Dodaj do ulubionych

butelkowy nałóg

16.10.03, 22:05
Mój już prawie dwuletni synek nie rozstaje się z butelką. Gdziekolwiek
wychodzimy i w domu cały czas ma tego smoka w buzi. Nie ma mowy o zabraniu
butelki bo od razu jest straszny płacz. Próbowałam dawać mu zwykły smoczek
uspakajający, ale nie chce wyrzuca i domaga się butli. Najgorsze są noce.
Podczas snu wypija ponad litr płynów. Cały czas butelka musi być pełna.
Bardzo często kiedy kładzie się na brzuszku z butelki wylewa się herbatka i
dzieciak budzi się cały mokry z płaczem. Jak oduczyć synka tego butelkowego
nałogu, nocnego picia. Czy któraś z mam miała taki problem? Jak sobie z tym
poradzić?
Obserwuj wątek
    • nusia29 Re: butelkowy nałóg 16.10.03, 22:13
      Witaj Kumana !
      Mam ten sam problem z synkiem , wiec tez bede czekac na jakas rade osob , ktore
      przez to przeszly .
      moj synek ma dwa lata i 4 mies. chodzi z butla caly dzien , pije rowniez w
      nocy . Pare tygodni temu schowalam butelke i probowalam "przeczekac".
      Synek zrobil sie nerwowy , nie umial zasnac , lezalam przy nim u glaskalam go ,
      ale nie chcial spac . Skonczyly sie drzemki w ciagu dnia...
      W nocy spal miespokojnie i wciaz domagal sie butelki , budzil marudzeniem
      starsza siostre .
      Poddalam sie i butelka sie "znalazla" , co za radosc ! dziecko
      wyciszone ,szczesliwe .
      Ale ja wciaz drecze sie , ze tak byc nie powinno .
      No coz... moze ktos ma na to rade ?
      Pozdrawaim .
      nusia.
      • cyferki Re: butelkowy nałóg 16.10.03, 22:27
        Mój synek ma rok i 7 miesięcy, do butli przyzwyczaił go dziadek. W nocy też
        pije jak smok i muszę go przewijać w nocy, bo inaczej całe łózko jest zasikane
        żaden pampers nie wytrzyma takiej ilości płynów). W dzień pije mnie, ale
        butelka to jego uspokajacz. Mimo to kilka razy w nocy budzi się jak zgubi
        butelkę, albo jak spi na niej i picie się wyleje to budzi się mokry i
        zmarznięty. Znajoma dentystka zakazała mu podawać do picia soki i herbatki
        słodzone, więc została tylko woda. Leszek nie lubi tej wody, ale nie
        ustępowałam 3 dni i w rezultacie wypija jej tylko troszkę (ok, 150 ml) I śpi
        dużo spokojniej. Pierwszy raz spał od północy do szóstej rano bez budzenia się
        i płaczu. Bałam się, że coś mu się stało. Ostatnio jednak znów daję mu soki,
        bo domaga się ich w nocy. Dziś znów spróbuje m z wodą. Powodzenia i również
        czekam na inne rady.
        • maj03 Re: butelkowy nałóg 16.10.03, 23:42
          Moja Milka do 20 msc tez ciagnela butle, denerwowalam sie kazdym wyjsciem z
          domu bo ona chciala tylko herbatke, wiec zawsze oprocz pelnej butli, ktora
          robila sie pusta w przeciagu 5 min, bralam ze soba 2 litry jej kochanej
          herbatki w butlach po wodzie mineralnej, obled!smile
          Ktoregos razu pomyslalam dosyc ( tak naprawde to kolezanka odwiedzila mnie ze
          swoim pol roku mlodszym synkiem ktory pieknie pil z kubeczka) kupilam kubeczek
          z dziubkiem , pokazalam , ze butelka jest juz stara i zepsuta, razem ja
          wyrzucilysmy do kosza i zrobilysmy papa.
          Kubek tez jest uspokajaczem dla Mili jednakze trudniej sie z niego pije i
          dziecko musi wlozyc w to troche wiecej pracy, wiec Mila wypija duzoooo mniej ok
          2 kubkow dziennie, a w nocy jest spokoj , choc dwie pierwsze noce bez
          buteleczki byly ciezkie dostawala kubek, nie chcialo jej sie ciagnac troche
          upila i zasypiala smile
          Dodam ze w czasie picia z butelki wypijala ok 10 butli dziennie hehe.
          Moze i wam sie uda.
          Powodzenia
          Aneta z Mila ( 14.12.2001) i Maja ( 03.05.2003)
    • pysia-2 Re: butelkowy nałóg 17.10.03, 16:43
      a ja myslalam, ze tylko moje dzieck tak duzo pije... Tylko ze Patryk nigdy nie
      pil z butelki, od poczatku, odkad przestalam podawac mu piers, pil z kubeczka z
      dziubkiem. Niestety teraz jest tak, ze kubek musi byc w ciagu dnia schowany, bo
      jak go widzi, to dostaje szalu. Wyciagam tylko wtedy, kiedy NAPRAWDE chce mu
      sie pic i dawno nie pil. Generalnie wypija 2-3 litry dziennie. W nocy tez sie
      budzi 2-3 razy na piciu. I zasikuje cala goore pampersoow, juz nie mam sily i
      pieniedzy :o)
    • zazulam Re: butelkowy nałóg 17.10.03, 22:47
      Dokładnie to sam o przechodziliśmy co Wy, Nasza córka piła jak smok i w dzień i
      w nocy, a szczególnie w nocy - do 3 szkl.(butli). Oduczyliśmy ją podając wodę,
      po wcześniejszych awanturach oczywiście. Takie częste picie zaczęło się jak
      odstawiłam ją od piersi, zastepując pierś butelką. Niestety trzeba być twardym,
      co przy słodkim brzdącu nie zawsze wychodzi...Nasz nałóg skończyła się jak
      stanowczo sobie i jej powiedzieliśmy "nie" soczkom w nocy.Jedna noc zarwana, a
      od następnej- słodki spokój...Tak samo było ze smoczkiem!
      Powodzenia!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka