ivory_kowalska
16.09.08, 11:19
Witam, mam problem z moją 20 miesięczną córeczką. Od jakichś 2 tygodni mała
budzi się ok 1-2 w nocy i nie śpi min. 3 godziny. Nie chce pic ani jesc,
zmiana pieluchy nic nie daje. Ząbki to też raczej nie są. Córeczka ma już
wszystkie oprócz piątek. Oglądałam jej buzie i nic nie wskazuje żeby
wychodziły jej te piątki. Zresztą podawaliśmy jej czopki i nic nie pomagały.
Nie są to również nocne lęki, nie pomaga też zostawienie włączonego światła.
Na rękach uspokaja się na chwilkę a zaraz znowu zaczyna się "daj!". Próbowałam
nawet w akcie desperacji zabrac ją do naszego łóżka ale nic to nie dało. W
nocy wygląda to tak, że córeczka budzi się, wstaje w łóżeczku i woła "daj".
Pokazuje wtedy np na misia czy coś innego. Kiedy jej to damy uspokaja się na 5
min. a potem znowu czegoś chce. W końcu dochodzi do sytuacji, że my już sami
nie wiemy co jej dac i mała krzyczy aż nie padnie ze zmęczenia. Jesteśmy tą
sytuacją bardzo zmęczeni i fizycznie i psychicznie. Nie mamy już pomysłów co
robic aby noce wyglądały tak jak dawniej. Będę bardzo wdzięczna za wszelkie
sugestie.