smoczek

21.06.08, 19:22
wlasnie ogladalam Fakty i powiedzieli ze smoczek moze powodowac
zapalenia ucha u dziecii inne jeszcze gorsze rzeczy... ja dawalam
smoczek mojemu i powiem ze nie widzialam w tym nic zlego, a Wy co o
tym myslicie?
    • deela Re: smoczek 21.06.08, 19:31
      mysle ze naukowcy jak zwykle pitola od rzeczy
      dajmy im pare niemowlakow i zobaczymy po ilu godzinach (minutach?) przytkaja go
      smokiem
      chetnie obejrze wyniki
      moj nigdy nie mial zapalenia ucha a smoka uzywal od urodzenia
      a poza tym jak to"ssanie bez czynnosci polykania" ma sie do ssania kciuka? bo
      jak nie dasz smoka a odruch ssania dziecko ma silny to bedzie ssal kciuka,
      piastke, zabawke itd
      moze zwiazac i zakneblowac dzieciaka?
      to jest mysl :F
      • nafinafi Re: smoczek 21.06.08, 19:39
        no wlasnie....pamietam jak mnie denerwowaly niekiedy komentarze na
        temat smoczka innych mam gdy sie spotykalysmy...ze nie powinnam
        dawac bo pozniej dzieciak bedzie mial problemy itd.. wrrrr
    • tomsmom Re: smoczek 21.06.08, 19:37
      Tak - od smoczka zapalenie ucha, od kubka-niekapka krzywy zgryz a od
      sokow - prochnica itd itd. Bzdety i juz. Oczywiscie tu nie chodzi o
      to, zeby dziecko nieustannie przez 10 lat zycia tylko smoka w buzi
      mialo, i z niekapka wylacznie slodkie soczki pilo, no ale naprawde
      jak sie slyszy te niektore doniesienia to uszy opadaja... wink
    • alika77 Re: smoczek 21.06.08, 20:03
      Jak dla mnie w takim kontekscie slowo "moze" oznacza tyle
      co... "moze" smile Czyli ze np. zbadali 100 dzieci, ktore smoczka
      nigdy nie mialy i sposrod tych 100 na zapalenie ucha chorowalo 10, a
      sposrod 100 uzywajacych smoczka zachorowalo 20. I tyle. Nie oznacza
      to, ze kazde dziecko, ktore uzywa smoczka zachoruje, a jedynie to,
      ze byc moze ma ciut wieksza na to "szanse" smile Moja uzywala smoczka,
      2 lata skonczyla, a zadnego zapalenia ucha w zyciu nie miala.
    • alika77 Re: smoczek 21.06.08, 20:25
      A poza tym rowniez naukowcy (chociaz pewnie inni wink stwierdzili, ze
      uzywanie smoczka zmniejsza ryzyko zespolu naglej smierci
      lozeczkowej, wiec ja tam osobiscie wole zwiekszyc ryzyko zapalenia
      ucha u dziecka zmniejszajac tym samym ryzyko smierci niz odwrotnie.
      • foniunia Re: smoczek 21.06.08, 20:32
        Mój mały ma 13 miesięcy i nie wie co to smoczek,nigdy nie ssał kciuka,butelki używał do 11 miesiąca.czysta profilaktyka.
        • deela Re: smoczek 21.06.08, 21:22
          a mial zapalenie ucha?
          • foniunia Re: smoczek 21.06.08, 21:26
            jeszcze nie
            • deela Re: smoczek 21.06.08, 21:48
              to tak jak mój :F
        • tomsmom Re: smoczek 21.06.08, 21:42
          Oj no w ten sposob to mozna sie w nieskonczonosc licytowac: moja
          siostrzenica nigdy smoczka nie miala, z butelki tez nigdy nie pila
          bo jak z piersi zeszla to za zwykly kubek zlapala i nie byla chora,
          ale znowu jakims specjalnym geniuszem z powyzszych powodow tez nie
          jest. Dzieci kuznynki podobnie, ale zapalenie uszu przechodzili non-
          stop. Moi zapalenie ucha mieli raz jeden (powiklanie pogrypowe) ale
          juz dawno wtedy smoka nie mieli... I tak dalej i tak dalej.
          Fakt jest, ze sa dzieci ktore smoka po prostu potrzebuja: moj
          pierworodny (bez niego to my chyba bysmy sie wykonczyli), a inne sie
          nim bawia: moj drugi synek, ktory nigdy nie 'zassal' a smok sluzyl
          mu do zabawy (jak mial 3 miesiace to go wyrzucil na dobre). I to tak
          naprawde nie jest jakies szczegolne osiagniecie matki - bo skoro
          dziecie nie ma tak silnego odruchu ssania to ani smoka ani kciuka
          nie bedzie ssalo, ale to akurat nie dzieki matce tylko dzieki samemu
          sobie raczej.
          Draznia mnie matki, ktore z taka jakas wyzszoscia patrza na te,
          ktore smoka uzywaja. Co komu do tego jak kto swoje dziecko chowa? A
          naukowcy to diabla i w pampersach i w wielu innych produktach dla
          dzieci sie dopatruja, jakby tego wszystkiego sluchac to moznaby
          oszalec zupelnie.
          Pozdrowka dla mam "nie dajacych sie" smile)
          • alika77 Re: smoczek - ppisuje sie dwoma rekoma :-) 21.06.08, 21:51
    • yoggi87 Re: smoczek 21.06.08, 21:34
      Wiedzialm, ze taki watek sie pojawi...
      Jakos mna to nie wstrzasnelo. Tak samo nie wprowadzalam glutenu przed
      ukonczeniem roku u mojego dziecka, choc szal byl na to ogromny, czy nie
      wyparzalam codziennie butelek...
      Co chwila nowe wymysly. Nie zarzucam, ze sa z palca wyssane, ale po prostu nie
      mieli o czym w Faktach powiedziec, zabraklo im 2 minuty do materialu to sobie
      zapelnili luke super nowym odkryciem co by matkom wyrzutow narobic.
      Moja 17 miesieczna corka zasypia ze smoczkiem, nie robie i nie bede robic z tego
      tragedii jeszcze przez dluzszy czas.
      A co jak ktos ma dwoje rozdartych maluchow w domu? Dlaczego mialby nie
      skorzystac ze smoczkow i dziobow nie pozatykac?
      A tak w ogole skoro smoczki wyrzadzaja tyle zla, to po co sie je produkuje?
      Przeciez ktos te wszystkie atesty zatwierdza.
      Podkreslam, ze na polkach mozna znalezc smoczki nawet w rozmiarze po 18-tym
      miesiacu.
      • foniunia Re: smoczek 21.06.08, 21:46
        stosowanie smoczka to wolny wybór,tak jak napisałam wyżej,mój synek nie używał, ponieważ nie było takiej potrzeby (do 3 miesiąca jadł i spał,przesypiał całe noce),jest ogólnie pogodnym i wesołym dzieckiem więc nie czułam potrzeby zatykania mu dzioba.co do atestów nie mam do nich zbyt dużego zaufania,(wystarczy spojrzeć na aferę z wodą z Żywiec Zdrój,rekomendowaną zresztą przez Instytu MAtki i Dziecka).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja