Dodaj do ulubionych

2 lata i4 m-ce-mało mówi!

27.06.08, 21:08
Witam!
Mam pytanie do mam dzieci własnie w tym wieku.
Moja córka za parę dni skończy 2 lata i 4 m-ce i mówi bardzo niewiele.
Są to :mama , tata, Ania, am am, bum bum.Łączy jedynie dwa wyrazy
typu mama tam, Ania daj.itp.Rozumie wszystko co się do niej mówi,
jest zdrowa, wesoła,żywa.Naśladuje różne dżwięki, a jak się jej powie
żeby coś powtórzyła to się śmieje, tak jakby się wstydziła.Czy to nie jest
póżno, czy może już wcześniej coś powinna mówić i to pełnymi
zdaniami.Powiedzcie jak u Was to wygląda u Waszych dzieci.Dziękuję za wszelkie
wypowiedzi...
Obserwuj wątek
    • nasyceni Re: 2 lata i4 m-ce-mało mówi! 27.06.08, 21:54
      moj syn w lipcu skonczy 2 lata oto jego
      slownik:mama,tata,baba,dziadzia,dzidzia,jola,ala,gaga
      (gabi),nie,tak,am,papa,psipsi,aa,titit,momo(motor),pampa
      (lampa),tu,tam,bebe,ble,koko,hau,miau,mu,buba(kuba) byc moze cos
      pominęłam,łączy wyrazy typu mama am lub mama nie,zdaje sobie sprawe
      ze niektore maluchy w tym wieku juz wierszyki recytują ale ile bym
      do niego nie mówiła,śpiewała,recytowała,namawiała do dialogu on mówi
      po swojemu i tyle na ile ma ochotę,czekam cierpliwie
      • lipcowa_mama83 Re: 2 lata i4 m-ce-mało mówi! 27.06.08, 22:40
        Mamy tak samo. Tez synek kończy 2latka w lipcu i mniej wiecej podobnych wyrazów
        używa smile

        Doczekamy sie dziewczyny wink doczekamy...
        • bast3 Re: 2 lata i4 m-ce-mało mówi! 27.06.08, 23:32
          Spokojnie, każde dziecko ma swój czas na naukę wszystkiego. Mam
          kuzyneczkę która do 3 roku życia zaledwie mama i tata mówiła, a
          później jak się rozgadała to nie było mocnych na nią. I od razu
          całymi zdaniami. A teraz jaki mózgowiec w szkole, taka zdolna.
          Więc nie ma się czym przejmować i cieszyć się tych chwilowym
          spokojem. Ja od synka już teraz ciąge szłyszę "a to co to jest...??
          i tak przez cały dzień.
    • rybcia312 Re: 2 lata i4 m-ce-mało mówi! 27.06.08, 23:45
      Moj pierwszy synek mowil dokladnie tak samo w tym wieku-praktycznie poza
      prostymi slowkami nie mowil nic-ruszylo dopiero po trzecich urodzinach,a na
      dobre rozwina sie w przedszkolu.Teraz ma 5 lat i mowi calkowicie normalnie,
      za to moj drugi synek -w styczniu skonczyl dwa latka-gada teraz pelnymi
      zdaniami,a w styczniu na swoich urodzinach duzo gorzej niz teraz nie
      mowil.Wydaje mi sie,ze jest to cecha idywidualna dziecka i nie ma sie za bardzo
      co przejmowac-poprostu,tyle im wystarczy,a pozniej to sie wyrowna.
      Sama tak sobie mysle-ciekawe jak bedzie mowila moja coreczka-za 3 dni skonczy
      pol roczku...
    • tijgertje Re: 2 lata i4 m-ce-mało mówi! 27.06.08, 23:57
      Jak moj mlody mial 2 lata to mowil kilka pojedyczych slow, a syn
      sadsiadow w tym samym wieku (poltora tygodnia starszy) nawilal cale
      opowiesci, to sie przejmowalam. Moj maz nie mogl sie doczekac, kiedy
      mlody w koncu zacznie gadac. Dlugo mowil krtkimi 2-3 slownymi
      zdaniami, jak skonczyl 4 lata to mu sie odmienilo, teraz caly czas
      szukamy tego guziczka, ktorym mozna go wylaczc, bo nawija nawet
      przez senuncertain 2 miesiace po 4-tych urodzinach bylismy na badaniach u
      logopedy, bo w przedszkolu uznali, ze jest opozniony z mowa, okazalo
      si, ze jest na poziomie 5-latka, tylko w przedszkolu za duzo sie
      dzieje, on wszystko MUSI widziec i chcialby za duzo na raz
      powiedziec, jednoczesnie obserwujac reszte klasy, oprzez co sie
      wyslowic nie moze. Nic sie nie przejmuj, moze twoja mala wezmie
      przyklad z mojego urwisawink
      • tijgertje Re: 2 lata i4 m-ce-mało mówi! 28.06.08, 00:00
        A, jeszcze jedno: moj mlody jest typem perfekcjonisty, mam wrazenie,
        ze wielu rzeczy nie robi po prostu dlateo, ze boi sie popelnic
        bledu, dopiero jak cos juz naprawde dobrze robi, to sie przelamuje.
        Tak wlasnie z gadaniem ma, jak musi powtorzyc jakis trudny wyraz,
        to mowi, ze nie umie, ale widac, ze mysli intensywnie, za jakis czas
        rzuca nim w zdaniu jakby uzywal go od latwink
    • koza_w_rajtuzach Re: 2 lata i4 m-ce-mało mówi! 28.06.08, 08:54
      Rozgada się jeszczewink). Moja mała co prawda mówiła w podobny sposób co Twoja
      córka w wieku 15 mc, ale na długo zatrzymała się w mówieniu i prawie się nie
      rozwijała pod tym względem. Jak chciałam, aby coś powtórzyła to uśmiechała się i
      kręciła głową, tak jakby się wstydziła. A nie były to jakieś trudne wyrazy i
      wiele z nich już wcześniej jej się wymsknęło. Aż tu nagle w wieku 2 lat i 5
      miesięcy obudziła się i po prostu zaczęła mówić, normalnie, zdaniami. A takie
      rzeczy mi teraz opowiada, że codziennie pękam ze śmiechu big_grinD.
    • marychna31 A ja napiszę zupełnie inaczej 28.06.08, 22:08
      Mój synek ma dwa latka i 3 miesiące i taki mniej więcej zasób słów
      jak Twoja córeczka. Wszyscy w koło, włącznie z pediatrą naszego
      synka, mówią nam/mówili, że dziecko rozwija się zupełnie normalnie,
      że mnóstwo dzieci długo nie mówi a potem się rozkręca itp. itd.

      Jednak my z mężem drążyliśmy temat bo wydawało nam się, ze jest coś
      nie tak. Niepokoiły nas oczywiście również inne rzeczy niż kiepski
      rozwój mowy ale wszyscy w koło wciąż nam powtarzali, ze dzieci są
      różne, rozwijają się w swoim tempie itp. Od dwóch miesięcy mamy
      diagnozę: autyzm dziecięcy.

      Chcę przez to napisać, że powinnaś zaufać swojej intuicji i jeśli
      cokolwiek Cię niepokoi KONIECZNIE to sprawdz u specjalisty. U
      zdrowego dziecka nikt nie zdiagnozuje choroby. Chore, wcześnie
      zdiagnozozwane dziecko ma ogromne szanse na w miarę harmonijny
      rozwój. Wizyta u specjalisty (psychiatry, logopedy, psychologa) dla
      tak małego dziecka, w specjalnie do tego przygotowanym gabinecie,
      nie będzie stresująca tylko będzie okazją do dobrej zabawysmile A Ty
      się uspokoiszsmile

      W takich kwestiach warto dmuhać na zimnesmile
      • zuziazosia do marychna31 30.06.08, 13:36
        A co jeszcze Cię niepokoiło, jakie inne objawy miało dziecko poza póżną mową?
        • marychna31 Re: do marychna31 01.07.08, 16:12
          Zuziazosia, przepraszam, ze dopiero teraz ale mam mało casu.

          Co nas zniepokoiło?

          Jak synek miał półtora roku zaczął chodzić na zajęcia muyczne dla
          maluchów i tam obserwowaliśmy, że zachowuje się inaczej niż reszta
          rówieśników: często (ale nie zawsze) nie interesował się tym, co się
          dzieje na zajęciach a np. pochłaniał go kluz w zamku. Chciał o wiele
          częśiej niż inne dzieci dotykać dzieci, wąchać je, chciał, żeby one
          biegały - bardzo się wtedy śmiał.

          Z obcymi słabo nawiązywał kontakt wzrokowy, często nie reagował na
          swoje imię.

          Bardzo interesował się literkami i cyframi. Szybko, bez naszych
          starań, nauczył się rozpoznawać i nazywać wszystkie litery i cyfry.
          Na spacerze literował napisy na reklamach, odytywał numery domów itp.

          NIe przychodził się do nas przytulać, nie wtulał się w nas, jak
          wykły to robic dzieci.

          NIe dzielił pola wspólnej uwagi. Tzn. kiedy zobaczył coś
          interesującego nie szukał z nami kontaktu wzrokowego, żeby sprawdzić
          czy my też to widzimy i czy tez nam się podoba.

          Jeżeli chodzi o język to stosował i stosuje echolalię: tzn. często
          powtarza słowa lub całe frazy właśnie usłyszane bez rozumienia
          kontekstu. Na przykład: kiedy ja pytam :chcesz pić, moje dziecko
          zamist odpowiedzieć mówi: chesz pić.

          Jak byś chciała jeszcze o cos spytać to pytaj śmiało. Odpowiem na
          pewno, chociaz nie obiecuje kiedy bo z czasem kiepskosmile
          pdr.
          • marychna31 jeszcze jedno 01.07.08, 16:18
            przypomniało mi się jeszcze jedno bardzo charakterystyczne.

            Mój synek nie bawi się w zabawy symboliczne. Tzn. jak mu dam pusta
            filiankę to czasami uda, ze pije i mówi "mmmm" ale nie bawi się np.
            w tankowanie swoich aut, karmienie misiów czy lal, nie ustawia sobie
            scenek z figurek, nie buduje domów z klocków. NIe bawi się w zabawy
            naśladowcze.
    • monika9990 Re: 2 lata i4 m-ce-mało mówi! 30.06.08, 12:29
      ój Kacperek w wieku 2 lat to na wszystko mówił didi. Jak skończył 2 i pół
      zaczęłam się denerowować i zaczęliśmy ćwiczyć. Naśladownictwo zwierząt,
      powtarzanie zgłosek, dmuchanie w słomkę. W sieci jest wiele propozycji. Jak
      skończył 4 lata i 2 miesiące to jak zaczął to już pełnymi zdaniami i czasem aż
      mi szczęka opadała jak coś powiedział. Teraz ma 5 lat i jest jednym z
      mądrzejszych dzieci w przedszkolu. Dodam, że mieszkamy w Hiszpanii i musi myśleć
      w dwóch językach.
    • zuziazosia Re: 2 lata i4 m-ce-mało mówi! 01.07.08, 14:22
      a może ktoś jeszcze coś napisze...
      • alfa36 Re: 2 lata i4 m-ce-mało mówi! 01.07.08, 16:19
        Mój synek w wieku 2 lat mówił mało: tata, mama, baba. Kiedy skończył dwa i pół roku rozkręcił sie i właściwie z dnia na dzień coraz więcej mówił. Teraz ma 2 lata 9 miesięcy i mówi wszystko i to bardzo ładnie. Powoli wypowiada nawet "r". Piszę nawet, bo ja w wieku 6 lat mialam z tym problemy. Do dzis pamiętam, żek z tatą ćwiczyłam "r" na slowie rak i pamiętam te wygibasy z ustawianiem języka.
        • kowalikm Re: 2 lata i4 m-ce-mało mówi! 21.07.08, 23:21
          U nas to samo 2 lata + 3 miesiące. Niesamowita zmiana dosłownie w ciągu paru
          dni. Dziadkowie nie mogli go poznać. Zaczął budować zdania, powtarza jak papuga,
          zapamiętuje dziwne słowa, ale najważniejsze że już rozumie co mówi - gorzej z
          nami np.
          wychodzę z pod prysznica w bieliźnie a on - "mam kolarz" smile (potem zrozumiałam,
          że mam się ubrać bo golas jestem",
          Gada dużo krótkich zdań (dosłownie od tygodnia): Gdzie ciepa (przyczepa), Mama
          to nie nolno - golocie.
          Gada jak nakręcony - nadalal nie mogę wyjść z szoku. Dzięki temu minął prawie
          "bunt" i rzadziej słychać nieee , nie ma też pokładania na podłogę.

          Kiedyś byliśmy u pani psycholog (jak miał 3 miesiące), potem u logopedki, bo
          ominął etap gugu, gaga. Wszystko fizycznie było ok. Doczekałam się w końcu na
          pierwsze "mama", "daj" itp.

          Z tego co mi wiadomo zasada (o ile można nazwać to zasadą) jest taka, że jeśli
          nie widać jakiś niepokojących objawów to spokojnie można czekać do 3 roku (tak
          jak z chodzeniem - jedne zaczynają przed roczkiem inne ok. 1,5 roku potrzebują).

          Mnóstwo moich znajomych martwiło się, że nie gada (szczególnie chłopcom jakoś to
          ciężej idzie). Na pewno do 3 roku jest ok....

          Jeśli jednak masz się martwić (ja jestem zwolennikiem latania do lekarza z byle
          czym) skonsultuj się z logopedą i powiedz co Cię niepokoi.
    • zuziazosia Re: 2 lata i4 m-ce-mało mówi! 03.07.08, 18:02
      Bardzo dziękuję za wszystkie odpowiedzi...
    • zuziazosia Re: 2 lata i4 m-ce-mało mówi! 21.07.08, 14:24
      Byłam dziś z córką u pediatry bo miała katar i infekcję wirusową.Przy okazji
      powiedziałam, ze córka mało mówi jak na ten wiek i jest b.nieśmiała.Lekarz
      powiedział mi że może to jest genetyczne i też ktoś w rodzinie może późno
      zaczął mówić, i jeśli nie ma innych objawów to powiedział że są takie dzieci,
      które późno zaczynają mówić i mam czekać.Jeśli chce to mogę pójść ewentualnie do
      logopedy i zapytac np.co robic jakie ćwiczenia aby zachęcic małą do gadania,
      może coś podpowie jak stymulować u niej mowę.Nic innego u niej nie zauważyłam
      poza tym, ze jest nieśmiała , mało mówi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka