskalam i czekalam az zasnie.

      a moze najpierw ostatecznie odstaw mala od piersi a pozniej zajmijcie sie jej
      nockami

      a jak ona zasypia na noc ? sama? przy piersi? noszona ? czy jak - moze to jest
      tez istotne?

      wyslalam Ci na maila usnij wreszcie i kazde dziecko moze sie nauczyc zasypiac
      nie polecam metod tam opisanych bo nigdy ich nie musialam stosowac wiec nie
      wiem jak jest ale polecam ksiazki zeby zrozumiec kilka innych rzeczy: co robia
      przyzwyczajenia, jak wyglada sen malego dziecka oraz fazy snu itd itd

      powodzenia zycze i tzrymam kciuki
      • majan2 Wyjedz sama n/t 23.04.07, 14:09
      • obasic Re: Dziewczyny ja potrzebuje pomocy!!!!! 23.04.07, 16:01
        " wbic sobie mocno do glowy ze ona nie jest w nocy glodna !!! "

        a no może być to nieprawda, jeżeli do tej pory jadła to będzie głodna bo
        pozbawiasz ją posiłku w porze karmienia, które przypadało w nocy. Wiec głodna
        może być, ale przecież nic się jej nie stanie jak odmówisz posiłku, 2-3 noce i
        organizm powinien się przestawić że w nocy się nie je.
    • mika_p Re: Dziewczyny ja potrzebuje pomocy!!!!! 23.04.07, 19:38
      Ja nocne karmienia zlikwidowałam tak:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=47894525&a=47898538
      Córka miała ze 14 miesięcy wtedy.
    • mim288 Re: Dziewczyny ja potrzebuje pomocy!!!!! 23.04.07, 19:58
      Spróbuj wyjechac sama na weekend (ja tak miałam tyle, że wyjechac musiałam
      służbowo) i moze znajdź cos co Młoda lubi (np. kakao - mozna w tym wieku mozna
      i o ile nie jest akergikiem) i dawaj w nocy do picia. Zęby jak ma miec zdrowe
      to bedzie miec - moje starsze dziecię do 3,5 roku piło w nocy mleczko i zęby
      ma jak druty.
    • muress Re: Dziewczyny ja potrzebuje pomocy!!!!! 24.04.07, 04:21
      ja też bym radziła zrezygnować z karmienia nocnego, na początek można dawać
      wodę z butelki (ja bym nie dawala mleka, woda napoi, jeśli dziecku chce się
      pić, a jest mniej atrakcyjna smakowo, więc po jakimś czasie się może okazać, ze
      dziecku nie chce się budzić na wodę). Zresztą moje dzieci w tym wieku już w
      ogóle definitywnie kończyly cycanie (bezproblemowo, likwidowałam stopniowo po
      jednym karmieniu. Starszy dwa razy zapłakał domagając się cycusia w porze
      ostatniego karmienia - wieczornego, młodszemu jako ostatnie wyeliminowałam
      karmienie ranne - nawet nie zauważył, że go przestałam karmić piersią, a dostał
      butelkę - zdecydowanie polecam ten sposób).

      W każdym razie uważam, że w Twoim i dziecka interesie (bo przecież ono też nie
      wyspane, a dodatkowo ma nienaturalny rytm jedzenia w nocy), jest skończenie z
      nocnym cycaniem, w ogóle z nocnym jedzeniem.

      Spanie z dzieckiem też pomaga, chociaż często przechodzi w trwały zwyczaj smile
      Może lepiej łóżeczko obok Twojego/Waszego łóżka i trzymanie za rączkę? Z
      młodszym ćwiczyłam/ćwiczę ten wariant, ale i tak domaga się spania ze mną co
      jakiś czas.

      No i jeszcze - może to słaba pociecha, ale to wszystko mija i to wbrew pozorom
      dość szybko. Jeszcze chwila i problem zniknie, pojawią się inne wink W każdym
      razie zyczę wyspania się, chociaż 5 godzin jednym ciągiem.
    • misiekxx Re: Dziewczyny ja potrzebuje pomocy!!!!! 24.04.07, 08:47
      Też tam miałam albo jeszcze lepiej - jeśli dalej chcesz karmić piersią to
      proponuję przy ostatnim karmieniu tym przed snem odpuścić cyca a dać
      mlekomodyfikowane z kaszką lub kleikiem.....to naprawdę czyni cuda...u nas
      gdyby nie choroba pewnie z cycem dociągnełabym do 2 latek a tak musiałam
      skończyć po 6 miesiącach....tyle że przez stres i przemęczenie pokarm był ale
      wodnisty i ona się w nocy nie najadała....a ta butla z kaszą załatwiała sprawę
      na pół nocy!!!!!!!Ja szybko doszłam do siebie a ANka łądnie zaczęła przybierać
      na wadze no i nam oby poprawiły się humorkismile
      POzdrawiam cieplutko
      Aha gadanie o tym żeby pić jak najwięcej u nas się nie sprawdziło cycuchy
      miałam przepełnione....lało się strumieniami...a ona i tak się nie najadałasad
      • aliennis Re: Dziewczyny ja potrzebuje pomocy!!!!! 24.04.07, 09:09
        Ostatni posiłek przed snem powinien być sycący - kaszka na Twoim mleku lub
        modyfikowanym.Dziecko powinno dłużej spać.
        • efka30 Re: Dziewczyny ja potrzebuje pomocy!!!!! 24.04.07, 11:58
          Proponuje przestawiac przede wszystkim po mału na butelkę.I tak musisz to
          zrobic jak pojdziesz na operację, a roczne dziecko juz nie potrzebuje
          piersi.Bardziej pieszczoty i przytulenia i tego mu nie szczędź.
          Na noc jako ostatni posiłek kasza na mleku, albo zagęść mleko kaszką, albo ja
          dawalam gotowe Bebiko 2GR mojemu żarłokowi.Problem zacznie się prostowac, jak
          dziecko bedzie na butli i zacznie sie najadac+pieszczoty i noce zaczniesz
          przesypiac.
          Poza tym w tymm wieku dziecko nie powinno w nocy jesc, bo żołądek mu się
          przyzwyczaja.Najpierw spróbuj/gdy się obudzi/ podac wodę zamiast mleka a potem
          staraj się i picie nocne wyeliminowac.
          Mój chłopczyk je ostatni posiłek/ma 19m-cy/ o 18.30-gęsssstra kasza na mleku
          łyżeczką 250ml mniej więcej wychodzi.
          Idzie spać o 2o.oo a budzi się 6.30-7.00 .
          Bez żadnego jedzenia i picia w nocy.
          Wyeliminowanie jedzenia jest też ważne ze względu na zęby!!!!
          Wieczorne mycie nie za wiele da jeśli dziecko w nocy jeszcze je.
          Pozdrawiam
          Powodzenia
          • efka30 Re: Aha 24.04.07, 12:06
            Aha ...Kuba przesypia CAŁE noce od 11-ego m-ca życia. Od tego też czasu na noc
            je kaszę GESTA łyżeczką.Może to ma związek.Wcześniej jak w nocy sie wiercił,
            dostawał pić przez sen i juz do rana byl mocny sen. Ale może to faktycznie ma
            związek z zasypianiem na noc przy piersi??? jak ktos wcześniej napisał.Wtedy
            uczenie samodzielnego zasypiania to "osobna bajka".Nie miałam tego problemu, bo
            mały od urodzenia śpi w swoim łóżeczku i nasze łoże go interesuje o tyle,żeby
            sobie w nim poskakaćsmile)
            Zyczę konsekwencjismile)
            I ZAPRZĘGNIJ MĘŻĄ do pomocy.Przecież to również jego latoroślsmile)
          • mika_p Re: Dziewczyny ja potrzebuje pomocy!!!!! 24.04.07, 17:08
            Roczne dziecko nie potrzebuje już butelki.
            Czysty idiotyzm - zamiast jednego stresu, odstawienia od piersi, dwa stresy -
            odstawienie od piersi i za rok odstawienie od butli.


            Aha, a roczne dziecko może potrzebować piersi, bo dlaczehgo nie? Równie dobrze
            można powiedziec, że noworodek nie potrzebuje piersi, w koncu sa butelki i
            sztuczne mleka, prawdaz?
            • efka30 Re: mika_p 25.04.07, 12:40
              mika_p napisała:

              > Roczne dziecko nie potrzebuje już butelki.
              > Czysty idiotyzm - zamiast jednego stresu, odstawienia od piersi, dwa stresy -
              > odstawienie od piersi i za rok odstawienie od butli.
              >
              >
              > Aha, a roczne dziecko może potrzebować piersi, bo dlaczehgo nie? Równie
              dobrze
              > można powiedziec, że noworodek nie potrzebuje piersi, w koncu sa butelki i
              > sztuczne mleka, prawdaz?

              Tiaaaaa, bardzo to uprościłaś kobieto!!!!
              Oczywiście, najrozsądniej jest przejść od razu na łyżeczkę NIE BUTELKĘ-racja
              Podtrzymuję,że pierś dziecku rocznemu do życia nie jest potrzebna, zwłaszcza że
              powinno już jeść bardziej normalne jedzenie.Można i trzylatka karmić
              piersią...proszę bardzo.
              W przypadku autorki posta -KTÓRA IDZIE NA OPERACJĘ- podanie tej piersi raczej
              nawet na pewno nie będzie jakiś czas możliwe, więc może wykorzystać ten okres
              również na odzwyczajenie od piersi.
              Przecież pewnie kiedys będzie musiała np. iść do pracy i wtedy BĘDZIE MUSIAŁA
              odzwyczajać od karmienia piersią.Jest masę postów na ten temat.Matki mają
              straszny z tym problem.Im dziecko starsze tym gorzej, a kiedyś zacząć trzeba!!!
              Ponadto może by się kobieta w końcu wyspała i wypoczęła bo padnie.
              A może właśnie dziecko zacznie sie najadac i da jej pospać??
              W tym wieku mleko z piersi nie jest niezbędne a próchnica od nocnego jedzenia
              pozostaje na całe życie...

              Więc proszę głupio nie naskakiwać jak nie ma powodów.

    • agahin Re: Dziewczyny ja potrzebuje pomocy!!!!! 25.04.07, 20:57
      Ja już mam ten ból za sobą( moja pociecha ma w tej chwili trochę ponad roczek)
      i tak długo wytrzymujesz, ja miałam dosyć po 7 miesiącu. W dzień przystawiałam
      go do piersi 3-4 razy, właściwie aby się napił bo po trzech minutach puszczał
      pierś i dziękuję. Nie chciał żadnych herbatek ani wody z butelki. Kładziony
      był spać ok. 20 pierwsze budzenie było ok. 23, a później co 1,5 godziny z
      zegarkiem w ręku. Zaczęłam mu podawać mleko w butelce zanim oprzytomniał przy
      wybudzaniu się o 23. najpierw swoje a po tygodniu modyfikowane. W nocy jak
      tylko stęknął zanim się wybudził brałam go na ręce i przytulałam czasem
      próbowałam podać wodę ale nie bardzo chciał. I w moim przypadku to przytulanie
      pomogło bo okazało się prawdopodobnie, że nie był głodny tylko potrzebował
      mojej bliskości. Przestawianie trwało miesiąc. W 9 i 10 miesiącu dostawał pierś
      tylko w dzień a mleko modyfikowane ok.23 ( z kleikiem ryżowym) i dopiero o 6
      rano( bez kleiku). Jednak do dziś nie przesypia spokojnie nocy, ale nie z
      powodu głodu mimo, że ostatni posiłek (mleko) dostaje ok. 20 a pierwszy posiłek
      ( śniadanie- kanapka i do popitki mleko w kubeczku lub kaszka mleczna) ok. 8-9,
      tylko z powodu samotności w łóżeczku mimo, że śpimy w jednym pokoju, bo
      wystarczy wziąć go do nas do łóżka a śpi jak aniołek, staramy się jednak to
      robić jak najrzadziej.
      • oda100 Re: Dziewczyny ja potrzebuje pomocy!!!!! 25.04.07, 21:19
        ja zrobilam tak: maz w innym pokoju i w zwiazku z tym sie nie wtraca, wysypia i
        nie klocimy sie w nocy kto ile razy wstaje do dziecka, dziecko kolo mnie i ma
        raczki, ramiona, calusy i cycka i jest w miare zadowolone. Maz za to wstaje o 6
        rano na zabawe, bo ma spokojne noce.
        Ja jestem bardziej cierpliwa od ciebie, zaakceptowalam fakt, ze maly nie spi
        jak kamien i do tego nie chce poki co spac sam w swoim lozku i pokoju. Skacze
        mi po glowie i doi, ale mi to pasuje.
        Jesli ci az tak ciezko i chodza ci po glowie brutalne mysli, to jestes na pewno
        gotowa na wprowadzenie metody z usnij wreszcie czy innych podstawowych lektur
        udreczonej i zalamanej nerwowo brakiem snu mamy - przemecz sie pare nocy,
        wyznacz dziecku reguly (zero wody, smoczka, pitu pitu itp). Moim wszystkim
        znajomym udalo sie, liczy sie konsekwencja i motywacja.
    • agnieszka13_1975 Re: Dziewczyny ja potrzebuje pomocy!!!!! 25.04.07, 23:02
      Witaj Renato! Wiem co przeżywasz bo ja dokładnie miałam to samo z moją córką.
      Męczyłam sie również cały rok, najpierw kolki, a później pobudki co 1 - 2 godz.
      w nocy a do tego tylko 2 drzemki w dzień po pół godziny - koszmar. Wszędzie
      tylko słyszałam kiedyś jej przejdzie ale ileż można nosić dawać cycka i tak w
      kółko przecież kiedyś trzeba sie wyspać choć 4 godz. bez żadnej przerwy -
      marzenie. Ale w końcu znalazłam metodę która chyba uratowała mi życie
      (podkrążone oczy, bolący kręgosłup, ręce do kolan, i spanie na stojąco), mam
      wielka nadzieje że Tobie również pomoże. Szczegóły znajdziesz na stronie
      www.twojmaluszek.pl w zakładce z lewej strony "szukaj" wpisujesz "słodkich snów"
      i wyświetla sie wspaniały artykuł. Znajdziesz w nim opis metody usypiania, oraz
      postępowania w nocy z maluchem. Ja ta metodę również wprowadzałam kiedy córka
      miała rok, szkoda że wcześniej nie znalazłam tego artykułu. Zaczęła działać po 2
      nocach. Normalnie szok, aż sie w nocy budziłam przerażona i sprawdzałam czy
      córka żyje. Ale niestety trzeba być konsekwentnym bo jak raz ustąpisz to maluch
      będzie wiedział że jego płacz przynosi skutek. Wiem że będzie trudno ale jeżeli
      sama tego nie zmienisz to maluch na pewno tego nie zrobi. Maluszek bedzie
      walczył bardzo mocno o to husianie, noszenie, cycusia i tulenie w ramionach
      mamy.Także nastaw sie na to że będzie bardzo płakał i przygotuj się na to
      psychicznie to Ci pomoże mi przynajmniej pomogło. W tej chwili córka ma 15 m-cy
      i budzi sie tylko raz w nocy, daję jej tylko pic wody i śpi dalej.
      Moja córka sama się od piersi odstawiła jak miała rok, ale w ówczas nie uczyłam
      picia z butelki tylko z kubeczka niekapka, stwierdziłam że to już duża
      dziewczyna i chyba już nie pora na naukę picia z butelki. Poza tym popełniłam
      ten błąd z moim starszym synkiem, którego od butelki nie mogłam oduczyć nie
      wspomnę już o próchnicy butelkowej (dlatego też daje córci w nocy wodę).
      Serdecznie pozdrawiam i życzę powodzenia oraz ogromnej cierpliwości i
      przypominam o konsekwencji!!! Mam nadzieję że sie zbytnio nie wymądrzałam.
      Jeszcze raz pozdrawiam wyspana mama Agnieszka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka