sylwiawkk
20.01.08, 15:45
powiedzcie że tez macie takie dzieci bo ja oszaleje
kłade małą spać na noc , lulam całuje jestem troskliwa nie
zdenerwowana
a ta glizda budzi sie najdalej po 40 min
ja to chyba sie wyprowadze z tego domu do brata tam to taka cisza że
aż echo po ścianach słychać
już nie pamietam spokojnego wieczoru z mężem ,obejrzanego filmu
czy choćby jakiś szybki seks
no bo niby jak jak ta paskuda szybciej sie budzi jak zasnie
no wiem że nie potrzebnie ja biore do swojego łózka
ale dlaczego inne dzieci budzą sie w nocy po 3 czy 4 godz a moja to
bez mamy to normalnie żyć chyba nie może
starsza córka taka sama była i jak sobie pomysle że mam conajmniej
dwa lata czekać na spokojny wieczór to ja sie zastrzele
chyba jej melise zaczne dawać na noc
dlaczego tylko ja musze iść spać z kurami aby moje dziecko sie nie
budziło