Dodaj do ulubionych

Liczba ateistów rośnie

09.08.12, 10:35
www.secularism.org.uk/news/2012/08/number-of-atheists-around-the-world-is-rising
Warto przyjrzeć się liście krajów, w której od 10 do blisko 50 procent mieszkańców deklaruje ateistyczny światopogląd. Są to kraje bogate. Można więc wysnuć prostą zależność, że uzależnienie od Watykanu pociąga za sobą nędzę.
Obserwuj wątek
    • billy.the.kid Re: Liczba ateistów rośnie 09.08.12, 12:24
      typowe dla KArTOfLI-
      -czego biedny?- boś głupi.
      cZe4goś głupi? boś biedny!
      • karbat Re: Liczba ateistów rośnie 09.08.12, 12:35
        bogatych czesto nie stac, sa za biedni, ... na karmienie boga i jego ziemskiego personelu .
      • grgkh Re: Liczba ateistów rośnie 09.08.12, 14:35
        Dodatnie sprzężenie zwrotne. Rodzaj pętli założonej na szyję, która, im bardziej się w niej szamocemy, tym bardziej się zaciska.

        Ale KTOŚ na tym korzysta. Jest to ten, komu wygodne jest RZĄDZIĆ ludźmi, kto zabiega o pomyślność tego systemu.
    • oszolom-z-radia-maryja Re: Liczba ateistów rośnie 09.08.12, 13:42
      co do Chin i Wietnamu nie brałbym na serio tych ateistycznych czy areligijnych deklaracji a Korea PŁn wierzy w dynastie Kimów przesladuja chrześcijan i co? bogaty to kraj jest?
      • oszolom-z-radia-maryja nie wzędzie rośnie 09.08.12, 13:44
        w Hiszpanii Finlandii w Wietnamie liczba ateistów spada
        • grgkh Re: nie wzędzie rośnie 09.08.12, 14:43
          oszolom-z-radia-maryja napisał:

          > w Hiszpanii Finlandii w Wietnamie liczba ateistów spada

          Emocjonujesz się jakimiś chwilowymi danymi statystycznymi. Jak małe dziecko. A przecież wiadomo, ze gdzie bieda, pogorszenie się nadziei, brak perspektyw, tam poszukiwanie narkotyku w rodzaju religii jest naturalne.

          Powiem Ci, że nawet temu - patrząc od tej strony - nie jestem przeciwny. :)

          Jedynym prawdziwym celem - według mnie - powinna być edukacja, wiedza i rozumienie humanistycznych reguł współistnienia. Religia to tylko jeden z wielu wariantów interpretacji rzeczywistości. Jeśli rośnie religijność, to widome świadectwo tego, że źle dzieje się z wychowywaniem nas samych, z naszą edukacją, z tym że nie umiemy ze sobą na humanistycznych zasadach współistnieć.
          • sclavus z jedny, to się nie zgodzę... :) 14.08.12, 13:01
            ... Religia to tylko jeden z wielu wariantów interpretacji rzeczywistości...

            W przypadku katolicyzmu (a ten ci jest w Polsce najważniejszy), rzeczywistość została zinterpretowana, gdzieś tak w połowie IV wieku.... później, z biegiem lat, dodawano tylko kawałki, które z interpretacją rzeczywistości, nie miały nic wspólnego - wręcz przeciwnie: kłóciły się i to mocno, z tą rzeczywistością...
            Mniej więcej od połowy XIX wieku, nastało cóś w rodzaju status quo i trwa do dzisiaj, z maleńkimi korektami...
            No i tyle ;)
            • grgkh Re: z jedny, to się nie zgodzę... :) 14.08.12, 14:54
              sclavus napisał:

              > ... Religia to tylko jeden z wielu wariantów interpretacji rzeczywistości...
              >


              Zauważ, że nie napisałem, że to prawdziwy wariant. Myślałem o powszechności religii.

              > W przypadku katolicyzmu (a ten ci jest w Polsce najważniejszy), rzeczywistość z
              > ostała zinterpretowana, gdzieś tak w połowie IV wieku.... później, z biegiem la
              > t, dodawano tylko kawałki, które z interpretacją rzeczywistości, nie miały nic
              > wspólnego - wręcz przeciwnie: kłóciły się i to mocno, z tą rzeczywistością...

              No właśnie, kłóciły się od zawsze. Ludzie byli indoktrynowani, zmuszani do takiego myślenia.

              > Mniej więcej od połowy XIX wieku, nastało cóś w rodzaju status quo i trw
              > a do dzisiaj, z maleńkimi korektami...
              > No i tyle ;)

              To prawda. :)
      • grgkh Re: Liczba ateistów rośnie 09.08.12, 14:37
        oszolom-z-radia-maryja napisał:

        > co do Chin i Wietnamu nie brałbym na serio tych ateistycznych czy areligijnych
        > deklaracji a Korea PŁn wierzy w dynastie Kimów przesladuja chrześcijan i co? bo
        > gaty to kraj jest?

        A takich krajach jak Korea Płn. religią jest kult boga na ziemi, kult jednostki. Jest to, wraz z całym aparatem skopiowanym z systemów religijnych, identyczny w swoim działaniu z religijnym system.

        Dokładnie tak samo jak religie, eliminuje konkurencję - inne religie.
    • grgkh Re: Liczba ateistów rośnie 09.08.12, 14:32
      l.george.l napisał:

      > www.secularism.org.uk/news/2012/08/number-of-atheists-around-the-world-is-rising
      > Warto przyjrzeć się liście krajów, w której od 10 do blisko 50 procent mieszkań
      > ców deklaruje ateistyczny światopogląd. Są to kraje bogate. Można więc wysnuć p
      > rostą zależność, że uzależnienie od Watykanu pociąga za sobą nędzę.

      Rzeczywiście, kościół konserwuje nędzę, a nawet ją produkuje, bo skutkiem jego działalności (wiary) jest tworzenie ludzi niemyślących logicznie, racjonalnie i samodzielnie, a tacy przegrywają szansę swojego życia. Wtedy (w swoistym sprzężeniu zwrotnym dodatnim) religia staje się im niezbędna, bo niczym innym nie są w stanie wypełnić pustki i braku nadziei na lepsze jutro. Nie wierząc w siebie, muszą wierzyć przynajmniej w opiekuna - swojego pana i grupę, innych wierzących, którzy tak samo potulnie zgadzają się na swoją kiepską dolę.

      Wiadomo, ze bogactwo zależy od wiedzy, rozumu, inteligencji, przedsiębiorczości. Kto posiada te atrybuty, temu zaprzeczenie powyższych przymiotów nie jest potrzebne.

      Smutne jest to, że raz zarażeni religią i zepchnięci na margines, tak małe mamy szansę na zasadniczą zmianę naszego charakteru i sposobu myślenia.
      • gdynia_master Ateizm ofensywny 14.08.12, 00:28
        ateizmofensywny.fora.pl
        • grgkh Re: Ateizm ofensywny 14.08.12, 14:56
          OK.
    • katrina_bush chrzescijanstwo upadnie a ateizm zostanie. 14.08.12, 21:17
      chrzescijanstwo upadnie a ateizm zostanie.

      Ateizm jest o wiele wiele starszy od chrzescijanstwa, ze o islamie juz nie wspomne.

      Ateizm przezyl nie jedna to juz religie.

      Jezeli zgodzimy sie na definicje ateizmu jako nieakceptacje idei boga osobowego - to ateistami jest wiekszosc ludzkosci

      tendencja wzrostowa

      tu nie ma watpliwosci

    • ramborambo Re: Liczba ateistów rośnie 15.08.12, 14:24
      Człowiek majętny (CZM) jest z reguły pewny się i ma przeświadczenie o swej nieomylności. Jest Panem swego losu, a świat i światopogląd kształtuje jak chce i jak mu wygodnie. Przywykł do szukania luk w prawie, szczególnie podatkowym, bo krew go zalewa, gdy musi oddać fiskusowi co miesiąc równowartość kilku pensji jakie kiedyś zarabiał tuż po studiach. Czasami jednak bankrutuje, a to powoduje, że poznaje nową sferę życia i ląduje jako...

      Człowiek biedny (CZB) jest zwykle pokorny, który pewność siebie dawno stracił pracując za grosze u CZM. Wie o swej zależności od innych i szuka otuchy w rozwoju duchowym. Jednak w przypadku zdobycia większych zasobów finansowych przeobraża się w CZM. Ale bardzo ale to bardzo rzadko pozostaje wierny swym przekonaniom i potrafi traktować innych po ludzku.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka