Marysia lat 3lata 4 m-ce, przedwczoraj;
Rozmowa z babcią, babcia pyta:
- co ty jesteś babci?
- wnuczka
- a dziadka?
- wnuczka
- a Gabrysi?
- siostra
- a taty
- cólka
- a mamy?
- cólka i będę teściową! (szelmowski uśmiech)
- no tak.Kiedyś pewnie będziesz teściową jak urośniesz, będziesz
miec męża i wasze dzieci urosną i będą miec swoje żony lub mężów...
Marysia z wielką rezygnacją: - hmmmm, nie docziekam...
Najzabwniej to było gdy miała 2 lata i zaczynała gadac.
Kidyś mąż myje naczynia, ona biega. On był ubrany w bokserki (lato).
Ona sie bawi koło niego i nagle podbiegła chwyta go za hmm zawartośc
bokserek i mówi:
- o tata ma kupę?
mąż zszokowany
- e to nie kupa to ... ogon
- aaaa, kiwa Marysia za zrozumieniem głową - tak jak Dino! (dino-
nasz pies)
Ale mało tegop, dwa tyg.później jesteśmy na imienninach u mojej
cioci, przy stole masa gości, kawa, ciasto, gwar, i nagle zrobiła
się cisza, a Maryśka wykorzystując moment na cały głos:
- wiesz mój tata ma duźi ogon!
Od tego czasu gdy widzi gołego chłopca pierwsza reakcja: o masz ogon!