Dodaj do ulubionych

płacicie babci za opiekę nad dziećmi?

06.11.07, 14:23
Jeśli babcia robi to regularnie, codziennie?
Wg mnie to dość naturalne, że się płaci za czas
babci/cioci/dziadka...
Obserwuj wątek
    • szczepanka_mamka Re: płacicie babci za opiekę nad dziećmi? 06.11.07, 14:32
      nie płacimy. Synek jest tydz. u jednej babci, tydz. u drugiej i tak
      na zmiane. czasem kupujemy coś babcią, jakiś prezencik albo coś
      czego w danym momencie potrzebują.
      ...rączki malutkie ale chwycą Cię za serce na zawsze...
    • olamazur Re: płacicie babci za opiekę nad dziećmi? 06.11.07, 15:06
      Nie płacimy, wręcz przeciwnie, to babcie dopłacają do tej opieki -
      kupują jedzenie, ubrania, soczki, kiedyś pieluchy, czyli to co
      potrzebne podczas opieki nad dzieckiem. Same tak postanowiły, tak
      chciały, o wzięciu pieniędzy nie chciały słyszeć.
      Czasem mam wyrzuty sumienia, ale co mam zrobić? Przecież nie będę
      podrzucać im pieniędzy do torebek, a rozmowa na ten temat właściwie
      nie jest możliwa.
      • slonko1335 Re: płacicie babci za opiekę nad dziećmi? 06.11.07, 15:10
        My też nie płacimy i podobnie jak u Olimazur Babcie dopłacają do
        tej opieki. Wygląda na to, że przechlapane być babcią, chociaż one
        twierdzą zupełnie coś inengo wink
        • olamazur Re: płacicie babci za opiekę nad dziećmi? 06.11.07, 15:12
          Ano twierdzą smile Moje przebierają Antosia przynajmniej 2-3 razy
          dziennie, bo chcą, żeby pochodził w tym, co mu kupiły.
          • niunka24 Re: płacicie babci za opiekę nad dziećmi? 06.11.07, 15:22
            My też nie płacimy, ale się zastanawiam nad takim rozwiązaniem,
            chociaż obydwie opiekują siętylko raz na jakiś czas...
            może chociaż coś kupimy, bo mi głupio. wino lepsze, jakiś sweter czy
            coś....
            • olamazur Re: płacicie babci za opiekę nad dziećmi? 06.11.07, 15:37
              Myślę, że trzeba umieć przyjmować, zwłaszcza w rodzinie. Zapłacić
              albo kupić sweter to jest bardzo łatwo. Ja też bym się o wiele
              lepiej czuła, gdym co miesiąc robiła przelew i już. A tak to muszę
              walczyć z tym uczuciem "głupio mi", bo tak naprawdę to nie powinno
              mi być głupio, przecież to moja mamusia, ktora bardzo kocha mnie i
              moje dziecko i ukochana "babisia" mojego dziecka...
              Pozdrawiam smile)
    • zebra12 Płacę... 06.11.07, 16:26
      Moja mama zawsze żądała zapłaty. Płaciłam w zeszłym roku 400 zł na
      miesiąc. W tym roku zażadała 800 więc zrezygnowałam, bo zwyczajnie
      nie mam z czego!
      Dodam, że moja mama nie lubi dzieci i uważa, że opieka nad nimi to
      ciężka praca i do tego niewdzęczna. Córki mają 10 i 7 lat!
      Jak się urodziła trzecia to już nie wytrzymała.
      Teraz dzieci bawi mi mója tata. Umówiłam się z nim na 200 zł.
      Problem w tym, że sama mam 2300 na miesiąc na całą rodzinę, a po
      zapłaceniu opłat zostaje mi okołó 500 zł.
      • mama_amelii zebra 06.11.07, 17:28
        To tylko można ci wspołczućsad(Rozumiem,żeby było cię stać na to żeby płacić własnej mamie.W takiej sytuacji to ja bym nie powieżyła swoich dzieci takiej mamie,która nie lubi własnych wnuków i jeszcze żąda pieniędzysad((
        Ja pilnuję dzieci mojej siostry.Przez 2 m-ce trójki+moja córka.W tej chwili pilnuję 4 letniegosynka,8 miesięczną córeczkę i swoją 14 m-czną.Siostra miała okropne niańki jak do tej pory więc zaoferowałam pomoc,bo i tak siedzę w domu.niestety ona nawet nie chciala słyszec o tym,że chcę za darmo,bo i tak nie wybieram się do pracy.Stać ją na to i chce sie dobrze czuć(twierdzi,że nie chce mnie wykorzystywać).
        Biorę te pieniążki,200 zł płacę za benzynę i większość z reszty wydaję na jej dzieci(a co mam prawo wydać wypłatę na co i kogo chcę,tego mi nie zabroni)smile))
        Powiem szczerze,że jeszcze nie słyszałam,żeby jakakolwiek babcia brała pieniądze za pilnowanie wnuków( no chyba,że nie ma renty czy emerytury i w ten sposób zarabia na chleb)sad(
    • ariana1 Re: płacicie babci za opiekę nad dziećmi? 06.11.07, 17:09
      Nie. Żadne z nich nie przyjmie pieniędzy. Czas spędzany z wnuczkami
      to dla nich największa zapłata.
      • niunka24 Re: płacicie babci za opiekę nad dziećmi? 06.11.07, 17:35
        a ja myślę,że warto wynagrodzić ten czas. nie chodzi o walkę z
        uczuciem "głupio mi", ale o to,że obie babcie pracują, a jak
        opiekują się dzieckiem moim, to jednak zamiast odpocząć, zrobić coś
        do pracy, czy nie wiem - iść na zakupy, spędzają czas z wnukiem.
        Oczywiście, że one to lubią. co nie zmienia faktu,że jest to praca i
        nie muszą tego robić, to ich dobra wola. Gdyby dziecko było u jednej
        z babć codziennie,żebym ja mogła pracować i zarabiać, uważałabym to
        za nieuczciwe, że któraś z nich poświęca swój czas, żebym ja miała
        kasę, a ona z tego nic nie ma. Miłość miłością, ale coś do garnka
        trzeba włożyć, a babcia też kobieta ik czasem ma ochotę na nowy
        sweter, perfum,czy odłożyć sobie na wycieczkęsmile))
        • mama_amelii niunka 06.11.07, 17:41
          No pewnie,że tak.Chodzi o sytuację zebry,gdzie babcia żąda zapłaty i nie lubi dziecisad(Wolałabym raczej zaplacić niani która lubi dzieci.
          • niunka24 Re: niunka 06.11.07, 17:47
            nie,no pewnie. rozumiem....
            zdarzają się i takie babciesmile a może właśnie lepiej poszukać nianki?
            my mamy taką dochodzącąsmile
    • mw144 Re: płacicie babci za opiekę nad dziećmi? 07.11.07, 07:48
      Nie płacę.
    • kamilka27 nie mam juz siły.... 07.11.07, 07:48
      witam dziewczyny, sama chciałam zaczac ten watek ale skoro jest to
      sie dołącze!!
      Moja tesciowa zajmuje sie nasza córcia od 6 miesiaca jej życia - jak
      wrócilam do pracy, sami od siebie dawalismy 200 zl 150zl , na
      wycieczke dostała tez 150zl, drogie prezenty na imieniny, ale ona
      twierdzi ze to malo!!!A teraz nie chce wcale sie nia zajmowac bo jak
      jej zwracam uwage zeby jej kawy nie dawała albo czekolady czy
      lizaków to obraza sie i mowi ze mam sobie kogos innego szukac do
      dziecka, ze nic jej nie bedzie a ja jestem glupia bo to moje
      pierwsze dziecko a ona 3 swoich wychowała!!ma 68 lat i powiedziala
      ze jest przez nas uwiazana bo od 6 rano do 15 to zadlugo-dodam ze
      mieszamy razem wiec stwierdizlismy ze skoro jest w domu na
      emeryturze to po co zatrudnaic jakas obca babke co sie bedzie mojej
      tesciowej po domu kreciala!!zreszta nie pozwoliłaby na to , mamy
      corke gdzies wozic, a najlepiej sie wyniesc bo ma nas
      dosyc...mieszamy w malym miescie gdzie zlobka nie ma!! ja nie mam
      prawa jazdy abym miala ja gdzies wozic rano, maz pracuje na zmainy
      po 12 godz dziennie, chyba zrezygnuje z pracy ...ale z czego
      bedziemy zyc..poradzcie co wy byscice zrobiły na moim miejscu...nie
      mam juz siły a szkoda mi corki bo jest do babci przywiazana a nowa
      opiekunka to morze wylanych lez, przeciez ma dopiero skonczony rok a
      ja nadal karmie piersia...pomocy..
      • 3xmama Re: nie mam juz siły.... 07.11.07, 09:01
        Nie płacę. Moja mama czy teściowa obraziłyby się gdybym to nawet
        zaproponowała. Babcia za pieniadze to jakis absurd! Mnie się to nie
        mieści w głowie. Współczuję serdecznie takich matek czy teściowych...
      • kowalikm Re: nie mam juz siły.... 07.11.07, 09:20
        Poradźcie...
        Nie wiem co zrobiłabym na twoim miejscu, bo na nim nie jestem, ale jeżeli masz w
        miarę łebskiego męża to proponowałabym wyjazd - niedalekie większe miasto czy
        zagranicę.
        Mieszkanie u teściowej - nie do pozazdroszczenia, ale w takiej sytuacji jest
        mnustwo osób, ale jeżeli Wam wypomina i w dodatku jest zmęczona własnym
        wnuczątkiem to poco Wam to.
        Męża nie ma w domu 12 godzin - tzn. że nie boi się pracy i i tak spędza poza
        domem pół doby.
        Wykończysz się psychicznie ciągnąc to dalej. W małej miejscowości jesteś bez
        szans - mieszkanie z teściową, brak pieniędzy, brak niań itd.
        Polecam podjęcie życiowej decyzji, póki macie jedno dziecko i da się zrealizować
        taką "operację". Potem - świąteczna korespondencja z teściową, ewentualnie telefony.
        Chyba, że...głupio mi o tym pisać, ale takie jest niestety życie - teściowa ma
        swoje lata i za jakiś czas (5,10 a może 20 lat) odejdzie - ale tak na prawdę
        tego nie wie nikt...

        Zrobisz jak zechcesz, ale ja uciekałabym gdzie pieprz rośnie...
    • loola_kr Re: płacicie babci za opiekę nad dziećmi? 07.11.07, 10:03
      Nie płacimy. Babcia zajmuje się małym 3 razy w tygodniu, 2 razy
      niania. Teściowa sama to zaproponowała, jest super babcią i nianią,
      synek ją uwielbia. Do głowy jej nie przyszło, żebysmy płacili. Moja
      mama czasmi przyjeżdźa na tydzień albo dwa, wtedy ona się zajmuje
      synkiem i teściowa ma przerwę. Moja mam do tego zawsze gotuje i
      zajmuje się domem (chociaz mówię, żeby sobie odpoczęła jak mały jest
      u niani albo poszła do kosmetyczki, żeby nie było, że przyjeżdża do
      ciężkiej pracysmile) i nie chce słyszeć o pieniądzach, sama robi nam
      zakupy. Takie to juz mamy są. Jesteśmy dziećmi do końca dla nich.
      • kamilka27 zazdroszcze ci... 07.11.07, 10:11
        • achaja17 fajnie jest mieć babcie... 07.11.07, 12:21
          u mnie 1300 żłobek (jedyne miejsce w oklolicy), o matko czasem mam
          wrażenie że nie dam już rady...
          Pozdrawia i zazdroszcze
    • mamamartusia Re: płacicie babci za opiekę nad dziećmi? 07.11.07, 10:14
      Nie wiem czy płacenie jest naturalne...dla mnie niespecjalnie, ale to akurat
      zależy od umowy obu stron. Moja mama nie przyjęła by ode mnie zapłaty. Przez
      kilka miesięcy zajmowała się moim synkiem codziennie. Zawsze "zaopatrzenie" w
      pieluchy i soczki uważałam za swoją powinność,obiad miałam ugotowany dzień
      wcześniej tak aby babcia nie miała dodatkowej roboty. Babcia jak to babcia do
      interesu i tak zawsze dorzuci coś od siebie, a przynajmniej może na radości ,
      książeczki wydać pieniądze a nie na prowiant dla malucha. teraz od czasu do
      czasy synio zostaje u babci i wtedy np brudne rzeczy do prania zostają u babci.
      W takiej sytuacji czasem podrzucę mamie pakę dobrego proszku do prania, zrobię
      większe zakupy, niby że prowiant dla młodego, czasem kupię jakiś kosmetyk od
      tak- bez okazji, aby podziękować jej za poświęcony wnuczkowi czas a jednocześnie
      nie postawić jej w niezręcznej sytuacji, że jej płacę.
    • joasia_n Re: płacicie babci za opiekę nad dziećmi? 07.11.07, 11:00
      Nie płacę. Co więcej to teściowa dopłaca do tej opieki. Kupuje Julce
      owoce, jakieś drobniejsze ubranka, czasami gotuje nam obiady. Jednak
      na jakieś okazje kupujemy jej zawsze droższe i fajniejsze prezenty,
      a na święta BN planujemy zupełnie coś extra. Mam nadzieję, że jak
      moja córka będzie miała dziecko to ja też będę mogła się nim
      opiekować i też nie wezmę za to ani grosza. Pozdrawiam.
    • kosmosik Re: płacicie babci za opiekę nad dziećmi? 07.11.07, 11:22
      Nie płacimy ale zabraliśmy ją w wymarzoną, niespodziewaną podróż do
      Paryża. Bardzo jej się podobało, ale później kazała nam obiecać, że
      więcej nie będziemy na nią pipeniędzy wydawać.... Ale my wiemy swoje
      i jeszcze kiedyś zabierzemy ją do Norwegii wink
    • zaba133 Re: płacicie babci za opiekę nad dziećmi? 07.11.07, 11:52
      u mnie teściowa opiekuje sie małą, o pieniądzy nie wzięłaby, wiec co
      jakiś czas kupujemy jej po prostu grubszy prezent- najcześciej jakis
      sprzęt agd, gotuje dla nas wszystkich, wiec za obiadki zostawiamy
      kasę jako wsad do gara....
    • wsaq2 Re: płacicie babci za opiekę nad dziećmi? 07.11.07, 13:18
      Mieszkam razem z teściami. Teściowa opiekuje się moim synkiem odkąd
      wróciłam do pracy po macierzyńskim. Nigdy nie wzięła za to złotówki,
      zresztą u nas w domu ona stawia warunki. Doszło do tego, że
      największą awanturę z teściową miałam o rachunek telefoniczny, który
      chciałam zapłacić, a ona mi nie pozwalała. Płacimy za to, na co mamy
      ochotę ekstra - np. internet (bo nie jest potrzebny do życia),
      jedzenie inne niż kupuje lub kupiłaby ona - np. serki dla dziecka,
      no i wszelakiego typu inne jak ona to nazywa "wyskoki". Tak szczerze
      mówiąc, to niekoniecznie jest nam z tym dobrze, ale fakt faktem, że
      możemy odłożyć trochę grosza. Teściowa mówi, że narazie to pieniądze
      na życie jeszcze są, a jak już teść pójdzie na emeryturę, to
      będziemy utrzymywać ich my. Może to i racja.
      Obecnie jestem w drugiej ciąży. Siedzę, a właściwie większość czasu
      leżę w łóżku i obecnie synek czas sobie między nas dzieli. Rano jest
      mamusia, potem jak ja już padnę odpocząć to maszeruje do babci i ona
      się nim zajmuje. Teoretycznie nie musiałaby tego robić, ale
      twierdzi, że wtedy umarłaby z nudów. Fakt, że staramy się bardzo,
      aby po południu synek zawsze siedział z nami, a nie u dziadków, bo
      babcia musi obejrzeć wszystkie swoje serialesmile)
      I wiem doskonale, że gdybyśmy wyszli z propozycją zapłaty jej za
      opiekę nad dzieckiem, to musielibyśmy szukać domu...
      • elfik31 Re: płacicie babci za opiekę nad dziećmi? 07.11.07, 14:23
        cieszcie sie że babcie chcą się zajmowac wnukami. Moja mama twierdzi
        ze to dla nie degradacja i nie bedzie sie tak poswiecac. Wnuka
        odwiedza tylko przy okazji wizyt w hipermarketach kiedy chce polazic
        po sklepach to przy okazji zalapiemy sie na godzine odwiedzin, bo
        mama mieszka w małym mieście. Tesciowa mieszka za granicą więc nie
        mam wyboru - zajmuje sie dzieckiem sama, bo mąż cały dzien w pracy -
        minimum 12 godzin
        • ichna R nigdy nie płaciłam 09.11.07, 23:58
          moja mama nigdy nie chciała pieniędzy w wychowaniu dziecka jeszcze
          nam pomagała finansowo w remoncie mieszkania .Podziwiam takich
          ludzi ,też jak będzie potrzebować pomocy to pomogę jej .Nie
          rozumiem jak można płacić babci ,można sie zrewanżować jakiś
          prezencik itd.WSZYSTKIE BABUNIE POWINNY BYĆ DUMNE ,ŻE MOGĄ SIĘ
          OPIEKOWAĆ WNUKAMI CHYBA ŻE .........???????
          • anqa_77 Re: R nigdy nie płaciłam 10.11.07, 10:27
            Kamilko doskonale cię rozumiem i współczuję.My teściowej co prawda nie
            płaciliśmy ale jej sposób zajmowania się dzieckiem we własnym stylu był dla nas
            powodem wyprowadzki po 9miesiacach.Dziecko nie było małe wiec opowiadało, jak to
            było u babci....Teraz dzieli nas parę 20km a relacje są bardzo dobre, pomocna
            gdy ma np. przyjechać zająć się dzieckiem.Odległość czyni cuda wiec zastanówcie
            sie z mężem nad zmianą lokum.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka