nitka291
18.07.08, 13:26
Od 3 tygodni mój synek (27 mies) lata w majtkach. Pieluchę zakładamy
na spacer gdy jest chłodniej i do spania. Pierwszy tydzień masakra,
gdzie stanął lub usiadł kałuża. Na nocnik reagował "niee" i w nogi.
Łzy leciały i histeria. Drugi tydzień lepiej, zdarzało mu się
popuscić, ale kupa tylko majtki lub pieluchę. Trzeci tydzień, ładnie
siada na nocniczku i wstaje jak się wysiusia. Udało mu się nawet
kilka razy zrobić coś więcej. Ale do rzeczy... Mały nie woła, nie
sygnalizuje że mu się chce. Czasem mnie woła "sii" (rzadko), jak już
popuści w majtki. Wysadzam go, gdy widzę że trzyma się za ptaszka
lub ściska nóżki, ewentualnie postękuje. Czy z czasem zacznie sam
wołać? Jakie macie doświadczenia w tej kwestii?