agatkaros
29.08.07, 10:21
Chciałam się Was poradzić, bo może któraś z Was, drogie mamy, miała
podobną sytuację. 3 dni temu, w niedzielę, mojego dwuletniego synka
ugryzł chomik. Krew się lała, ale zdezynfekowaliśmy, wszystko się
zatamowało i synek nie narzekał, że go boli. Paluszek nie spuchł,
więc uznaliśmy, że jest dobrze.
Od poniedziałku synek jest jakiś nieswój, a dziś w nocy był
rozpalony. Rano zmierzyłam mu temp - 37,3, więc nie ma tragedii,
podałąm ibufen i poprosiłam nianię, żeby go obserwowała. Do lekarza
idę jutro po południu.
Martwię się, że może chomik sprzedał mu jakiegoś wirusa.
Czy możecie coś poradzić?
Będę wdzięczna za wszelkie informacje.