no to się pochwalę :)

22.09.08, 23:58
A jest czym wink moje dwulatki rzuciły smoczka. Huraaa dzięki czemu lepiej i
dłużej śpią. Cała procedura wyglądała następująco - chłopaki wrzuciły smoki za
łóżko, powiedziałam że mrówki je zabiorą. Wieczorem jeden z młodych pytał o
smoka - kolejny raz historia o mrówkach oraz podchwytliwe pytanie czy już są
duzi. Chłopaki oczywiście zgodnie potwierdzili skinięciem głowy i mówiąc "ak".
Potem pytałam czy mama ma smoczka młodzi że NIE, i tak po kolei wszystkich
członków rodziny prześwietliliśmy - na koniec stwierdziłam, że duzi nie
potrzebują smoczków. Zadziałało. A było to wczoraj. Dzisiaj już nie pytali o
smoczki.
    • agatar-m Re: no to się pochwalę :) 23.09.08, 00:02
      metoda podobna do naszej. pełne powodzenie. gratulacje i do przodu smile
      • matkapolka06 mrówki rulezzz:) 23.09.08, 00:18
        tak,rozumiem Twoją radość-to cieszysmile
        Młoda jest odsmoczona od 2 tygodni,przez długi okres czasu używała smoka wyłacznie do spania,a potem jak tylko w jej polu widzenia znalazło się dziecko ze smokiem głośno się go domagała,więc dla świętego spokoju dostawała,ale obmyśliłam chytry plan...też z mrówkamitongue_out
        Otóż jej smok,baaaardzo już zdezelowany został przez nią nadgryziony,ale jej to nie przeszkadzało...Nie miałam zamiaru kupować nowego,bez namysłu urwałam silikon,tak że został u nasady jedynie smętny trójkącik...Pewnego wieczoru po kąpieli położyłam go zwyczajnie na łóżku i młoda zaraz wpakowała go sobie do ust..
        Zszokowana pokazała mi go i westchnęła spazmatycznie-mama ma... (czytaj,nie ma).Ja z teatralnym zaskoczeniem wytłumaczyłam jej że smoka zjadły mrówki,bo jak dziecko jest już duże i nie potrzebuje smoka mrówki go zjadają... Maja przyjęła to w miarę spokojnie,choć nie obyło się bez płaczu.Od tamtej pory śpi spokojnie całą noc,a w okresie smoczkowym budziła się jak gdzieś w pościeli smok sie zapodział.
        Następnego dnia w nagrodę wybrała sobie zabawkę i teraz na pytanie rodziny ,,Maju,podobno mrówki zjadły Ci smoczka?'' odpowiada z przejęciem,,noooo"tongue_out i koniec tematu.
        • niesiah Re: mrówki rulezzz:) 23.09.08, 00:39
          Dobre. U nas akcja typu spontan trzeba było improwizować - grunt, że działa.
          Pozdrawiam
        • matkapolka06 Re: mrówki rulezzz:) 23.09.08, 01:00
          aaaaaaaaaaa- i najwazniejsze,oberwałam ten silikon,aby uchowaj Boże młoda go wczesniej przypadkiem nie połknęła,jeszcze by mi się udusiła na spaniu... zgroza...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja