Dodaj do ulubionych

6 tygodniowy - spi tylko 9 godzin/dobe. pomocy!

07.08.08, 14:49
pisalam na niemowlaku, ale zadnej odpowiedzi, a watek spada, wiec ponawiam
prosbe tutaj:
mojemu synkowi cos sie przestawilo z tydzien temu i w ogole nie chce spac.
Wstaje 6-7 i nie spi az do 23! Jedyny moment, kiedy pada to spacer - ca. 2
godziny. Ale gdyby nie bylo spaceru, to nie spi az do tej 23. Widze, ze jest
spiacy, przy piersi podsypia - nie daje mu, bo wtedy nie je, no i mam
nadzieje, ze po prostu odloze go do lozeczka i tam zasnie. W nocy spi w swoim
lozku, bez problemu (budzi sie raz na karmienie), za to w dzien nie dziala nic
- oprocz spaceru. Jednego dnia byly burze, lalo - zostalismy w domu, myslalam,
ze oszaleje - bo nie daje rady trzymac dziecka na rekach od 6 do 23. Blagam o
pomoc - jak przekonac dziecie do snu w dzien, ktorego przeciez on potrzebuje!
Obserwuj wątek
    • babowa Re: 6 tygodniowy - spi tylko 9 godzin/dobe. pomoc 07.08.08, 15:01
      A dlaczego trzymasz go na rękach cały dzięń?

      może sama go rozpraszasz,mały kwęknie a Ty bach na ręcę?
      moja mała miała podobnie,noce przesypiała a w dzień był koszmar

      Ale teraz to wiem że byłam z tych nadgorliwych matek,byle rych a ja
      przy małej.

      no i okazało się że pojawiła się alergia i stąd taki niepokój

      Zapytajlekarza na wizycie przy okazji szczepionki może Ci Coś doradzi

      Trzymaj się wszystko z czasem się unormujesmile)
      • maeve_binchy Re: 6 tygodniowy - spi tylko 9 godzin/dobe. pomoc 07.08.08, 15:34
        trzymam na rekach, bo inaczej wyje. klade go do lozeczka, popatrzy na karuzele z
        10 min a potem rozpaczliwy placz. Przy stekaniu i kwekaniu nie biore na rece,
        tylko przy ewidentnym wyciu
        fakt, ze dostal wysypki w poniedzialek (zjadlam rybe i to chyba to)..
    • dido_dido Re: 6 tygodniowy - spi tylko 9 godzin/dobe. pomoc 07.08.08, 15:13
      Może zawiń w chustę, przytul, odizoluj od świata zewnętrznego.
      Przy najmłodszym to skutkowało. Jak zasypiał w chuście to opanowałam
      ściąganie chusty ze śpiącą zawartością i odkładałam do łóżeczka.

      Przy najstarszym chust nie było więc "na siłę" pakowałm w zimowy
      kombinezon i otwierałam okno. Ale to była zima wink
      • maeve_binchy Re: 6 tygodniowy - spi tylko 9 godzin/dobe. pomoc 07.08.08, 15:36
        sprobuje go w cos owinac, chociaz manewr z usypianiem na rekach i dkladaniem nie
        dziala - w lozeczku po prostu sie budzi...
        • jodi20l Re: 6 tygodniowy - spi tylko 9 godzin/dobe. pomoc 07.08.08, 17:00
          "Przerabiałam" odkładanie do łóżeczka parę miesięcy temu z większym dzieckiem
          (wtedy 8 mies.). Udało się, ale ileż nerwów nas wszystkich to kosztowało.
          MAła spała tylko przy cycu, ew na rękach co odkładanie do łóżeczka otwierała
          oczy i ryk. W zasadzie to ok tygodnia "walczyliśmy". I ok tygodnia prawie nie
          spaliśmy. Przede wszystkim konsekwencja. Jak ją karmiłam i usnęła, to
          odkładałam, jak się budziła chwilę mizianie po główce i odchodziłam od łóżeczka,
          jak usypiała na rękach to samo, ew braliśmy ją na ręce na minutę i z powrotem do
          łóżeczka. Jak wychodziliśmy z siebie i stawaliśmy obok, wychodziliśmy z pokoju.
          Bywało, że w tym czasie płakała bardziej. Powrót, chwila miziania i znowu
          łóżeczko. Do skutku i zadziałało
    • rybka.marcowa Re: 6 tygodniowy - spi tylko 9 godzin/dobe. pomoc 07.08.08, 15:51

      "Widze, ze jest
      > spiacy, przy piersi podsypia - nie daje mu, bo wtedy nie je, no i mam
      > nadzieje, ze po prostu odloze go do lozeczka i tam zasnie"

      Jestes pewna że Twój synek jest najedzony?
      Ja mam córeczkę 5-tygodniową która dokarmiam butelka.Na samej piersi
      zachowywała sie podobnie jak Twój synek-zmęczona i marudna ale drzemki trwały po
      20 minut.Odkąd dokarmiam śpi po 2-3 godziny bez przerwy. Jeśli mały najada
      się,ale ma potrzebę ciągłego ssania spróbuj może poratować się smoczkiem.


      "Jednego dnia byly burze, lalo - zostalismy w domu, myslalam,
      > ze oszaleje - bo nie daje rady trzymac dziecka na rekach od 6 do 23."

      Po co cały czas go trzymasz na rękach? Nakarm dobrze,połóż do łóżeczka,powoż w
      wózku,wsadż do leżaczka...
      1,5 miesięczne dziecko jest w stanie zainteresowac się np zabawkami wiszącymi
      nad łóżeczkiem czy melodyjka z pozytywki.Ucz powoli że nie jestes na każde jego
      zawołanie.

      Piszesz że przesypia cała noc.Jeśli przyczyna tego że nie śpi w dzień nie jest
      głód,to wygląda na to że poprostu taki rytm sobie ustalił i nie pozostaje Ci nic
      innego jak z tym życ(póki co,bo pewnie mu się jeszcze odmieni).
      Tylko nie noś ciągle na rękach bo padniesz dziewczyno.

      Trzymaj się!
      • maeve_binchy Re: 6 tygodniowy - spi tylko 9 godzin/dobe. pomoc 07.08.08, 17:19
        > Jestes pewna że Twój synek jest najedzony?
        > Ja mam córeczkę 5-tygodniową która dokarmiam butelka.Na samej piersi
        > zachowywała sie podobnie jak Twój synek-zmęczona i marudna ale drzemki trwały p
        > o
        > 20 minut.Odkąd dokarmiam śpi po 2-3 godziny bez przerwy. Jeśli mały najada
        > się,ale ma potrzebę ciągłego ssania spróbuj może poratować się smoczkiem.
        tak bylo na poczatku, nie najadal sie i malo przybyl na wadze, wiec dokarmialam
        go bebilonem - i rzeczywiscie zaczal spac. Ale ostatnie dni to jakas masakra -
        jest najedzony, nawet nie chce byc dokarmiany, tyje i .... nie spi. To dla niego
        nie jest zdrowe takie czuwanie i sen jedynie 9 godzin.
        > Po co cały czas go trzymasz na rękach? Nakarm dobrze,połóż do łóżeczka,powoż w
        > wózku,wsadż do leżaczka...
        > 1,5 miesięczne dziecko jest w stanie zainteresowac się np zabawkami wiszącymi
        > nad łóżeczkiem czy melodyjka z pozytywki.Ucz powoli że nie jestes na każde jego
        > zawołanie.
        tak, interesuje sie przez 10 minut, potem jest wyciesad
    • iwoniaw OMG, mój starszy tak miał... 07.08.08, 16:21
      było dokładnie jak piszesz. Nad tekstami, że niemowlę to śpi po 12-14 h/ dobę to
      się mogłam tylko gorzko roześmiać uncertain Dziecko spało mi na spacerze albo przy
      piersi ze 2 h w sumie w dzień i 7-8 h w nocy. Jak miał 1,5 roku, to już w ogóle
      nie spał w dzień i całe 8-9h wyrabiał w nocy. Teraz ma 4 lata i nadal śpi
      niewiele, choć teraz nie odstaje tak od tabelki przynajmniej wink

      Taka jego uroda. Żeby mi ręce nie odpadły i żebym mogła cokolwiek zrobić,
      nosiłam w chuście (drzemał we wczesnym niemowlęctwie nawet sporo, ale do
      łóżeczka się nie dał odkładać), no tak bywa. Ciesz się, że tylko raz karmisz w
      nocy, masz szansę się przespać w rozsądnej dawce przynajmniej.
      • alexkieszek Re: OMG, mój starszy tak miał... 07.08.08, 16:26
        przykładaj częściej do piersi jeśli przysypia przy piersi budź i karm dalej...

        zrób rospiskę typu: jedzenie, przewijanie, zabawa, wypoczynek i pilnuj żeby
        wszystko następowało za każdym razem w tej samej kolejności...

        wiem, że to niepopularne ale daj dziecku ciszę i oddziel od świata
        zewnętrznego... wiem że niektórzy radzą normalne dźwięki domowe (radio, TV etc.)
        ale to bzdura bo jak Ci się trafił wrażliwiec to za chińskiego Boga go przy
        telewizorze nie uśpisz...

        zamiast rąk chusta bo nawet jak zaśnie to sobie usiądziesz i napijesz się kawusi...

        może być niedojedzony ale na to tylko częste przykładanie do piersi (jeśli
        zamierzasz kontynuować karmienie na żądanie)... jeśli Ci przyśnie, odłóż nie
        pozwalaj na zasypianie przy cysiu... cyś to nie smok big_grin

        Mój synek miał podobnie i pomogło: uregulowanie dnia, karmiłam co 1,5 godziny i
        w domu było cicho a w sypialni gdzie spał założyłam rolety... spał w dzień, spał
        w nocy i w ogóle miodzio...

        powodzenia big_grin
        • maeve_binchy Re: OMG, mój starszy tak miał... 07.08.08, 17:28
          zaczelam ostatnio czesciej karmic, ale po karmieniu nie da sie odlozyc do lozeczka
          ciezko mi uregulowac dzien, bo jest glodny o roznych porach - skoro mam karmic
          na zadanie, to troche mi ciezko. Ale jest dojedzony - na poczatku nie tyl w
          ogole i dokarmiam go czasem, jak ewidentnie jest glodny a piersi mi oproznil
          • alexkieszek Hmmm na żądanie tak ale... 08.08.08, 10:44
            słuchaj może próbuj go karmić najpierw co godzinę, potem co półtorej... bo jeśli
            co 15 minut będzie pił po 3 łyki to nigdy się nie na je a co gorsza będzie jadł
            mleko tylko 1 fazy które zawiera dużo laktozy i zaraz będziesz walczyć z kolkami...

            regulacja zajmuje ok. tygodnia, karta, tabelka i zapisujesz ile spał, ile jadł z
            jednej piersi (powinien ok. 10 minut aktywnie ssać, żeby zjeść mleczko z III
            fazy to najtłuściejsze mówiąc językiem prostym), potem spróbuj małego zabawić,
            potańczyć, pośpiewać, pokazać świat, potem przewiń i połóż na odpoczynek... i
            znów za godzinę od położenia podobnie... i stanie się kilka rzeczy:
            1. wyregulujesz laktację i zaczniesz produkować więcej mleka II i III fazy
            2. wyregulujesz dzień
            3. będziesz mieć więcej czasu dla siebie....

            robiłam na początku dokładnie to samo co Ty czyli uznawałam że karmienie na
            żądanie to dawanie piersi na każdy płacz i wychodziło, że karmiłam co pół
            godziny, mały nie spał a na wieczór się prężył... za namową M. zaczęliśmy
            zapisywać wszystko ile się bawił, ile spał ile ssał z każdej piersi, czy się
            prężył, czy robił siku kupę i tak dalej...

            po tygodniu chodził jak w zegarku... jak miał jakieś 6-8 tygodni to jadł co 1,5
            godziny w dzień i między 18-6 rano nie jadł wcale i spał... czasem dojadał o 22
            ale potem przestał big_grin

            trzeba pilnować aktywnego ssania, żeby wypił z piersi do "pusta" big_grin
      • iwoniaw A już największą frustrację budził we mnie fakt, 07.08.08, 16:27
        że spacerując z dziecięciem w wózku mijałam tabuny innych matek siedzące sobie
        spokojnie na ławeczkach pochłonięte lekturą lub rozmową. Moje dziecię otwierało
        oczy dokładnie w momencie, gdy wózek się zatrzymywał, a gdy nie jechał
        natychmiast dalej, rozpoczynało protest wokalny... O czytaniu w parku podczas
        spacerków z niemowlakiem (co było mą starannie pieszczoną wizją przez większość
        ciąży) mogłam zatem pomarzyć, bo nawierzchnia niestety nie taka, aby czytać bez
        ryzyka wypadku prowadząc wózek...
        • maeve_binchy Re: A już największą frustrację budził we mnie fa 07.08.08, 17:29
          jakbym siebie widziala.... A ja naiwnie myslalam, ze bede nawet gotowac, cwiczyc
          jak mlody przysnie, akurat..
      • maeve_binchy Re: OMG, mój starszy tak miał... 07.08.08, 17:20
        to mnie pocieszylassad
        • falka32 Re: OMG, mój starszy tak miał... 07.08.08, 17:49
          Jak ma 6 tygodni, to książkowo powinien mieć teraz skok wzrostu (zresztą sama
          piszesz, że zaczął tyć smile - a skok wzrostu to marudzenie, mędzenie, fochy,
          rozdrażnienie, zmiany dotychczasowych zwyczajów i inne nieprzyjemności dla matki.
          Jak dodasz do tego wysypkę od ryby, to masz turbodoładowanie.
          Albo wytrzymasz i przeczekasz, aż mu minie, albo znajdziesz metodę na usypianie
          na siłę. Nie wiem, jakie metody stosowałaś do tej pory, ale te najbardziej
          renomowane to:
          - bujanie (w czymkolwiek, może być w wózku, foteliku, chuście, ja bujałam w
          foteliku samochodowym, do którego rączki przyczepiłam sznurek, żebym mogła
          czytać w tym czasie i w tym foteliku młody spał w dzień, bo na leżąco nie chciał
          i koniec)
          - zawijanie w ciasny pakunek (najlepiej połączone z bujaniem)
          - SMOCZEK wpychany cierpliwie do paszczy po każdym wypluciu
          - właściwy moment na rozpoczęcie usypiania - kiedy dziecko zaczyna być zmęczone,
          ziewać, marudzić i się snuć. Wcale niekoniecznie musi być to po jedzeniu.
          Ostatni mój syn jako niemowlę nie zasypiał przy jedzeniu (dziwny jakiś...),
          tylko sam się ustawił w rytm Trejsi Hogg, czyli jedzenie > "aktywność" >
          ziewanie> spanie> wstawanie> darcie dzioba o jedzenie. I jak dobrze wyłapałam
          moment zmęczenia i zaczynałam bujać, to szedł spać. Jak przegapiłam, to była
          jazda, bo robił się głodny, zmęczony a zasnąć nie mógł. Więc opierając się na
          tym twierdzę, że nie wszystkie niemowlęta muszą i chcą zasypiać akurat przy
          jedzeniu, choć statystycznie jest tak najczęściej.
          - następna renomowana metoda to czopki viburcol, nie na każde dziecko działają
          (bo to kompleks homeopatyczny), ale jeżeli trafisz, to jest bomba. Nawet jak nie
          zaśnie, to jest cicho i się sam sobą zajmiesmile. Na moje dzieci nie działały przez
          pierwsze pół roku życia a potem nagle zaczęły. Też dziwne.

          aha, a czytanie w parku to się robi tak, ze żeby się czujnik ruchu nie wyłączał,
          to się buja wózek nogą siedząc na ławce i czytając.
        • iwoniaw E no ;-) 07.08.08, 19:06
          > to mnie pocieszylassad

          No nie było tak źle, żeby się nie dało - dziecko żyje i to samodzielne się robi
          że hoho (ma 4 lata), a ja się nawet na drugie zdecydowałam po doświadczeniach
          dalszych big_grinDD

          Nie mówię, że lekko było, ale nawet z małośpiącym można sobie rutynę wypracować.
          Masz go dopiero 6 tygodni po tej stronie, z każdym będzie lepiej, zobaczysz smile))
      • weronikarb Re: OMG, mój starszy tak miał... 08.08.08, 09:50
        niemamy tego samego syna smile
        Prawie identycznie bylo, tylko moj zrezygnowal z drzemki w wieku ok
        12 miesiecy
        W nocy zaczal przesypiac od 3 roku zycia
        Dzisiaj spi nieraz i z 12 godz. - choc 9 etz bywa - zalezy od dnia
    • moninia2000 Re: 6 tygodniowy - spi tylko 9 godzin/dobe. pomoc 07.08.08, 18:11
      Wiesz co....ja moge Cie tylko pocieszyc, ze byc moze ureguluje mu
      sie z czasem..
      Nasza mala spala tez malo, "wisiala" mi na piersi, ale jakos poszlo.
      Nie nalezy do spiochow, o nieee, ale widac taka Jej urodasmile
      To malenki dzieciaczek, dopiero uczy sie zycia, rutyny, por snu i
      czuwania..
      Byc moze malo spi, a byc moze mozesz pomoc mu jakos, nauczyc powoli.
      Nie balabym sie noszenia (ze sie przyzwyczai itp), ja nosilam, mala
      to kochala, ja tez. Do czasu. W koncu jak bedzie duzy nie bedziesz
      nosila!smile
      Rob to, co czujesz. Jesli nie chcesz nosic i nie masz sil, to nie
      rob tego, jednak nie zamarwtiaj sie brakiem snu. Albo sie nauczy
      albo nie jest typem spiocha po prostu.
      Takie moje odczucia. Oczywiscie warto pogadac z pediatra i polozna,
      gdybys widziala, ze nie umie spac, a chce, bo placze i jest
      rozdraznione..
    • marychna31 Re: 6 tygodniowy - spi tylko 9 godzin/dobe. pomoc 07.08.08, 18:25
      To naturalne, że 6 tygodniowe dziecko chce dzień spędzać przy
      piersi. Wiem, że to trudne, bo też to przerabiałam, ale właśnie na
      tym polega macierzyństwo -przedkłada sie potrzeby dziecka nad własną
      wygodę. Nie dokarmiaj dziecka stucznie bo to zaburza naturalne
      procesy trawienne a poza tym niszczy Twoją prawidłową laktację.

      " Regulowanie dnia" takiemu maleństwu to nowomodne bzdury wymyslone
      między innymi przzez idiotke T. Hogg. NIe słuchaj takich pseudo rad.
      Wsłuhaj się w swoją intuicję. Przypatrz się dokładnie swojemu
      maleństwu i zobacz co go uspokaja i uszczęśliwiasmile

      No i na koniec najważniejsze: TO MIJAsmile Dziecko wyrasta z takiej
      potrzeby bycia jak najbliżej mamy. Najczęściej mija to około 3-4
      miesiąca. Oczywiście może i potrwać dłużej bo człowiek to nie
      zaprogramowana maszyna ale MIJA TAK CZY SIAKsmile

      Głowa do góry i ciesz się tym okresem maksymalnej bliskości z
      maleństwem - jest okropnie męczący ale z perspektywy czasu, jestem
      przekonana, że sama ocenisz go jako cudownywink

      pzdr.
      • moninia2000 Re: 6 tygodniowy - spi tylko 9 godzin/dobe. pomoc 07.08.08, 19:08
        Zgodze sie z toba.o regulowaniu ze str.dzieciaczka pisalamsmile
        Tracy nie znam hihi. Bo dziecko samo odnajdzie swoj rytm, wsluchaj
        sie w siebie i dzieckosmile
        • patrice7 Re: 6 tygodniowy - spi tylko 9 godzin/dobe. pomoc 07.08.08, 19:29
          Mialam to samo z moim dzieckiem .Pierwsze pol roku wyciete z zyciorysu.
          Znajomi dzieciaci ktorzy mnie odwiedzali patrzyli pekni wspolczucia,a
          niedzieciatym odechciewalo sie dziecka.
          Moje dziecko jhak nie spalo to 80% czasu marudzlo,,plakalo,jeczalo.....

          po 3 mies. myslalam wlasnie ze glodna ,ale za nic w swiecie nie chciala butelki,
          probowalam co kilka dni przez kolejne ....3 miesiace!! i w 6 miesiacu zalapala
          zjadla cala!! i PIERWSZY RAZ zasnala sama, dodam ze na podlodze!
          (zasnela w minute chyba)
          Od tamtej pory koszmar sie skonczyl ,karmilam butelka i mialam przewspaniale
          dziecko.

          Oczywiscie u Ciebie moze tak byc a nie musi.
          Ale faktem jest ze nie powinnas nosic caly dzien dziecka.Badz z nim ,przy nim
          ,glaskaj spiewaj,ale nie nos caly czas.
          • patrice7 Re: 6 tygodniowy - spi tylko 9 godzin/dobe. pomoc 07.08.08, 19:31
            >>" Regulowanie dnia" takiemu maleństwu to nowomodne bzdury wymyslone
            między innymi przzez idiotke T. Hogg. NIe słuchaj takich pseudo rad.
            Wsłuhaj się w swoją intuicję. Przypatrz się dokładnie swojemu
            maleństwu i zobacz co go uspokaja i uszczęśliwiasmile

            Dla mnie bzdury to wlasnie ten cytat powyzszy
            Schemat dnia to najwspaialsza rzecz dla dziecka ,wie czego moze sie spodziewac i
            robi sie spokojniejsze.

            Tylko nie nalezy tego rozumiec "zbyt doslownie" i karmic przewijac z zegarkiem w
            reku,tylko plynna ,stala kolejnosc zdarzen .
            • marychna31 Re: 6 tygodniowy - spi tylko 9 godzin/dobe. pomoc 07.08.08, 20:37
              o przepraszam bardzo a co ma płynna kolejność zdarzeń do "regulowania dnia
              niemowlęciu"? Nie mam nic przeciwko "płynnej kolejności zdarzeń". To oczywiste.
              Stałe punkty dnia: jak codzienna kąpiel, spacer- jak najbardziej sprzyjają
              rozwojowi niemowlęcia. Chodzi o wymysły typu:" czterodniowego noworodka nie
              należy karmić częściej niż co 4 godziny"*.

              * Tracy Hogg - Język niemowląt
              • falka32 Re: 6 tygodniowy - spi tylko 9 godzin/dobe. pomoc 07.08.08, 21:30
                yyyy, ale zdaje się, że autorka wątku nie zgłaszała problemu z jęczeniem
                dziecka, tylko ze spaniem...

                To, że dziecko w tym wieku jęczy i czasami nie da się go zdjąć z rąk, to wydaje
                mi się zupełnie normalne. Jak rośnie, brzuch go boli, ból istnienia albo nuda
                doskwiera, zasnąć nie może, czy cokolwiek. Jak zacznie sięgać po zabawki i
                nauczy się je trzymać, to będzie miał zajęcie, a tak, to co ma robić? Leżeć i
                patrzeć grzecznie? Jak jeszcze nawet mało co widzi? Niemowlę w tym wieku jak
                najbardziej można nosić i nosić bez szkody a z korzyścią dla jego emocji,
                psychiki i manier, gorzej z matką, która czasami musi sobie zrobić jeść czy coś.

                Moja znajoma miała kolkowe niemowlę a dostała do tego niemowlęcia w komplecie
                taki wiszący leżaczek na stojaczku Fiszerprajsa chyba. Taki co gra, śpiewa,
                tańczy, buja dziecko w 15 wersjach rytmicznych i puszcza mu karuzelki i obrazki.
                I mówi, że ten leżaczek musiała zaprojektować jakaś zdesperowana matka i że
                gdyby nie on, to by przez pierwsze 3 miesiące życia dziecka nawet się nie
                wysikała. Dziecku przeszły kolki, leżaczek przydawał się nadal, kiedy matka
                obiad robiła czy sprzątała.

                A propos problemów ze snem, to taką anegdotę przypomniałam sobie. Moje dziecko
                też miało przez jakiś czas jako niemowlę problemy z tym, leżało, kwękało, ale
                oczy szeroko otwarte i spać nie mogło. I tak przez całe popołudnia. Zupełnie
                jakby się kawy napiło. Długo nie wiedziałam, co z nim jest, dopóki właśnie nie
                powiedziałam na głos tego o kawie. I jak przestałam pić 4 kawy dziennie (piłam,
                żeby przetrwać dnie po zarwanych nockach), to dziecko przestało mieć kłopoty z
                zasypianiem smile
                Herbatka też ponoć tak działa w nadmiarze.

                Ale ja obstawiam skok wzrostu, wszystkie objawy się zgadzają jak w książce.
                • marychna31 Re: 6 tygodniowy - spi tylko 9 godzin/dobe. pomoc 07.08.08, 22:27
                  A z tym noszenim to tez się zgadzam! Noszenie, kołysanie=samo
                  zdrowie dziecka. Dziecko nie bez powodu okazuje, że tak to lubi i
                  tak mu na tym zależysmile
                  Co do gażetów- znowu zgadzam się w 100%. One naprawde pomagają.
                  Wyrafinowane leżaczki i bajeranckie huśtawki, tudzież szpanerskie
                  karuzleki z bajeramismile

                  W tym względzie moja porada praktyczna: kupowałam dużo drogich
                  firmowych tego typu zabawek ( na allegro) a potem, po kilku
                  miesiącach używania odsprzedawałam dalej (równiez poprzez allegro)
                  za porównywalną cenę! Zasada jest taka, że bez problemu, po podobnej
                  cenie sprzezdaje się takie rezczy pod warunkiem, że są renomowanych
                  firm.
                • maeve_binchy Do Falka32 08.08.08, 09:39
                  moglabys podac mi jakies zrodla dotyczace tego skoku wzrostu?
                  • falka32 Re: Do Falka32 08.08.08, 10:36
                    Wiesz co, ja mam strasznie wolny net, ale jak wrzucisz w wyszukiwarkę ogólną
                    albo forumową "skok wzrostu" albo "niemowlę skok wzrostu" to wyskakuje mnóstwo
                    artykułów, dyskusji itp. Opowie ci o tym też na pewno pediatra. Skoki wzrostu to
                    normalna kolejność rzeczy, u niektórych dzieci przechodzą bardziej zauważalnie,
                    u niektórych mniej, nie zawsze są książkowo w tych momentach, kiedy piszą, że
                    powinny być, ale na ogół objawiają się przede wszystkim wzmożonym apetytem,
                    nerwowością (bo dziecko wtedy szybko rośnie, a to może być bolesne dla mięśni i
                    kości), często zmianą godzin spania i jedzenia, może być rozwolnienie albo
                    wstrzymanie kupy na jakiś czas i inne. 6 tydzień życia to klasyka gatunku.
    • anawa99 Re: 6 tygodniowy - spi tylko 9 godzin/dobe. pomoc 08.08.08, 10:09
      Mój miał identycznie, ale cierpiał na wzmożone napięcie mięśniowe,
      na pewno go bolały te spięte mięśnie...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka