niesiah
22.09.08, 23:58
A jest czym

moje dwulatki rzuciły smoczka. Huraaa dzięki czemu lepiej i
dłużej śpią. Cała procedura wyglądała następująco - chłopaki wrzuciły smoki za
łóżko, powiedziałam że mrówki je zabiorą. Wieczorem jeden z młodych pytał o
smoka - kolejny raz historia o mrówkach oraz podchwytliwe pytanie czy już są
duzi. Chłopaki oczywiście zgodnie potwierdzili skinięciem głowy i mówiąc "ak".
Potem pytałam czy mama ma smoczka młodzi że NIE, i tak po kolei wszystkich
członków rodziny prześwietliliśmy - na koniec stwierdziłam, że duzi nie
potrzebują smoczków. Zadziałało. A było to wczoraj. Dzisiaj już nie pytali o
smoczki.