Dodaj do ulubionych

4-latek pod prysznicem

19.02.09, 17:48
Jak kąpiecie małe dzieci pod prysznicem? Takie 4-letnie?
Wasze dzieci same się namydalają? Namydlacie przy otwartych drzwiach
kabiny, a potem puszczacie wodę, żeby sobie pod nią trochę postały
dla przyjemności? A może kąpiecie się razem z nimi?

Ja już wyprobowałam różne opcje i żadna nie jest fajna sad
Kąpać się z małym nie mam ochoty, a przynajmniej nie chcę z tego
robić codziennego obowiązku. Jak go namydlam przy otwartych drzwiach
kabiny to mu zimno. A samemu mu się ciężko obsłużyć, choć zapewne z
czasem nabrałby wprawy.

Chętnie poczytam, jak to u Was wygląda smile
Obserwuj wątek
    • daisy Re: 4-latek pod prysznicem 19.02.09, 18:02
      Też mam ten dylemat i zastanawiam się nad rozwiązaniem. Na razie kąpiemy się w
      wanience (2,7 lat), ale nie wiem, jak to zorganizować dalej. Najgorsze to zimno,
      no i "obsłudze" niewygodnie.
      Spróbujemy latem, ale przecież w końcu przyjdzie też zima...
      • mamciaoskarka Re: 4-latek pod prysznicem 19.02.09, 18:11
        mój syn (3,5 roku), siedzi na małym plastikowym tabereciku, daje mu
        słuchawkę do ręki i jak myję górę to polewa sobie wodą nogi, a jak
        myję dół to leje na brzuch i ramiona. Pewnie nie jest super
        namydlony ale umyty z pewnością jest smile Co prawda na początku nieraz
        wychodziłam bardziej mokra z łazienki jak on ale cóż każdy początek
        jest trudny. Teraz już wie że wodą ma lać się sam a mama woli być
        sucha wink. U mnie ta metoda działa super. Powodzenia
    • osa551 Re: 4-latek pod prysznicem 19.02.09, 18:35
      Dawałam pieniącą się myjkę do ręki, a prysznic ustawiam tak, żeby mogła pod nim
      stanąć i się opłukać. W końcu się nauczyła sama myć. Tyle tylko, że zawsze była
      pod prysznicem na macie antypoślizgowej.

      W ten sposób nie marzła.
    • dzimus Re: 4-latek pod prysznicem 19.02.09, 19:10
      bardzo dziwna sprawa ?? Jak czytam co tu ludzie wypisuja to sie
      zastanawiam czy moje dziecko jest jakies wyjatkowe czy wy robicie
      korkow z waszych dzieci ? moj syn ma 2,5 roku i sam sie kapie pod
      prysznicem, sam namydla i nie widze w tym nic dziwnego .4 letnie
      dziecko powinno chyba juz umiec sie namydlic i wykapac samo , tak
      czy nie ?? pomagam mu tylko w tym ze jestem z nim i podtrzymuje go
      na duchu i pomagam w ustawieniu cieplej wody zeby nie parzyla bo
      tego jeszcze nie potrafi .Boze co wy robicie ? Nie traktujcie dzieci
      jak korow bo je skrzywdzicie to sa normalni ludzie i duzo rozumieja
      tylko nie wolno ich tak rozwalac ze sa korkami bo potem tak sie
      zachowuja .Ja mojego syna traktuje na rowni z doroslymi i tak tez
      sie moj syn zachowuje ,wiadomo ze to jest dziecko i trzeba mu duzo
      wybaczyc ale dzieci sie szybko ucza i tyle rozumieja ze nawet sie
      tego nie spodziewacie ..
      • krolowanocy Re: 4-latek pod prysznicem 19.02.09, 19:25
        dzimus napisała:

        Cytat Nie traktujcie dzieci jak korow bo je skrzywdzicie to sa
        normalni ludzie i duzo rozumieja tylko nie wolno ich tak rozwalac ze
        sa korkami bo potem tak sie zachowu ja .


        nie traktujcie dzieci JAK CO?
        kory? korki? krowy? co miałaś na myśli??

        a do tematu - mój syn już się jak najbardziej sam mył w tym wieku,
        ma swoją myjkę w kształcie żaby, bardzo ją lubi, do tego mydło w
        płynie dla dzieci, aktualnie Bobini malinowe, naciska sobie pompkę,
        wyciska porcję mydła na myjkę, myje się, a potem ja go spłukuję,
        chociaż sam tez umie, ale ja lubię wink
        aczkolwiek jak nie mam czasu to sam się płucze, zakręca wodę,
        wychodzi z wanny, wyciera z grubsza, ja mu troche pomagam z
        trudniejszymi miejscami
        • titta Re: 4-latek pod prysznicem 20.02.09, 20:40
          Corky (czyt Korki) to bylo imie chlopca z zespolem Downa w jakims
          serialu. No i niektorym "inteligentnym inaczej" utrwalilo sie ono
          jako synonim osoby uposledzonej umyslowo.
      • silje78 Re: 4-latek pod prysznicem 19.02.09, 21:22
        korki? i to pisze matka? puknij się w swoją pustą główkę zanim coś
        napiszesz, może wtedy coś się ułoży (choć zastanawiam się co by to
        miało być).
    • alin9 Re: 4-latek pod prysznicem 19.02.09, 19:30
      Moje od trzeciego r.ż. się nie kąpią.Biorą prysznic w wannie i nie miałam nigdy
      problemu że marzną.Nawet mi to do głowy nie przyszło.Wy się nie myjecie?Ciągle
      marzniecie?Wystarczy zamknąć łazienkęsmileA wanienkę to stosowałam do 6 m.ż.Dlatego
      dziwi mnie wśród znajomych i nieznajomych kąpanie "wielkoludków" w
      wanience,wymienianie jej na większą.Pozdrawiam.
      • tendencia Re: 4-latek pod prysznicem 09.04.09, 16:39
        od trzeciego roku życia tylko prysznic - w wannie? powaznie nie chcą
        się kąpać? przecież to wielka frajda dla dziecka taka kapiel,
        plastikowe kubki, łyżeczki, lalki - zabawa w wodzie świetnie odpręża
        przed snem i moja córka na przykład to bardzo lubi, ja też zresztą
        lubię polegiwać w wannie gdy padam na twarz, i nie zamieniłabym tego
        nigdy na prysznic.
        Ale gdy była mniejsza i byliśmy na wczasach z prysznicem - kupiłam
        taki dmuchany brodzik plażowy, nalewałam wody i nie było problemu z
        myciem. Taka dmuchana "wanna" jest praktyczna -antypoślizgowa i nie
        zajmuje miejsca w łazience, bo można ją położyć czy przewiesić
        gdziekolwiek. A dziecko siedzi w tym, myje się i bawi.
    • deela Re: 4-latek pod prysznicem 19.02.09, 19:34
      czasami kapie mlodego pod prysznicem jak jestem u tesciowej
      ma nakaz siedzenia wlaczony prysznic i sam sie polewa i wyglupia
      po 15 min otwiram namydlam splukuje
      ma 2 lata i 4 m-ce
      dla mnie to nieszczegolny problem :o
    • tusia-mama-jasia Re: 4-latek pod prysznicem 19.02.09, 20:53
      W domu mam wannę, nie kabinę, ale na wyjazdach kąpię Mlodego pod
      prysznicem odkąd stoi na własnych nogach, czyli grubo przed
      roczkiem. Na początku wchodziłam z nim, głownie po to, żeby go
      trzymać cały czas, bo ślisko, ale od dawien dawna kąpię normalnie, w
      życiu nie przyszłoby mi do głowy, że otwarta kabina to problem, choć
      w schroniskowych łazienkach bywa chłodniej niż w domowych. Potem się
      Młode wyciera, ubiera w ciepły polarek i już.
      Ma 2 lata i 3 miesiące, mydli się częsciowo sam, naturalna sprawa. A
      4-latek to już duży ludzik, nieprawdaż?
      • ebenark Re: 4-latek pod prysznicem 19.02.09, 21:05
        U nas na codzien prysznic jak corka miała ok. roku to zaczelismy
        stosowac a w soboty wanienka-tak by sie pochlapała, bo to uwielbia.
        Każda opcja u Nas sie sprawdza, teraz ma 1,5 roku.
    • mama-ola Re: 4-latek pod prysznicem 19.02.09, 21:32
      Dziękuję za wszystkie wypowiedzi smile

      U nas prysznic to nowość smile Do tej pory była wanna w maleńkiej
      nagrzanej jak smok łazieneczce. A teraz (od paru tygodni) mamy dużą
      łazienkę i w dodatku... bez drzwi. (To się oczywiście zmieni, drzwi
      już zamówione, ale jeszcze z tydzień będziemy na nie czekać).
      Wszyscy strasznie marzniemy, wychodząc z kabiny, mamy chrypkę,
      katar... No ale mniejsza z tym, to chwilowe kłopoty.

      Więc mówicie, że młody już nie taki młody, gąbkę/myjkę mu dać i na
      pewno sobie sam poradzi smile To mi pasuje smile W wannie zresztą
      namydlał się sam (czasem) i jakoś mu to szło.

      Pozdrawiam smile
      • mruwa9 Re: 4-latek pod prysznicem 19.02.09, 21:40
        a my chwilowo mamy do dyspozycji tylko prysznic i po pierwszej
        kapieli, gdy rzeke wody lapalam w przedpokoju, kupilam duza
        plastikowa miske w funkcji wanienki i wstawiam do kabiny,
        napuszczam wody i dzieci tak sie myja. Moich dzieci nie sposob
        samych zostawic pod prysznicem, straty bylyby zbyt wielkie, a efekt
        mycia zbyt mizerny. Zwlaszcza, ze nie mamy szczelnej kabiny z
        brodzikiem, tylko kabine (szklane drzwi) ustawiona bezposrednio na
        podlodze, wiec o zalanie jest dosc latwo.
      • krolowanocy Re: 4-latek pod prysznicem 19.02.09, 21:43
        no pewnie że tak, kup mu jakąś ładną myjkę, może niech sam wybierze,
        mydełko ładnie pachnące - poradzi sobie, przecież ty zaraz będziesz
        mieć sporo mniej czasu dla niego, bo będziesz mieć malucha - musi
        starszy być bardziej samodzielny
        • mirabelka10 Re: 4-latek pod prysznicem 19.02.09, 22:34
          Re: 4-latek pod prysznicem...
          odp.A dlaczego nie???
          Moja jak miała 1,3 kąpała się pod prysznicem,
          do głowy by mi nie przyszło żeby jeszcze dżwigać ciężką wanienkę i
          jeszcze kąpać tak duże dziecię w za małej wanience.
          Ma teraz 2latka,jak ma ochotę się pochlapać wstawiam po prostu do
          brodzika miskę.Ogólnie to sama się myje,ja jej tylko trochę pomagam
          np.przy myciu włosków.Ma swoją myjke-misia,czasem jak nie chce to
          bierzemy mała lalę i myjemy ją,to ją bardzo zachęca.
          Teraz jak jest zimno,to cały prysznic trwa ok.15min.,z uwagi na
          to,że mam małą łazienkę i strasznie w niej zimno na początku,to
          włączam suszarkę.3minuty wystarczą i jest cieplutko,i wcale nie
          marżnie.
    • wakacyjna_iguana Re: 4-latek pod prysznicem 20.02.09, 12:18
      Kąpę dziecko pod prysznicem odkąd skończyło 1 rok i 2 mies. Siedzi sobie i się
      bawi gumowymi zwierzakami i wiaderkiem a ja siedzę obok na krzesełku, namydlam i
      polewam cały czas wodą żeby jej zimno nie było. Na koniec główkę szamponem i
      spłukuję ona sobie trzyma wtedy sama ręcznik przy oczkach i przechyla trochę
      główkę do tyłu.Teraz mała ma prawie 3 lata i nadal lubi prysznic ale siedzi
      zawsze, bo stać się boi - że się przewróci.
      • daisy Dlaczego to trudno zrozumieć? 20.02.09, 14:22
        Ja mam dużą wannę bez prysznica i oprócz tego kabinę z prysznicem. Na razie
        wstawiłam wanienkę do wanny (nie muszę jej nigdzie nosić) i mały tam się pluska,
        może chlapać i robić, co chce, nie jest mu zimno. Za to nie lubi być zamknięty
        sam w kabinie, boi się - co w tym dziwnego? Dzieci są różne...
        Dlatego zastanawiam się, jak to będzie z braniem prysznica, myślę, że długo
        jeszcze nie będzie chciał, żeby go zamykać tam samego, a przy otwartych drzwiach
        po pierwsze zimno, po drugie powódź w łazience, po trzecie niewygodnie dla rodzica.
        Pewnie najłatwiej będzie wymienić baterię w wannie, żeby i tam był prysznic.
    • bri Re: 4-latek pod prysznicem 20.02.09, 14:30
      Córka stoi w wannie, sama się namydla, a ja polewam ją prysznicem.
      Cała operacja trwa dosłownie 3 minuty.
      • bri Re: 4-latek pod prysznicem 20.02.09, 14:39
        Ma równo 4 lata. W zasadzie jest już jeśli chodzi o mycie całkowicie
        samodzielna, jedynie temperaturę wody jej reguluję. Sama się
        namydla, gdzie trzeba, sama wyłazi z wanny, wyciera się, myje zęby.
        Pewnie, że ja bym ją umyła lepiej, ale trudno - musi ćwiczyć.
    • tylna.szyba Re: 4-latek pod prysznicem 20.02.09, 14:37
      Moje dziecko ma 3 latka. Kapie sie samo od roku, polewajac sie
      sluchawka, potem namydlajac i nastepnia splukujac woda...Czyli tak jak
      ja.
      • marla79 Re: 4-latek pod prysznicem 22.02.09, 22:42
        moj syn ma 3 lata.w domu mamy prysznic.
        od kiedy skonczyl poł roku kapiemy go w brodziku - prysznicowym.
        jak byl malutki to maz wchodzil z nim do srodka - siadal na
        siedzisku i podtrzymywal julka, a ja go mylam.
        teraz julek sam siedzi w brodziku,
        namydlamy go i pozniej płuczemy.
        ciezko jest tylko z tym ze trzeba sie schylic.

        cala kapiel trwa dligo, b o julek z pol godziny to siedzi is ie
        bawi. oczywiscie kontrolujemy by woda byla ciepla i nie wylala sie
        napodłoge
    • mama_kotula Re: 4-latek pod prysznicem 22.02.09, 22:52
      Kąpiemy szybko wink

      Cały problem z kąpielą pod prysznicem polega u nas na tym że słuchawka prysznicowa wisi za wysoko i za chiny ludowe nie dam rady jej wykręcić tak, aby dziecinie, która nie ma metra wzrostu, nie zalewało głowy, tylko np. od szyi w dół; głowy codziennie myć nie będziemy, bo ma włosy do połowy pleców i nie chce mi się tego suszyć.

      Czepka nie chce <lol>.

      Zatem najpierw dziecina dzierży prysznic w dłoni i się nim oblewa, potem matka wręcza dziecinie gabkę z wyciśniętym już żelem do mycia i przejmuje od dzieciny prysznic, dziecina zasiada na siodełku (mamy głęboki brodzik z "krzesełkiem") i się mydli, po czym prysznicem spłukuje się i wychodzi. Po czym matka wychodzi, a dziecię wyciera się, myje zęby i przebiera w piżamę.

      Nie ma długiego stania pod prysznicem, to nie Niagara z bezpłatną wodą tongue_out, jak chce dla przyjemności, to napuszczam jej wody do brodzika i tam sobie ćwiczy nurkowanie w masce i rurce. Póki jeszcze się mieści wink.
      • bweiher Re: 4-latek pod prysznicem 08.04.09, 22:28
        My mamy i wanne i kabine z prysznicem.Dzieć myje się sam od 3 roku życia pod
        prysznicem tzn z słuchawką w ręce(mąż albo ja ustawiamy wodę).Ja mu tylko głowę
        myję. No a raz w tygodniu w sobotę napuszczam wody do wanny i młody pływa.
        I tak już od lat.
        Teraz ma 5,5 roku i nadal tak samo.
    • martina.15 Re: 4-latek pod prysznicem 09.04.09, 10:55
      mieszkamy w akademiku wiec duuuze "kabiny" sa. my podciagamy spodnie do kolan i
      zakladamy klapki, mloda tez w klapeczki. ogolnie nie ma szans zeby sama sie
      namydlila itp smile ale troche ja zachecam do dzialalnosci. gorzej ze kiedy jej
      daje przysznic, skierowany do jej brzuszka kiedy potrzebuje nabrac plynu to
      zdarza sie jej go wypuscic z rak(efekt- mama jako miss mokrego podkoszulka,
      mokrych spodenek i wlosow ;P)
      zanim sciagne jej szlafrok puszczam w rogu prysznica goraca wode zeby troche
      naparowala i ocieplila calosc.

      aha, takie zabiegi stosowane od momentu kiedy cora miala 2,5 roku, teraz ma 3
      lata i 2 miesiace
    • daga_j Re: 4-latek pod prysznicem 09.04.09, 13:58
      mamy tylko prysznic ale za to z głębokim brodzikiem więc najczęściej jest po
      prostu kąpiel - przy otwartych drzwiach kabiny. Zamykamy łazienkę i puszczamy
      nawiew z takiego "ogrzewacza", by w łazience było cieplutko. Kąpiemy tak dwójkę
      dzieci. Ale czasem jest prysznic, gdy chcę szybko to załatwić (córkę bo synek za
      mały na prysznic). Na pewno drzwi są otwarte, i albo ja ją namydlam albo daję
      namydloną gąbkę i ona się jakoś myje, a potem ja płuczę z prysznica, nie ma
      stania pod prysznicem "jak dorosły", nie ma zresztą takiej potrzeby - zmoczyć,
      namydlić, spłukać i gotowe smile Dzieci nie wykazują by marzły podczas kąpieli,
      pewnie dlatego właśnie, że włączamy tą "farelkę".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka