pięciolatek z książką pod pachą

31.05.08, 11:23
Dawno sie nie chwaliłam, ale teraz muszę smile

Mój pięciolatek własnie przeczytał samodzielnie swoją pierwszą
książeczkę big_grin 66 stron ok. 2 zdania na stronie. Po prostu: wybrał z
półki i zaczął czytać. Od deski do deski. W kilka dni.

Ma zakładkę, teraz czyta kolejną książkę!

W przedszkolu czasem czyta coś innym dzieciom smile))

Nigdy nie uczyliśmy go liter a on nawet nie sylabizuje, czyta
płynnie!!!

Może to zasługa tego, że czytam dzieciom codziennie przed snem?

    • mika_p Re: pięciolatek z książką pod pachą 31.05.08, 12:57
      Może smile A może czytałby gdybys mu czytała dużo mniej.

      Fajnie masz smile
      • beniusia79 Re: pięciolatek z książką pod pachą 31.05.08, 13:54
        gratulacje! duzo dzieci czyta szybciej niz inne i same sie ucza
        czytac, gdy maja dostep do ksiazek-gdy maja w swoim pokoju
        kasiazki, gdy w domu sa ksiazki, gdy widza, ze rodzice tez czytaja.
        te dzieci, ktorym rodzice codzien czytaja ksiazeczki od wczesnego
        dziecinstwa, szybciej ucza sie czytac-tak twierdza madrzy
        naukowcy wink
        • titta Re: pięciolatek z książką pod pachą 31.05.08, 23:06
          Niby tak ale...
          Moj tata pomoc nauczyl sie czytac sam jak mial 3 lata. Dopytywal sie
          o literki i czytal...gazety, ktorymi babcia wykladala podlogi po ich
          umyciu. Ksiazek mu nikt nie czytal.
          Mnie czytano od niemowlecia. Duzo. Nawet bardzo. A zaczelam czytac
          dopiero w szkole.
          Wiec regol nie ma - zalezy od naturalnych predyspozycji.
          (Oczywiscie, latwiej jak dostep do slowa drukowanego jest i reaguje
          sie na zainteresowania dziecka).
    • ma_dre Re: pięciolatek z książką pod pachą 31.05.08, 14:10
      ...a moze po prostu ksiazeczke zna na pamiec??? daj mu jakis swiezy tekst do
      przeczytania wink
      • limonka_3 Re: pięciolatek z książką pod pachą 31.05.08, 14:37
        Wszystko czyta, już sprawdzałam. Nawet nie wiem kiedy się tego
        nauczył. Ma jedynie problemy z wyrazami których nie zna, wtedy czyta
        wolniej. Ale ch, rz, dż, dź i tp. ma juz opanowane. Zwraca też uwagę
        na interpunkcję.

        Być może jak ja im czytam - śledzi tekst...

        Ale to prawda, co piszecie, wg mnie istotne jest to że my, dorośli
        też czytamy książki (podkreślam, że nie tylko czasopisma).

        Zależy mi na tym, żeby moje dzieci też znalazły przyjemność w
        czytaniu i widać udaje mi się to!! smile)
        • limonka_3 Re: pięciolatek z książką pod pachą 31.05.08, 14:42
          Może jeszcze dodam, że ów chłopczyk ma starszego o 2 lata brata - to
          też może miec wpływ, że chce bratu dorównać.

          No i ja nie czytam takich książek jak mały przeczytał sam, tzn dla
          bardzo małych dzieci, z dużymi literami ("Uczę się czytać z Kubusiem
          Puchatkiem. Noc i Dzień"). Ostatnio czytamy razem "Matyldę" Roalda
          Dahla a tam jest mało obrazków, dużo nowych słów.
          • limonka_3 Re: pięciolatek z książką pod pachą 31.05.08, 14:45
            merlin.pl/Noc-i-dzien-Ucze-sie-czytac-z-Puchatkiem_Isabel-Gaines/browse/product/1,270409.html

            Tę książkę przeczytał. A ja już ją planowałam dać jakiemuś
            mniejszemu dziecku.
    • krolowanocy Re: pięciolatek z książką pod pachą 01.06.08, 10:44
      Gratulacje dla syna smile
      Mój Tomek właśnie skończył 4 lata, literek się uczy, bo pyta o nie i zna już
      ponad połowę alfabetu. Zastanawiam się tylko jak to zrobić (i czy w ogóle mogę
      coś zrobić), żeby ułatwić mu zrozumienie, że z liter składa się słowo. Bo on
      potrafi pokazać i nazwać wszystkie litery w słowie, ale nie idzie za tym
      przeczytanie tego słowa - zgaduje potem jakie to słowo na podstawie obrazka albo
      strzela zupełnie na ślepo.
      Poradzicie coś?
      • kerry_weaver Re: pięciolatek z książką pod pachą 01.06.08, 10:51
        No, to tak jak mój.
        Z czytaniem przez mamę nie ma to nic wspólnego - coś mu się
        wcześniej połączyło w mózgu i tyle smile Ja czytałam w wieku 3 lat, mój
        syn też, bez nauki, tak po prostu, znienacka. Mojej córce prawie 5-
        letniej czytam codziennie a ona jest na razie na etapie literowania
        i zgadywania słów (O-S-A... mamo, napisane jest pszczoła!) I to jest
        mniej więcej norma wiekowa.
      • limonka_3 Re: pięciolatek z książką pod pachą 01.06.08, 15:55
        Dzieci chłoną wiedzę "jak gąbka", niesamowicie szybko się uczą. Moim
        zdaniem dziecko nie potrzebuje dodatkowych ćwiczeń, udogodnień w
        nauce czytania, szczególnie w wieku 4-5 lat.
        Mój Bartek rok temu też poznawał literki i czytał np. słowo KOT -
        "kyoty" czyli K=ky T=ty. A ja go poprawiałam "KOT". Potem czytał
        wyrazy różne wszędzie, min na sklepach, na odzieży - wszędzie. I
        mówił np. "Tu byłoby KOCHAM ale nie wiem dlaczego się C
        zaplątało" big_grin

        Wydaje mi się że Tomek za rok też będzie czytał!

        Ja jestem zadowolona, ale jeszcze bardziej się cieszę gdy widzę
        jakie postępy moje dzieci robią np. w piłce nożnej smile Szczególnie w
        tym wieku.

        Jeszcze wracając do nauki czytania: moja znajoma, która uczy
        najmłodsze dzieci w szkole mówi że jeżeli chce się już koniecznie
        dziecko uczyć wcześniej- przed pójściem do szkoły- czytać, to żeby
        uczyć od razu sylab i wyrazów. Oczywiście jak dziecko pozna literki.
        Ale przy samym czytaniu nie powinno się operowac literami.
    • tysiamama21 tez czytalam wczesnie:))) 02.06.08, 22:35
      Nauczylam sie czytac jak mialam 4 lata. Wszyscy wkolo czytali.
      Czasem podobno pytalam o literki. I mam jeszcze ksiazke w ktorej
      wybieralam wyrazy, w ktorych wiekszosc liter znalam i odgadywalam
      jak moga sie nazywac pozostale (najpierw trzeba bylo odgadnac jaki
      to wyrazwink. I czytalam dzieciom w przedszkolu bajki. Czulam sie
      bardzo podziwianasmile Za to bardzo duzo czasu i stresu potrzeba mi
      bylo na nauke ortografii i w miare czytelnego pisania....
      Czytanie to dla dzieci najlepsze co moze byc. oby tak dalejsmile)
    • mama-ola Re: pięciolatek z książką pod pachą 03.06.08, 12:44
      limonka_3 napisała:

      > Mój pięciolatek własnie przeczytał samodzielnie swoją pierwszą
      > książeczkę big_grin 66 stron ok. 2 zdania na stronie. Po prostu: wybrał
      > z półki i zaczął czytać. Od deski do deski. W kilka dni.
      > Ma zakładkę, teraz czyta kolejną książkę!
      > W przedszkolu czasem czyta coś innym dzieciom smile))
      > Nigdy nie uczyliśmy go liter a on nawet nie sylabizuje, czyta
      > płynnie!!!

      Serdecznie gratuluję! Wspaniałego masz chłopczyka wink

      > Może to zasługa tego, że czytam dzieciom codziennie przed snem?

      Chętnie wierzę, bo mnie również w dzieciństwie b. dużo czytano,
      dziecinnych książek w domu mieliśmy cały regał. Ja czytałam w wieku
      4 lat - sąsiedzi mnie wołali do siebie do domu, żeby gościom jako
      widowisko pokazywać, he he wink
      Słyszałam, że najważniejszą sprawą w tej nauce-nienauce jest taka
      sytuacja, gdy dorosły czyta, a dziecko śledzi czytany w danej chwili
      tekst. To podobno najbardziej rozwija umiejętność czytania. Czy Twój
      syn miał zwyczaj śledzić czytany przez Ciebie tekst?
      • limonka_3 Re: pięciolatek z książką pod pachą 03.06.08, 13:57
        mama-ola napisała:

        > Serdecznie gratuluję! Wspaniałego masz chłopczyka wink

        Dziękuję smile) A wczoraj wygrał spartakiadę w przedszkolu Najszybciej
        biegł big_grin smile))

        Ja czytałam w wieku
        > 4 lat - sąsiedzi mnie wołali do siebie do domu, żeby gościom jako
        > widowisko pokazywać, he he wink

        Ja jeszcze nie spotkałam czytającego czterolatka!! No, poza postacią
        literacką - Matyldą smile))

        > Słyszałam, że najważniejszą sprawą w tej nauce-nienauce jest taka
        > sytuacja, gdy dorosły czyta, a dziecko śledzi czytany w danej
        chwili
        > tekst. To podobno najbardziej rozwija umiejętność czytania. Czy
        Twój
        > syn miał zwyczaj śledzić czytany przez Ciebie tekst?


        On zawsze śledzi tekst, czasem dla pewności pyta, gdzie w danej
        chwili czytam.


        A ja - pamiętam, że nie czytałam dobrze jeszcze w drugiej klasie SP.
        Ale i tak wyrosła ze mnie miłośniczka książek smile


    • kanna Re: pięciolatek z książką pod pachą 03.06.08, 13:55
      Mój pieciolatek tez czyta smile

      Nie ma to związku z czytaniem przed snem - może tylko motywację mu
      zwiekszasz do obcowania z książką. Sa w mózgu takie obszary, co
      odpowiadają za rozpoznawanie liter, a w szczególności za łączenie
      ich do kupy. Zwykle koło 6 roku zycia sa gotowe do pracy. U
      niektórych dzieci wczesniej. Znam czytające trzylatki.

      Nie ma to bezpośredniego związku z intelektem - najlpeszym
      przykładem moga być dyslektycy - bywaja super bystrzy, a nie czytają.

      Po prostu ta umiejetność szybciej sie u twojego dziecka rozwineła,
      niż jest to przeciętnie.

      Tyle smile

      pozdsmile Ania
      • limonka_3 Re: pięciolatek z książką pod pachą 03.06.08, 14:00
        kanna napisała:

        > Mój pieciolatek tez czyta smile

        A czy też z własnej inicjatywy?
        > Nie ma to bezpośredniego związku z intelektem - najlpeszym
        > przykładem moga być dyslektycy - bywaja super bystrzy, a nie
        czytają.

        No i tu mam odpowiedź na pytanie: Dlaczego np. ja dobrze nie
        czytałam jeszcze w drugiej klasie. Byłam jedną z najgorszych , jeśli
        chodzi o czytanie... Nie jestem dyslektykiem - po prostu później
        zaskoczyłam.
    • agusia19-84 Re: pięciolatek z książką pod pachą 03.06.08, 14:05
      Super smile Zdolny synek.
      Moja córcia nauczyła się literek - małych i dużych - w wieku 16
      miesięcy. Dostała laptopa Fisher Price i po dwóch tygodniach zabawy
      czytała niektóre literki na wystawach sklepowych a resztę pokazywała
      jak się ją zapytało. Do tej pory sprawia jej to frajdę, zwłaszcza
      jak widzi zainteresowanie innych osób. A dla niej to jak
      rozróżnianie powiedzmy zwierzątek smile
    • mama04 Re: pięciolatek z książką pod pachą 03.06.08, 14:21
      mój synek w listopadzie będzie miał 6 lat, ale jeszcze nie czyta.
      zna wszystkie litery, umie przesylabizować i przeliterować prawie każde słowo.
      ale nie czuje jakoś potrzeby wziąść do reki książkę i czytać samemu. może
      dlatego, że za każdym razem kiedy się pyta" mamo a co tu napisane" ja mu czytam?
      ostatnio zamówiłam taką ksiązkę:
      merlin.pl/Elementarz-Teksty-do-czytania-metoda-sylabowa_Aleksandra-Plec-Marzenna-Skoczylas/browse/product/1,530098.html
      słyszałam ze jest pomocna w nauce czytania.
      • kanna Re: pięciolatek z książką pod pachą 03.06.08, 20:59
        mama04

        dobry wybór, dzieci nalezy uczyc czytania sylabami smile w naszym
        fleksyjnym języku nie ma innej drogi.

        Chocsie nie frustruj, on nie musia umiec czytać jescze - jak pewnego
        dnia zaskoczy, to aż będziesz zadziwiona.
    • mineko1 Re: pięciolatek z książką pod pachą 04.06.08, 11:09
      Gratulacje!! Ja mojego brata nauczyłam czytac jak mial 3 lata, bo
      bawilam sie z nim w szkołę. Potem w przedszkjolu czytał "Winetou" i
      panie w przedszkolu sie śmialy, a dzieci mowily na niego "profesorek"
      • limonka_3 Re: pięciolatek z książką pod pachą 04.06.08, 13:09
        Zabawa zabawą ale zdolny brat!

        Mój brat czytał Winetou w podstawówce - wydawał mi się bardzo
        mądry wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja