lapandora
05.05.08, 10:43
Mój syn ma 2 lata i wciąż chodzi w pampersie. Ani mi, ani jemu to nie przeszkadza. Za to przeszkadza całej reszcie otoczenia, co powoli doprowadza mnie do szału.
Powiedzcie, co za róznica, kiedy odzwyczaje go od pampersa??
Co innych to obchodzi, gdzie on sie załatwia??
Co za moda, chwalić się kiedy które dziecko zaczeło nosic majtki??
Czy u nas wyznacznikiem genialności i mądrości dziecka jest to, gdzie załatwia swoje potrzeby?
O co to chodzi?
Weszłam na forum i znowu, co którys watek- moje roczne dziecko woła... mój 1,5 roczny synek nie używa pieluch...
Obydwoje z moich starszych dzieci przestawało nosic pampersy wtedy, kiedy same były na to gotowe. Wtedy, gdy nie musiałam ich biegiem rozbierac i kucać na każdym trawniku (dla mnie to jest okropne), bo potrafiły juz zapanowac nad potrzebami. Obyło się bez sikania na dywany, bez moich dramatów i rozpaczy, że inne juz a moje jeszcze nie.
Nigdy nie zmuszałam ich, nie sadzałam siła na nocnik, nie robiłam z tego żadnego problemu.
Ale widze, że podejście wiekszości jest inne.
Dlaczego?