undomestic_goddess Re: Pytanie do mam 3 latków - czy rośnie mi geniu 16.03.09, 17:29 Na pewno jest zdolna, gratuluje. Ale wg mnie to raczej norma rozwojowa, a nie geniusz. Przy czym, bez urazy, oznaka geniuszu jest komponowanie wlasnych utworow muzycznych w tym wieku, czy ukladanie wierszykow. Do tego dzieci sie rozwijaja skokowo, jak juz wspomniano, i kazde we wlasnym tempie. Miec genialne dziecko w domu wcale nie jest tak fajnie, wg mnie lepiej jest miec dziecko tylko zdolne Odpowiedz Link Zgłoś
naomi19 Re: Pytanie do mam 3 latków - czy rośnie mi geniu 16.03.09, 18:01 No to już Cię Panie tutaj rozczarowały- nie masz geniusza w domu. Tylko spokojnie, jakoś życie Wam sie poukłada Odpowiedz Link Zgłoś
mama_anuszy Re: Pytanie do mam 3 latków - czy rośnie mi geniu 16.03.09, 18:54 konikmorski1976 napisała: > a moje 10 miesięczne bliźniaki wczoraj zrobiły prawo jazdy! jestem w szoku, bo > uczyły sie tylko dwa dni! alfabety znajacztery , w tym arabski i cyrylicę, > mówią płynnie w 6 językach i wiedzą kto to coco chanel. nie mówiąc o rzeczach > podstawowych jak obcinanie sobie i mi paznokci, wytwarzanie obuwia ze skóry i > robienie domowej kaszanki. jak przejżdzamy koło jakiegoś kraju to one krzycza > "szwajcaria" i podają liczbe mieszkańców i karaluchów na metr kwadrtowy oraz > odsetek pijanych kierowców.czy powinnam się martwić???? nie- leczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
sabka22 Re: Pytanie do mam 3 latków - czy rośnie mi geniu 16.03.09, 19:04 Mam wrażenie że sie prześcigacie które dziecko więcej umie,totalny bezsens. Mój synek ma własnie 3latka,potrafi to co umieć powinien,alfabetu nauczy sie wszkole i nie wierze w gadanie że nikt twojej córce nie pomógł w nauce alfabetu.Moje dziecko fakt liczy do 5,myje sie,ubiera mówi wszystko i na temat ale ja nie uwazam go za geniusza bez przesady. On rozwija sie w swoim tepie czyli dobrze. Zastanawiam sie dlaczego dziecko jednej z mam spiewa akurat piosenki po angielsku?sama tego chce?czy to wasza sprawa?bo moj syn śpiewa owszem ale to co słyszy czyli głównie polskie,na głowe jeszcze nie upadłam żeby włanczac mu angielskie bo na nauke też ma jeszcze czas. A tak z innej beczki taki protest wśród mam jest za posłaniem 6latków do szkoły a tu co sie dzieje?jeśli dałoby rade to 3latków byście posłali i na siłe uczyli wszystkiego normalnie śmiechu warte. W życiu nie zaczne 3latka uczyć grać w pokera!!bo po co?żeby to na forum napisać?czy żeby w przedszkolu zabłysnąć? Same zabieracie dzieciom dzieciństwo robiąc z nich geniuszy,według mnie to żadne geniusze tylko normalnie rozwijające sie dzieci jak wiekszośc 3latków. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Sabuniu, ja zawsze o to pytam: 16.03.09, 19:54 Skoro już wyciągnęłaś te argumenty, to czy możesz napisać, co rozumiesz pod pojęciami: - dzieciństwo oraz - zabierać komuś dzieciństwo? Tak konkretnie chciałabym wiedzieć. Co to jest dzieciństwo i na czym polega jego zabieranie. Odpowiedz Link Zgłoś
sabka22 Re: Sabuniu, ja zawsze o to pytam: 16.03.09, 20:49 to bardzo dobrze że pytasz i już Ci odpowiadam,otóż kiedy inne genialne dziecko uczy sie alfabetu w wieku 3lat to moje bawi sie tym co lubi w tym momencie. Wiesz w sumie to też różnie bywa bo jeżeli matka ma rytułał i dziennie np.o 14 bierze swojego 3latka i idą sie "uczyć" to co innego jeśli uczą się przez zabawe i dziecko ma na to ochote. Znam takie osobistości co to na siłe czegoś uczą odkąd dziecko ledwo chodzić zacznie a to dziecko niekoniecznie ma na to ochote. Druga sprawa to taka co mają na myśli matki które nie chcą wcześniej dziecka do szkoły puścic?bo co bo zabiorą im dziećiństwo?bo chyba o to tutaj chodzi. Na nauke przyjdzie czas. A tak wogóle to ty też twierdzisz że dziecko autorki jest geniuszem? bo naprawde moje umie to samo i dziwne dla mnie by było gdyby mój 3latek nie umiał ze mną normalnie pogadać więc geniuszu ja tu nie widze. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: Sabuniu, ja zawsze o to pytam: 16.03.09, 21:00 Cytat otóż kiedy inne genialne dziecko uczy sie alfabetu w wieku 3lat to moje bawi sie tym co lubi w tym momencie. Sabko, a bierzesz pod uwagę, że dla dziecka nauka alfabetu może być tym, co dziecko lubi? Ja rozumiem, że dla ciebie nie była, bo w poście piszesz "tępie" oraz "włanczać"... Nie znam NIKOGO, kto uczy dziecka na siłę liter. ZAWSZE jest to w formie zabawy i często inicjatywa wychodzi od dziecka. CytatDruga sprawa to taka co mają na myśli matki które nie chcą wcześniej dziecka do szkoły puścic?bo co bo zabiorą im dziećiństwo?bo chyba o to tutaj chodzi. Nie wiem nadal, co masz na myśli pisząc "zabieranie dzieciństwa", więc nie wiem, czy o to tutaj chodzi. Ale podpowiem: chodzi o niedostosowanie szkół na przyjęcie młodszych dzieci, chodzi o sprawy logistyczne typu przepełnione świetlice (w przedszkolu dziecko może być nawet do 17.00)... w 90% nie chodzi o to, że dzieci się będą, olaboga, uczyć. Szafujesz wyświechtanym argumentem, nie wiedząc tak do końca, o co ci chodzi. Najpierw trzeba odpowiedzieć sobie na pytanie - co jest tym osławionym szczęsliwym dzieciństwem. A potem pleść bzdury, że "na naukę przyjdzie czas". Dla niektórych przychodzi za późno i potem piszą "włanczać" Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Sabuniu, ja zawsze o to pytam: 16.03.09, 21:15 Kotula, i dlatego kocham cię miłością wielką i czystą Odpowiedz Link Zgłoś
sabka22 Re: Sabuniu, ja zawsze o to pytam: 16.03.09, 21:21 Widze że na forum uchodzisz za filozofke gratuluje. Lubisz dogadywać innym i pouczać ale ja wiem swoje i ZNAM osoby które na siłe uczą dzieci tego czy owego lub zapisują od najmłodszych lat na różne zajęcia dodatkowe i to jest wg.Ciebie dobre? Odpowiedz Link Zgłoś
figrut Re: Sabuniu, ja zawsze o to pytam: 16.03.09, 21:41 Sabka, można się świetnie bawić ucząc się przy okazji. Albo też uczyć się na spacerze jak moja córa, kiedy matce pomysłów brak i nawet z tablic rejestracyjnych atrakcję robi. Jest tyle możliwości podczas których dziecko bawi się i uczy jednocześnie, że nie sposób wymienić nawet 10% z nich. Co do zajęć dodatkowych też się wypowiem. Starszy syn jest w zerówce, młodszy w średniakach. Razem mają zajęcia dodatkowe w przedszkolu, czyli angielski. Kiedy na początku roku robiono zapisy na angielski, z grupy mojego młodszego na 25 osób zgłosiło się 5. Reszta uważała, że na naukę angielskiego jest zdecydowanie za wcześnie i szkoda odbierać dzieciom dzieciństwa. Angielski jest w wtorki i piątki - w te dni nie muszę przekonywać dzieci do wstania i pójścia do przedszkola. Wystarczy że powiem - ale dziś macie angielski. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: Sabuniu, ja zawsze o to pytam: 16.03.09, 21:51 Cytat> Widze że na forum uchodzisz za filozofke gratuluje. Ależ nie uchodzę. Ja JESTEM nią Dziękuję Co do zajęć dodatkowych - moje dzieci uczęszczają na angielski, taniec oraz zajęcia tzw. artystyczne. I podobnie jak u Figrut, wystarczy rano powiedzieć "dzisiaj wtorek/środa/piątek" a wyskakują z łóżek jak z procy. Od września idą do szkolnej zerówki (5-latka) i pierwszej klasy (6-latek), do szkoły, o zgrozo, anglojęzycznej (apage satanas!!), gdzie będą mieli oprócz tańca i zajęć plastycznych jeszcze zajęcia sportowe. Oraz cosobotnie wycieczki po górach. Nie rozumiem jednak, dlaczego wrzucasz do jednego wora twoich znajomych, co dzieci na siłę uczą z całymi masami ludzi, których dzieci po prostu CHCĄ się uczyć i LUBIĄ się uczyć - i wszystkich oceniłaś w pierwszym poście negatywnie. Odnośnie do "szczęśliwego dzieciństwa" - kiedyś napisałam już, wkleję link: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=1014&w=72663094&a=72970466 Odpowiedz Link Zgłoś
robin2510 Re: sabka 17.03.09, 08:22 Zastanawiam sie dlaczego dziecko jednej z mam spiewa akurat piosenki > po angielsku?sama tego chce?czy to wasza sprawa? Nie wiem czy to o mój wpis ci chodzi , czy też innej mamy bo całości wątków nie przeczytałam ale jeśli chodzi o moje dziecko to nikt jej do niczego nie zmusza, mąż włącza często VIVĘ i młoda , która bardzo lubi muzykę , po prostu jej słucha.Jak coś jej wpadnie w ucho i przypadnie jej go gustu to takiej piosenki jak kilka razy posłucha to sie nauczy. Tak się składa , że oboje pracujemy a dzieckiem zajmuje się babcia, która z pewnością nie zna angielskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: sabka 17.03.09, 09:09 Ale z czego tu się tłumaczyć, bo ja nie rozumiem, przyznaję szczerze Aż tak dalece można wzbraniać przed "nauką", że w tym amoku włączanie dziecku piosenek innych niż rodzime uważa się za diabła wcielonego? Nie doprowadzajmy do absurdu rzeczy normalnych. Zdecydowana większość znanych mi 3-latków śpiewa z pamięci "Veo veo" i "Agadoo" tudzież "Schnappi" puszczane jako przerywniki na Mini Mini. Piosenki bardzo przyjemne, melodyjne. Jedna po angielsku, jedna po niemiecku, a jedna bodaj po włosku (pewna nie jestem). Odpowiedz Link Zgłoś
aurita Re: sabka 17.03.09, 11:48 > Zastanawiam sie dlaczego dziecko jednej z mam spiewa akurat piosenki > > po angielsku?sama tego chce?czy to wasza sprawa? moja 3,5 latka kazala sie zapisac na angielski (bo kolezanka chodzi) i cos spiewa w dziwnym jezyku... owszem zdarza sie ze dziecko samo chce Odpowiedz Link Zgłoś
kitka20061 Re: Pytanie do mam 3 latków - czy rośnie mi geniu 16.03.09, 19:07 Cóż, dla kazdej mamy jej dziecko to mały geniusz, ale to co opisujesz to całkowita norma dla dziecka w tym wieku i do geniuszu niestety mu daleko. Moje dziecko w tym wieku umiało wszystko to co opisujesz a nawet i więcej i nie wyróżniało sie specjalnie wśród rówieśników. Odpowiedz Link Zgłoś
figrut Re: Pytanie do mam 3 latków - czy rośnie mi geniu 16.03.09, 19:38 Geniuszu tu nie widzę, a zwyczajne, dobrze rozwijające się dziecko. Mam napisać o swojej córce (już prawie 19 letniej), że jest geniuszem, bo wszystkie literki znała w wieku roku i czterech miesięcy ?? Nie, nie jest geniuszem, tylko łatwo się uczy, łatwo zapamiętuje, ale nie oznacza to wcale, że z tych liter które potrafiła nazwać potrafiła też złożyć sensowny wyraz, czy też ten wyraz odczytać. Są dzieci które rozwijają się płynnie, są i rozwijające się skokami. Jako matka trójeczki widzę to również "na własnym podwórku". Córka wychowywana była wśród samych dorosłych, więc nie będę jej wliczać, bo to zwykle jest inaczej (każdy ma czas i każdy dziecko dokształca). Starszy syn rozwija się płynnie, a więc stopniowo się uczy i natychmiast tą naukę wykorzystuje, to też tego rozwoju z dnia na dzień się nie zauważa. Młodszy natomiast rozwija się skokami i najpierw obserwuje, uczy się, a później w ciągu jednego, dwóch dni ta wiedza w nim wybucha, więc taka "nagła wiedza z niczego" jest bardzo zauważalna i ktoś, kto tydzień wcześniej widział młodego przed tym wybuchem, po tygodniu może powiedzieć "geniusz", bo tak szybko się nauczył. Wybitne dzieci w czymś się wyróżniają. Masz bardzo jasny przykład Mozarta np. . Odpowiedz Link Zgłoś
hanula12 Re: Pytanie do mam 3 latków - czy rośnie mi geniu 16.03.09, 21:30 mój syn(3 lata) tez to potrafi, może z wyjatkiem cyrkonii za to wczoraj też mnie zaskoczył logiką i słownictwem (choć niekoniecznie pozytywniebo otworzył szufladę w przedpokoju, gdzie są przerózne rzeczy i stwierdził:"Ale syf tu masz, musisz posprzątać" Odpowiedz Link Zgłoś
scarlet_s Re: Pytanie do mam 3 latków - czy rośnie mi geniu 16.03.09, 22:54 No to zupełnie wybitnie wybitny geniusz. Masz rację, że się wyróżniają, np. mój mały zawsze się mocno wyróżniał swoim talentem i rozwojem, co było widać i słychać Odpowiedz Link Zgłoś
aniucha333 Re: Pytanie do mam 3 latków - czy rośnie mi geniu 17.03.09, 09:17 > Wybitne dzieci w czymś się wyróżniają. Masz bardzo jasny przykład Mozarta np. . Taaak - tylko tak sie sklada ze Mozart i jego siostra byly zdrowo tresowane przez ich ojca. 'Samo' nic sie nie zrobilo ani nie pojawilo. To co Mozart robil od najwczesniejszych lat bylo poparte ciezka praca i cwiczeniami od najmlodszych lat. A poza tym dorastajac w domu takim jak on mial trudno nie bylo zajmowac sie muzyka. J.S. Bach - mial tez synow i zaden nie dorownal ojcu talentem. Owszem komponowali i sa znani ale nie tak wybitni jak ojciec. Odpowiedz Link Zgłoś
figrut Re: Pytanie do mam 3 latków - czy rośnie mi geniu 17.03.09, 12:06 Aniucha, różnica między dzieckiem wytresowanym a genialnym (tu przykład muzyka) jest taka, że wytresowane zagra większość utworów których się uczyła, genialne skomponuje te utwory. Odpowiedz Link Zgłoś
aniucha333 Re: Pytanie do mam 3 latków - czy rośnie mi geniu 17.03.09, 22:43 że wytresowane zagra większość utworów których się uczyła, genialne > skomponuje te utwory. troche to ostro zabrzmialo bo wg tego co napisalas wiekszosc instrumentistow w orkiestrze jest 'wytresowana'. hehe A co do tego komponowania to tez cienkie, bo nawet genialni solisci, np. Jacqueline du Pre czy Zimmerman, nie komponowali/komponuja. A wystarczy ich posluchac i pada sie na dziob z wrazenia ryczac wnieboglosy. Dla mnie geniusze jak w twarz strzelil. Odpowiedz Link Zgłoś
figrut Re: Pytanie do mam 3 latków - czy rośnie mi geniu 18.03.09, 01:59 Zdaje się, że nad interpretujesz pojęcie wybitnie zdolny, utalentowany przerabiając je na geniusz. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa_mama_jasia Re: Pytanie do mam 3 latków - czy rośnie mi geniu 16.03.09, 21:49 Jakbym czytała o swoim dziecku - tylko że zamiast maskary i cyrkonii umie wytłumaczyć co to jest układ słoneczny, gwiazdozbiór i inne rzeczy, powie na czym polega teoria wzgledności czy co to jest grawitacja i kto obie te rzeczy odkrył. Literek nie zna, bo go nie uczyłam świadomie, teraz widzę że zaczyna poznawac na własną rekę. Ale z tym mi nie spieszno, gdyby się nauczył czytac w wieku dwóch czy trzech lat, jak zapanowałabym nad tym, aby nie poznawał treści niwrpzeznaczonych dla niego? Ma niesamowitą wyobrażnię, nawet wychowawczyni z przedszkola mówi że wyjątkowe dziecko jej się zdarzyło, które tak potrafi sobie i innym dzieciom wymyslać zabawy, tworzyć zamki z klocków, bawić się szyszkami, kamykami itd.... Program przedszkolny dla trzylatków go nudzi. W wieku 20 miesięcy prawidłowo uzywał 80 słów, w tym zaimków. Czy się cieszę, że jest takim mądrym dzieckiem? Owszem, ale też się martwie. Przypadkiem (po drgawkach gorączkowych trafilismy do szpitala i miał serię badań,w tym eeg i neurologa) dowiedziałam się, że byc może za to wszystko odpowiada pewna nieprawidłowość w mózgu, której prawidłowo rozwinięte trzylatki mieć nie powinny. I że w przyszłości może nie być nic, a może się to przerodzić w padaczkę. Wiesz co? Gdyby miało mu to zapewnić zdrowie, to oddałabym i ten Układ Słoneczny, i te 80 słów przed półtora rokiem, i tę wyobraźnie. Bo to wszystko zdązy jeszcze wypracować w trakcie nauki przedszkolno- szkolnej. Jeśli chcesz, to zwróć się do poradni psychologiczno - pedagogicznej, tylko po co? Wiesz, co to znaczy mieć w domu geniusza? Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: Pytanie do mam 3 latków - czy rośnie mi geniu 16.03.09, 21:53 Cytat Wiesz co? Gdyby miało mu to zapewnić zdrowie, to oddałabym i ten Układ Słoneczny, i te 80 słów przed półtora rokiem, i tę wyobraźnie. Bo to wszystko zdązy jeszcze wypracować w trakcie nauki przedszkolno- szkolnej. Ewa, jak ja cię doskonale rozumiem Był czas, całkiem niedawno, kiedy z terapią u Szymona było na zasadzie "krok do przodu, dwa kroki do tyłu" i po prostu klęłam na czym świat stoi i przeklinałam wszelkie jego przejawy "genialności", marząc o dziecku które nie umie się normalnie wysłowić, nie chce się uczyć, ale za to nie ma zespołu Aspergera i wszystkich gratisów z nim związanych Odpowiedz Link Zgłoś
scarlet_s Re: Pytanie do mam 3 latków - czy rośnie mi geniu 16.03.09, 22:57 Po pierwsze geniusz to dziecko specjalnej troski, ze spacjalnymi potrzebami. Źle spostrzegany przez innych, nie rozumiany. A wiesz co to znaczy dla matki mieć w domu geiusza? Odpowiedz Link Zgłoś
ewa_mama_jasia Re: Pytanie do mam 3 latków - czy rośnie mi geniu 17.03.09, 11:32 Scarlett, nie rozumiem Twojego postu. Na pewno miał być do mnie? Piszesz o tym, o czym doskonale wiem. I chyba z mojego postu wynikało wyraźnie (a przynajmniej miało wynikać), że zdaję sobie sprawę z faktu, iż często specjalne zdolności dziecka są wynikiem zaburzeń i nieprawidłowości. I wiem, przynajmniej teoretycznie, jakim obciążeniem dla rodziny jest genialne dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
scarlet_s Re: Pytanie do mam 3 latków - czy rośnie mi geniu 16.03.09, 22:46 Wiesz co, wydaje mi się, że twoje dziecko jest mądre. Wogóle uważam, że dzieci między 2 a 3 rokiem są genialne. Uczą się wszystkiego w piorunującym tepie. Moja córcia była bardzo wygadana w tym wieku. Czasem jak komuś coś dogadała, to aż w pięty poszło. Nieamowicie inteligentna jak dla mnie i rezolutna. Potrafiła bardzo dużo. Teraz ma prawie 5 lat i jest na podobnym poziomie jak rówieśnice. Czyta,pisze, liczy tylko do 20, świetnie tańczy, spiewa, rysuje. Ma niezwykłą wyobraźnie. IMO jest inteligentna, ale nie genialna. Podobnie mój dwulatek. Uważam, że jest dzieckiem bardzo inteligentnym i niezwykle utalentowanym muzycznie. Jest rozwinięty ponadprzeciętnie w każdej dziedzinie, ale nie genialny! Mam nadzieje, że będzie bardzo mądry, inteligentny, ale nie genialny, bo takim ludziom trudno w życiu. Mały umie wszystko to, co twoja córcia i wszystko to, co jego siostra i dzieciaki z przedszkola. Ale się pochwaliłam! Odpowiedz Link Zgłoś
daga_j Re: Pytanie do mam 3 latków - czy rośnie mi geniu 17.03.09, 14:03 Aniu, gratuluję kolejnej ciąży, ale wypatrzyłam w podpisie ) Będzie trzecie genialne dziecko Rozumiem, że dziewczynka? Fajną będziesz miała gromadkę, życzę zdrowia i lekkiej ciąży! Odpowiedz Link Zgłoś
scarlet_s Re: Pytanie do mam 3 latków - czy rośnie mi geniu 19.03.09, 18:18 Broń Boże genialne! Chcę tylko mądre Znamy się z dziecko-info? Odpowiedz Link Zgłoś
scarlet_s Re: Pytanie do mam 3 latków - czy rośnie mi geniu 16.03.09, 22:51 A i jeszcze moja rada. Nie chodź z dzieckiem na żadne testy IQ, bo potem jak ci wyjdą za dobrze, to dopiero będą problemy. Lepiej dać dziecku jak najwięcej dzieciństwa, jeszcze zdąży ujawnić swój geniusz. Mnie zaczyna to wszystko mocno męczyć i wkurzać, bo SPECJALIŚCI traktują dziecko jak okaz w cyrku, każdy chce zobaczyć i najgorsze, że jeszcze tresować Odpowiedz Link Zgłoś
aniucha333 Re: Pytanie do mam 3 latków - czy rośnie mi geniu 17.03.09, 09:24 > A i jeszcze moja rada. Nie chodź z dzieckiem na żadne testy IQ, Scarlet - a gdzie takie testy sie robi i po co? Tak z ciekawosci pytam. I to takie maluszki juz je moga miec robione? Prosze daj jakies namiary. dzieki! Odpowiedz Link Zgłoś
bj32 Re: Pytanie do mam 3 latków - czy rośnie mi geniu 17.03.09, 12:31 W poradniach pedagogiczno-psychologicznych na przykład. Żeby stwierdzic, czy kilkulatek z dysfunkcją moze iść do normalnego przedszkola albo szkoły, czy wymaga jakiegoś innego rodzaju edukacji. Gdzie są takowe poradnie mozesz sobie wyguglać. Odpowiedz Link Zgłoś
aniucha333 Re: Pytanie do mam 3 latków - czy rośnie mi geniu 17.03.09, 22:37 mozesz sobie wyguglać nie wiem czy moge bo nie wiem co to znaczy wyguglanie czy guglanie. Odpowiedz Link Zgłoś
bj32 Re: Pytanie do mam 3 latków - czy rośnie mi geniu 18.03.09, 00:28 Z pisaniem masz różnie, ale czytać chyba umiesz... To poczytaj: www.tinyurl.pl?id03WuSW Odpowiedz Link Zgłoś
iv.rzesza.platfusow Re: Pytanie do mam 3 latków - czy rośnie mi geniu 18.03.09, 09:39 Daj spokoj. To dziecko i tak sie zaprze jak osiol. Odpowiedz Link Zgłoś
iv.rzesza.platfusow Re: Pytanie do mam 3 latków - czy rośnie mi geniu 18.03.09, 00:28 A wiesz co to google (czyt. gugle)? Odpowiedz Link Zgłoś
aniucha333 Re: Pytanie do mam 3 latków - czy rośnie mi geniu 18.03.09, 09:23 > A wiesz co to google (czyt. gugle)? Ach - 'google' - to wiem ale pseudo spolszczonych zwrotow nie istniejacych w naszym jezyku nie znam. Dziwi mnie dodatkowo jeszcze jedna rzecz, ze ta purystka jezykowa za jaka ta moderator sie uwaza pozwala sobie na stosowanie takich zwrotow. Hanba!!! Odpowiedz Link Zgłoś
iv.rzesza.platfusow Re: Pytanie do mam 3 latków - czy rośnie mi geniu 18.03.09, 09:34 A dlaczego "guglać" uwazasz za nieistniejace w jezyku polskim? Bo slownik jezyka polskiego nie zawiera takiego slowa? Widac redaktorzy nie nadazaja za jezykiem. Poza tym w jezyku istnieje wiele gwar i slangow. Np gwara uczniowska. I, podobnie jak slang internetowy, owa gwara nie jest ujeta w ramy SJP. Purysci jezykowi zdaja sobie z tego sprawe i uzywaja go. Rowniez w rodzaju slangu. Dziwie sie, ze taka swiatowa osoba jak aniucha333 tego nie wie. Hanba! Odpowiedz Link Zgłoś
aniucha333 Re: Pytanie do mam 3 latków - czy rośnie mi geniu 18.03.09, 23:01 > A dlaczego "guglać" uwazasz za nieistniejace w jezyku polskim? Bo slownik jezyk > a polskiego nie zawiera takiego slowa? Widac redaktorzy nie nadazaja za jezykie > m. Poza tym w jezyku istnieje wiele gwar i slangow. Np gwara uczniowska. I, pod > obnie jak slang internetowy, owa gwara nie jest ujeta w ramy SJP. lol - o dear lord. Dude, powiedz to bj 32. HAHAHA!!! Jak ja bym to powiedziala to juz by byl lincz i usuniety watek. ROTFL a po drugie, nie kalkuj wypowiedzi innych. Bore bore snore snore Purysci jezyk > owi zdaja sobie z tego sprawe i uzywaja go. Rowniez w rodzaju slangu. Dziwie si > e, ze taka swiatowa osoba jak aniucha333 tego nie wie. Hanba! Wiesz jak widac tu i ty i twoja ukochana moderatorka macie rozne miary do roznych ludzi. Jak juz wczesniej powiedzialam, ja tak nie moge powiedziec bo zaraz slysze kometarze a propos mojego IQ, braku znajomosci jez. pol. i inne tego typu komentarze od jakies sfrustrowanej kobiety/kobiet. Jak mowi to taaaki znawca jezykowy jak ty to jest cos! Prawda?! Odpowiedz Link Zgłoś
iv.rzesza.platfusow Re: Pytanie do mam 3 latków - czy rośnie mi geniu 19.03.09, 17:23 > lol HAHAHA!!! ROTFL Co sie bez sensu smiejesz? > Dude, powiedz to bj 32. A po co mam jej to mowic? Trafilem na twoja wypowiedz o jezyku i do niej sie odnosze. Nie boj nic: jak trafie na jakies bezsensowne pretensje innychforowiczow to nie omieszkam wtracic swoich trzech groszy. > Jak ja bym to > powiedziala to juz by byl lincz i usuniety watek. Ide o zaklad, ze tego bys nie powiedziala. Bo co innego bledy (nie analizuje Twoich wypowiedzi - moge sie jedynie domyslac) a co innego uzycie slangu/gwary/(uwaga trudne slowo) transkrypcji. A nawet gdyby jednak Ci sie to zdarzylo to nie sadze by to byla podstawa do usuniecia calego watku. Pojedynczego postu tez nie. > nie kalkuj wypowiedzi innych. Zeby kalkowac czyjes wypowiedzi trzeba sie na nich wzorowac. Ja tego nie robie, wiec znowu cos tam sobie uroilas i pobredzasz. > Wiesz jak widac tu i ty i twoja ukochana moderatorka macie rozne > miary do roznych ludzi. 1. Ta moderatorka nie jest moja ukochana. 2. Znowu jakies Twoje chore imaginacje wywlekasz. > Jak juz wczesniej powiedzialam, ja tak nie > moge powiedziec bo zaraz slysze kometarze a propos mojego IQ Ja sie na temat Twojego IQ nie wypowiadam. Nie zauwazylas? Nie wiem tez o jakiej sytuacji mowisz. Swoje domysly pozostwie sobie. > Jak mowi to taaaki znawca jezykowy jak > ty to jest cos! To mile, ze uwazasz mnie za "znawce jezykowego", ale moim zdaniem jestes w grubym bledzie. Mile jest rowniez to, ze uwazasz to co mowie za cos waznego, chociaz i tu tak nie uwazam. Moim zdaniem jak cos mowie to znaczy, ze wyrazam swoja opinie w danej kwestii. I, w przeciwienstwie do licznych Twoich wypowiedzi ("licznych" nie znaczy "wszystkich" ani nawet "wiekszosc"), z ad personam nie ma ona nic wspolnego. Zwyczajnie masz manie wielkosci. Odpowiedz Link Zgłoś
aniucha333 Re: Pytanie do mam 3 latków - czy rośnie mi geniu 19.03.09, 23:23 > Co sie bez sensu smiejesz? a czy smiech jest wogole sensowny??? Logicznie myslac albo go analizujac jest to najmniej sensowna czynnosc w naszych zyciach. Wiec o czym ty mowisz??? > Ja sie na temat Twojego IQ nie wypowiadam. Nie zauwazylas? Nie wiem tez o jakie > j sytuacji mowisz. Swoje domysly pozostwie sobie. wypowiedz sie i tak to zlewam bo ja zawsze mam racje nawet jak jej nie mam. > To mile, ze uwazasz mnie za "znawce jezykowego", ale moim zdaniem jestes w grub > ym bledzie. a ty chyba w jeszcze bardziej pogrubionym. > I, w przeciwienstwie do licznych Twoich wypowiedzi ("licznych zazdroscisz? to ci powiem - nie ty pierwszy. Zwyczaj > nie masz manie wielkosci. > to na co ty cierpisz? porzucenie? zawod milosny? brak odpowiednich partnerek? no coz - i tak bywa. wez sie w garsc i nie daj sie. I dalej ci to powtorze to moze do ciebie wreszcie dotrze - bore bore snore snore. Odpowiedz Link Zgłoś
scarlet_s Re: Pytanie do mam 3 latków - czy rośnie mi geniu 19.03.09, 23:53 aniucha333 napisała: > > Co sie bez sensu smiejesz? > > a czy smiech jest wogole sensowny??? Logicznie myslac albo go > analizujac jest to najmniej sensowna czynnosc w naszych zyciach. > Wiec o czym ty mowisz??? Ubawił mnie ten wątek do łez Śmiech jest potrzebny dla rozluźnienia, poza tym jest podobno zdrowy. > > wypowiedz sie i tak to zlewam bo ja zawsze mam racje nawet jak jej > nie mam. O i to jest dobre podejście To zupełnie tak jak ja > > To mile, ze uwazasz mnie za "znawce jezykowego", ale moim zdaniem > jestes w grub > > ym bledzie. > > a ty chyba w jeszcze bardziej pogrubionym. > I dalej ci to powtorze to moze do ciebie wreszcie dotrze - bore bore > snore snore. No nie, wpadłam tu dla rozrywki i miałam rację Ubaw po pachy Odpowiedz Link Zgłoś
iv.rzesza.platfusow Re: Pytanie do mam 3 latków - czy rośnie mi geniu 20.03.09, 08:33 > a czy smiech jest wogole sensowny??? To zalezy od sytuacji. > Logicznie myslac albo go > analizujac jest to najmniej sensowna czynnosc w naszych zyciach. Logicznie rzecz ujmujac bredzisz. Gfdyby smiech byl bezsensowny to bylby do niczego niepotrzebny. > Wiec o czym ty mowisz??? O bezsensownosci Twojego smiechu. Slepa jestes? > wypowiedz sie Nie mam najmniejszego zamiaru dywagowac o IQ kogokolwiek. W tym Twojego. > bo ja zawsze mam racje nawet jak jej > nie mam. Potwierdzasz moja diagnoze. > a ty chyba w jeszcze bardziej pogrubionym. Czyli wiesz lepiej ode mnie o moim znawstwie jezyka polskiego. > zazdroscisz? Zazdroszcze ad personam? Bredzisz kbieto. > to na co ty cierpisz? porzucenie? zawod milosny? brak odpowiednich > partnerek? no coz - i tak bywa. wez sie w garsc i nie daj sie. Znowu ad personam. Mimo wszystko odpowiem: nie cierpie ani na porzucenie, ani na zawod milosny, ani na brak partnere. Masz zwidy. > I dalej ci to powtorze to moze do ciebie wreszcie dotrze - bore bore > snore snore. Powtarzasz sie. Zupelnie niepotrzebnie. Zwyczajnie lubisz firumowe przepychanki. To widac golym okiem. Odpowiedz Link Zgłoś
urana do velvet76 18.03.09, 12:30 Ty się udaj, ale do psychiatry ze sobą. Opowiedz dokładnie, to co tu na forum, a on już coś zaradzi. Sodówa Ci odbiła, kobito. Klasyczna amerykanizacja. Mój syn, gdy skończył zaledwie rok np. mówił pełnymi zdaniami (chłopcy zazwyczaj mówią późno) i nie przyszło mi do głowy żeby biegać z tym po forach albo zastanawiać się czy rośnie mi geniusz. Będzie nowa edycja "Mam talent". Zgłoś tam swoją latorośl... Odpowiedz Link Zgłoś
mama_anuszy Re: do urana... 18.03.09, 20:06 masz menopauze czy jak??? Skoro Twoje mówiło w wieku 1 roku to może świadczyć o jakiś zaburzeniach co??? Idź do neurologa- z dzieckiem i swoją jadowitością. Jak czytam niektóre posty to wnioskuję iż moja 3- latka jest niedorozwinięta. Nie ma to jak babskie forum! Odpowiedz Link Zgłoś
karmentori.1 Re: Pytanie do mam 3 latków - czy rośnie mi geniu 19.03.09, 17:45 witam moja corka ma 2lata i 5m-cy, liczy do 10 sama zna kilka literek, mowi tez wiele i poprawnie np.co to był hałas? I co dalej/NIE MAM OCHOTY WIEC PODEJRZEWAM ZE mamy po prostu szczescie majac tak madre dzieci/ JA JESTEM DUMNA BO CORKA BRATOWEJ MA 3LATA I 7M-CY I NIE ROZUMIE POLOWY SLOW UZYWANYCH PRZEZ MOJA POCIECHE Odpowiedz Link Zgłoś
scarlet_s Re: Pytanie do mam 3 latków - czy rośnie mi geniu 19.03.09, 18:23 Nas skierował psycholog przedszkolny do innego pychologa, który się tym zajmuje. Ale po kiego ludzie to robią, to nie wiem... Odpowiedz Link Zgłoś
aniucha333 Re: Pytanie do mam 3 latków - czy rośnie mi geniu 17.03.09, 09:10 czy powinnam się martwić???? tak powinnas ze tak klamiesz i ubarwiasz swoja rzeczywistosc Marsz do lekarza Odpowiedz Link Zgłoś
krwawakornelia mysle ze masz powod do radosci :) 17.03.09, 10:46 Twoje dziecko rozwija sie normalnie i prawidlowo. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_anuszy Re: do autorki 17.03.09, 11:19 Twoja córa wg mnie jest naprawdę baaaardzo rezolutna. Całkiem szczerze mówiąc moja 3-latka nie potrafi połowy z tego ale uważam ją za normalnie rozwijającą się dziewczynkę Masz bystre i zaradne dziecko. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
aurita Re: Pytanie do mam 3 latków - czy rośnie mi geniu 17.03.09, 11:44 W Szwajcarii nie ma karaluchow Odpowiedz Link Zgłoś
bj32 Re: Pytanie do mam 3 latków - czy rośnie mi geniu 17.03.09, 12:33 Przytomna, ale nie dostrzegam znamion geniuszu. A bawi się tez lalkami? Gra w piłkę? Lubi robić babki z piasku, huśtać się, zjeżdżać ze zjeżdżalni i włazić na drabinki? Odpowiedz Link Zgłoś
mathiola Re: Pytanie do mam 3 latków - czy rośnie mi geniu 17.03.09, 22:00 Jest normalna tylko inteligentna. Odpowiedz Link Zgłoś
wierzba_b Re: Pytanie do mam 3 latków - czy rośnie mi geniu 17.03.09, 22:39 Rezolutna i bystra dziewczynka, mam wrażenie. Czy genialna? Chyba nie. Mój synek skończy 3 lata w kwietniu i jest na dość podobnym poziomie rozwoju, a jakoś nie mam poczucia, że jest genialny. Też mówi pełnymi zdaniami, również złożonymi ("Mamo, gdzie jest moja czerwona Syrenka, bo ja jej nie widzę nigdzie?"), opowiada wymyślone przez siebie historyjki, prowadzi dialogi z użyciem maskotek ("Cześć kotku - powiedział miś. -Czy pójdziesz ze mną pojeździć na rowerze? - Tak, chętnie - powiedział kotek"). Zna i stosuje pojęcia zdziwiony, smutny, wesoły, przestraszony, zdenerwowany. Rysuje głównie samochody ("Mamo patrz, ten samochód ma taką długą maskę i kanciasty bagażnik, a tu ma koło zapasowe, bo to jest samochód terenowy"), ludzi - na wyraźną moją prośbę i wtedy postaci te mają okrągły brzuch (obowiązkowo z pępkiem), głowę z oczami, nosem i buzią, czasem też z włosami albo czapką (za to bez uszu), nogi i ręce w postaci pojedyńczych kresek. Potrafi używać nożyczek - tnie po linii prostej (narysowanej) bez większych problemów, kółka jeszcze nie potrafi wyciąć. Na literki (duże drukowane) ma fazę od jakiegoś miesiąca i jest jazda na całego - potrafi rozpoznać i napisać ok. 10 (A,O,E,I, T,K,W,M,B,R), lubi pisać sobie na kartce literka po literce w rządku, a potem prosi "mamo przeczytaj, co ja tu napisałem". Ostatnio zaczyna łapać, o co chodzi z czytaniem - że T-A-T-A to tata. Dzisiaj pierwszy raz sam napisał KOT i przybiegł dumny "mamo patrz, napisałem kot!!" Liczyć potrafi do czterech bezbłędnie i zawsze - zarówno po kolei, jak i określić, ile to będzie, jeśli do dwóch klocków dołoży jeszcze jeden. Pozostałe liczebniki do dziesięciu zna, ale myli kolejność. Rozróżnia i nazywa około 10-12 kolorów, łącznie z granatowym i wiśniowym (bo często samochody na ulicy takie są, he, he), myli mu się tylko szary i brązowy. Wie co to trójkąt, kwadrat, koło, prostokąt. Zna kilka znaków drogowych - zakaz wjazdu, parking, droga dla rowerów, uwaga tramwaj. Wie że ssak to takie zwierzę co ssie mleko mamy jak jest małe i że ludzie też są ssakami, że ptaki mieszkają w gniazdach i wykluwają się z jajek, że lwy i słonie mieszkają w Afryce i tam jest bardzo gorąco, a białe niedźwiedzie na biegunie i tam jest zawsze zima, śnieg i lód, że dinozaury żyły bardzo dawno temu, tak dawno, że jeszcze nie było ludzi, że króliki jedzą marchew, trawę i sałatę, a wilki zjadają sarny i zające, itd. Ubiera się i rozbiera sam, myje ręce, sam je (łącznie ze smarowaniem chleba masłem), pije z normalnego kubka, korzysta samodzielnie z nocnika. Wie, która babcia i dziadek są rodzicami taty, a którzy mamy, wie że ciocia O. to moja siostra, a ciocia G. to siostra taty, i kto jest czyim mężem/żoną. Nie, nie zamierzam mu badać inteligencji. Po co? Widzę, że jest bystry, ciekawy świata, że łatwo wszystko "łapie". I staram się to rozwijać, dostarczać mu sensownego materiału do tego łapania. Odpowiedz Link Zgłoś
lemurka3 Re: Pytanie do mam 3 latków - czy rośnie mi geniu 18.03.09, 12:03 Nie chcę martwić, ale mój równo 2 latek (wykluczając te tipsy i tego typu historie) jest na podobnym poziomie w rozwoju mowy, zrozumienia słów, dowcipu, liczy do 16 i wcale nawet przez chwilę nie zastanawiałam się nad jego geniuszem, bo pewnie nie mam takich jak Ty "ambicji". Dla mnie jest fajnym dzieckiem, które nie tylko kocham ale i lubię! Jakby mówił tylko "mama"i miał gapowatą minę też byłoby super. Radzę nie roztrząsać rzekomego "geniuszu" Julii tylko wziąć córkę za rękę i iść z nią do parku lub porysować. Odpowiedz Link Zgłoś
bei Re: Pytanie do mam 3 latków - czy rośnie mi geniu 18.03.09, 12:54 Dla mnie to nadal normalne dziecko- dziecko mojej znajomej w tym wieku już czytało- a nawet ona nie uważa swojego za genialne Odpowiedz Link Zgłoś
myelegans Re: Pytanie do mam 3 latków - czy rośnie mi geniu 18.03.09, 20:12 Nie martw sie jejgenialnoscia. W szkole sie wszystko wyrowna. Jeszcze nie spotkalam "geniusza", ktoremu umozliwionoby przeskakiwanie po 2-3 klasy, zorganizowano indywidualny tok nauczania, zdawanie matury w wieku 15 lat, ukonczenie studiow w wieku 18, doktoratu w wieku 20. Przynajmniej nie w Polsce, bo na swiecie tak, znalam takiego 20-letniego fizyka z PhD (doktorat zrobil jak mila 18 lat) ze Szwajcarii, ktory mial za soba kilka powaznych publikacji, wlasne (sic!) laboratorium, w tzw. miedzyczasie komponowal na kilka instrumentow, mowil kilkoma jezykami, i naprawial antyczne samochody i .... nie mial za duzo przyjaciol. Acha, geniuszem jest. Odpowiedz Link Zgłoś
mm.3 Re: Pytanie do mam 3 latków - czy rośnie mi geniu 19.03.09, 15:23 To zależy od dziecka i otoczenia w którym przebywa.Znam takiego czterolatka który nie wiedział nawet jak się nazywa ale niestety nikt go tego nie nauczył bo najczęściej siedzi sam przed telewizorem.Moja córcia jest w wieku twojej i też umie to samo.Sama pyta się o wszystko Razem lepimy z plasteliny, rysujemy .słuchamy muzyki.Bajki w telewizji też ogląda ale nie cały czas zresztą podczas ich oglądania również spiewa i powtarza to co ich bohaterowie.Myślę że jeśli chcemy mieć dziecko dobrze rozwinięte to musimy mu poświęcić troszkę czasu i nie zbywać gdy o coś zapyta.Chciałabym tylko żeby ten zapał do nauki i poznawania nowych rzeczy pozostał nawet jak będzie starsza i będzie chodzić do szkoły Odpowiedz Link Zgłoś
18buzka Re: Pytanie do mam 3 latków - czy rośnie mi geniu 19.03.09, 22:37 hej a tez sie pochwale. moj synek ma 3,5 lata. liczby do 1000, potrafi napisac kazdą cyfre do 1000, dodaje i odejmuje sprawnie do 20. zna alfabet i pisze (z bledami)bardzo duzo.ma bardzo bogate słownictwo, na poziomie dziecka w zerówce. dzis mówi do mnie: mamusiu jestes niewiarygodnie ładna. jednak nie uważam go za geniusza,ma matematyczne zaciecie jak wielu w naszej rodzinie, ale gdzie pozniej na studiach sie to wyrównuje Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejc1974 Re: Pytanie do mam 3 latków - czy rośnie mi geniu 20.03.09, 11:28 moja córka 2 i 5 miesięcy umie mniej więcej to samo. alfabetu jeszcze nie zna ale kolory umie nazwać Odpowiedz Link Zgłoś
alika77 Re: Pytanie do mam 3 latków - czy rośnie mi geniu 20.03.09, 11:47 moja córka jest dokładnie w tym samym wieku, i umie praktycznie to samo. no, może z wyjątkiem alfabetu, bo tego po prostu do tej pory nawet nie "ćwiczyliśmy", ale reszta praktycznie tak - szerokie słownictwo, samodzielność, mówienie całymi zdaniami, dobra pamięć (sięgająca szczegółów, które miały miejsce kilka miesięcy wstecz) itd. Nigdy nie pomyślałam, że jest jakimś wyjątkowym dzieckiem, tzn. jest wyjątkowa, bo moja, więc nawet jakby tego wszystkiego nie umiała też byłaby wyjątkowa ale nie żeby była geniuszem. Wydaje mi się, że może te umiejętności świadczą o jakiejś tam inteligencji i chyba też pracy z dzieckiem, któremu okazuje się zainteresowanie, ale nie o geniuszu. Geniuszem moje dziecko by było, gdyby umiało w tym wieku zagrać coś na intrumencie bez uprzedniej nauki albo namalować coś wykraczającego daaaaaaaleko poza ten wiek albo jakby umiało dzielić i mnożyć w pamięci. Odpowiedz Link Zgłoś
aneczkasw Re: Pytanie do mam 3 latków - czy rośnie mi geniu 21.03.09, 22:27 witam, mam syna w tym samym wieku. Hubert zna alfabet od 3 m-cy a litery poznał jak miał 2 lata. wszystko poznał w trakcie zabawy ze mną i mężem. Teraz zaczyna czytać. Nikt go nie zmusza, sam się garnie do tego. Umie liczyć do 20. Buduje zdania typu: pomyślałem o jogurcie, czy mogę go dostać i zjeść?? Nie traktuję go jednak jak geniusza Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
velvet76 Re: Pytanie do mam 3 latków - czy rośnie mi geniu 23.03.09, 01:39 Dziękuje za odpowiedzi! Tytuując mój wątek - Czy rośnie mi geniusz? - Jest to zamierzona sentencja, która przyciąga i generalnie nie wymaga komentarza bo geniusz to geniusz i kwestia rozpoznania takiej jednostki nie potrzebuje ekspozycji na forum. Pytałam się Was ponieważ myślę ,że mam b. zdolne dziecko i chciałam to skonfrontowac z innymi opiniami .Mam określoną ilośc czasu dla dziecka - prowadzę firmę - mąż również i zastanawiam się czy nie zrezygnowac dla dobra corki - ponieważ zaskakuje mnie wyjątkową inteligencją i może warto poswiecic wiecej czasu takiemu dziecku, juz teraz ukierunkowac, zapisac na indywiduane zajęcia. Julia jest bardzo kochana, doceniana, nie zmuszana do nauki, jest bardzo uczuciowym dzieckiem - i zastanowiło mnie to ,ze tak szybko się rozwija bez jakiegos musu i planu rozwojowego na siłę- na przykład.Dzisiaj dowiedziałąm się od niej- co to jest marudzenie, potrzeba, temperówka,pochłaniacz śmieci!Ot chciałam dowiedziec się czegoś mądrego od mądrych kobiet ! Odpowiedz Link Zgłoś
sanna.i Re: Pytanie do mam 3 latków - czy rośnie mi geniu 23.03.09, 08:52 Hmmmmm Mój syn ma 2,5 roku.Liczy do 14,zna wszystkie litery, od dawna gada pełnymi zdaniami i również używa słów o jakich piszesz.Co więcej,od pół roku uczę go angielskiego, zna kilkadziesiąt słów,proste zdania (przedstawia się) i liczy do 10 ALE nie jest żadnym geniuszem.Dzieci w tym wieku mogą się nauczyć niemal wszystkiego, mają rewelacyjną pamięć,zdolność kojarzenia.Kwestia tylko pracy z nimi,poświęcania im uwagi.Za to w innych sprawach widzę niedojrzałość mojego synka (np.posikiwanie w majty) i ok, jest w takim wieku,że pewne rzeczy może umieć rewelacyjnie,a innych wcale. Odpowiedz Link Zgłoś