Dodaj do ulubionych

Senne marudzenie

21.09.08, 23:38
Witam,
Mam córkę niecałe trzy lata.
Podam Wam scenkę z życia :

Wieczorem po kąpieli kładziemy ją spać.
Jest spokojna,czytamy książki.
Usypia - spokojnie!
Następnie , czasem kilka minut później zaczyna się marudzenie ,
płacz, rzucanie się w łóżku.
Czasami udaje się ją uspokoić czytając na głos książkę.
Choć bywa że drze się w środku nocy i nic nie możemy zrobić jak
przeczekać!
Gdy obudzi się to zachce się jej siusiu, pić lub czytać, bądź prosi
o przykrycie kołdrą.

Takie zachowanie pojawia się też gdy w dzień śpi.

Jesteśmy rodziną spokojną , sporadycznie kłócimy sie.
Nie bijemy dziecka, nie krzyczymy, ( no może czasami gdy dajmy na to
wysypie ziemię z kwiatków ).
W przeciągu tygodnia większość czasu z nią, my rodzice spędzamy czas
wolny.
Czasem przychodzi babcia.
Ogląda TV w sumie tylko minimini(taki program na kablówce).

CO MOŻE BYĆ PRZYCZYNĄ TAKIEGO ZACHOWANIA?
Obserwuj wątek
    • kosmitka06 Re: Senne marudzenie 22.09.08, 00:08
      Moja córeczka jakis czas (ok. rok temu) miała podobnie.
      Tyle tylko, że u nas obajwiało sie to krzykiem, przerazliwym
      płaczem w środku nocy, w efekcie nie można nijak było dobudzic
      córki. Płakała jak by się czegoś bała, nie reagowała na przytulanie,
      na to co sie do niej mówiło...
      Odprawialiśmy nad nią czary wink Ja wiem dla niektórych osób to było
      śmieszne gdy wcześniej o tym pisałam, niektórzy pisali rózne obelgi
      w moja stronę, ale prawda jest taka... że trzeba najpierw to przezyc
      a dopiero pozniej komentowac.
      W chwili obecniej już nasza mała (ma 28 mies.) nie budzi sie w nocy
      z przerazliwym krzykiem ani z histeria ale..........
      nie pamiętam kiedy przespałam całą noc, od momentu położenia sie do
      białego rana sad Czasami córka woła mnie bądz męża w środku nocy...
      prosi aby jej właczyc bajkę, poczytać ksiażeczkę, chce poogladac
      zdjecia czy wyjśc na spacer. Wczorajszej nocy kazała mi sie połozyc
      obok siebie w jej łóżeczku była godz. 2.30! Potrafi wstac o 5 rano i
      nie chce już isc spac. W srodku nocy wstaje, siada i robi rózne
      akrobacje... bez względu czy jest to godz. 23 czy 4 nad ranem.
      Mała zasypia po 21. W dzien spi max 1,5h zależy od dnia. Wstaje
      najczęsciej o 7 rano, ja powiem szczerze że po takich kilku nocnych
      pobudkach to spałabym gdzieś do 10.
      Też sie czasami zastanawiam dlaczego tak sie zachowuje... Myślałam,
      że czym dziecko starsze tym lepiej śpi... a jednak nie bo nasza mała
      lepiej juz sypiala jak byla noworodkiem wink

      Trzymaj sie ciepło smile
      Pozdrawiam
      • adkr1 Re: Senne marudzenie 22.09.08, 00:15
        Dzięki, i też gorąco pozdrawiam.
        • matulasynula Re: Senne marudzenie 22.09.08, 07:52
          Ja sama mam podobny problem co Wy.Mój synek( 18m-cy) tez budzi sie w nocy z placzem.I dzieje sie to najczsciej gdy przed jego snem przychodza znajomi i maly z nimi szaleje.Znajoma mówiła mi ,że może tak się dziac bo diecko przed snem jest pobudzone czy rozbawiło się za mocno . I najlepiej przed snem dziekco powinno nie szalec ale poogladac bajeczke bawic sie w spokojne gry ,powoli sie wyciszac.
          • matulasynula Re: Senne marudzenie 22.09.08, 07:54
            Niewiem może cos w tm jest,Choc przyznam ,że czasem i po spokojnych wieczorach maluch robi nam "koncercik" w nocyuncertain
    • kosmitka06 Re: Senne marudzenie 22.09.08, 10:50
      My pod wieczór wychodzimy na spacer (oczywiscie zależy od
      pogody).Mała raczej przed snem o 19 ogląda wieczorynkę, a jak jej
      sie nie podoba to ogląda bajki na DVD- jej ulubione (Noddy, Świat
      małej księżniczki,itp.) Pożniej czytamy bajeczki... ewntualnie
      malujemy kolorowanki.
      Zabawa i "ostre" wygłupy są zazwyczaj w ciagu dnia bądz na spacerze.

      Zawsze przed snem dobrze wietrzę jej pokój bo od dłuzszego czasu śpi
      sama. Kiedyś myslałam, że to może my ją budzimy wink i że właśnie to
      bylo powodem nocnych marudzeń. Zmienilam nawet płyn do płukania,
      kupiłam płyn do kąpieli i krem na lepszy sen i... nic!!!
      Ubierałam ją lekko bo myślałam że może byc jej za gorąco, pozniej
      grubiej bo sie rozkopuje w nocy- czasami głowe ma w nogach albo śpi
      w poprzek łóżeczka.
      Też mnie wykańczają te nocne maratony do córki. Czasami stoję przy
      jej łóżeczku i zwyczajnie spię.

      Nie wiem jak jej pomóc- wydaje mi się że po takiej nieprzespanej
      nocy mała jest niewyspana i często marudzi w ciagu dnia sad

      Kiedyś inne Mamy mi odpisały aby zrobic badania na obecnosc bakterii
      w moczu. Poczekam jeszcze troszkę i jeżeli ten stan sie nie zmieni
      to chyba wybierzemy sie do lekarza, chciaż jak wcześniej pytałam p.
      doktor to powiedziała mi że byc może jej taka uroda.
      Pozdrawiam

      Poświęcam jej naprawdę dużo czasu (nie pracuję), mąż po powrocie z
      pracy też spędza z małą każdą wolną chwilę.
      Kiedyś myślam, że to ząbki- nie ma tylko piątek ale p. doktor
      powiedziała że jeszcze troszkę się zejdzie zanim wyjdą.
    • aleksandra19811 U nas to samo. Mam teorie 22.09.08, 11:10
      Córka ma 2 latka. Też nie wiem czemu płacze przez sen ma tak od ok
      2 m-cy. Jak idę do jej pokoju ( myslę że się obudziła ) to ona leży
      i spi i płacze przez sen.wystarczy pogła Czasami biorę ją do naszego
      łóżka,żeby co chwilę nie wstawać. Wtedy często się uspokaja. czy u
      was tez tak to działa ?
      Nie pamietam kto powiedział ( chyba jakiś pedagog )że dzieci
      odreagowują emocje z dnia przez sen. Np za dużo telewizji. Jak jest
      dużo "informacji dla mózgu" w ciagu dnia ( np byłam z mała na
      basenie rano ) to potem nie chce spac w dzień i to się przkłada na
      spanie w nocy, nie może też zasnąć czasami. Ostatnio zrobiła nam
      numer i niechciała spać wogóle. siedziała z nocy w łóżku do 1/30 w
      nocy. Nic nie działało, ani kołysnaki, dałam tez przeciwbólowy, bo
      myslałam że wyzynająca się piatka boli. W koncu dałam małej
      hydroxyzynę ( oczywiście za zgodą lekarza) i chyba to pomogło.
      Oczywiscie to tylko teoria.
      • aleksandra19811 Re: U nas to samo. Mam teorie 22.09.08, 11:14
        Oczywscie robiłam badania, moczu i t.p. Wszystko ok. apetyt ma.
        Może jakiś zwiazek jest że mała jest już bezpieluchowa , tzn tylko
        do spania zakładam.
        • di.da Re: U nas to samo. Mam teorie 22.09.08, 11:43
          po pierwsze przezywani emocji dnia poprzedniego. ponoc wlasnie trzylatki tak maja...

          po drugie - zly sen. jedna z moich coreczek tez potrafi nagle z placzem sie
          wybudzic, marudzic itp. i wiem, ze jej sie cos przysnilo zlego albo cos ja
          przestraszylo.

          po trzecie - moze miec zwiazek z drugim - lunatykowanie.
          nie takie jakie znamy z opowiesci, telewizji - chodzenie z otwartymi oczami,
          tylko wlasnie placze ale czesto z zamknietymi oczami, na wpol przytomnym

          takie sa moje obserwacje

          no i sprobujcie mala wyciszyc przed snem....nawet najmniejsze wariactwa, krzyki
          radnosci czy hasanie w pewnym sensie rozkreca wyobraznie dziecka i powoduzje, ze
          w glowce wiele sie dzieje.
          a czytacie ksiazeczki przed snem? bo jesli nie,t o sprobujcie.

          i na penwo predzej czy pozniej przejdzie malej, gleboko w to wierze i wam tego zycze

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka