Dodaj do ulubionych

Tylko z mamą!!!!

12.07.07, 09:22
Witam. Mój synek ma 15 miesięcy, jest żywym i towarzyskim dzieckiem. Bardzo
bystrym i wesołym. Tylko jeden mały problem: jak tylko wrócę z pracy zaczyna
się. Wyciąga rączki i domaga się noszenia na rękach. Najchętniej wisiałby na
mnie cały czas. Gdy odmawiam cały się zanosi aż go nie wezmę. Jest już cięzki
i nie jestem w stanie go długo nosić. Nie mam prawa wyjść do toalety ani
innego pokoju bez niego. Zaraz zaczyna się histeria i marudzenie. Cały czas
muszę być w zasięgu jego wzroku. Jak tylko się czymś zajmę zaraz domaga się
uwagi. Nie pamiętam kiedy spokojnie sama zjadłam jakiś posiłek. Nie jestem w
stanie cokolwiek zrobić z prac doomowych. Jedynie kiedy śpi. Jak tylko
zobaczy, że tatuś przytula mamę zaraz przybiega i nas rozdziela. Chcę
zaznaczyć, że w obecności niani i gdy jest sam z tatą jest spokojny, ładnie
się bawi, spaceruje za rączkę. Ja nie potrafię nic wyegzekwować, bo zaczyna
się awantura. Nie chcę na niego krzyczeć ani dawać klapsów. Jak zmienić jego
zachowanie? Staram się dawać mu dużo czułości, kąpię małego i układam do snu.
Bawimy się i chodzimy na spacer. Niestety nie mogę mu poświęcić całego
popołudnia. Trzeba coś upitrasić, nie karmię go słoikami, przeprać i takie
tam. Wiem, że mu brakuje mamy w ciągu dnia, ale nie mogę sobie pozwolić abym
przestała funkcjować jako odrębna osoba. Jestem zrozpaczona. W poniedziałek
jedziemy na 5-dniowe wakacje do Wisły. Obawiam się czy nie wrócimy bardziej
zmęczeni niż teraz. Chociaż może Piotruś będzie szczęśliwy, bo mama będzie z
nim cały czas. Pozdrawiam. Czy ktoś boryka się z takim problemem?
Obserwuj wątek
    • nasyceni Re: Tylko z mamą!!!! 12.07.07, 09:29
      mnie sie wydaje ze maly bardzo rzezywa rozstanie z toba gdy jestes w pracy i
      dlatego tak na tobie wisi przez reszte dnia,pewnie sie obawia ze jak spusci z
      ciebie wzrok ty pojdziesz sobie gdzies,nie mam doswiadczenia i pomyslu jak ci
      pomoc,moj maly ma roczek i jest ze mna calymi dniami bo narazie nie pracuje ale
      jak tylko przyjdzie ktos do nas to zaczyna sie placz,siedzi mi na kolanach i
      nawet nie drgnie bardzo boi sie innych ludzi,potrzeba czasu zeby sie
      zaklimatyzowal i poszedl do kogos na kolana,mam nadzieje ze to kwestia wieku i
      minie mu to
    • agnusia1 Do nitka 291 12.07.07, 09:43
      Witam! "Czy ktoś opowiedził ci moja historię" Jest dokładnie tak samo. Kuba ma
      16-mies. Od 8 miesięcy jest z opiekunką. I przeżywa taki sam stres. Chce mu
      poświęcić cały czas ale jest to niemożliwe. Rano jest tak samo najczęściej idę
      do pracy bez śniadania bo ciągle na mnie wisi. Strasznie mi to przeszkadza ale
      stram sie nie złościć tylko go zrozumieć, że bardzo tęskni. Przy tacie się tak
      nie zachowuje. Często wogóle mnie nie słucha i jest agresywny. Trzeba to
      przetyrwać, tak reaguje na nieobecność mamy Pozdrawiam.
    • olamazur wyrośnie! 12.07.07, 10:23
      Jakbym czytała o swoim synku... sprzed roku. Wyrośnie z tego, nie martwcie się
      dziewczyny smile Mój był też przyklejony, do toalety nie mogłam wyjść. A
      teraz? "Chodź do mamusi na kolana, poprzytulamy się!" - "Nie mam ciasiu!"
      Będzie dobrze wink Naprzytula się i mu przejdzie, nawet nie zauważycie kiedy...
      • ikowalczyk77 Re: tylko z mamą! 12.07.07, 10:37
        U mnie jest ZUPEŁNIE tak samo.Odkąd wróciłam do pracy to Zuzia-12 m-cy
        strasznie za mną tęskni.Wracam z pracy i nie moge nawet sie przebrać, ani zjesc
        obiadu bo płacze i trzyma sie mojej nogi. Zanim cokolwiek zrobię muszę dać jej
        cycusia bo mało co mi bluzki nie rozerwie.Jem obiad trzymająć ją na kolanach.Po
        obiedzie chwilke sie bawimy i chciabym np spokojnie zrobić obiad na następny
        dzień, ale jak tylko wejde do kuchni to mała biegnie za mną z płaczem i trzyma
        mnie za noge, KONIEC musze wrócić do pokoju chwilke sie znow z nią pobawić i po
        cichutko uciekam do kuchni.Nie wspomnę juz co sie dzieje jak ide do łazienki
        sie wykąpać, stoi wtedy pod drzwiami i strasznie płacze.Nawet chwile nie chce
        sie bawic z tatusiem, a najgorzej jest w weekend-zaczyna sie juz w piątek po
        pracy, wtedy to juz naprawde nie moge NIC zrobić, nawet jak ide siusiu do
        łazienki to mała stoi obok mnie, nie moge naprawde NIC zrobic w domu.Czasem
        babcia ją wezmie na spacer to ja w biegu robie co moge, pranie, sprzątanie,
        gotowanie i jak wracają ze spacerku to ja ledwo żyję.A słoiczków mała tez nie
        chce jeść, gotuję jej obiadki i robię deserki, a ona drze się w pokoju obok a
        ja cała roztrzęsiona przyrządzam wszystko w kuchni i aż płąkać mi się
        chce.Zuzia sama nie zasypia, zaśnie jedynie przy cycusiu albo trzeba ją nosić
        na rękach więc ja wieczorem tez nie jestem w stanie nic zrobić, ponieważ o 21
        idziemy spać, tzn. ja z małą bo niestety śpi ze mną, a nie w łóżeczku.
    • bpauli Re: Tylko z mamą!!!! 12.07.07, 10:53
      Olek ma 14 m-cy i zachowuje się tak samo. Ja też po przyjściu z pracy nie mogę
      nic zrobić, bo mały jak tylko widzi że się nim nie zajmuję to strasznie płacze.
      Juz się z tym pogodziłam. Gotuję dopiero kiedy Oli pójdzie spać (chodzi spać
      przeważnie o 21.30), pranie robię razem z nim (pomaga mi ładowac rzeczy do
      pralki i zamyka szufladkę na proszek), sprzątam tylko wtedy kiedy tata weźmie
      go na spacer. Mam nadzieję że z tego kiedys wyrośnie a ja do tego momentu
      wytrwam. On po prostu tak bardzo tęskni, że cierpi, kiedy jestem już w domu, a
      nie zajmuję się nim. Rozumiem to i dlatego udaje mi się wytrwać w sytuacji,
      kiedy nie mam mozliwości nawet spokojnie zjeść czy pójść do ubikacji.
    • mama_frania Re: Tylko z mamą!!!! 12.07.07, 11:27
      Wyrośnie z tego. Mój synek jak miał coś koło 15-16 miesięcy to też było "mama,
      mama". jak wychodziłam do toalety to wył pod drzwiami, jak chciałam wyjść bez
      niego z domu to histeria, jak się budził to od razu z wrzaskiem i wołaniem
      "mama, mama". Doszło nawet do tego że mleko z butelki tylko ja mogłam mu podać-
      jak tata próbował to dziecko się wiło i darło. Też się zastanawiałam co dalej
      będzie ale synkowi już trochę przeszło to fanatyczne zapatrzenie w matkę (ma 17
      miesięcy). Pozdrawiam
    • gosiap_01 Re: Tylko z mamą!!!! 12.07.07, 11:29
      Nawet nie będę wiele pisać, zajrzyj niżej na mój wątek "Walczyć czy przeczekać"
      bo jest dokładnie o tym samym smile Z postów innych mam wynika, że przeczekać smile
      U mnie sukces bo dziś Ola tak jak kiedyś przespała całą noc (do 6 rano) w swoim
      łóżeczku,a ja nie skopana i wyszarpana za włosy, wyspana z nadzieją spoglądam
      w przyszłość smile
      • sadaga Re: Tylko z mamą!!!! 12.07.07, 11:58
        hej! mój synek 14 m-cy też ma aktywną opcję :"MAMA!!!!!!!!!". Podobnie jak i Wy
        jem w biegu. Jeśli nie mam go na rękach to od razu jest przy mnie i ciągnie za
        spodnie z płaczem. Dziś przed wyjściem do pracy wtulił sie we mnie mocno
        (powinnam raczej napisać że wczepił)i za nic nie chciał puścić. Trudno było mi
        wyjść. Na szczęście zasypia sam w swoim łóżeczku (nauczył sie w 2 dni) i
        wieczory w końcu mam dla siebie. Aha - bunt mu nieobcy, łącznie z wyginaniem do
        tyłu i krzykiem. Ja go wtedy przytulam, całuję i mały się uspokaja. Z tego co
        czytam zdecydowanie nie jestem sama smile No cóż.. chyba faktycznie musimy
        przeczekać...aż to przejdzie w tzw. bunt dwulatka. Ale i tak dzieciaki są
        kochane smile
    • kruch_a Re: Tylko z mamą!!!! 12.07.07, 12:38
      Witam!
      U nas jest zupełnie ODWROTNIE!Corka ma 15 miesiacy i mamy i taty moze nie
      być,gdy jest ciocia,babcia,dziadziu lub ktokolwiek inny.Widzac po raz pierwszy
      w zyciu jakas osobę,corka wyciaga od razu rece i nie chce wrocic do mniesadI
      tez czekam,az jej przejdzie.Jest mi przykro,gdy wyrywa sie do obcych,a mamie
      robi "pa-pa".Moze dlatego,ze jestem z nia w domu cały czas?Dlatego po cichu Wam
      zazdroszcze...
    • oczy_czarne Re: Tylko z mamą!!!! 12.07.07, 13:19
      Hej, z moją córką było całkiem podobnie. Teraz skończyła dwa lata i jest dużo
      lepiej, ale nadal do toalety chodzimy razem, ładujemy pralkę itd. Za to potrafi
      bawić się sama i wystarczy jej, że przebywamy w tym samym pokojusmile Natomiast
      gotuje najczęściej mój mąż, ja tylko kiedy córka śpismile)
    • magda762 Re: Tylko z mamą!!!! 12.07.07, 13:39
      U nas jest identycznie. Ja pracuję a synem w tym czasie zajmują się babcie (na
      zmianę). Mały zachowuje się tak samo jak Twoje dziecie. Ja się pogodziłam z
      tym, że niestety nic w domu zrobić nie mogę. Próbuję go angażować - rodzaj
      zabawy, czasem działa, a czasem nie. Trudno, taki okres i tyle.

      Dla mnie większy problem to teściowa, która nie rozumie tego. Tzn. kiedy idę po
      niego to od razu siedzi mi na rękach, a babcia puszcza tekst z oburzeniem w
      głosie: "Jak Ciebie nie ma, to chodzi sam" albo "Dzisiaj sam wszedło po
      schodach na I piętro" - a ja w tym czasie go dźwigam na III piętro.
      Wkurza mnie to strasznie, bo wg niej to moja wina, wiecie na
      zasadzie "zasłużyła sobie, bo go rozpieszczasz" - głupia ta moja teściowa jest
      i tyle.
      Natomiast moja mama to rozumie tak jak ja: mały tęskni, a mama jest po to, że
      ma nosić, przytulać, pieścić swojego dzieciaczka itp.

      Pociesz się, że większość pracujących mamuś tak ma. Korzystaj z tego, bo to się
      szybko skończy i nie doprosimy się buziakasmile
      Pozdrawiam Magda
      • gosiap_01 Re: Tylko z mamą!!!! 12.07.07, 13:47
        Mój mąż niestety też uważa, że sama sobie na to zapracowałam bo dałam Oli wejść
        sobie na głowę a jego Ola tak nie męczy bo wie, ze nie może sobie na tyle
        pozwolić. Najgorszy w tej sytuacji jest brak wsparcia i zrozumienia bliskich. A
        w sumie chodzi o to, żeby ktoś przyjął do wiadomości, że możemy być zmęczone,
        że mogą nas boleć plecy od noszenia dorastających maluchów i że nie chcemy
        stosować faszystowskich metod wychowawczych, żeby to zmienić.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka