Dodaj do ulubionych

ee w plenerze

27.09.08, 21:52
córcia ma prawie 16 m-cy, od 9 m-ca wali na nocnik, od m-ca woła na
nocnik i na nr 1 i na nr 2wink

problem to spacery. zachcialo jej sie dzisiaj w środku lasu mocno nr
2 i po 5 probach wysadzenia na rekach odpuscilismy sobie i gnalismy
czem predzej, na sygnale oczywiscie brzmiacym jako "ee" przerywany
nerwowym krzykiem, do samochodu, gdzie byl nocnik, bo go ze soba
celowo nie wzielismy do wózka, zeby nauczyc ja w koncu zalatwiania w
terenie. pomyslelismy, ze jak ja przycisnie, to zrobi i koniec. ale
nie zrobila. posadzona na nocnik po ok. pol godziny od 1 ee zrobila
kupe w trymiga. to nie byly pierwsze proby, wczesniej tez tak
probowalismy, tez w lesie.....
no i lipa. pręzy się na rekach, wyrywa, próbowałam ja, myslałam, że
źle trzymam, spróbował mąż. to chyba jednak jest kwestia czegoś
innego.
napiszcie kiedy Wasze pociechy zaczęły załatwiać sie w ten sposób?
póki co musze jednak wozic nocnik, w cholere to miejsca zajmuje, ale
co zrobic?
Obserwuj wątek
    • mama-ola Re: ee w plenerze 27.09.08, 22:18
      Dzieci mają jakieś swoje blokady... Tutaj doświadczenie innych na
      niewiele Ci się zda. Niewiele pomoże też tłumaczenie córci, że
      wszystko będzie ok, jak zrobi bez nocnika, bo przecież ona nie
      odpowiada za swoje blokady.

      Mój syn w terenie załatwiał się od zawsze, kupka w lesie nie
      stanowiła żadnego problemu. Ale teraz, po 1,5 roku od
      odpieluchowania nagle wyskoczyła jednak jedna blokada, na oko
      niezbyt groźna - otóż nie robi kupy w przedszkolu. Tak się
      "ustawił", psychika go tak ustawiła, żeby tam nie robić. "Czeka"
      z tym w ni powszednie do wieczora, a w weekendy wypróżnia się i w
      godzinach przedpołudniowych w domu bez problemu.

      Kiedyś te blokady same przejdą smile
      • fammpirella Re: ee w plenerze 27.09.08, 22:37
        dzieki za odpowiedź, myslałam, że może ktos ma takie doświadczenia,
        że jak dziecko jest juz zupełnie odpieluchowane (bo moja jeszcze nie
        jest, raptem 3 tyg. temu zaczela chodzic), to wtedy jakos tak
        latwiej czy cos... moze zrobilam blad, że nie zaczelam tak wysadzac
        od poczatku?uncertain
        nie bede plakac nad rozlanym mlekiem, mam nadzieje, ze sie przekona,
        bo jezdzenie z nocnikiem i wysadzanie malucha w mchu niejednego
        przechodnia-grzybiarza-turyste rozbawiajaco zaskoczylabig_grin
        oby do 18 sie odblokowala, bo puszcze na biwak do lasu pod namiot i
        co bedzie?wink
        • oli.nek Re: ee w plenerze 28.09.08, 10:18
          załóż pieluchę na spacery.
          • fammpirella Re: ee w plenerze 29.09.08, 16:10
            pieluszka jeszcze zawsze jestsmile zapomina sie w zabawie i tak ze 3 na
            dobe jeszcze zasikuje. po nocy sucho
            • fammpirella Re: ee w plenerze 29.09.08, 16:15
              ale o kupie do pieluchy nie ma mowy. nie robi od 9 m-ca. wczesniej
              (od 5 m-ca) robiła tylko pozostawiona sama w łożeczku, jak jej sie
              chciało udawała mocno spiącą, tarła oczy, jak nie kumalismy to sie
              denerwowała. zakumalismy ta jej dziwna udawaną senność po jakichs 2
              tygodniach. zazwyczaj tuż po drzemce po jakims tygodniu. poza domem
              nie robiła, musiało ja naprawde mocno przycisnąć po całym dniu. tak
              ma, że robienie kupy od dawna kojarzy jako czynnosc intymną. teraz
              wali i w towarzystwie, ale mniej chetniewink i wylacznie na tronie.
    • mam-ani Re: ee w plenerze 29.09.08, 16:06
      Moja zaczęła tak się załatwiać od kiedy zobaczyła jak inne dzieci w ten sposób
      robią siku(bawiła się z tymi dziećmi, jednemu zachciało się siku i poszło,
      wszystkim się zaraz zachciało, to ona też chciała). Wcześniej było jak u Ciebie,
      prężyła się, napinała a tu nic nie chciało lecieć.
      • fammpirella Re: ee w plenerze 29.09.08, 16:22
        no własnie postanowiłam nawet dac wczoraj córci przykład i
        spróbowałam przy niej załatwić potrzebe nr 1, żeby zobaczyla, że w
        lesie tez to sie robi i na niczym sie nie siedzi, ale nic to nie
        dalo.
        moze bedzie tak jak mowisz, wpływ innych dzieci to odmienismile
        • mika_p Re: ee w plenerze 29.09.08, 17:08
          W Polsce mieszkasz? To odpuść totalnie, zaraz będzie na to kompletnie za zimno.
          • hanalui Re: ee w plenerze 29.09.08, 19:54
            mika_p napisała:

            > W Polsce mieszkasz? To odpuść totalnie, zaraz będzie na to
            kompletnie za zimno.
            >

            A jesli za granica to radzialbym nie uczyc dziecka tobienia eee big_grin
            gdzie popadnie bo za takie cos dostaje sie mandaty. Sa do tego
            wyznaczane miejsca i tam nalezy te potzeby zalatwiac.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka