Dodaj do ulubionych

Moje dziecko jest grube

07.03.09, 08:50
Tak ja uważam i tak uważa moja rodzina.Ma 13 miesięcy,waży już chyba ze 14
kg,jest ponad to bardzo duży,ubranka nosi na 104/110,rajstopki na 116,haha smile
Ja kocham swoje dziecko takim jakie jest,żal robi mi się osób które mówią o
nim klucha.Ja jestem szczupła,po ciąży wskoczyłam nawet w mniejszy o jeden
rozmiar niż sprzed ciąży,średnio wysoka.Tata mojego dziecka jest bardzo wysoki
ale ma również szczupła budowę ciała.A moje dziecię jest grube.Problemu z tego
nie robię,mały je tyle ile zmieści - żadne dokarmiania,dopajania,tylko tyle
ile może,jak ma dosyć to powie nie i koniec posiłku.Jest bardzo ruchliwy,myślę
że kalorii traci w ciągu dnia mnóstwo ale jest przy tym gruby.Ma duży
brzuszek,w ogóle jest pulchniutki.
Chciałam powiedzieć po prostu,że takie komentarze typu klucha etc. są
niepotrzebne.Nie wiem,która mama obraziłaby się czy była wściekła,może te
osoby które tal o moim dziecku mówią chcą się poczuć bardziej potrzebne? ,może
myślą że tak trzeba,tak skarcić taką matkę która tak karmi swoje dziecko.mały
mal alergię więc repertuar produktów,które jeść może jest ograniczony ale
mówię,nie przejada się.taki jest po prostu.
Obserwuj wątek
    • clapton1985 Re: Moje dziecko jest grube 07.03.09, 09:11
      Nie nawidze określenia "klucha". Jak słyszę od kogoś takie
      stwierdzenie to moge już o nim dużo powiedzieć. Dla mnie to tak jak
      na osobę grubszą powiedzieć "balon" albo "spaślak". Jeśli nie
      wpychasz w dziecko słodyczy. Je normalnie, nie jest przekarmiane,
      nie zapychasz go sokami ani czekoladą. Jest ruchliwy i nic się złego
      nie dzieje na zdrowiu to zrzuci "to i owo". Nie martw się i nie
      przejmuj głupimi komentarzami ludzi, którzy nie zdają sobie sprawy z
      tego co mówią. Głowa do góry. Masz więcej kilo szczęścia niż inni a
      to duży plus heheh. Pozdrawiam.
      • guyb A jest grube? 10.03.09, 12:13
        A może wcale te komentarze nie są głupie?
        Fakt - niezbyt przyjemne. Ale może chodzi o to, żeby zwrócić
        szanownej mamie uwagę, że z jej dzieckiem dzieje się coś niedobrego.
        Mama kocha swoje dziecko takie jakie jest - to jasne, ale czy inni
        pokochają? A czy potem dzieci w szkole będą je lubiły? Grube dzieci
        mają trudniejsze dziecińswo. Są mniej lubiane przez równieśników.
        Mogą być przedmiotem drwin z ich strony. Tak więc trzeba się
        zastanowić czy pozwalając dziecku tyć nie wyrządzamy mu krzywdy.
        Może warto zwrócić się o poradę do specjalisty (jakiegoś lekarza od
        dzieci czy coś). Może wystarczy tylko zmienić dietę?
        • rastalioness Re: A jest grube? 10.03.09, 13:45
          No wybacz, ale w wieku 14 miesiecy mowic o "grubym" dziecku, to
          lekka przesada.Niektore dzieci maja wiecej tluszczyku niemowlecego,
          a inne mniej, wszystko zalezy od jakosci mleka. Trzeba dopiero
          poczekac, az dziecko zacznie chodzic tak na dobre- wtedy samo zrzuci
          tusze niemowleca. Tak bylo w przypadku moich dwoch corek, teraz mam
          synka (9 miesiecy)i zaloze sie, ze bedzie dokladnie tak samo.
          • mama_kotula Re: A jest grube? 10.03.09, 13:50
            Cytat
            No wybacz, ale w wieku 14 miesiecy mowic o "grubym" dziecku, to
            lekka przesada.


            Robaczku, tłuszczyk "niemowlęcy" to mają dzieci karmione wyłącznie piersią, czyli jak sama nazwa wskazuje - niemowlęta. Do +/- 6 miesiąca.

            Nie istnieje coś takiego jak "tusza niemowlęca" po ukończeniu roku.

            Tak, wiem, że czasem cięzko przyjąć do wiadomości, że ma się po prostu dziecko GRUBE, a nie dziecko "z niemowlęcym tłuszczykiem".
            • rastalioness Re: A jest grube? 10.03.09, 14:00
              Moj syn jest karmiony piersia- dlatego taki duzy jest. I do pediatry
              tez chodzimy co 3 miesiace na wizyty kontrolne, nie stwierdzono u
              niego zadnych nieprwidlowosci. Kazde dziecko jest inne. Jak juz
              wyzej powiedzialam- mam 2 corki, ktore byly kluseczkami do okolo roku
              (zaczely chodzic dosc wczesnie bo w wieku 10 miesiecy)a teraz sa
              chude jak patyki.Wiec nie zawsze znaczy to, ze cos z dzieckiem jest
              nie w porzadku.
              • mama_kotula Re: A jest grube? 10.03.09, 14:08
                Ale z twojej wypowiedzi wynikało, że nie ma dzieci grubych, a są tylko dzieci z "tłuszczykiem niemowlęcym", który zawsze znika, bo dziecko wyrasta.

                No więc właśnie - nie zawsze.

                Nie odnoszę się do ciebie - czasem mamunia taka jedna z drugą się cieszy, że to "tłuszczyk niemowlęcy, z tego się wyrasta" i dalej pcha w dziecię kaszki, parówy, danony i masę cukru do wszystkiego, bo przecież wyrośnie z tego "niemowlęcego tłuszczyku".

                Nie mówiąc już o tym, że i samą piersią - wbrew głoszonym wszem i wobec mitom - można przekarmić dziecko, ale to pewnie wiesz.

                A dziecko autorki wątku ma ewidentną nadwagę, albo i nawet otyłość - niżej wkleiłam siatkę centylową proporcji wagi do wzrostu i link do artykułu na ten temat.

                Co nie zmienia faktu, ze nie jest miłe, jak ktoś o dziecku powie "klucha", no bo nie jest. Ale z drugiej strony nie można też wmawiać sobie, że dziecko nie jest grube, jeśli jest smile.
                • goldenleo Re: A jest grube? 10.03.09, 14:28
                  No przecież dziewczyna wyraźnie napisała, że "moje dziecię jest grube". Nie
                  wmawia sobie, że nie jest. Nie doczytałaś???
                  Myślę, że autorce wątku chodzi o to, że nikomu NIC do tego, jakie jest jej
                  dziecko. "Życzliwe" mamuśki idealnych dzieci (hahahaha) - zostawcie swoje
                  komentarze dla siebie, ew. podzielcie się nimi z mężem, mamą, siostrą lub
                  teściową, ale nie róbcie komuś przykrości. I proszę nie mówić mi tu, że być może
                  opinia kogoś z zewnątrz uświadomi matce pewne sprawy. Akurat TA matka ma tego
                  pełną świadomość, a nawet gdyby jej nie miała - to nie wy jesteście od
                  uświadamiania.
                  Podsumowując - nie róbcie matkom przykrości, bo nic tak nie boli, jak krytyka
                  ich dzieci. A do niej nie macie żadnego prawa.
                  • mama_kotula Re: A jest grube? 10.03.09, 14:41
                    Przepraszam, ale cały czas piszę, że niestosowne jest nazywanie dziecka tak i tak i krytykowanie jego czy matki, więc z łaski swojej nie ciskaj się jak pantera w pralce.

                    Wmawianie sobie że dziecko nie jest grube i że wyrośnie - to pisałam wyłącznie w odniesieniu do wypowiedzi Rastaliones, która stwierdziła, że "mówienie o tuszy w wieku 14 miesięcy to pomyłka" - pod tę wypowiedź był mój post podpięty. Nie pod wypowiedź autorki.
                    Oraz było to też odniesienie do wypowiedzi Kangoashji, która niżej stwierdziła, że nie ma dzieci grubych, tylko "duże" smile
                    • lucusia3 Re: A jest grube? 10.03.09, 16:19
                      A inni rzeczywiście moga dokuczać. Moja córka miała odwrotny problem - długi chuuudy patyk, z ogromnym apetytem dodam, czego ja nie usłyszłam, o anoreksji, lenichach nie gotujacych obiadów, matkach głodzących dzieci z mody na szczupłość, nieracjonalnego żywienia. A moje maleństwo, okaz zdrowia, jadło jak smok, rosło jak burza, ale było CHUDE. Nie miało cukrzycy, parazytów, kłopotów z żadnym z hormonów czy ogranów. Teraz jest piękna panną, dalej niespecjalnie okrągłą. Przynajmniej teraz mi nikt nie dokucza.
                  • hangingrock Re: A jest grube? 11.03.09, 00:38
                    Określenie "klucha" może nie być miłe dla matczynego ucha, ale po pierwsze:
                    matka jest dorosła, więc jakoś przeżyje, a po drugie: skoro dziecko jest klucha
                    to jest klucha, i nikt nie powie o nim, że patyczek. Ale ja nie o tym. Proszę
                    schować swoje cierpienia do kieszeni i zastanowić się, czy dziecko nie ma
                    problemu (a właściwie koleżanka mama-forumowiczka, a właściwie oboje). Zarówno
                    bohaterka z dzieckiem jak i niektóre forumowiczki uważają, że nikomu nic do
                    naszego dziecka. Dziecko jest moje, więc niech się nikt nim nie interesuje. To
                    po co taki wątek? Po co Pani mamie opinia innych mam, i dlaczego my, inne mamy
                    tym się interesujemy? Ano dlatego, że interesują nas dzieci i martwimy się o
                    nie. Często o wszystkie, nie tylko o własne. Ja nie mogę przejść obojętnie obok
                    dziecka, a jesli dziecko jest kwadratowe boli mnie serce, bo wiem, że to nie
                    jest najbardziej zdrowe dla malucha. Pozdrawiam mamę kwadratowego dziecka, mam
                    nadzieję, że sprawa rozwiąże się sama lub z pomoca mądrego lekarza także życzę
                    trochę luzu, to, że ktoś mówi o dziecku klucha, to naprawdę nie jest tragedia,
                    pozdrawiam inne mamy.
                    • basia172 Re: A jest grube? 11.03.09, 09:25
                      Od komentowania wyglądu dziecka (i w ogóle każdej osoby) jest lekarz. Poza
                      gabinetem lekarskim komentarze na temat figury, wagi, rysów twarzy są nie na
                      miejscu. Zwłaszcza pejoratywne. Czy o dziecku ewidentnie upośledzonym ktoś powie
                      matce "ale niedorozwój?"
                      • empeczy slabe przyklady podajesz 11.03.09, 09:44
                        booooo... niedorozwinięcie nie jest kwestią wyboru, bycie grubasem - jak
                        najbardziej.Zreszta widac,ze matka jest tez raczej slaba, jesli idzie o tok
                        myslenia.Moze i MATCE nie przeszkadzają komentarze,ale możliwe,że DZIECKU będą
                        kiedyś przeszkadzały?może będą śmiać się z tego dziecka i komentować, moze nawet
                        dostanie wpie...za to, ze jest grube, może też mieć lipę z dziewczynami.Ale to
                        wszystko nie ma znaczenia,bo mamusia zawsze utuli i powie,że wszystko jest ok.żal.
                • mamina79 Re: A jest grube? 11.03.09, 09:47

                  Nie mówiąc już o tym, że i samą piersią - wbrew głoszonym wszem i wobec mitom -
                  można przekarmić dziecko, ale to pewnie wiesz.

                  Oświeć mnie kobieto jak można dziecko przekarmić???Skoro karmisz na rządanie, a
                  taka jest zasada, nie jesteś wstanie ograniczać dziecku pokarmu. Nawet siatka
                  centylowa jest modyfikowana dla dzieci karmionych piersią, właśnie dlatego że
                  nie mają górnej granicy przyboru wagi.
                  • mama_kotula Re: A jest grube? 11.03.09, 10:31
                    Są dzieci, które po prostu lubią jeść (na przykładzie dziecka butelkowego, bo tu lepiej widać - dziecko takie w wieku 2 miesięcy wypija całą zawartość butelki, niezależnie od tego, czy jest w niej 150ml czy 300ml, jeśli mu się nie ograniczy - bo po prostu będzie jeść, dopóki jedzenie się nie skończy).

                    I jeśli takie dziecko - karmione piersią - trafi dodatkowo na matkę, która nie potrafi odczytywać jego sygnałów i z powodu każdego płaczu zapycha mu buzię piersią, siłą rzeczy dziecko będzie spędzać pół dnia jedząc (podczas gdy dziecko "normalne" - ewentualnie ssałoby pierś jak smoczek, sącząc mikrolitry mleka, jak to czyniło moje dziecię). I to, o czym piszę - nie jest karmieniem na żądanie - bo karmienie na żądanie to dawanie piersi wtedy, kiedy dziecko sygnalizuje głód.

                    Zauważ, że nie piszę o sytuacji normalnej, tylko o wyjątku. Natomiast takie wyjątki istnieją.
                    • mamina79 Re: A jest grube? 11.03.09, 11:47
                      Porównywanie karmienia butelka a naturalnego jest nie możliwe. Po pierwsze mleko
                      matki zmienia się ciągle, zależnie od pory dnia a nawet pory roku nie mówiąc już
                      o wieku dziecka. Nie wiesz czy dziecku chce się pić, chce jeść czy tylko się
                      przytulić. Zasad jest taka że pierś podajesz zawsze, a gdy dziecko jej nie
                      potrzebuje to z niej rezygnuje, jesli nie rezygnuje to jej potrzebuje. Są dzieci
                      wiszące na matce, są takie które się najadają i do następnego razu. Dziecka
                      karmionego piersią nie rozregulujesz, bo ono jest po prostu"zaprogramowane w
                      sposób idealny" A teraz fragment który mnie zastanowił:
                      I to, o czym piszę - nie jest karmieniem na ż
                      > ądanie - bo karmienie na żądanie to dawanie piersi wtedy, kiedy dziecko sygnali
                      > zuje głód.
                      jak dziecko ma to robić? Trzy razy zastukać nóżką w łóżeczko??
                      • mama_kotula Re: A jest grube? 11.03.09, 12:07
                        Cytat
                        jak dziecko ma to robić? Trzy razy zastukać nóżką w łóżeczko??


                        Rozumiem, iż uważasz że KAŻDY PŁACZ dziecka sygnalizuje głód?
                        • mamina79 Re: A jest grube? 11.03.09, 12:24
                          Nie, nie rozumie tego w ten sposób. Ale ani Ty ani ja nie wiemy czego dziecko
                          chce, a to właśnie ono jest najskuteczniejszym regulatorem produkcji pokarmu.
                          Jeśli ma sucho, nie jest mu zimno czy odwrotnie, pierś trezba podac i tyle, co
                          dziecko z nią zrobi, będzie uzależnione od jego potrzeb. Pierś to nie naturalna
                          butelka z podgrzewaczem w jednym, tylko znacznie więcej.
                          • mama_kotula Re: A jest grube? 11.03.09, 14:10
                            CytatAle ani Ty ani ja nie wiemy czego dziecko chce

                            Za mnie się proszę nie deklarować, skoro ty nie wiesz, to twój problem, że profilaktycznie na każdy płacz dziecku pierś do buzi wpychasz, bo a nuż jest głodne.
                            W większości przypadków wiedziałam, co sygnalizuje dziecko. Wystarczy obserwacja sygnałów.

                            Cytat
                            Jeśli ma sucho, nie jest mu zimno czy odwrotnie, pierś trezba podac i tyle, co dziecko z nią zrobi, będzie uzależnione od jego potrzeb.


                            Aaaaaaaaaaa.
                            No więc nie zrozumiałyśmy się.
                            Ja mówię o matkach, które podają pierś niezależnie od sygnałów które nadaje dziecko.
                            Dziecko płacze, bo go coś w tyłek uwiera - matka wpycha cyca.
                            Dziecko płacze, bo mu zimno - matka wpycha cyca.
                            Dziecko płacze, bo jest zmęczone - matka wpycha cyca.
                            Dziecko płacze, bo jest rozdrażnione - matka wpycha cyca.
                            Dziecko płacze, bo je boli brzuch - matka wpycha cyca.

                            Przeważnie dziecko je tyle, ile potrzebuje, ale są dzieci, już niemowlęta, które jedzą tyle, ile im się da i tak często, jak im się da. I które w ramach np. uspokojenia się nie będą piersi ciamkać, jak to czyni większość w ramach uspokojenia się, tylko spożyją z niej regularny pełen posiłek - którego tak naprawdę nie potrzebują.
                          • cichajakomysz Re: A jest grube? 11.03.09, 14:22
                            Nie no litosci, wymieklam jako matka trojki dzieci (najmlodsze ma 7
                            lat nadmienie)... Traktowac piers jako zatyczke dla dziecka???
                            Liczyc na to ze maluszek z bezwarunkowym niemalze odruchem ssania
                            bedzie wiedzial, ze teraz akurat nie ma ochoty na wpychana do ust
                            piers??? Matka ktora slucha dziecka, obserwuje je, bedzie wiedziala
                            co w danej chwili dziecko chce, bo na tym polega maciezynstwo...
                            Czasem gdy dziecko ma sucho, nie jest mu zimno czy odwrotnie, piersi
                            WCALE nie trzeba podawac wystarczy wziasc na rece, przytulic,
                            pokazac grzechotke albo zaspiewac piosenke. Owszem sa dzieci dla
                            ktorych piers jest calym swiatem i najchetniej wisialy by na niej 24
                            godz na dobe (moje najstarsze dziecie) ale uwazac ze podanie piersi
                            daje prawo do "niewiedzenia" czego w danym momencie dziecko chce od
                            nas to juz pojscie na totalna latwizne. Alez mi cisnienie
                            skoczylo...Dziekuje za uwage
        • joanna_can Re: A jest grube? 10.03.09, 14:26
          guyb napisał:

          > A może wcale te komentarze nie są głupie?

          A kto daje prawo do robienia jakichkolwiek komentarzy? Jest to
          wysoce niestosowne, jesli nie chamskie. Intencje nie sa wazne.
        • sikorka68 Re: A jest grube? 11.03.09, 11:09
          Raczej nic niedobrego się nie dzieje- dzieci w tym wieku są takie.
          Jak malutkie, to pulpeciki, potem wyrastają. Moja córa aż "cellulit" miała na
          pupie, a teraz około 4-tego roku szczupleje. Z synem było podobnie- teraz aż chudy.
          Jeżeli coś niepokoi, to dać np. mniej ziemniaczka, a w to miejsce więcej np.
          marchewki. Mniej słodzonego napoju, a raczej przegotowaną wodę. Surowe warzywa
          fajnie regulują trawienie, resztę wybiega.
        • agastrusia Re: A jest grube? 11.03.09, 11:35
          Bardziej niż kwestia towarzyska martwi mnie kwestia zdrowotna. Pociecha autorki
          waży nie wile mniej niż moje 3,5 letnie dziecko. Nie wydaje mi się to normalne
          chyba że urodziło się z wagą ok 5 kg.
          • siasiuszek Re: A jest grube? 12.03.09, 12:51
            Dzieci są różne, mój syn w wieku 2 lat ważył 18 kg, teraz ma 4 lata
            i waży 26 kg, i uwaga nie jest gruby, nie jest nawet pulchny, jest
            najwyższy w swojej grupie przedszkolnej i najcięższy, nie jest
            chudzielcem ale można powiedzieć ze jest smukły. Więc nie ma, co
            porównywać, że moja to ma tyle i wazy tyle samo.
            • peresia Re: A jest grube? 15.03.09, 11:41
              Dobrze, ale Twój syn jest wysoki, więc waga jest proporcjonalna do
              wzrostu. Nigdy nie wiadomo jak bedzie, gdy pulchny niemowlak bedzie
              czterolatkiem.
              Syn mojej znajomej (waga urodzeniowa 3300), karmiony piersią na
              swoje pierwsze urodziny ważył 16 kg, jak miał pół roku ważył 10 kg.
              Wszyscy, łącznie z pediatrą twierdzili, że jest ok, bo przecież
              piersiowego dziecka nie da się przekarmić. Obecnie ma 3,5 roku, waży
              27kg i ma 100cm wzrostu. Teraz biegają po lekarzach i odchudzają
              młodego, który kiepsko sie rusza i dostaje zadyszki jak wejdzie na
              trzecie piętro. Inna rzecz, że do tej pory menu tego dzieciaka
              składało się głównie z kaszek, słodyczy, słodkiego pieczywa i
              obiadów na słodko. Warzyw i kwaśnych owoców za cholerę nie ruszy,
              nigdy ich nie chciał jeść.
      • rastalioness Re: Moje dziecko jest grube 10.03.09, 13:39
        Moj synek ma teraz 9 miesiecy i wazy prawie 12 kg i niby dlaczego
        mialabym sie tym przejmowac. Wiem,ze nie jest otyly, bo je malo
        pokarmow stalych, w wiekszosci ciagle jeszcze wisi na mojej piersi.
        Oprocz tego mam jeszcze dwie starsze corki, ktore tez byly spore w
        niemowlectwie, ale gdy tylko zaczely chodzic, wyszczuplaly i nikt
        nie moglby sie nawet domyslic, ze byly z nich taaakie olbrzymie
        bobasy. Nie przejmuj sie nikim, ludzie po prostu lubia innym
        docinac, zeby sie "lepiej poczuc".
      • natana_1 Re: Moje dziecko jest grube 12.03.09, 07:43
        Moja w tym wieku też była tłuściutka a nogi miała tak grube że
        żadnych butów nie mogłam jej na zime kupic bo żadnych nie mogłam
        dopiąc. A teraz ma 3 lata i wszyscy mówią że jest za chuda (waży 14
        kg- 100 cm). U mojego bratanka było podobnie.
    • bomba001 Re: Moje dziecko jest grube 07.03.09, 09:50
      a na ktorym centylu jest twoje dziecko? miesci sie ponizej 97? jezeli tak, to
      olej. jezeli nie- albo popelniasz/popelnilas bledy zywieniowe, albo dziecko jest
      chore. najczesciej jednak to pierwsze. jak nie lubie zwracac uwagi rodzicom i
      tego nie robie, to jednak w mysle: biedna klucha, dziecko niemadrych rodzicowsad
      • mondovi Re: Moje dziecko jest grube 07.03.09, 10:15
        a o dorosłych też tak myślisz? "biedne niemądre łasuchy"?
        • allerune Re: Moje dziecko jest grube 10.03.09, 13:14
          na dorosłych mówi się, biedny idiota
      • kangoashja Re: Moje dziecko jest grube 07.03.09, 11:13
        "Chore, błędy żywieniowe"?Takie myślenie jest chore!Mój syn nigdy
        nie mieścił się poniżej 97 centyla. Ma 14 miesięcy waży 14,5 kg i
        nikt nigdy nie powiedział mi ze on jest gruby czy nie daj Boże
        KLUCHA. Nikt nigdy nie zarzucił mi ze żle karmiony albo że chore.
        Taki poprostu jest. Je tyle na ile ma ochote, nie ganiam za nim z
        łyżką, nie je żadnych słodyczy, od dawna pije wodę mineralną. Jest
        wesołym energicznym dzieciakiem. Chodzi w ubrankach dla 2-latków. I
        mi nigdy nie przeszkadzało ze wygląda i waży tyle. Jeśli ojciec jest
        wysoki ( tak jak w moim przypadku) to zapewne będą to predyspozycje
        po ojcu. Będzie z niego kawał chłopa. A takie ględzenie , że chory
        czy że złe nawyki żywieniowe to mamusie " kruszynek" niech sobie
        wsadzą .....między książki.
        • mama_kotula Re: Moje dziecko jest grube 07.03.09, 11:38
          Jest różnica między dużym dzieckiem, a grubym dzieckiem.
          Tak samo jak między dużym dorosłym a grubym dorosłym.

          Moja kuzynka ma ponad 180cm, jest genialnie proporcjonalna, uprawia sport, ma cudnie zarysowane mięśnie - nie da się ukryć, że jest duża. Ale grubą bym jej w żadnym wypadku nie nazwała.

          Skoro autorka wątku stwierdza, że jej dziecko jest grube (może byc wysokie i grube, jedno nie wyklucza drugiego) to chyba wie, co mówi i nie ma co jej wmawiać, że jej dziecko jest po prostu wyłącznie DUŻE?


          Cytat
          A takie ględzenie , że chory
          > czy że złe nawyki żywieniowe to mamusie " kruszynek" niech sobie
          > wsadzą .....między książki.


          Bo nie da się ukryć, że większość GRUBYCH (nie: dużych) dzieci to efekt złych nawyków żywieniowych oraz niedostatecznej ilości ruchu. Jak u dorosłych.
          Więc z łaski swojej nie pitol.

          Ostatnio mój syn - zawsze raczej drobny - przybrał na wadze i to sporo, zrobił się z niego "byczek". Przeanalizowałam dietę, ograniczyłam śmieciowe żarcie, zlikwidowałam nawyk żarcia z nudów i nawyk jedzenia 3 kolacji. I nie będę sobie wmawiać, że jest duży, bo nie jest. Po prostu robi się gruby.
          • kangoashja Re: Moje dziecko jest grube 07.03.09, 17:51
            mama_kotula A czy Twoje dziecko nosi ubranka na 104 lub 110? Bo
            wydaje mi się,że jeśli ponad roczne dziecko nosi taki rozmiar i waży
            przy tym ok 14 kg to raczej na grubego mi nie może wyglądać. Sama
            mam w domu taki przypadek i jest on poprostu DUŻY a nie chory.
            Dziecko noszące taki rozmiar ubranek żeby wyglądać na grubego
            musiało by ważyć chyba z 19 - 20 kg. Tak więc sama nie pitol mi tu
            takich farmazonów.
            • mama_kotula Re: Moje dziecko jest grube 07.03.09, 20:47
              Nie wiem, mój 6-latek nosi ubrania na 128 i waży 21 kilo.
              I jest gruby. big_grinbig_grin

              Aaa czekaj, moja córka (4,5roku) nosi od niedawna 104 i waży 14 kilo. Jest hmm... no, ciałko ma. Niedużo. Nie wiem jak to określić. Jest po prostu chyba przeciętna, ale miękka big_grinbig_grin.

              Tyle, że nie wiem, jak to jest w przypadku roczniaka. Bo tu proporcje się inaczej rozkładają.

              Natomiast - ja nie o tym chciałam. Jak ktoś mówi, że jego dziecko jest grube, to ja się zdaję na tego kogoś, bo dziecka nie widziałam. I tu też, nie widziałam dziecka autorki. I ty też nie widziałaś. Przy identycznych wymiarach jedno dziecko może być grube, a inne szczupłe, tak samo jest z dorosłymi. Syn autorki wątku jest wysoki i to o nim wiemy. Ale nie wiemy, czy jest szczupły, czy pulchny, bo to 14,5 kilo to jedynie przesłanka do takiego stwierdzenia. Si?


              Ja rozumiem, że podchodzisz do sprawy emocjonalnie, ale z drugiej strony nie można opiniować na podstawie niepewnych przesłanek.

              Wagę do wzrostu dziecię może mieć jak najbardziej prawidłową, ale może mieć taką budowę, że na pierwszy rzut oka będzie wyglądać po prostu kluskowato - np. budowę typu beczka na cienkich nóżkach wink.

              Odrobina luzu nie zawadzi wink.
              • e_r_i_n Re: Moje dziecko jest grube 08.03.09, 00:05
                mama_kotula napisała:

                > Nie wiem, mój 6-latek nosi ubrania na 128 i waży 21 kilo.
                > I jest gruby. big_grinbig_grin

                Poważnie? surprised
                Młody ma 7,5 roku, nosi ciuchy na 134 (ale dzisiaj np. kupiłam
                sodnie na 128, dobre), waży jakieś 29-30 i gruby NIE JEST.
                • mama_kotula Re: Moje dziecko jest grube 08.03.09, 00:25
                  No więc właśnie, mówię - przy tych samych wymiarach waga/wzrost jedno dziecko będzie grube, drugie nie.

                  Mój syn ma puce jak chomik i zrobił się byczkowaty big_grin

                  Nawet jeśli to nie jest nadwaga, i tak uważam że ograniczenie wieczornych wycieczek do lodówki i żarcia byle czego z nudów dobrze mu zrobi smile
                  • peresia Re: Moje dziecko jest grube 08.03.09, 09:45
                    Autorka wątku nie napisała jaki jest faktyczny wzrost dziecka, a to
                    uważam za sprawę kluczową. Syn mojej koleżanki ma 3 lata i 104 cm
                    wzrostu, ale ubrania musi mu kupować na 122, bo w mniejsze się nie
                    mieści - waży 26kg.
                    • mama_kotula Re: Moje dziecko jest grube 08.03.09, 10:07
                      Cytat
                      Autorka wątku nie napisała jaki jest faktyczny wzrost dziecka, a to
                      uważam za sprawę kluczową.


                      Peresiu <cmok>
                      cały czas mi to właśnie po głowie chodziło, tylko nie do końca wiedziałam, o co tak dokładnie mi chodzi. Stąd moje posty nt. budowy dziecka - bo szczupłe dziecko o wzroście 100cm zmieści się w 98, ale grubszemu trzeba kupować na 110/116.
                      • e_r_i_n Re: Moje dziecko jest grube 08.03.09, 16:23
                        Ano wlasnie ja o to mialam zapytac, ale mi wylecialo - nosi ciuchy
                        na 128. Ale ile wzrostu ma? Moj mlody 132, wiec te 29 kg to jest
                        spoko dla niego.
                  • alawinx Re: Moje dziecko jest grube 11.03.09, 15:18
                    Wiesz co, na twoim miejscu naprawdę zbadałabym dzieci u
                    endokrynologa.
                    To że nosi ciuchy rozmiar 128 to nie znaczy że nie mierzy sobie 110
                    cm.
                    Ile on ma wzrostu?
              • osa551 Re: Moje dziecko jest grube 08.03.09, 15:44
                > Nie wiem, mój 6-latek nosi ubrania na 128 i waży 21 kilo.
                > I jest gruby. big_grinbig_grin

                mama_kotula to znaczy chyba, że Twój 6-latek i moja 6-latka mają jakąś inną
                gęstość. Moja sześciolatka nosi ubrania 122/128, waży 21kg i jest szczupła.
                Nawet "miękka" nie jest. Może zważ swoje dziecko dokładnie? wink
                • mama_kotula Re: Moje dziecko jest grube 08.03.09, 15:53
                  No więc o tym mówię. Młody ma cienkie nogi i cienkie ramionka, a do tego ma
                  spory brzuch i drugi podbródek big_grin

                  Ale powtórzę po raz trzeci - ograniczenie byle jakiego żarcia i złych nawyków
                  żywieniowych (jedzenie z nudów) wyjdzie mu tylko na dobre. Nawet, jeśli nadwagi
                  nie ma.
                • rastalioness Re: Moje dziecko jest grube 10.03.09, 14:05
                  To zalezy od masy miesniowej. Miesnie sa ciezsze niz tluszcz. Dzieci
                  tego samego wzrostu i wygladajace prawie tak samo moga miec rozna
                  wage.Dziecko bardziej umiesnione bedzie ciezsze, no i oczywiscie
                  budowa szkieletu rowniez ma znaczenie. Dziecko o grubszych kosciach
                  moze wazyc wiecej niz to o drobniejszych itp. Nie ma reguly..Siatka
                  centylowa to tylko pomocny wskaznik.
                  • mshyde Re: Moje dziecko jest grube 10.03.09, 19:05
                    Nie tylko dzieci, ludzie tez>smile
              • elle444 Moze zbadaj mu poziom hormonów i krew? 10.03.09, 12:21
                Nie wiem czy jest gruby czy "tylko" duży, ale dla spokoju bym go
                dokładnie przebadała, zeby mieć pewnośc, że to "jego" norma. Bo 110
                i 14 kg dla takiego dziecka to naprawdę dużo.
        • haniku72 Re: Moje dziecko jest grube 10.03.09, 14:31
          Tak moja droga niech je ile chcesmile Będzie zwyczajnie grube. To sa właśnie matki
          z Doskonałym Poczuciem Własnej Wartości i Nieomylności. Po to są centyle, żeby
          wyłapywać wszystko po za normą. Skoro się NIE mieści w centylach to chyba jest
          po za normą. Może do lekarza (a najlepiej dwóch) i skonsultować własne
          widzi-mi-się. Przerażają mnie matki LEKARKI, SPECJALISTKI, WRÓŻBITKI i
          JASNOWIDZĄCE. A raczej ciemno-widzące. I ciemnoty też mnie przerażają.
        • polsz Re: Moje dziecko jest grube 11.03.09, 10:49
          14 miesięcy i 14 kg? Toż to spaślak
      • 1_ewa_2 Re: Moje dziecko jest grube 07.03.09, 14:41
        ale bzdury wypisujesz z tymi centylami. Moja córka urodziła sie
        ponad sitką centylowa ( 61cm, 4690g) i juz ponad ta siatka zostala.
        Nigdy nie była gruba, nie jest tez chuda, to po prostu duze dziecko
        ktore normalnie je i tyle. W ogole uwazam ze dzieci same z siebie
        nie stana sie grube, bo nie maja mechanizmu przejadania sie. Jesli
        sie tego w nich nie wyrobi dokarmiajac co chwile to jedza tyle ile
        im potrzeba do prawidlowego rozwoju. dodam ze obecnie ma 2,2 lata i
        wazy prawie 17kg 98 cm i co? taka jest. Ja tez zreszta bylam duzym
        dzieckiem i maz rowniez. Oboje mamy ponad 180cm wzrostu.
        • sanna.i Re: Moje dziecko jest grube 08.03.09, 20:35
          Od razu mi się lżej na sercu zrobiło wink Mój syna (2,5 l.) ma 95 cm i waży 16kg,
          i już od kilku lekarzy usłyszałam,że ma nadwagę...A słodyczy nie je wcale.
          • mama_kotula Re: Moje dziecko jest grube 08.03.09, 21:05
            Cytat
            A słodyczy nie je wcale.


            A sądzisz, że nadwaga robi się wyłącznie od słodyczy?
            smile
            • sanna.i Re: Moje dziecko jest grube 09.03.09, 09:47
              Pewnie,że nie.Małe mam doświadczenie w tym względzie,bo ja jestem chuda i z
              rodziny chudzielców pochodzę,ale akurat na punkcie żywienia mojego syna mam
              pozytywnego fioła.I naprawdę uważam na to,co je. W dodatku on był grubaśny od
              samego początku,a przez pierwsze pół roku tylko na piersi był...Żebyś ty go
              wtedy zobaczyła....Lekarze zastanawiają się nad genami (teściowa otyła,jej
              siostra,rodzice też).
              • mama_kotula Re: Moje dziecko jest grube 09.03.09, 10:14
                smile
                Ja widziałam, jak wyglądała moja córka karmiona wyłącznie piersią - wyglądała jak poseł Kalisz. Zgroza tongue_out.
                Przeszło jej kiedy zaczęła jeść inne rzeczy i pełzać, czyli około 4-5 miesiąca.

                Ale mimo to uważam że rodzice często wpadają w pułapkę - dziecko nie dostaje wprawdzie słodyczy, ale dostaje: parówki, Danony, soki typu Kubuś, spore ilości słodzonej kaszki i potem jest zagwozdka - od czego dziecko przybiera na wadze nadmiarowo, jeśli przecież nie je słodyczy.

                Offtopicując, najłatwiej jest schudnąć osobom, które jedzą dużo słodyczy - wystarczy te słodycze odstawić, a już waga w pewnym stopniu poleci w dół, to całkiem dobry początek do diety. Ja mam to nieszczęście, że słodyczy nie lubię, a tyję niemalże od patrzenia na jedzenie wink, dlatego ostro się muszę pilnować, by nie jeść śmiecia wszelakiego.
      • titta Re: Moje dziecko jest grube 08.03.09, 18:56
        bomba001 napisała:
        > a na ktorym centylu jest twoje dziecko? miesci sie ponizej 97?
        jezeli tak, to
        > olej. jezeli nie- albo popelniasz/popelnilas bledy zywieniowe,
        albo dziecko jes chore.

        Bzdura. To ze jest powyzej 97 centyla oznacza jedynie, jest w 3%
        populacji pod wzgledem wagi (lub wzrostu). I tylko tyle.
        Powodem do niepokoju moze byc sytuacja jesli dziecko jest jest pod
        wzgledem wzrostu nizej pod wzgledem wzrostu (np. na 50 centylu) niz
        wagi (np 90 centyl), ewentyalnie gdy nagle wywedruje do gory. Jesli
        zawsze jest powyzej i to zarowno ze wzrostem jak i waga, jest po
        prostu duze.
      • anaisanais96 lepiej idż do lekarza! 10.03.09, 11:57
        moja kuzynka ma synka, który od urodzenia był znacznie większy od swoiich
        rówieśników. Rodzina komentowała to, ale miedzy sobą(nie przy matce). A rodzice
        dziecka cieszyli się,że taki duży. W końcu jedna z ciotek nie wytrzymała i
        powiedziała im, że taka waga u dziecka nie jest normalna i mają iść do lekarza.
        Dostali skierowanie do szpitala i tam okazało się ,że maly ma chore nadnercza. w
        kilka dni "wypompowali" z niego tyle wody, że chłopczyk od razu zmalał o połowę.
        Dlatego jeśłi Twój syn jest naprawdę duży to może idź z nim do lekarza. Swoją
        drogą zastanawia mnie jak lekarz rodzinny mógł nie zauważyć przez 2 lata choroby
        u synka mojej kuzynki.
    • artjoasia Re: Moje dziecko jest grube 07.03.09, 11:34
      Wyluzuj trochę, jaka klucha, przecież on jest ogólnie duży i już. 14 kg w stosunku do takiego wzrostu to moim zdaniem jak najbardziej OK.

      Moja jest cały czas poniżej 3 centyla i też muszę się nasłuchać... smile
      • anulajc Re: Moje dziecko jest grube 10.03.09, 14:37
        artjoasia a robiłaś jej jakieś badania?? Bo mój syn też caly czas
        poniżej 3 centyla i już sama nie wiem, niby mój brat też był cały
        czas taki mały a potem wyrosło z niego chłopisko ale lekarka cały
        czas jęczy że mały.
    • mamulabartula Re: Moje dziecko jest grube 07.03.09, 11:38
      Nigdy nie nazwałam dziecka kluchą, bo to źle świadczy o człowieku.
      Każde dziecko jest inne, moje jest chude jak szkapa, po ojcu, twoje
      jest większe, co z tego ? Ja tylko zwracam uwagę na pulchne dzieci
      wtedy, gdy widzę je z chipsem w ręku.
    • mika_p Re: Moje dziecko jest grube 07.03.09, 12:00
      Ile wzrostu ma ten twój syn? Bo rozmiar 104/110 to kupowałam ponadtrzylatce.
      A pierworodny wagę 14 kg miał w wieku 2 lat i wtedy był na 97 centylu.
      Nie chce mi sie siatki odpalac, tym bardziej, że nie podałaś wzrostu, ale jesli
      jest proporcjonalny do wagi, to nie ma podstaw do zmartwień.
    • anus85 Re: Moje dziecko jest grube 07.03.09, 12:11
      O moim dziecku tez nie raz slyszalam, ze jest gruba, zwlaszcza gdy byla
      niemowlakiem, teraz ma 13 miesiecy i wazy niecale 12 kg przy wzroscie 77 cm a i
      tak w opinii rodziny jest grubaskiem.Zwlaszcza w opinii tesciowej, co nie
      przeszkadza podsuwac jej pod nos slodkosci (bo wg niektorych tylko slodycz moze
      byc przekaska) i gdy zwroce jej uwage, to sie oburza, czemu jej ograniczam
      jedzenie?!A wedlug mnie mala jest ok, zaden grubas tylko duza, proporcjonalnie
      zbudowana dziewczynka(ja jestem szczupla i nie wysoka ale mala wyraznie z
      wygladu wdala sie w tatusia-dobrze zbudowanego i wysokiego).
      Matki i tak zawsze sa tymi najgorszymi...
      • oli.nek Re: Moje dziecko jest grube 07.03.09, 12:34
        czlowiek zmienia sie cale zycie, twoj pulchny syn moze wyrosnac na
        wysokiego szczuplego mezczyzne. sama znam kilka takich przypadkow -
        np. moj kolega i jego brat byli grubi, ale gdy weszli w wiek
        dojrzewania wystrzelili w gore i obecnie to skora i kosci.

        moja druga cora tez jest alergiczka - uczulenie na bialko, nie trawi
        laktozy i glutenu, nie je paru innych produktow, je najzdrowiej z
        calej rodziny i z waga zawsze byla na 97 centylu lub powyzej. jak
        miala rok wazyla 12kg, teraz ma prawie 22 m-ce i wazy 13,5 kg. jest
        zdrowa i silna, silniejsza od starszej siostry niejadka. ale jak
        sobie pomysle, ze przy tylu produktach, ktore nie moze jesc jeszcze
        miala by wybrzydzac, to sie tylko ciesze, ze je wszystko, co jej
        daje.
        • pinki0019 kluchy i tyle. 07.03.09, 17:06
          sami siebie tłumaczycie, a wiecie że to źle, nadwaga dzieci prowadzi do
          poważnych chorób, żal tylko dzieci, które będą cierpieć jako nastolatkowie jak
          rodzice już teraz nie wezmą sprawy w swoje ręce.
    • kangoashja Re: Moje dziecko jest grube 07.03.09, 17:56
      a i jeszcze MAMA_KOTULA najpierw przeczytaj dokładnie to co piszę i
      czego oraz kogo się to tyczy a później komentuj "z łaski swojej" bo
      nie wiem kto tu pitoli.
      • aaola Re: Moje dziecko jest grube 07.03.09, 20:25
        hymmmmmmm mój 3latek waży 13kg i nosi ciuchy 98.........ale masz duzego synka
        mój znowu drobny i mały....też źle..jedziemy na śląsk na badania
      • moj_malutki Re: Moje dziecko jest grube 08.03.09, 13:54
        Wzrost i waga synka sięga ponad 97 centyl,mały ma obecnie 86 cm,waży na pewno
        ponad 14 kg bo czasem mi już ręce opadają jak go podnoszę,waży na pewno więcej
        niż wózek,a wózek z wyposażeniem wazy prawie 14 smile Jest proporcjonalny z tym,że
        całe ciałko ma takie pulchniutkie właśnie,jak stoi w wannie to widzę,że i
        brzuszek i nóżki i buzia sama,puciulki ma niczego sobie.Słodyczy nie
        otrzymuje,zjada nadal prawie wyłącznie odżywki dla niemowląt,owoce,warzywa,mięso
        z królika je,sporo jest rzeczy których jeśc nie może.
        Nie denerwuje mnie jak ktoś wyrazi się o nim źle,naprawdę żal mi się tych osób
        robi,dla mnie to jest chyba niedowartościowanie,i to miałam na myśli.Nie czuję
        się upokorzona,może jak ktoś tak powie to może pomyśli że ja się tak poczuję i
        zawstydzę się bo moje dziecko takie wielkie.Widzę,że jest duży,pulchniutki jak
        pączuszek,może i szczuplak jak my w przyszłości będzie,zobaczymy.Zabawnie
        wygląda jak ma na sobie grube rajstopki i te grube nóżki w tych rajstopkach smile
        Pozdrawiam wszystkie mamy pulchniutkich dzieci,i dużych dzieci! smile
        • madry11 Re: Moje dziecko jest grube 10.03.09, 13:15
          "Zabawnie wygląda jak ma na sobie grube rajstopki i te grube nóżki w tych rajstopkach"

          Nie rozumiem co w tym zabawnego - ja bym się raczej martwił. Wydajesz się przejmować bardziej opiniami ludzi niż faktycznym stanem zdrowia Twojego dziecka. Boże chroń nas od matek których "bawi" widok ich otyłych dzieci. Zamiast się roztkliwiać, jaki to z niego "słodki pączuszek", skonsultuj się z lekarzem, bo zapewniam Cię, dzieci w szkole na lekcji w-fu nie będzie rozczulał widok grubasa dostającego zadyszki po przebiegnięciu dwóch metrów (a potrafią być okrutne, oj potrafią). Nie wspomnę już jakie ryzyko zdrowotne niesie za sobą dziecięca otyłość.
    • kasiak37 Re: Moje dziecko jest grube 07.03.09, 21:06
      ".Problemu z tego
      nie robię,mały je tyle ile zmieści - żadne dokarmiania,dopajania,tylko tyle
      ile może,jak ma dosyć to powie nie i koniec posiłku."

      I o jest Twoj blad.Tak male dziecko ma jesc tyle ile mu dasz a nie tyle ile jest
      w stanie w siebie wepchnac.
    • ebielo moj tez gruby 07.03.09, 21:09
      88 cm i 15,7 kg (23 miesiace): nigdy w zyciu nie jadl zadnego
      slodycza ani ciasta.
      Dbamy o diete, pije tylko wode mineralna, nieslodzone herbate a z
      sokow: sok pomidorowy. Dbamy o ruch: basen raz w tygodnu, specjalne
      kursy ze sportem dla maluszkow. Codziennie spacer. Bylam u lekarza
      i... nic. Jest zdrowy i taki jest.

      Ja tez bylam grubym dzieckiem, niezbyt szczupla nastolatka, choc
      zawsze uprawialam duzo sportu a teraz jak najbardziej OK.

      Wiec nie ma co zawsze krytykowac matek, ze niemadre i nie dbaja.
      Roznie bywa.
    • jagabaga92 Re: Moje dziecko jest grube 07.03.09, 21:15
      Wszystkim nie dogodzisz - jeden na dzieciaczka z ciałkiem powie "klucha", a
      innemu nie bedzie pasować szczupłe dziecko, bo wg niego to "skóra na kościach".
      Jesli w diecie dziecka nie masz sobie nic do zarzucenia i dziecko rozwija się
      prawidłowo, to wszystko jest OK smile
      • hanula12 Re: Moje dziecko jest grube 07.03.09, 22:49
        mój 3latek ma prawie 100cm i waży ok. 15kg. nie uważam, że jest
        gruby. jeżeli Twoje dziecię ma wzrost adekwatny do wagi to ok i
        tyle. wiek nie ma tu nic do rzeczy, syn mojej sąsiadki (młodszy o
        rok) mając niecały roczek nieźle przegonił wagą mojego ówczesnego
        dwulatka.potem jakoś i waga i wzrost wyhamowały i obecnie jest
        mniejszy od mojego synka, ale i tak duży jak na swój wiek.
        • abcd777 Re: Moje dziecko jest grube 07.03.09, 22:56
          NO ja tez sie troche martwie, bo moja Ola (2,4 lat) wazy juz 15,1 kg
          a to chyba gorna granica normy. Martwie sie dlatego, ze ona wcaale
          duzo nie je, a przybiera na wadze. Ostatnio odstwielm jej wszelkie
          paluszki, chrupki, orzeszki i inne takie...... na to co je, to jest
          gurba, tak uwazam, wiec skad jej sie to bierze?????
          • kala5 Re: Moje dziecko jest grube 08.03.09, 10:06
            Moja corka ma 2lata i 4 m. Wazy jakies 17-18 kg przy wzroscie 95 i w porownaniu z innymi dziecmi jest duza, ale nie jest tlusta. Je tyle ile jej dam a nawet nie wszystko, slodycze dostaje sporadycznie i w niewielkich ilosciach. Problemem jest lakomstwo i "rzucanie" sie na jedzenie nawet pol godziny po posilku.
            Na rok wazyla 12kg, na 2 prawie 17kg, w tym czasie urosla jakies 17cm, a wiec to dosc proporcjonalnie.
      • phantomka Re: Moje dziecko jest grube 07.03.09, 22:55
        Wystarczy wejsc w sygnaturke niejakiej kangocostam, zeby stwierdzic,
        ze jej syn faktycznie nie jest gruby, jedyne co o nim mozna
        powiedziec, ze wyglada na duuuzo starszego.
        Sama nie lubie grubych dzieci, oczywiscie najbardziej denerwuja mnie
        ich rodzice, ktorzy wpychaja w te dzieci g. I niestety wiekszosc
        takich "klusek" to dzieci z rozepchanymi zoladkami. Obecna dieta nie
        pomaga w utrzymaniu prawidlowej wagi dziecka.
        Sama bylam grubym dzieckiem, na rok wazylam cos w okolicach 12-13
        kg. Wiem, ze to byla wina diety, bo mama opowiadala mi, jakie
        zalecenia dostawala odnosnie mojego zywienia. Natomiast w wiek
        przedszkolny weszlam juz jako szczypior calkowity i dzieki Bogu tak
        mi zostalosmile
        • mama_kotula Re: Moje dziecko jest grube 07.03.09, 23:22
          Cytat
          Wystarczy wejsc w sygnaturke niejakiej kangocostam, zeby stwierdzic,
          ze jej syn faktycznie nie jest gruby, jedyne co o nim mozna
          powiedziec, ze wyglada na duuuzo starszego.


          Ale wątek nie jest o synu Kangocostam tylko o innym dziecku.
          Syn Kangocostam nie jest gruby, jest wielkości i postury mojej 4,5-latki big_grin

          Natomiast drażni mnie jak ktoś uparcie wmawia, że nie ma grubych dzieci, a tylko
          duże (i wydaje takie opinie nawet dziecka nie widząc). Oraz, że mamy kruszynek
          (znaczące!) mają się odp.lić ze swoimi opiniami o ewentualnych złych nawykach
          żywieniowych.
          • phantomka Re: Moje dziecko jest grube 08.03.09, 00:26
            Ja wiem, ze ona nie jest autorka watku, ale w pewnym momencie
            dyskusja przeskoczyla na nia i niejako jej dziecko (bo tez wg wagi
            uznane za grube)
            Co do reszty to wiadoma sprawa, mysle, ze kazda z nas ma w swoim
            otoczeniu takich rodzicow,ktorzy tucza mcsmieciami i twierdza, ze
            ich dziecko wcale niezdrowo sie nie odzywia.
    • edycja_kopiuj_wklej Re: Moje dziecko jest grube 07.03.09, 23:29
      Nie jestem w stanie stwierdzic, czy twoje dziecko jest grube, czy tylko duze.
      Zapytam jednak, a co na to lekarz?? Niedawno pewnie byliscie na wizycie
      kontrolnej roczniaka i powinnas jakos wymienic sprawe wagi. Ja bym sie w kazdym
      badz razie zaniepokoila.
      Moze to jego taka uroda, a moze choroba, a moze skoro tak nerwowo reagujesz na
      uwagi, to popelniasz jakies bledy zywieniowe??
      • kasiak37 Re: Moje dziecko jest grube 07.03.09, 23:32
        "".Problemu z tego
        nie robię,mały je tyle ile zmieści - żadne dokarmiania,dopajania,tylko tyle
        ile może,jak ma dosyć to powie nie i koniec posiłku."
        To wypowiedz autorki watku.Jak dla mnie to jest blad,bo dziecko na tym etapie ma
        zjadac tyle ile mu matka uszykuje a nie tyle ile zdola w siebie wepchnac.
        • kangoashja Re: Moje dziecko jest grube 08.03.09, 09:14
          KANGOCOSTAM a to dobresmileMikołaj wiek: 14,5 miesiąca, waga 14,5 kg ,
          wzrost 96 cm. Dziękuję za uwagę .Żegnam.
          • margaritta1502 Re: Moje dziecko jest grube 08.03.09, 10:04
            Moj synek w wieku 13msc wazyl 13 i pol gl. Nie byl wysoki i byla to typowa
            kluseczka. Teraz ma 8 lat i jest chuderlakiem. W ogole jak zaczal porzadnie
            biegac zaczal chudnac w oczach. Mial dwa latka to byl juz szczuplaskiem. Nie
            martwcie sie na zapas ja teraz chcialabym zeby moj syn byl troszke grubszy.
        • moj_malutki Re: Moje dziecko jest grube 08.03.09, 14:05
          kasiak37 napisała:

          > "".Problemu z tego
          > nie robię,mały je tyle ile zmieści - żadne dokarmiania,dopajania,tylko tyle
          > ile może,jak ma dosyć to powie nie i koniec posiłku."
          > To wypowiedz autorki watku.Jak dla mnie to jest blad,bo dziecko na tym etapie m
          > a
          > zjadac tyle ile mu matka uszykuje a nie tyle ile zdola w siebie wepchnac.



          Tego nie rozumiem właśnie.Uznaję zasadę,że zjeść się powinno tyle żeby skończyć
          posiłek nie będąc głodnym.Zaczynaliśmy od małych porcji jak zaczynał mały jeść
          produkty inne niż mleko,po moich obserwacjach wyłapałam ile zje,na ile ma
          ochotę.Troszkę mu się te porcyjki teraz zwiększyły.Mały je regularnie,nie ma
          podjadania pomiędzy posiłkami i nie wydaje mi się by jednorazowo zjadał dużo (
          najwięcej ile jest w stanie jednorazowo zjeść to porcja 120 ml wody + mleko +
          kleik.120 ml! ) więc nie uważam by miał rozepchany żołądek.

          Co według Ciebie to znaczy,że ma zjadać ile mu dam,przecież to dziecko wie
          lepiej czy już ma dosyć czy nie.Nie jestem za głodzeniem,je się po to by być
          najedzonym
          • mama_kotula Re: Moje dziecko jest grube 08.03.09, 14:26
            Zasada "zjeść tyle, aby skończyć nie będąc głodnym" jest prawidłowa, ale wyłącznie wtedy, kiedy posiłek trwa więcej niż ok. 8-10 minut. Czyli, kiedy mózg dostanie sygnał od żołądka że starczy żarcia.

            Oczywiście nie wiem, jak jest u was, dalej piszę czysto teoretycznie. Ale bardzo często matki skarżą się na forum, że odkąd dziecko je samodzielnie, to zjada o połowę (!!) mniej, niż jadło jak było karmione przez matkę. Przyczyna prosta, pochłanianie taśmowe w dość szybkim tempie trwa krócej niż dotarcie sygnału "dość" - i może dziecko wcale nie potrzebuje tyle, ile daje mu matka.

            Są również dzieci, które po prostu LUBIĄ jeść i jedzą szybko, i od wczesnego niemowlęctwa zjedzą tyle, ile im się da, np. butelka zawsze jest opróżniana do końca niezależnie od tego czy jest w niej 200 ml czy 400. I w tym przypadku warto jednak kontrolować wielkość porcji.

            Jak zorientowałam się, że mój sześciolatek na kolację jest w stanie wrąbać (w trakcie 2-3 wycieczek do kuchni) pół chleba baltonowskiego, pół słoika dżemu i zapić to półlitrem mleka, to zdecydowanie nałożyłam embargo na lodówkę. Dla jego własnego dobra.
    • gabbie Re: Moje dziecko jest grube 08.03.09, 17:48
      moje dziecko w pierwszym roku zycia tez było grube, na rok ważyła 13
      kg i naprawdę była "apetyczna"

      przez cały drugi rok zycia przybrała niecały kg ale urosła i
      zrobiła sie z niej całkiem szczupła panna

      zamartwiałam się nia strasznie, jak widac niepotrzebnie

      u mnie za tuszę małej odpowiedzialne było nocne karmienie piersią -
      podobno taki tłuszczyk z mleka mamy to samo zdrowie i niemowlęta
      utuczone na mleku mamy szybko gubią to sadełko, tak wlasnie sie
      stało z moja małą. Byc może u Ciebie jest podobnie ?

      hasło "pulpet" usłyszałam tylko raz - zlałam
      • moj_malutki Re: Moje dziecko jest grube 08.03.09, 20:12
        gabbie napisała:

        > u mnie za tuszę małej odpowiedzialne było nocne karmienie piersią -
        > podobno taki tłuszczyk z mleka mamy to samo zdrowie i niemowlęta
        > utuczone na mleku mamy szybko gubią to sadełko, tak wlasnie sie
        > stało z moja małą. Byc może u Ciebie jest podobnie ?


        Tak,cycusiujemy się w nocy nadal i wcale nie zamierzam odstawiać małemu piersi,w
        dzień też kilka razy je moje mleko.Do końca 6 miesiąca karmiłam go wyłącznie
        piersią,na koniec 6 - go był...olbrzymi,wypełniał sobą prawie cały wózek.
        Może zeszczupleje tak jak Twoja córka,ocenię ponownie po drugich urodzinach smile
        ,bo jak mówię i ja i tata małego jesteśmy szczupli,w rodzinie też żadnych
        pulchniejszych osób nie ma

        Zabawne są momenty kiedy ktoś na ulicy czy w sklepie nie chce uwierzyć mi,że
        mały ma 13 i pół miesiąca,no przecież on niedawno chodzić zaczął dopiero
        • gabbie Re: Moje dziecko jest grube 08.03.09, 20:17
          No to uważaj jak przestaniesz go karmić!

          Ale na swoja wagę wink)

          Mnie sie nie udało dopilnować samej siebie crying((
    • scarlet_s Re: Moje dziecko jest grube 08.03.09, 19:29
      Jeżeli jest wysoki, to nie ma problemu.

      Moje dzieci w tym wieku podobnie ważyły. Córcia była lekko okrągła a
      synek szczupły, bo bardzo wysoki. Na dwa latka już sporo wychudły,
      ale przy "normalnych" dzieciach były ogromne! Teraz waga około 50
      centyla a wzrost powyżej 98 i chudzinki są. Chyba córci mojej to
      nikt nie pobije. W wieku 2 miesięcy 7 kg! Oboje na 6 miesięcy - 10
      kg a teraz chudzinkismile
    • e.mama.s Re: Moje dziecko jest grube 08.03.09, 19:57
      Dorośli może rozumieją ,że nie wypada mówić klucha o cudzym dziecku
      ale dzieci? Zastanawiałaś się co twoje grube dziecko poczuje jak
      pójdzie do szkoły i dostanie ksywę klucha albo ciastko. Dzieci w
      tych sprawach są okrutne.



      • tuberosa77 Re: Moje dziecko jest grube 08.03.09, 20:39
        ...a w dużej mierze to okrucieństwo wynoszą z domu, biorąc przykład
        z równie okrutnych rodziców.
        • mondovi Re: Moje dziecko jest grube 10.03.09, 10:28
          i dużo łatwiej krytykować inne matki, że robią dziecku krzywdę, niż własne
          dziecko uczyć tolerancji
          • mama_kotula Re: Moje dziecko jest grube 10.03.09, 11:43
            mondovi napisała:
            > i dużo łatwiej krytykować inne matki, że robią dziecku krzywdę, niż własne
            dziecko uczyć tolerancji

            Jedno nie wyklucza drugiego.
    • mika_p Re: Moje dziecko jest grube 08.03.09, 20:46
      14 kg i 86 cm wchodzą na siatkę centylową w podobnym okresie, więc dziecko jest
      duże, ale prporcjonalne.
    • bomba001 Re: Moje dziecko jest grube 08.03.09, 21:19
      nie rozumiem, przeciez autorka sama napisala, ze jest grube. moze ma grube ma
      tez kosci, ale ona sama to napisala.
      nie ma sie co oburzac, cos jest tez nie tak z karmieniem, dziecko nie powinno
      jesc ile wlezie- rozciaga sobei zoladek i BEDZIE grube, jesli nie jest. dziecko
      powyzej roku nie powinno jesc piersi w nocy- co prawda ze wzgledu na zeby, ale
      nie powinno.
      nawyki zywieniowe to nie tylko slodycze, to tez jedzenim, e ile sie zmiesci, a
      nie tyle, zeby zaspokoic glod.
      dodam, ze moja corka lat 3,5 ma ok metr wzrostu i wazy 14 kg, i nie jest chuda,
      o niesmile
      inna sprawa, ze jezeli dziecko dopiero zaczelo chodzic, to pewnie zaraz
      wyszczupleje, o ile rodzice pozwola mu na aktywnosc fizyczna, a nie beda w wozku
      wozic.
      zgadzam sie, ze waga powinna byc proporcjonalna do wzrostu, ale autorka dosc
      pozno podala wzrost dziecka, w ktory za bardzo nie wierze...
      nosi ubranka na wielki rozmiar, co oznacza, ze jest grube- bo na przyklad te
      rajstopy musza sie rozciagnac na szerokosc, a nie na dlugosc.
      zycze zdrowia i zdrowego jedzenia, zeby glod zaspokoic.
      pozdrawiam
      • mika_p Re: Moje dziecko jest grube 08.03.09, 22:08
        E, akurat na zęby karmienie piersią nie ma złego wpływu - w porównaniu z butelką.
        Dziecku ponadrocznemu porcje przygotowuje matka, a ona pisze, że dziecko zjada
        tyle, ile chce, jak ono oświadcza, że ma dość, to matka nie wmusza. No, chyba,
        że przygotowane porcje są jak dla chłopa od kosy, a nie roczniaka.
        • mama_kotula Re: Moje dziecko jest grube 08.03.09, 22:16
          Mika, na siatce proporcji wagi do wzrostu (niezależnych od wieku) dziecię
          autorki jest powyżej 90 centyla.
          • mama_kotula Re: Moje dziecko jest grube 08.03.09, 22:19
            I zgodnie z artykułem (nie wiem, czy się zalinkuje, bo chyba jest tylko dla zalogowanych lekarzy):


            (1) masa odpowiednia do wysokości ciała:
            - zakres między 25. a 75. centylem (wąska norma);
            (2) nadmiar masy ciała:
            - tendencja do nadwagi (jeszcze w granicach szerokiej normy) - powyżej 75. do 90. centyla;
            - nadwaga - powyżej 90. do 97. centyla;
            - otyłość - powyżej 97. centyla;
            (3) niedobór masy ciała:
            - szczupłość (jeszcze w granicach szerokiej normy) - poniżej 25. do 10. centyla;
            - niedobór masy ciała - poniżej 10. do 3. centyla;
            - znaczny niedobór masy ciała - poniżej 3. centyla.


            Zresztą w ogóle ten wątek jest od czapy.
            I nie na to forum. Bo ludność skupiła się na tym, czy dziecko jest grube, czy nie.
            A w wątku chodzi o to, że społeczeństwo jest niekulturalne i tyle big_grinbig_grinbig_grin
            • gabbie Re: Moje dziecko jest grube 08.03.09, 22:25
              na temat, na temat ten wątek

              o kulturze społeczeństwa to się rajcuje na emamie , to że watek jest
              umieszczony na małym dziecku wskazuje na to, że jednak o tej tuszy
              miało być
              • mama_kotula Re: Moje dziecko jest grube 08.03.09, 22:51
                No jak to nie o kulturze.
                Autorka nie pytała, czy jej dziecko jest grube, bo jest tego świadoma i sama to
                napisała - a myślą przewodnią pierwszego postu było, że jest jej przykro, kiedy
                jakiś burak określa jej dziecko mianem kluchy.

                Klucha to brzydkie określenie. Ja też bym się wkurzyła.

                Natomiast nie pisnęłabym, gdyby ktoś stwierdził, że moje dziecko jest grube, czy
                ma nadwagę, jakby rzeczywiście było.
                • krolowanocy Re: Moje dziecko jest grube 10.03.09, 13:59
                  mama_kotula napisała:

                  > No jak to nie o kulturze.
                  > Autorka nie pytała, czy jej dziecko jest grube, bo jest tego świadoma i sama to
                  > napisała - a myślą przewodnią pierwszego postu było, że jest jej przykro, kiedy
                  > jakiś burak określa jej dziecko mianem kluchy.
                  >
                  > Klucha to brzydkie określenie. Ja też bym się wkurzyła.
                  >

                  e tam brzydkie, zalezy jak się go używa wink
                  ja na córkę bardzo długo mówiłam "kluska" odnosząc to nie do wagi, tylko do tej
                  "miękkości" niemowlęcej, jak to takie małe dziecko się "leje przez ręce", bo ani
                  główki nie potrafi trzymać, ani nic inne go raczej nie usztywnia
                  taka miękka klucha, nie? wink
                  akurat jeśli chodzi o wagę to jest malutka
                  • mama_kotula Re: Moje dziecko jest grube 10.03.09, 14:03
                    No właśnie - wszystko zależy od tonu, od intencji itp.

                    Na córkę mówiłam per Kluska od początku, ale jak już napisałam, wyglądała jak
                    poseł Kalisz. I tak samo - jakby mi ktoś powiedział ze wzgardą "ale klucha!!" to
                    co innego.

                    Choć w sumie to mi gila, co kto mówi.
            • e_r_i_n Re: Moje dziecko jest grube 09.03.09, 08:44
              Ale ten artykuł tak się konczy?
              Bo moje dziecko jest owszem, wagowo w okolicach 90-97 centyla. Ale
              wzrostowo też.
              Co wg wiedzy, ktora mam, oznacza, ze nie ma zadnych zgrzytow.
              • mama_kotula Re: Moje dziecko jest grube 09.03.09, 08:54
                Erin, ja piszę o siatce PROPORCJI wagi do wzrostu, a nie o siatce wagi.
                Może uda mi się wkleić:

                https://img.mp.pl/articles/www/inne_publikacje/dodatki/rozw_rys_10.gif

                Artykuł jest tutaj (zobacz, czy da się wejść, jeszcze niedawno nie dało się bez logowania):
                www.mp.pl/artykuly/index.php?aid=13848
                • e_r_i_n Re: Moje dziecko jest grube 09.03.09, 09:23
                  Ok, dzieki.
                  Czyli jak myslalam - jest duzy, ale w granicach normy.
      • mama_kotula Re: Moje dziecko jest grube 08.03.09, 22:13
        Cytat
        nawyki zywieniowe to nie tylko slodycze, to tez jedzenim, e ile sie zmiesci, a nie tyle, zeby zaspokoic glod.


        Tu się w zupełności zgadzam.
        Spora część grubych dzieci upasiona jest na kaszkach, produktach danonkopodobnych, słodzonych sokach i parówkach, a słodyczy praktycznie nie je.
    • clapton1985 Re: Moje dziecko jest grube 09.03.09, 09:16
      Moja córcia ma 21 m-cy i waży 13,5 (wzrost 87 - ciuchy na 86 czasami
      92). Słyszałam 3 razy stwierdzenie "klucha". Jedni patrzą na dziecko
      i widzą kluchę (znajomi, którzy stwierdzili to u mojej córci mieli
      dzieci z niedowagą i to mnie najbardziej śmieszy). Można by długo
      dyskutować czyje dziecko jest DUŻE, czyje MAŁE, a czyje GRU?BE lub
      CHUDE. W wątku chodzi chyba o ludzką kulturę. Dziecko może być
      (fajnie ujęla to jedna z forumowiczek) APETYCZNE ale
      pojęcie "klucha" jest nie na miejscu.
    • aurita Re: Moje dziecko jest grube 09.03.09, 10:04
      w kwestii wychowywania osob niewychowanych nie pomoge, ale synka bym przebadala.
      Jezeli to prawda co piszesz.
      Moja corka jest duza: nosi juz 110/116 ale wazy 18,5 kg a nie 14....Jest tez
      wysoka jak na swoj wiek: 105 cm.
      Zawsze byla w 97 centylu albo wyzej. Trudno nazwac ja pulpecikiem, kluseczka,
      ale chuda nie jest. Ma 3,5 roku ale wyglada na 4,5 latka. Taka uroda
      Jest zdrowa: sprawdzalismy tarczyce, cukrzyce itp. Diete ma zbilansowana (porady
      dietetyka). Bardzo tego pilnuje bo sama z otylego dzieka stalam sie otylym
      doroslym.
      • nika2510 Re: Moje dziecko jest grube 12.03.09, 03:54
        Nie przejmuj sie opiniami ludzi.Moj syn -teraz 2,5 roku byl
        strasznie grubiutki do 16 miesiaca.Wazyl 15 kg,ludzie mi mowili ze
        gruby strasznie.Ja jestem szczupla ,moj maz takze,a tu taki
        grubasek.Ale wogole sie tym nie przejmowalam,bo lekarka
        powiedziala,ze jest na piersi i ten tluszczyk dzieci gubia.Jak
        zaczal chodzic w wieku 16 miesiecy to zaczal spalac,teraz jest
        szczuplutki.pozdrawiam.
    • mamam_net Re: Moje dziecko jest grube 09.03.09, 13:03
      Mój synek w wieku 12msc ważył 15kg, a długi był na 84cm. Od
      urodzenia karmiony był tylko piersią i bardzo dużo przybierał na
      wadze przez pierwsze miesiące. Od kiedy jego dieta wzbogaciła się o
      normalne posiłki przyrosty wagi znacznie zmalały. Czy jego waga
      również jest winą złego odżywiania? Nie sądzę, chyba, że to mleko z
      piersi takie niezdrowe...
    • asia_i_p Re: Moje dziecko jest grube 09.03.09, 16:20
      A ile ma wzrostu? Jeżeli to 104/110 nosi z powodu długości a nie
      szerokości, czyli ma wzrost ponad 100 cm, to 14 kg to raczej norma
      niż dużo - moja córeczka ma 100 cm i waży około 16 kg i dalej wzrost
      ma w wyższym centylu niż wagę.
      • anja0123 Re: Moje dziecko jest grube 10.03.09, 12:43
        A ja sie wypowiem, jako osoba, ktora w dzicinstwie byla gruba -
        bardzo niemilo wspominam te lata i mam pretensje do mamy, ze temu
        nie zapobiegla. Do tej pory opowiada, jak to bylam 'zarta', ze
        moglam zjesc trzy kolacje i jeszcze isc na zebry do sasiadow. I ja
        sie pytam - gdzie ona wtedy byla? Dlatego teraz sama do przesady
        zwracam uwage na to, aby moje dziecko nie jadlo za duzo. Nie
        dopuszczajcie do nadwagi dzici, bo wyrzadzacie im tym krzywde. I nie
        bagatelizujcie 'tluszczyku niemowlecego'. Moze i z tego sie wyrasta,
        ale komorki tluszczowe, ktora powstaja przez pierwsze dwa lata zycia
        zawsze juz beda mialy tendecje do latwego sie wypelniania.
      • iffa Re: Moje dziecko jest grube 10.03.09, 13:32
        A może zamiast szukać wsparcia na forum, lepiej udać się do specjalisty żeby
        zbadał dziecko. Nic to nie kosztuje. Otyłość u dzieci jest bardzo niebezpieczna
        i dla dobra dziecka i dla swego sumienia należy jak najszybciej udać się do
        lekarza i na pewno nie wolno bagatelizować jego zaleceń. Ani się na niego
        obrażać jeżeli stwierdzi otyłość. Jeżeli powie że jest ok, to super. Jest bardzo
        dużo artykułów na ten temat np.
        www.poradnikmedyczny.pl/mod/archiwum/2734_nadwaga_oty%C5%82o%C5%9B%C4%87_dzieci.html
        Życzę powodzenia.
    • budzik11 Re: Moje dziecko jest grube 10.03.09, 13:18
      WHO ma fajne siatki centylowe, min. waga/wzrost, na ktorych mozna sobie
      zobaczyc, czy dziecko jest proporcjonalne czy np. ma nadwage w stosunku do wzrostu.
      A co do grubych dzieci - moja starsza corka zawsze byla na 97 centylu, na
      bilansie dwulatka w ogole zabraklo dla niej siatki, wystrzelila z waga w kosmos,
      pediatra wpisała jej wtedy 1,5 kg. nadwagi. Przy czym ona jednoczesnie byla tez
      na 97 centylu wzrostu, wiec to nie bylo tak, ze byla mala i gruba - bo byla
      okragla, ale nie gruba. Natomiast po 2rz. zaczela chudnac i ta sama lekarka po
      pol roku skierowala ja na badania krwi i moczu i przepisala syropek na apetyt
      wink Ale moja corka jest (była) dzieckiem piersiowym, a wiadomo, że z piersiowej
      "otylosci" dzieci wyrastaja i nie zostaje po niej slad, czego nie mozna
      powiedziec o utuczeniu dziecka na mleku modyfikowanym, biszkopcikach czy innych
      kaszkach.
      • denay Re: Moje dziecko jest grube 12.03.09, 22:27
        nie chcę wywoływać wojen za/przeciw karmienie piersią
        ale proponuję udać się na forum Otyłe dzieci
        Większość dzieci z wagowymi problemami
        była właśnie karmiona piersią i to bardzo długo,
        więc nie stawiałabym znaku równości pomiędzy
        karmię piesią=mojemu dziecku nie grozi nadwaga
        • scarlet_s Re: Moje dziecko jest grube 13.03.09, 08:22
          Moja córka karmiona piersią prawie dwa lata zawsze ponad 98
          centylem, teraz na 4,5 roku i jest chudzinką. Nic jej nie pozostało
          z tamtej pulchnoścismile
    • delfina77 Re: Moje dziecko jest grube 10.03.09, 13:34
      W Polsce ludzie w ogole lubia komentowac i zajmowac sie sprawami, ktore ich nie
      dotycza. Ja puszczam glupie uwagi mimo uszu, jesli sie takie pojawiaja. Moze oni
      w gruncie rzeczy nie chca zle, zwrocili twoja uwage na pewien problem, jakim
      jest otylosc u dziecka - moze czas pomyslec nad zmiana sposobu odzywiania badz
      podawaniem mniejszych porcji bo grube dziecko to w 99% gruby dorosly
    • 1012ja Re: Moje dziecko jest grube 10.03.09, 14:25
      Przesadzasz. Ja na swoją grubaskę też mówiłam klucha. Taka była. Teraz jest
      szczupła. Dzieci tak mają.
      • anja0123 Re: Moje dziecko jest grube 10.03.09, 14:32
        Tak sie do niej zwracalas? Mowilas tak o niej, gdy przy tym byla?
    • timurek1 Re: Moje dziecko jest grube 10.03.09, 17:17
      ale o co ci chodzi? masz problem, czy nie? jak nie, to nie zawracaj
      głowy pierdołami poważnym czytelnikom Wyborczej. Jest grubas,to jest
      i tyle. Może to ty masz jakąs fobię na tym tle?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka