limmar
14.04.08, 21:35
Czy dzieci miewają takie okresy, kiedy chodzą "zdołowane"? Częsty tekst: "I
tak mi nic nie pomoże", smutny, dużo śpi ostatnio. Początkowo wiązałam to z
infekcją ale może problem tkwi głębiej? Podczas rozmowy wymyśla prozaiczne
powody, że nie dał buziaczka siostrze, że kolega nie położył ślimaczka na
trawie tylko na ziemi... Usłyszał wczoraj o dzieciach które się utopiły, mam
wrażenie, że to dobiło go jeszcze bardziej. Czy ktoś miał podobnie czy jednak
to nietypowe zachowanie?