Dodaj do ulubionych

mała pedantka

10.02.09, 08:13
moja córka (17m) nie lubi mieć plamek na ubranku, każda plamka
śniegu na bucikach czy rękawiczkach sprawia, że mała czyści się i
otrzepuje aż nic nie zostanie. ostatnio śnieg padał, a ona była w
wózku, na ochraniaczu byłacienka warstewka, a ta zrobiła aferę, że
nie moze tego doczyscić. czy to kolejny etap dojrzewania maluszka
czy cecha indywidualna? ona nawet nie zje obiadku czy kaszki do
końca jak kapnie na śliniak albu zabrudzi paluszek. muszę zmienić
śliniak, wyczyścić paluszek i dopiero powrócić do karmienia wink
Obserwuj wątek
    • dagis.1 Re: mała pedantka 10.02.09, 08:56
      raczej cecha indywidualna

      moj dziec mial podobnie i dzis wyrosla na 7letnia osobke lubiaca porzadek

      wszystko ma poukladane i drazni ja balagan

      jak byla mala dzieciaci znajomi raczej sie dziwili stad moj wniosek ze to nie
      jest "etap rozwoju"

      cecha ta jdnak moze miec inne natezenie w przyszlosci - czyli moze byc
      indywidualna cecha rozwoju twojego dzecia
    • lee_a Re: mała pedantka 10.02.09, 09:09
      hehe, moja jest taka sama - paluszek trzeba wytrzeć, plamkę usunąć, śmieci z
      podłogi podnieść i wyrzucić do kosza. No a kapcie powinny być na nogach a nie
      pod łóżkiem wink
    • asia0212 Re: mała pedantka 10.02.09, 10:03
      Moja córka też była pedantyczna jako kilkulatka. Nawet buty musiały stać obok
      siebie równolegle. Zapał do porządku z wiekiem mijał. Teraz ma 11 lat i
      strasznie bałagani, twierdzi że jej to nie przeszkadza i dziwi się dlaczego mnie
      denerwują porozrzucane rzeczy, książki.
    • edit38 Re: mała pedantka 10.02.09, 15:14
      Zuzia ma 20 m-cy i też nie ruszy jedzenia jeśli odrobina spadnie jej na stolik a
      ja nie sprzątnę (śliniak i ubrania mogą być uświnione) Jeśli chodzi o śnieg to
      przez pierwsze dwa dni również był lament jak sobie buciki pobrudziła. Paprochy
      z podłogi podnosiła i wyrzucała do kosza jakiś czas temu, teraz to robi
      sporadycznie ale często jak znajdzie coś na podłodze to pakuje to do buzi sad
      Porozrzucane zabawki i książeczki jej nie przeszkadzają a nawet chyba lubi się o
      nie potykać bo gdy tylko posprzątam (kiedyś sprzątała ze mną teraz nie chce) od
      razu je rozrzuca.
    • woman-in-the-city Re: mała pedantka 10.02.09, 15:39
      Jako dziewczynka byłam bardzo pododobna pod tym wzgledem do Twojej córeczki,
      zostało mi to do dzis, no może pedantyzm z wiekiem bardziej mi się poglębił,a
      tam mój mąz nie narzekawinkLubię porzadek, czystośc i harmonię. Rodzice moi bardzo
      sobie takie dziecię chwalili. Mój synek idzie w moje ślady, zasuwa szuflady
      ilekroc cos z nich wyciąga, ewentualne paprochy z podłogi podnosi i wyrzuca,
      wkłada zabawki do koszyków , miód na moje serce wink
    • jo-asiunka Re: mała pedantka 10.02.09, 16:56
      u nas jest to samo! Hania ma półtora roku. Sprząta klocki, zanim wyjmie inną
      zabawkę, każe nam chowac buty i kurtki do szafy, zamiata, odkurza i czyści.
      Ostatnio padłam u lekarza w gabinecie - podczas wizyty Hania wyczyściła mokrymi
      chusteczkami cały gabinet na błysk (łącznie z krzesłem lekarki, która na chwilę
      musiała z niego zejść).
      Obłęd jakiś normalniesmile
      • u.l.a.k Re: mała pedantka 10.02.09, 20:47
        To jest normalny etap w rozwoju dziecka. Około 2 roku życia dzieci odczuwają lęk
        przed zniszczeniem, agresją i "małym brudem"(mogą być nim zafascynowane, albo
        buntować się przeciw niemu)
    • r0sie Re: mała pedantka 11.02.09, 02:00
      Moje dziecko mialo i nadal ma to samo. Obecnie prawie 5-latka. Ale ja tez lubie
      porzadek smile
    • goldenaneta Re: mała pedantka 11.02.09, 17:12
      Mysza moja porządnicka nie jest za bardzo. nie przeszkadzają jej
      rozzucone zabawki, ale jak rączke ubrudzi, albo rękawiczkę, to
      tragedia. tak samo jest ze spadajacym jedzeniem, ulejącem sikę
      soczkem lub wodą. nawet jeśli jest to ściereczka, podłożona w celu
      nieubrudzenia garderoby
    • wejscie.smoka Re: mała pedantka 11.02.09, 18:42
      u mnie to samo (ponad 2,5 roku) odkurzacza już nie chowam bo mi ciągle go
      wyjmuje i odkurza, jak coś upadnie obok kosza to podnosi i wyrzuca, papierek po
      batoniku oddaje mi i mówi żebym wyrzuciła do kosza, etc

      to samo jest z ubieraniem: buzia musi byc posmarowana, czapka na uszach,
      rekawiczki zalozone i zapewnia ze on nie oblizuje ust na zimnie

      Synowa kiedyś mi podziękuje... ;p
    • e-kieszonka Re: mała pedantka 12.02.09, 12:17
      Witam
      Chyba i tak i tak - czyli może niestety z tego wyrosnąć. Moja córka czterolatka
      ma manię jeśli chodzi o zamykanie (szafek, domykanie szuflad, zamykanie drzwi od
      łazienki), gaszenie światła jeśli nikogo nie ma w pomieszczeniu. Kiedyś jeszcze
      denerwowały ją paproszki, śmieci przypadkowo napotkane (potrafiła sprzątać w
      sklepie paragony porozrzucane przez innych klientów), ale to jej mija smile Oby nie
      wszystko !
      jo-asiunka setnie ubawiła mnie historia sprzątającej gabinet córeczki smile
      pozdrawiam
    • syla_77 Re: mała pedantka 12.02.09, 12:47
      Jakbym czytała o swojej córce - ma 2lata i 5 miesięcy smile. Buzia musi być czysta,
      ubranie również, każda zabawka na swoim miejscu, szafki zamknięte (spokoju nie
      daje jej nawet wystający z szuflady fragment ubrania), chodniczek
      wyprostowany... Wszystko, co jest nie tak jak trzeba, natychmiast poprawia.
      Oczywiście odkurza, zmywa podłogę, naczynia itp. wraz ze mną. Trochę to
      uciążliwe, ale wolę pedantkę niż bałaganiarę. Może dzięki tej cesze mojego
      dziecka nigdy nie miałam w mieszkaniu porysowanych ścian, pozrywanych tapet i
      poplamionych mebli, co bardzo często obserwuję w innych domach.
    • kamisia2007 Re: mała pedantka 12.02.09, 14:42
      Mój synek jak miał dwa latka też był czyścioszkiem aż do przesad ,a
      teraz ma 9 lat i zmienił sie nie do poznania .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka