Dodaj do ulubionych

wakacje bez dziecka

11.06.07, 10:19
Czy ktoś z Was kiedyś wybrał się na tygodniowe wakacje bez dziecka? Chcemy
zostawić 1,5 roczniaka u rodziców i poleciec sobie gdzies na tydzień, żeby
NAPRAWDĘ odpocząc. Czy ktoś ma jakies doświadczenia?

Jak takie małe dzicko znosi rozłąkę? Trochę się boję tego pomysłu, chociaz
Mikuś chętnie zostaje z dziadkami...
Obserwuj wątek
    • bri Re: wakacje bez dziecka 11.06.07, 10:24
      Jak znam życie Tobie będzie ciężej to znieść niż Mikusiowi wink
      • zolza78 Re: wakacje bez dziecka 11.06.07, 10:30
        co racja to racja smile
        • slonko1335 Re: wakacje bez dziecka 11.06.07, 10:33
          Powiem Ci tak ja o niczym innym nie marzę ale nie dałabym
          rady....zamartwiałabym się i tyle z urlopu by było. Pewnie najgorszy pierwszy
          raz a potem byłoby łatwiej. Dla mnie optymalne rozwiązanie to ja z mężem na
          urlopie, a Alka z babcią albo dziadkami na drugim końcu miasteczka ale żebym
          mogła klika razy się z nią zobaczyćsmile
    • gosiap_01 Re: wakacje bez dziecka 11.06.07, 10:39
      Nie zdecydowaliśmy się na taki ruch, bo nie wyobrażam sobie że mogłabym znieść
      tydzień bez Oli. Na razie najdłuższa nasza rozłąka trwała 4 dni bo musiałam iść
      do szpitala i bardziej niż operacją martwiłam się cały czas Olą więc dziękuję
      za dobrowolną rozłąkę. Czasem żartuję, że przydałby mi się weekend w spa ale
      ciężko zabrać dziecko na zabiegi smile Efekt jest taki, że zabraliśmy Olę ze sobą
      na wakacje na seszele i było sper (choć rodzina i znajomi pukali się w głowę i
      wcale im się nie dziwię). Mamy znajomych, którzy zostawili swoją pociechę jak
      jechali na narty ale ich córka ma 3,5 roku (i zniosła to bez problemu).
    • mika_007 Re: wakacje bez dziecka 11.06.07, 10:51
      dzień tak ,ale nie tydzień
      poza tym osobiście wychodzę z założenia,że dlaczego dla własnej wygody mam
      pozbawiać dziecko wakacji
      pomijając fakt,że to MOJE dziecko i MOJA odpowiedzialność
      dzieci jeżdżą ze mną -im tak samo odpoczynek i zmiana otoczenia/klimatu się
      należy
      • marghe_72 Re: wakacje bez dziecka 11.06.07, 11:29
        mika_007 napisała:

        > dzień tak ,ale nie tydzień
        > poza tym osobiście wychodzę z założenia,że dlaczego dla własnej wygody mam
        > pozbawiać dziecko wakacji
        > pomijając fakt,że to MOJE dziecko i MOJA odpowiedzialność
        > dzieci jeżdżą ze mną -im tak samo odpoczynek i zmiana otoczenia/klimatu się
        > należy


        się podpiszę smile
    • bomba001 Re: wakacje bez dziecka 11.06.07, 11:12
      rodzice maja prawo do urlopu, jezeli dziecko dobrze znosi rozlake to niby
      mozna...ale:
      u mnie niewykonalne. wakacje dzieci gora! miesiac poza miastem latem to
      podstawa, jestem gotowa za to zabic, wiekszosc kasy idzie na wyjazdy, zimowe i
      letnie weekendy dla dzieci.
      jezeli potem/wczesniej spelnilas "wymog" pediatrow co do wyjadu dzieck to sie
      nie zastanawiaj i jedz! jezeli kosztem wyjazdu dziecka- to raczej bym sie
      zastanowila
      • doska26 Re: wakacje bez dziecka 11.06.07, 11:44
        Ja bym nie zostawila bo chyba bym osiwiala z tesknoty.Wydaje mi sie ze ty tez
        tak naprawde na luzie nie wypoczniesz bedziesz tesknila.
        • przyszla_mama1 Re: wakacje bez dziecka 11.06.07, 12:08
          na tydzien to bym nie zostawila ale na 1-2 dni czemu nie... smile) pewnie bym
          wydzwaniala po pare razy dziennie a co to za wakacje wiszac na telefonie... mam
          znajomych ktorzy zostawili 6 ms dziecko na tydzi i pojechali na wakacje ale wg
          mnie oni sa nie odpowiedzialni bo dzieco teraz ma 8 lat i czesto spi u babci
          zeby mama mogla sie wyspac do pracy itp.
    • mamajulki080506 Re: wakacje bez dziecka 11.06.07, 12:42
      Hmm, też mam ten dylemat...tyle, że nie urlop, a wyjazd szkoleniowy do
      Holandii..i podjęłam decyzje, ze mała zostaje na tydzień z moimi rodzicami (mąż
      bedzie akurat w Chinach, niestety)...do tej pory była u nich 3 noce, my
      wyrwaliśmy się z mężem do Gdańska i szczerze mówiąc, to wisialam na telefonie,
      wyjazd skróciliśmy bo ja mialam już ściśnięty żołądek z nerwów...chyba gorzej
      to przeżyłam niż Julka (13 mcy)...

      Teraz też nie wiem jak bedzie, tym bardziej, że jeszcze ją karmię, wiem, ze
      rodzice zajmą się nią najlepiej, jak tylko beda mogli...no ale to nie to samo,
      co bycie z mamą...
      Pewnie jednemu przychodzi łatwiej pozostawienie dziecka, innym gorzej, ale to
      nie wynika z braku odpowiedzialności...

      Sama musisz rozważyć, co bedzie lepsze, jak Ty zniesiesz rozłąkę...bo argumenty
      typu "dziecku też należą sie wakacje" w przypadku takiego maleństwa do mnie nie
      trafiają, lepiej będzie miał w znanym srodowisku...

      A na forum ile mam tyle opinii
      • bomba001 Re: wakacje bez dziecka 11.06.07, 12:43
        szkolenie to co innego niz wakacje, zupelnie popieram. ja niestety tez
        musialam, ale nigdy nie zalawoalam- duzi sie nauczylam...
        • mamajulki080506 Re: wakacje bez dziecka 11.06.07, 12:53
          dzięki, wyjeżdżam za dwa tygodnie, ale już czuję żołądek, tez mam nadzieje, że
          dużo się naucze i że mała nie ucierpi na tym...zresztą znając siebie, to ja
          bede bardziej przezywała niż ona (taką przynajmniej mam nadzieje)

          odnośnie wakacji, rodzice wróca z nową energią, pełni zapału i rzeczywiście
          wypoczęci, a jesli mały lubi zostawać u babci, to własciwie czemu nie...mozna
          sprobować...
      • marghe_72 Re: wakacje bez dziecka 12.06.07, 10:49
        mamajulki080506 napisała:

        > Hmm, też mam ten dylemat...tyle, że nie urlop, a wyjazd szkoleniowy do
        > Holandii..i podjęłam decyzje, ze mała zostaje na tydzień z moimi rodzicami
        (mąż
        >
        > bedzie akurat w Chinach, niestety

        szkolenie to praca, obowiązek
        wakacje - przyjemność

        Nie chcę pozbawiać dziecka przyjemnosci smile
    • jkl13 Re: wakacje bez dziecka 11.06.07, 12:45
      My właśnie jesteśmy po takim "doświadczeniu". W maju wybraliśmy się na 5 dni w
      Polskę bez dziecka, synka (2,5 roku) zostawiliśmy pod opieką dziadków, których
      zna i lubi (mieszkamy z nimi).
      Kuba nad wyraz dobrze zniósł tę rozłąkę. Dzwoniliśmy do niego codzinnie i za
      każdym razem mówił do słuchawki "mama oć" (tzn. mama przyjdź), więc na pewno
      trochę za nami tęsknił, ale obyło się bez płaczów, wrzasków czy
      nieposłuszeństwa wobec dziadków. Po powrocie mieliśmy dodatkowy dzień wolny,
      aby z nim pobyć i "wynagrodzić" ten czas, ale nie wiem, komu był on bardziej
      potrzebny - Kubie czy nam.
      A na wyjeździe mieliśmy tak intensywnie zaplanowany czas, że nie mieliśmy czasu
      porządnie zatęsknić za synkiem.
      Teraz mogę powiedzieć, że zdecydowanie polecam takie wyjazdy, właśnie na
      tydzień czasu, bo to jest niesamowity zastrzyk energii w tym naszym zabieganym
      życiu. W przyszłym roku też postaramy się gdzieś wyjechać na tydzień...
    • mama007 Re: wakacje bez dziecka 11.06.07, 14:00
      jeśli dziecko lubi dziadków i jest u nich bezpieczne, a Wy czujecie, że robicie
      dobrze - jedźcie. z doświadczenia wiem, że tydzień bez dziecka to powrót do
      niego z większą energią, z nowymi pomysłami, z docenieniem krzyku w środku
      nocy, na który normalnie reagujemy 'o Boooożeeeee, znooooowuuuuuu nie
      śpi.......' wink
    • sieczunia Re: wakacje bez dziecka 11.06.07, 14:46
      Ja zostawiłam córcie u dziadków (miała 13 m-cy) i zabrałam sie w trase z mężem
      do Hiszpanii. (mąż jest zawodowym kierowcą TIR-a). Mielismy być poza domem
      tydzień, ale niestety przedłuzyło sie do dwóch tygodni!
      Ten pierwszy tydzien jakos zniosłam smile Wmawiałam sobie, że u babci mała czuje
      sie bardzo dobrze i krzywda jej sie nie stanie, ale ten drugi tydień był juz
      nie do zniesienia i strasznie się dłużył! Bardzo tęskniłam i wydzwaniałam po 2
      x dziennie z pytaniami tj. jak sie czuje? co robi? czy ma apetyt? (przez co
      póżniej był ogromny rachunek do zapłacenia za telefon) sad
      Po powrocie na jej widok rozpłakałam sie ze szczescia, byłam szczesliwa, ze
      mogę ją znów przytulić! Nie mogłam sie nią nacieszyć, jakbyśmy się nie widziały
      miesiąc albo dłuzej. Obiecywałam sobie wtedy, ze juz nigdy tak długo jej nie
      zostawie.
      W lipcu wybieramy sie na wspólne wakacje z córcią, ale we wrześniu lecimy na
      wakacje tylko we dwoje. Tym razem na tydzien.

      Jesli decydujesz sie na wakacje bez dziecka to musisz byc pewna w 100%, ze jet
      ono pod dobra opieką i czuje sie dobrze. Inaczej nici z twojego wypoczynku -
      takie jest moje zdanie.

      Pozdrawiam!
    • zolza78 Re: wakacje bez dziecka 11.06.07, 15:03
      Wielkie dzieki za wszystkie dotychczasowe wpisy!

      Mam duże rozterki związane z tym wyjazdem - chciaż wiem, że u dziadków będzie
      miał wyborna opiekę,bo zajmowaliby się tylko nim w 100% i nie spuszczaliby go z
      oka.

      Wiem tez, że będę tęsknić, ale potrzebuemy z mężem naprawdę wakacji, takich
      prawdziwych.

      Oboje pracujemy (wróciłam do pracy zaraz po macierzyńskim),nie ma nas w domu po
      9, 10 godzin. Wychodzę o 8, wracam o 18. I, żeby jescze trochę pobyc z Malym,
      przedłużyłam mu godzinę chodzenia spac do 21, czasem 21.30. Coś za coś. Chcę
      być z nim te kilka godzin dziennie dłużej,ale o 21.30, jak się pewnie
      domyślacie, nie mam już na nic siły. Kładę sie padnięta o 23 z hakiem (bo
      jescze wieczorem kończę swoja pracę dyplomową smile i oczywiście o 5 rano juz
      potworny ryk, bo nie ma butelki z mlekiem na czas smile O 6 już wsteje,żeby sie
      wyszykowac do pracy i tak DZIEŃ W DZIEŃ. Mały jest cudowny, ale jak sobie
      pomyslę,że ten krótki urlop ma wyglądac tak samo, tylko nad morzem Śródziemnym,
      to wątpię, czy jest w ogóle sens wydawać pieniądze na wycieczkę zagraniczną...

      Co do tego, że wakacje tez należą się dziecku - jasne, jestem jak najbardziej
      za,ale moje będzie miało wtedy dopiero rok i 5 miesięcy i nie sądzę, żeby miało
      to dla niego jakieś większe znaczenie, czy będzie u dzizadków na Mazurach, czy
      na Krecie...

      A jak pomyślę, że na tydzien trzeba zabierac pół mieskzania (wózek, jakieś
      słoiczki, bo alergik i nie wszystko jada, nocnik, itp.)..., no nie wyobrażam
      sobie tego zwyczajnie. Z drugiej jednak strony są tu wypowiedzi dziewczyn,
      które zabrały ze soba takie małe dziecko i twierdza, że było ok. To chyba
      zalezy od tego, kto, co lubi. My uwielbiamy eżeć godzinami na plaży,a jakoś nie
      wyobrażma sobie, żeby skazac takiego malucha na siedzenie w takim słońcu.

      Pozdrawiam serdecznie!
      • bomba001 Re: wakacje bez dziecka 11.06.07, 22:15
        szczerze- jak tak malo jestes z dzieckiem to na pewno ja bym nie pojechala. co
        do brania pol mieszkania- toinna sparwa, ale to nie znaczy, ze powinnas
        rezygnowac z wyjazdow z dzieckie!
        dla dziecka nawet lepiej jak bedzie na mazurach, ale poyt z dziecmi to nie
        tylko powietrze lasy- to moze przede wszystkim pobyt RAZEm z nim.
        ja bym nie pojechala, ale mnie nie stac na egoizm, nawet ten zdrowysmile))
        • mama303 Re: wakacje bez dziecka 11.06.07, 22:28
          bomba001 napisała:

          > szczerze- jak tak malo jestes z dzieckiem to na pewno ja bym nie pojechala.

          Tez jestem tego zdania. Wakacje to dla matek i ojców pracujacych czas żeby
          naprawdę pobyć z dzieckiem. na wakacjach żyje sie inaczej, jest luz nie ma
          pospiechu, stresu związanego z praca zawodową.
          Dla dziecka to bez znaczenia czy jest nad morzem sródziemnym czy nad Bałtykiem
          ale ma znaczenie czy jest z rodzicami.
          • bomba001 Re: wakacje bez dziecka 12.06.07, 08:13
            no dokladnmie tak twierdze, nie wazne gdzie lepiej w domu ale z rodzicami caly
            czas (ktorych widuje malo) niz na krecie. nota bene sie zgadzam ze nie jest to
            miejsce w sezonie mile dla dzieci, dla doroslych tez za goracosmile))
        • luska1973 Re: wakacje bez dziecka 12.06.07, 08:27
          Ja również podpisuję się pod Twoim postem. I tak się zastanawiam, że może to
          nasze podejście jest "chore" smile
          Osobiście mam wyrzuty sumienia, że jestem mało z dziećmi, a wracam z pracy o
          16:30 i do wieczora poświęcam czas tylko im. Nie mam kompletnie czasu dla
          siebie, ale do głowy by mi nie przyszło zostawić dzieci z dziadkami bo po
          pierwsze - nie byłabym w stanie zmarnować 5 dni urlopu (o tyle mniej miałabym
          dla dzieci), a po drugie - dziedkom też należy się odpoczynek (dzieci są z nimi
          kiedy jestem w pracy). Dodatkowo urlop to jedyna możliwość dłuższego pobycia
          mojego męża z dziećmi.
          Nie będę mówić, ze urlop z 17 miesięczniakiem to błogie leżenie na plaży.
          Faktycznie wróciłam wykończona, ale my mieliśmy pod opieką dwójkę 17-
          miesięczniaków!!! (polecam moje posty z ubiegłego roku)
          Bez problemów zapakowaliśmy się w 2 walizki biorąc 2,5 jumbo packa pampersów, 2
          nocniki, czajnik, podgrzewacz do butelek, reklamówkę lekarstw. Pozostałe
          miejsce wypełniliśmy ciuchami i kosmetykami i jakoś nam wystarczyło NA 2
          TYGODNIE.
          A dla dziecka nie jest "wszystko jedno". Nasze dzieci przez cały rok opowiadały
          o Turcji i teraz nie dają nam spokoju - kiedy znowu pojedziemy smile
          • jk1977 Re: wakacje bez dziecka 12.06.07, 10:26
            witaj. ja juz podjelam decyzje i jade.a dziecko 12 m.zostawiam u dziadkow.tez
            sie martwie ,ale bardziej o siebie.bo maluszek i tak bedzie szczesliwy.ja
            akurat nie pracuje.ale ty pracujesz,wiec tym bardziej powinnas oderwac sie od
            codziennosci.i nie sluchaj rad typu malo czasu spedzasz z dzieckiem,dziadkowie
            tez musza odpoczac,wez male dziecko ze soba.masz prawo to tego odpczynku,tym
            bardziej jesli dziecko juz dobrze zna sie z dziadkami.a wakacje z malym
            dzieckiem to nie wakacje-moze niektore mamy sa lepiej zorganizowane.jak ja
            wyjedzam na pare dni z malym to auto jest wypchane po brzegi i dzien wyglada
            tak samo jak w domu.i nie mozna porownywac wyjazdu do cieplych krajow z
            wyjazdem nad polskie morze.nie po to tyle kilometrow czlowiek leci zeby klasc
            sie z maluchem o 21 spac.moje kolezanki zostawialy na pare dni swoje dzieci i
            wszystko bylo ok-tylko dziadkowie bardziej zmeczeni.takze jedz ,dzwon ale ciesz
            sie podroza,zabawa.MATKA POLKA tez ma prawo to rozrywki,macierzynstwo jest
            piekne,ale to nie wiezienie.i nic zlego nie ma w tym ze sie dziecko podrzuca
            najukochanszym dziadkom.
            • marghe_72 Re: wakacje bez dziecka 12.06.07, 10:53
              jk1977 napisała:

              > witaj. ja juz podjelam decyzje i jade.a dziecko 12 m.zostawiam u dziadkow.tez
              > sie martwie ,ale bardziej o siebie.bo maluszek i tak bedzie szczesliwy.ja
              > akurat nie pracuje.ale ty pracujesz,wiec tym bardziej powinnas oderwac sie od
              > codziennosci.i nie sluchaj rad typu malo czasu spedzasz z
              dzieckiem,dziadkowie
              > tez musza odpoczac,wez male dziecko ze soba.masz prawo to tego odpczynku,tym
              > bardziej jesli dziecko juz dobrze zna sie z dziadkami.a wakacje z malym
              > dzieckiem to nie wakacje-moze niektore mamy sa lepiej zorganizowane.jak ja
              > wyjedzam na pare dni z malym to auto jest wypchane po brzegi i dzien wyglada
              > tak samo jak w domu.i nie mozna porownywac wyjazdu do cieplych krajow z
              > wyjazdem nad polskie morze.nie po to tyle kilometrow czlowiek leci zeby klasc
              > sie z maluchem o 21 spac.moje kolezanki zostawialy na pare dni swoje dzieci i
              > wszystko bylo ok-tylko dziadkowie bardziej zmeczeni.takze jedz ,dzwon ale
              ciesz
              >
              > sie podroza,zabawa.MATKA POLKA tez ma prawo to rozrywki,macierzynstwo jest
              > piekne,ale to nie wiezienie.i nic zlego nie ma w tym ze sie dziecko podrzuca
              > najukochanszym dziadkom.

              macierzyństwo jest piękne, pod warunkiem , że nam życia nie komplikuje..? uncertain
      • marghe_72 Re: wakacje bez dziecka 12.06.07, 10:51
        zolza78 napisała:


        > Co do tego, że wakacje tez należą się dziecku - jasne, jestem jak najbardziej
        > za,ale moje będzie miało wtedy dopiero rok i 5 miesięcy i nie sądzę, żeby
        miało
        >
        > to dla niego jakieś większe znaczenie, czy będzie u dzizadków na Mazurach,
        czy
        > na Krecie...

        nie chodzi o miejsce a o osoby , z którymi będzie przebywać

        Rozumiem, że chcesz odpocząć, że jesteście zmęczeni itp
        ale czy dziecko aż tak bardzo w tym przeszkadza?
        • sebaga marge 12.06.07, 12:56
          czasem warto też psychicznie odpocząć od macierzynstwa. Z dzieckiem się nie da.
          I to wcale nie znaczy, że się jest złym rodzicem. Wyjazd bez dziecka to też nie
          jest dla niego krzywda, jeśli zostaje z kimś kogo kocha. Uszanuj odmienne zdanie
          zamiast krytykować.
          • marghe_72 Re: marge 12.06.07, 13:47
            sebaga napisała:

            > czasem warto też psychicznie odpocząć od macierzynstwa. Z dzieckiem się nie
            da.
            > I to wcale nie znaczy, że się jest złym rodzicem. Wyjazd bez dziecka to też
            nie
            > jest dla niego krzywda, jeśli zostaje z kimś kogo kocha. Uszanuj odmienne
            zdani
            > e
            > zamiast krytykować.

            a Ty uszanuj moje.
            JA uważam, że wyjazd na wakacje bez dziecka jest błędem. Ja bym nie umiała
            pojechac się byczyć bez córki.
            Powtarzam - JA.
            Dziecko sie na świat nie prosiło.. my je na nie powołaliśmy i musimy je
            uwzględniać w naszych planach.
            Co do odpoczywania od dziecka, to się zghadzam, ale nie podczas wakacji. Niby
            dlaczego dziecko nie miało by skorzystać z przyjemnosci i nacieszyć się
            obecnoscią obojga rodziców?
            Mozna to zorganizowac w tygodniu, można wyskoczyć na weekend
            itp
            Córkę zabieramy na wakacje od zawsze, mimo, że nie była "łatwym" dzieckiem..
    • bazylea1 Re: wakacje bez dziecka 12.06.07, 11:31
      ja bym nie pojechała na cały tydzien bo szkoda mi urlopu, uwazam ze dopóki
      dzieci są małe to powinny jezdzic z rodzicami, szczególnie gdy rodzice są
      zapracowani i normalnie mało się widują z dziecmi. co nie wyklucza krótszych
      wypadów tylko we dwoje - my jezdzimy co jakis czas na weekend albo nawet
      spędzamy go w domu podczas gdy dzieci są u babć. z dzieckiem na wakacjach da
      się odpocząć - chocby dlatego że ma się jedzenie podstawione pod nos i odpada
      wiele domowych obowiązków a na miejscu jest równiez tatuś z którym można się
      dzielic opieką i miec troche czasu dlasiebie. tylko trzeba bardzo dobrze taki
      urlop zaplanowac, np dowiedziec się o bezpieczenstwo terenu i atrakcje dla
      dzieci.

      ale nie potepiam odmiennych decyzji - jesli uwazasz ze w ten sposób naprawdę
      odpoczniecie to czemu nie. dziecko na pewno dobrze zniesie rozłąkę, pytanie
      tylko czy Wy bedziecie sie dobrze bawic. od tygodnia u babci na pewno nic sie
      złego dziecku nie stanie.
      • sebaga Re: wakacje bez dziecka 12.06.07, 12:59
        Marzy mi się wyjazd tylko z mężem, niestety narazie jest to niemożliwe, bo
        mieszkamy w UK i jesteśmy tu sami sad Ale jak tylko będę miała sznasę i pewność,
        że mały zostaje w dobrych rękach (czyli u mojej mamy) to jedziemy!!!
    • kasialu Re: wakacje bez dziecka 12.06.07, 13:20
      Ja ma dwulatka i trzylatkę. Szalone dzieciary, abosrbujace na maxa! Nieraz
      padam na twarz bo w nocy albo pić, albo siku albo coś sie śni wiec płaczą itp
      itd - wszystkie to znamy. Jednak jak wypoczynek wakacyjny to tylko z nimi! Dla
      mnie wyjazd bez dzieciaków nie wchodzi w grę ponieważ pracuję, a urlopik to
      jedyna okazja na ciągłe bycie razem. Oczywiscie bywam zmęczona nawet na
      urlopie, ale decydując się na dziecko wiedziałam, ze na kilka lat wypadawm w
      pewnym sensie towarzysko i wcale mi to nie przeszkadza. Do tego omijaja mnie
      zazwyczaj imprzki pracowe ponieważ albo gorączka albo szczepienie .... i tak to
      już jest wink
    • ssz2 Re: wakacje bez dziecka 12.06.07, 15:04
      Ja jak najbardziej polecam taki wyjazd, jeśli Ty czujesz , że potrzebujesz
      odpoczynku. Ja bardzo tego potrzebowałam, bo w tej chwili moją najukochańszą
      pracą , aczkolwiek 24 h na dobę jest opieka nad dziećmi (jestem na
      wychowawczym). Naprawdę rodzic to też człowiek. Niedawno wróciłam z
      tygodniowego wyjazdu, dzieci zostały u dziadków. Starsze dziecko (5 lat) chyba
      gorzej zniosło rozstanie niż młodsze (1,5 roku), ale po dwóch dniach pobytu z
      nami pytała kiedy pojedzie do babci, bo było super.
      Ogromnym plusem takiego wyjazdu tylko we dwoje jest to, że przypominasz sobie,
      że z mężem ciąglę tworzycie parę i możecie tylko sobie poświęcić 100% czasu.
      Dla mnie w tych zabieganych czasach to bardzo cenne, by przypomnieć sobie , że
      oprócz tego że jestem matką jestem też kobietą życia mojego faceta. Oprócz tego
      z pewnościa naprawdę zatęsknisz za dzieckiem smile
      • iv721 Re: wakacje bez dziecka 12.06.07, 15:26
        to chyba indywidualna sprawa! ja też jestem tak jak Ty pracującą mamą i w
        zasadzie moje życie wygląda podobnie. I właśnie dlatego nigdy nie wpadłam na
        pomysł, zby wyjechać gdzieś z mężem tylko we dwoje. Przeciwnie, zawsze jeździmy
        z Synkiem.Tak na prawdę Synuś spędza więcej czasu z nianią w tygodniu niż z
        nami. ALe ja chyba jestem w druga stronę skrzywiona, bo wszystkie wyjazdy bez
        dziecka (takie zawodowe) to dla mnie bardzo bolesna rozłąka - najdłuższy trwał
        trzy dni!!!Poza tym czas tak szybko płynie, że za chwilę, to Dzieci nie będą
        chciały z nami jeździć smile
        • zolza78 Re: wakacje bez dziecka 13.06.07, 10:04
          tylko, że wtedy my już nie będziemy tacy młodzi i witalni. czas niestety
          nieubłaganie płynie. Za 10 lat Miki pojedzie pewnie na swój pierwszy obóz,ale
          my będziemy mieli po cztery dychy... Przyznasz, że to jednak nie to samo, co
          teraz.
          • mama303 Re: wakacje bez dziecka 13.06.07, 10:50
            zolza78 napisała:

            > Za 10 lat Miki pojedzie pewnie na swój pierwszy obóz,ale
            > my będziemy mieli po cztery dychy... Przyznasz, że to jednak nie to samo, co
            > teraz.

            Głupstwa gadacie, koleżanko.
          • iv721 Re: wakacje bez dziecka 13.06.07, 15:57
            i właśnie teraz chcę jeździć z Dzieckiem, żeby później nie żałować, że czas tak
            szybko upłynął a my go nie spędzaliśmy razem! Ale to wybór każdego z nas. Moim
            zdaniem na wszystko jest odpowiednia chwila. Dla mnie i mojego męża teraz jest
            czas na RODZINĘ (i wakacje wspólne z Dzieckiem właśnie)później nadejdzie znowu
            czas dla nas tylko we dwoje, taki powrót do przeszłości. Ja po prostu czułabym
            się fatalnie bez Synka na urlopie. Ale to mije uczucia. Każdy ma prawo do
            swoich smileżyczę udanego urlopu !
      • zolza78 Re: wakacje bez dziecka 13.06.07, 10:02
        czytasz w moich myślach.

        właśnie. poczuć się nie tylko matką. ale też żoną swojego męża.
    • koza_w_rajtuzach Re: wakacje bez dziecka 12.06.07, 22:57
      Nie zrobiłabym tego dziecku.
    • royalmail Re: wakacje bez dziecka 13.06.07, 00:05
      Dziecko świetnie znosi rozłąkę, zostawiając je pod dobrą opieką nie ma się czym
      zamartwiać. Natomiast masz rację, rodzicom dobrze robi taki wyjazd na
      odświeżenie relacji uczuciowo-emocjonalnych i w stosunku do siebie samych i do
      dziecka. Lepsi stokroć wypoczęci pogodni rodzice, niż sterane, umęczone i
      nerwowe, warczące na siebie małżeństwo, którego swiętym obowiązkiem jest
      bezustannie tkwić przy dziecku.
      • mama303 Re: wakacje bez dziecka 13.06.07, 07:00
        royalmail napisała:

        > Dziecko świetnie znosi rozłąkę

        Każde dziecko /no prawie każde/ przezywa rozłakę, tylko oczywiscie nie opowie o
        tym i dlatego nam się wydaje że swietnie.
        • peggy1 Re: wakacje bez dziecka 13.06.07, 08:32
          "nie sluchaj rad typu malo czasu spedzasz z
          dzieckiem,dziadkowie
          > tez musza odpoczac"

          Najlepiej jest nie słuchac. Siedzenie po 9-10 godzin z wnuczkiem to taki
          wychowawczy na emeryturze. Bardziej dziadkom przyda sie odpoczynek od dziecka
          niz rodzicom.
          • zolza78 Re: wakacje bez dziecka 13.06.07, 10:06
            w moim przypadku dziadkowie widzą swojego wnuka - dosłownie - od święta.
            Mieszkają 300km od nas i bywamy u nich trzy, cztery razy do roku.
            • marghe_72 Re: wakacje bez dziecka 13.06.07, 14:12
              zolza78 napisała:

              > w moim przypadku dziadkowie widzą swojego wnuka - dosłownie - od święta.
              > Mieszkają 300km od nas i bywamy u nich trzy, cztery razy do roku.
        • royalmail Re: wakacje bez dziecka 13.06.07, 11:49
          mama303 napisała:

          >
          > Każde dziecko /no prawie każde/ przezywa rozłakę, tylko oczywiscie nie opowie
          o
          >
          > tym i dlatego nam się wydaje że swietnie.

          Idąc tym tokiem rozumowania, pępowina nie powinna być odcinana przy porodzie, a
          dopiero jak młodzian będzie trzymał w ręku dowód osobisty i umowę o pracę.
          Załatwioną oczywiście przez mamusię.
          • mama303 Re: wakacje bez dziecka 13.06.07, 13:31
            royalmail napisała:

            > Idąc tym tokiem rozumowania, pępowina nie powinna być odcinana przy porodzie,
            a
            >
            > dopiero jak młodzian będzie trzymał w ręku dowód osobisty i umowę o pracę.
            > Załatwioną oczywiście przez mamusię.

            To nie jest mój tok rozumowania. Rozmawiamy o maleńkim dziecku, które nie umie
            jeszcze opowiedzieć jak przeżywało rozłąkę. Im starsze dziecko tym bardziej
            jest gotowe na rozłąkę i do tego umie o tym opowiedzieć.

            • asinek68 Re: wakacje bez dziecka 13.06.07, 14:10
              NEVER !!!
              Jestem codziennie sama z Olą od wczesnego ranka do późnych godzin wieczornych.
              Nie raz jestem padnięta, szczególnie w te upały. Rzadko odpoczywam w dzień jak
              śpi, bo wiadomo - w domu ciągle jest coś do zrobienia. Ale nie wyobrażam sobie
              zostawienia jej na tydzień u dziadków i byczenia się spokojnie na plaży.
              Uschlibyśmy z tęsknoty za nią sad(
              Zresztą do tej pory też odpoczywaliśmy z zadrą w sercu, bo w domu zostawał nasz
              ukochany kot - no ale tu siła wyższa...
    • joanna_poz Re: wakacje bez dziecka 13.06.07, 14:20
      Mając od 3 lat dziecko jakoś ten pomysł nie przyszedł mi do głowysmile

      Pracuję zawodowo, spędzam poza domem 10 godzin dziennie, w tym czasie synek
      jest z nianią. Zatem i on i ja (i tata) czujemy raczej deficyt wspólnie
      spędzanego czasu.
      Nie muszę odpoczywać od dziecka, bo i nie mam, kiedy się nim zmęczyć.
      Nie bardzo rozumiem takiego argumentu ze strony rodziców pełnoeatowo
      pracujących (tych którzy są z dzieckiem 24 h - jasna sprawa).
      A co najważniejsze po prostu CHCEMY spędzić z synkiem urlop razem.
      Od 3 lat co roku wyjeżdzamy razem samolotem gdzieś nad ciepłe morze - zawsze z
      urlopu wracam wypoczeta, choć mały swoją energią mógłby obdzielić kilkoro
      dzieci. Błogie leżenie na leżaczku może już nie wchodzi w rachubę, ale jakoś
      udaje nam się efektywnie wypocząć.
      • marghe_72 Re: wakacje bez dziecka 14.06.07, 13:53
        joanna_poz napisała:


        >
        > Pracuję zawodowo, spędzam poza domem 10 godzin dziennie,

        ja nie pracuję, więc teoretycznie nie czuję niedosytu smile
        ale rodzina to nie tylko ja + dziecko
        to tez ojciec, którego nie ma po 10 godzin dziennie w domu.. i wakacje są
        idealnym momentem na nadrobienie zaległosci w relacji tata - córka.
        • joanna_poz Re: wakacje bez dziecka 15.06.07, 08:56
          zgadzam się z Tobą całkowicie.
    • stara_dominikowa Re: wakacje bez dziecka 13.06.07, 16:12
      zolza, szukasz usprawiedliwienia? chcesz to jedź, sama znasz swoje potrzeby i
      własne dziecko. jedni nie rozstają się z dzieckiem do matury, inni na całe
      tygodnie "sprzedają" małolata dziadkom. sama sobie odpowiedz, gdzie pomiędzy
      jest twoje miejsce.
    • ania.silenter jeśli uważasz, że TY dasz radę to jedź 13.06.07, 16:30
      Kiedy Ola miała 2,5 roku a Ada 14 miesięcy pojechaliśmy na 3 dni do Berlina.
      Hmmm...dziwne uczucie. Jakbyś się składała z dwóch osób - jedna się cieszy z
      koncertu (byliśmy na koncercie Rogera Watersa z Pink Floyd) i wyjazdu a druga
      myśli wciąż o dzieciach.
      Nie ukrywam, że ten wyjazd był mi bardzo potrzebnysmile)).
    • coronella Re: wakacje bez dziecka 15.06.07, 09:50
      marze o takich wakacjach. serio. jestem z dziecmi cały czas, musze trochę odpocząć. Może w tym roku nam sie uda.
      Moje dzieci czesto zostaja u moich rodziców, wiem, że lubia to, że maja tam dobrze, zostawiłabym ich bez żadnego stresu. Myślę, że i im tez by sie przydał odpoczynek od rodziców smile
      Ja baabzm sie tzlko jednego+ e nam sie cođ tam stanie. Ale ja sie takich ryecyz caz cyas boj, wic nic ponad norme.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka