07.01.09, 19:50
Witam.
Moja córeczka 14.01 zacznie 17 miesiąc.Chciałabym bardzo,aby zaczeła załatwiać się do nocniczka.Moi teściowie uważają że juz jest za duża na pampersy.Może i mają racje...Sadzałam ja czasami na nocnik to udalo jej się zrobić pare razy siusiu.Póżniej przestałam.
Moja teśiowa dała mi taki pomysł aby
Jula już nie chodziła w pampersie...

Kazała kupić kilkanaście par majtek i mówiła abym ją jak jestem w domku puszczała w majteczkach...Od dwóch dni tak robie..Ale mała jak zrobi siusiu to nawet nie raeguje nie wiem czy nie czuje że chodzi mokra??

Proszę mamusie napiszcie jak to było u Was ile miały wasze dziecismile

Pozdrawiam i czekam na odpowiedzi
Katarzyna
Obserwuj wątek
    • agnieszka_i_dzieci Re: Nocnik 07.01.09, 19:55
      Prawdopodobnie jest za mała jeszcze na nocnik.
      Nie przejmuj się teściami i poczekaj na razie do lata. Wtedy spróbuj- może się uda.
      Przeciętnie dzieci w wieku około 2 lat zaczynają jako-tako panować nad sobą w
      temacie siusiania.
      • kasiodek4 Re: Nocnik 07.01.09, 20:26
        Już sama nie wiem.Wczoraj mysłałam że może poczekam do lata to tak będzie łatwiej..Hmmm..cięzko będzie o tym powiedzieć teściowejsmile
        Ale dziękuje ślicznie za odpowiedz.
        • jakw Re: Nocnik 07.01.09, 22:11
          Powiedz teściowej, że jest za zimno. Zresztą to pewnie nie ona
          wyciera te plamy więc co ma do gadania?
    • lindak Re: Nocnik 07.01.09, 20:43
      a ty tak powaznie z ta tesciowa?moja cora (tez julka,smile,)ma 16 mcy,
      tez jeszcze pampersowa,sadzam ja codziennie na nocnik zeby ja
      przyzwyczajac,tlumacze ze to jest do siusiania i kupkania ale
      zgadzam sie z agnieszka_i_dzieci za ma jeszcze na to czas,mysle ze
      lato to bedzie najlepszy czas na nauke.
      • kasiodek4 Re: Nocnik 07.01.09, 21:05
        Całkiem poważnie..smilesmilesmile
    • kra123snal Re: Nocnik 07.01.09, 20:55
      Moja córka też nie reagowała, ale ona taka bezproblemowa jest...
      Nawet teraz, gdy jest chłodno może chodzic z mokrym rękawem bluzki
      (dla mnie nieprzyjemne) i nic.
      Jak się wysikała, to mówiłam, że to coś to jest siusiu i siusiu robi
      się do nocnika i ten nocnik jej pokazywałam. Czasami dała się
      posadzić po wszystkim a wtedy zmieniałam ubranie. Z kupą było
      łatwiej, bo jak widziałam, że coś się szykuje, to ją sadzałam. Po
      zrobieniu brawa i fanfary oraz "to jest kupa" i oczywiście
      mnóstwo "zachwyconych" przymiotników jaka piękna kupa smile Potem
      wspólne mycie nocnika itp.
      Kupę zawołała po trzech dniach (ku-pa, ku-pa), posadziłam i zrobiła.
      Co do siusiu, to dłużej. Pierwszy raz zawołała po 5 dniach, ale
      jeszcze jakiś czas raz wołała a raz nie. Nawet jak chodziła w mokrym
      ubraniu, to jej to było obojętne - chyba to jest główny problem, bo
      brak motywacji smile.
      Miała wtedy 15 m-cy, ale po wątkach tutaj i zachwytach teściowej
      oraz sceptycznej cioci zaczynam wierzyć, że nasz przypadek jest
      wyjątkowy (chociaż większość znanych mi dzieci została
      odpieluchowana całkowicie do 20-22 m-ca , dlatego w ogóle jestem
      nieprzekonana do tej granicy 2 lat).
      • kasiodek4 Re: Nocnik 07.01.09, 21:12
        Identycznie mówie do córeczki...codziennie nocnik jest przerabiany strasznie..co to jest a po co jest..
        Dzisiaj moja córeczka usiadła na nocnik w ciuszkach ja akurat poszłam po coś do pokoju i nie widziałam tego,ale usłyszałam że muzyczka gra z nocnika(jak sie zrobi siusiu).Jak weszłam do pokoju tio mała siedziała na nim podeszłam zobaczyłam ze zrobiła siusiu co prawda przez ciuszki ale było..mówiłam że super barwa itp itd..ale tłumaczyłam ze jak będzie chciala siusiu to żeby zawołała siusiu a mama podejdzie sciągnie majteczki...itp..Może się uda..Postaram się jeszcze przez miesiac bo pozniej do Austri wyjeżdzamy...Jak sie nie uda do wyjazdu to poczekam do latasmile
    • gosika78 Re: Nocnik 07.01.09, 21:17
      Moja mała zrezygnowała z miesiąc temu z pieluch właściwie sama. Miała 2,5 roku. Nie przykładałam się za bardzo do uczenia jej, wysadzałam wtedy, kiedy mi było wygodnie, zazwyczaj przed kąpielą i po przebudzeniu porannym. Panie w żłobku wysadzały ją często.
      Pewnego dnia po prosu wstała rano i powiedziała że już nie będzie nosić pieluszki. No i nie nosi smile
    • virtual-m Re: Nocnik 07.01.09, 21:52
      tesciowa sie nie przejmuj - moze i chce dobrze, ale to Ty jestes mama i
      najlepiej znasz swoje dziecko. jesli nie jest gotowe to chyba mozna poczekac
      jeszcze kilka miesiecy.
    • jakw Re: Nocnik 07.01.09, 22:09
      Na moją starszą ww metoda zadziałała w wieku 26 m-cy, młodsza w tym
      samym wieku miała podejście podobne do twojej córki. Przy czym był
      to lipiec, a nie zzziiimnnyy styczeń. Kilka m-cy póżniej zaczęła
      nocnika po prostu używać. Jak nie widać rezultatów to bym chyba
      odpuściła chociaż do wiosny.
    • ivitka Re: Nocnik 07.01.09, 23:16
      Gdy moja córeczka kończyła 6 miesiąc życia dostała w prezencie od
      Babci (mojej Teściowej) nocnik z Kubusiem Puchatkiem i pozytywką. W
      tym samym dniu została przez ową Babcię posadzona na tym nocniczku i
      od razu zrobiła siusiu. Nocniczek zagrał i wszyscy się cieszyli,
      Córeczka z pozytywki, my z tego siusiu w nocniku. Wszyscy (łącznie
      ze mną) mówili, że to przypadek i podchodzili do tego sceptycznie.
      Ale od tego czasu zaczęliśmy Małą sadzać na nocniczek, na początku
      może trochę dla zabawy, ale prawie za każdym razem było siusiu w
      nocniczku.
      Dziś córeczka ma 19 miesięcy i już nie pamiętam kiedy ostatnio
      zrobiła kupkę w pieluchę. Codziennie rano, zaraz jak się obudzi woła
      o nocniczek i zawsze jest siusiu i kupka. W ciągu dnia woła tylko na
      kupkę, a siusiu jak się uda trafić. Nadal nosi pampersy, nie ma
      jeszcze wyczucia chęci siusiu, ale z nocniczkiem jest oswojona i wie
      do czego służy. Myślę, że jak będzie gotowa to sama pożegna się z
      pampersami.
    • majcik12 Re: Nocnik 08.01.09, 16:31
      Pewnie tu na mnie wszyscy naskoczą ale częściowo przyznaję rację
      teściowej. Dziecko trzeba uczyć by robiło na nocnik wiem to po
      sobie. Moja mała jak skończyl 1.5 roku została posadzona na nocnik i
      był duży problem żeby zrobiła siusiu bo bała się nasikać do nocnika.
      Jestem konsekwentną mamą więc mała płakała a ja sadzałam i tak było
      póki nie zrobiła tego siusiu i przekonała się że to nie boli.
      Puszczałam ją bez pieluchy a ona mi sikała kilkanaście razy dziennie
      a ja tylko prałam i zakladałam suche. Po tygodniu ręce mi opadły i
      nie widziałam szans aż moje dziecko przyszlo i powiedziało mama
      siusiu i od tamtej pory wołała poza jakimis drobnymi wpadkami. Dziś
      mała ma 2.5 roku siusia na sedes a i śpi w nocy bez pieluchy od
      dłuższego czasu bo jak mówi pielucha jej przeszkadza. Moim zdaniem
      warto posłuchać teściowej i przez jakiś czas sadzać bo to nie
      zaszkodzi a napewno może dać jakiś plus. Wytrwałości i cierpliwości
      to się przyda smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka