dota_sd 09.08.07, 13:23 pewno juz o tym bylo, ale ja w kwestii nauki czytania....duzo z Was uzywa metody Domana? a co z Roclawskim czy Majchrzak!? jakies doswiadczenia? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
slonko1335 Re: nauka czytania 09.08.07, 13:35 owszem było, uważaj bo zaraz Cię zjedzą "przemiłe" wszechwiedzące.... forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=566&w=60319436 wracając do pytania my bawimy się w Domana, Alka ma obecnie 17 m-cy, uwielbia czytanie ale efektów żadnych nie widzę (widocznie jest odporna na wiedzę )fakt, że specjalnie konsekwentna nie jestem... Odpowiedz Link Zgłoś
olamazur Re: nauka czytania 09.08.07, 14:07 Myśmy uczyli po swojemu. Pokazywaliśmy literki, mówiliśmy jak się nazywają, "odpytywaliśmy" z nich. Pokazywaliśmy słowa mama, tata, baba, dom itp. Zapamiętywał wprost zdumiewająco. Miał 19 czy 20 m-cy, kidy wykrzyknął na ulicy "dom! dom!" i pokazał rączką napis "dom książki" Potem nam przeszło... Zarzuciliśmy zabawę literkami, bo przyszła faza na co innego. Niedawno pokazałam znów synkowi (już 27 m-cznemu) literki i wyrazy i okazało się, że trochę pozapominał, głównie pojedynczych liter. Ale część nadal pamięta, np. przeczyta mama, tata i baba. Odpowiedz Link Zgłoś
o-cool-istka Re: nauka czytania 09.08.07, 15:20 Witaj, Ja stosuję Domana u swojej małej od już półtora roku (dziewczynka ma teraz 2 i pół roku). Dość konsekwentnie, ale nie więcej niż kilka minut dziennie. Efekty były niemal natychmiast - początkowo mała rozróżniała jedynie karty z napisem dom, oko, mama... Szybko potem zaczęła wypowiadać słowa i łączyć je w zwroty. Jakiś czas temu skończyłyśmy zestaw kart do nauki czytania. Teraz czytamy książeczki. W związku z tym, że książeczki na rynku z reguły się nie nadają (słowa gubią się w kolorowej grafice), robię książeczki sama. Dziewczynka czyta w tech chwili płynnie, choć dość często przekręca słowa z tekstu. Dodam, że zgodnie z zasadami Domana, nigdy nie była uczona literek. Jestem zachwycona efektami metody. Nie chodzi tylko o umiejętność czytania, ale sposób, w jaki dziecko mówi, buduje zdania, logicznie formułuje wypowiedź. Odpowiedz Link Zgłoś
dota_sd Re: nauka czytania 09.08.07, 16:40 ohh to brzmi jak reklama Domana gratuluje efektow! co do ksizeczek z duzymi literami to chyba najlepiej jest robic samemu tylko to jest mega pracowite..polecam laminowanie! ksizeczki wytrzymuja dluzej! Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: nauka czytania 09.08.07, 17:21 o-cool-istka napisała: > Dziewczynka czyta w tech chwili płynnie, choć dość często > przekręca słowa z tekstu. Dodam, że zgodnie z zasadami Domana, nigdy nie była uczona literek. Masz na myśli to, że myli podobnie wyglądające wyrazy? Typu "mama" - "mata" czy "tata" - "taca"? Podobno typowe dla dzieci uczonych czytać metodą Domana. Mija w momencie nauki literek w szkole albo jest prostą drogą do dysleksji. > Jestem zachwycona efektami metody. Nie chodzi tylko o umiejętność > czytania, ale sposób, w jaki dziecko mówi, buduje zdania, logicznie > formułuje wypowiedź. Ja z tych sceptycznych: skąd wiesz, że to właśnie metoda Domana spowodowała, że dziecko mówi, buduje zdania i logicznie formułuje wypowiedź? Pytam, ponieważ metodę Domana zarzuciłam po półtora miesiąca - i mnie się znudziło, i dziecku (uczyłam, jak młody miał rok). W półtora roku później nauczył się samodzielnie czytać, bez żadnej mojej interwencji, logicznie formułować zdania, ma bardzo bogaty zasób słownictwa (w tej chwili ma 4 lata i - wg opinii psychologa - zasób słownictwa dziecka na poziomie 9-letniego). Młodsza córka podobnie. Chodzi mi o to, że metoda jest owszem bardzo fajna, natomiast nie masz jednoznacznego dowodu na to, że to właśnie dzięki Domanowi Twoja córka ma takie, a nie inne umiejętności leksykalno-składniowe. (nie mam większego doświadczenia praktycznego, natomiast wiem, na czym polega metoda Domana czy inne metody wczesnego czytania, publikacje dostępne czytałam, również te o negatywnych skutkach nauki czytania Domanem - uprzedzam komentarz pt. "następna, która nie ma pojęcia na czym to polega" ) Odpowiedz Link Zgłoś
o-cool-istka Re: nauka czytania 09.08.07, 17:50 Witaj, Tak, pomyłki są typowe dla metody na tym etapie nauki("oko/okno"). Oczywiście żadnych badań nie wykonywałam, to nie moja działka Polegam jedynie na piśmiennictwie i ocenie specjalistów. Zaciekawiła mnie Twoja informacje nt. dysleksji. Sporo czytałam na temat metody Domana, ale nigdzie nie natknęłam się na ten problem. Masz może nazwisko autora publikacji? Odpowiedz Link Zgłoś
dota_sd Re: nauka czytania 09.08.07, 18:26 nie za bardzo rozumiem jak mozna sie dysleksji nauczyc!? a co do pozniejszego czytania to zarowno Prof Roclawski jak dr Majchrzak ucza jak uczyc juz wieksze dzieci czytania (wieksze ale jeszcze nie szkolne). koncze juz pisac art i w niedziele sie pojawi na mojej stronie a z dysleksja to mnie bardzo zainteresowalo... Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: nauka czytania 09.08.07, 18:27 o-cool-istka napisała: > Zaciekawiła mnie Twoja informacje nt. dysleksji. Sporo czytałam na > temat metody Domana, ale nigdzie nie natknęłam się na ten problem. > Masz może nazwisko autora publikacji? Poszukam wieczorem i postaram się zalinkować. Chodziło mniej więcej o to, że zaburzenia dyslektyczne statystycznie występują częściej u dzieci uczonych bardzo wcześnie metodą Domana a jednocześnie - paradoksalnie - wykorzystuje się tę metodę z niezłym skutkiem do terapii tejże dysleksji. Odpowiedz Link Zgłoś
soffia75 Re: nauka czytania 09.08.07, 23:07 U nas nauka czytania "zrobiła się sama". Córka (23 mies.) ma puzzle piankowe z literkami. Oczywiście najpierw je tylko gryzła , później zaczęła się na dobre interesować, co to za literka. Rzecz jasna, nie zaserwowaliśmy jej od razu całego alfabetu, tylko pojedyncze literki, które mogą jej się z czymś kojarzyć, np. "B - jak babcia". W tej chwili rozróżnia ok. 7-8 liter, potrafi je pokazać i nazwać np. na spacerze albo w gazecie. Pochwalę się też, że ostatnio udało jej się przypadkowo narysować "T" - chodziła po domu i wszystkim pokazywała, że "pisze". Czy to dobra metoda, pewnie okaże się w przyszłości. Nie naciskam na córkę, jak ma ochotę, bawi się w literki na okrągło, jak nie - leżą odłogiem nawet przez tydzień. Jak na razie, słowa pisane w całości kompletnie jej nie interesują. Odpowiedz Link Zgłoś
kanna glottodydaktyka 10.08.07, 09:34 Synek (4 i pół) czyta dość sprawnie, poprzez lączenie liter, bez sylabizowania. Ucza ich tego w przedszkolu, maluchy dziela na sylaby, w trakcie zabaw poznaja litery. Synek ma obecnie wiedzę i umiejetności (oczywiscie poza graficznymi) sześciolatka (kilka miesiecy temu przeszedł grę Królik Bystrzak dla sześciolatka). Rozpoznaje głoski na koncu i początku, literuje, sylabizuje, uzupełnia brakujace litery w rozszypance, układa wyrazy z rozsypanych liter, potrafi dobierac rymy. Litery rozpoznawał już dawno, troche miał ponad dwa lata, ale komiczne było jego czytania - na samochodzie "czytał" O-P-E-L "swietnie, co jest napisane?" Astra. Jego mózg nie był w stanie dokonac syntezy pozd. Ania Odpowiedz Link Zgłoś
dota_sd Re: glottodydaktyka 10.08.07, 12:08 bardzo mi sie podobaja pomysly z literkami...my na razie utknelismy na cyferkach, moj 3latek umie policzyc do trzech po Polsku i od 6 do 10 po Angielsku a reszta to pelna dowolnosc... Odpowiedz Link Zgłoś
dota_sd Re: glottodydaktyka 13.08.07, 11:43 ale ja dalej optymistycznie....wiecej na www.wczesnaedukacja.com Odpowiedz Link Zgłoś
zena24 Re: nauka czytania 13.08.07, 14:22 Ja nie stosowałam żadnych książkowych metod.Poprostu, chodząc do przedszkola uczyła się przy starszych dzieciach ,a w domu uczyła się pytając czasami mnie.Mając 3 lata znała wszystkie litery, a mając 4 umiała już czytać.Jeśli dziecko chce się nauczyć czytać i to lubi,to prędzej czy pózniej samo się nauczy.Są dzieci w 1 klasach które nadal słabo czytają,pomimo licznych prób nauki czytania. Odpowiedz Link Zgłoś
dota_sd Re: nauka czytania 13.08.07, 18:27 > Ja nie stosowałam żadnych książkowych metod.Poprostu, chodząc do > przedszkola uczyła się przy starszych dzieciach ,a w domu uczyła się > pytając czasami mnie.Mając 3 lata znała wszystkie litery, a mając 4 > umiała już czytać.Jeśli dziecko chce się nauczyć czytać i to lubi,to > prędzej czy pózniej samo się nauczy.Są dzieci w 1 klasach które > nadal słabo czytają,pomimo licznych prób nauki czytania. no to super! ale jak sie nie ma rodzenstwa w domu...to jest troche inaczej Odpowiedz Link Zgłoś
mama_misi Re: nauka czytania 13.08.07, 19:31 Ja też z tych sceptycznie nastawionych do uczenia małych dzieci. Moja córka obecnie 4 lata liczyć nauczyła się sama jak miała 3 lata liczyła do 10, teraz liczy do 100, dodaje i odejmuje do 10, liczy po angielsku do 10. Zna wszystkie literki, potrafi przeliterować- SAMOCHÓD ale złożyć tego jeszcze nie potrafi. Ja uważam, że na wszystko przyjdzie czas. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_misi Re: nauka czytania 13.08.07, 19:47 zapomniałam napisać, że wszystkeigo nauczyła się zadając pytania - ile jest lalek? schodów? ile to jest 2 lalki + 2 lalki? etc. Pierwszy kontakt z lietrkami to puzzle piankowe. Mała pytała co to za literka ja odpowiadałam. Liczyć do angielaku nauczyała się też sama z książeczki, która mówi. Z tej samej ksiazeczki nauczyła się alfabetu i kilku słówek. Wiekszość dzieci przechodzi fascynację literkami czy cyferkami i czasami wystarczy to wykorzystać podsuwając dziecku ciekawe ksiązeczki i swój czas Odpowiedz Link Zgłoś
zena24 Re: nauka czytania 14.08.07, 14:02 Ale córka nie miała rodzeństwa,gdy uczyła się czytać.Jeśli o to Ci chodzi!??A dlaczego inaczej? Odpowiedz Link Zgłoś
cyborgus Re: nauka czytania 13.08.07, 23:41 moja corka alfabet opanowala gdy miala jakies 20 miesiecy (zawsze ja to interesowalo), teraz ma 2.5, ale do czytania to chyba daleka jeszcze droga) Odpowiedz Link Zgłoś
dota_sd Re: nauka czytania 14.08.07, 11:28 a jak idzie nauka chlopcom? bo z tego co piszecie to dziewczynki duzo chetniej ucza sie literek! Odpowiedz Link Zgłoś
dota_sd Re: nauka czytania 16.08.07, 09:09 to co jestem przeczulona w kwestii plci i szybkosci nauki czytania? Odpowiedz Link Zgłoś