Dodaj do ulubionych

Proszę o poradę

11.05.09, 20:25
Witam. Mój synek ma obecnie 2,4lata. Jestem samotną matką,ale mam partnera z którym spotykam się od roku.Mój synek zna mojego partnera,często z nim przebywał i wszystko było dobrze.Jednak od jakiś 2 mcy moje dziecko na widok mojego faceta zaczyna płakać,pyta kiedy idzie do domu,nie che go widzieć. Dziś mały jeszcze dodał,że go nie lubi. Jest mi bardzo przykro,że mały tak reaguje. Przez to mój facet też źle się z tym czuje,bo nie wie dlaczego tak reaguje na niego mój synek. Ta sytuacja psuje nam wszystkim humory. Ktoś możne tak miał? Podpowiedzcie proszę co mam dalej robić,aby wszystko wróciło do normy. Nie wiem czy mały jest zazdrosny,czy to jakiś bunt dwu latka?. Co o tym sądzicie?
Obserwuj wątek
    • aga1506 Re: Proszę o poradę 11.05.09, 20:56
      może idź z małym na spacer i porozmawiaj z nim. Zapytaj dlaczego nie lubi Twojego faceta. Oczywiście uprzedź małego że nikomu nic nie powiesz i to wasza tajemnica. Później spróbuj rozwiązać problem. Może faktycznie to bunt i zwykła zazdrość. Jednak pamiętaj że nawet po rozmowie z partnerem on coś małemu wygada to jesteś spalona na całej lini.... Mały ci nie zaufa.
    • mamusizuzia Re: Proszę o poradę 11.05.09, 20:59
      Ja myślę, że mały zauważył,że spędzasz dużo czasu z partnerem i
      kiedy zaczął to rozumieć, stwierdził, że jest dla niego "rywalem" i
      w pewnym sensie zagrożeniem. Jak dotąd to tylko on był dla Ciebie
      ważny. Rok temu to jeszcze nie rozumiał pewnych rzeczy i może był
      dla niego czymś w rodzaju "wujka". A może zastał Was w jakiejś
      niezręcznej sytuacji i poprostu się przestraszył? Dzieci tak reagują
      i może wystraszył się, że robi Ci krzywdę. Albo kłóciliście przy
      nim? Druga opcja - może Twój partner nakrzyczał na małego, albo w
      czymś się poprostu "nie dogadali" i teraz taka reakcja, że Go nie
      lubi. Wydaje mi się, że coś musiało się stać i lepiej jak
      najszybciej popgadać o tym szczerze z partnerem i jak uda Ci się to
      z małym też. Moja dwulatka mówi wszystko, więc z nią bym się
      dogadała. Nie wiem jak Twój mały, ale spróbuj. Mam nadzieję, że
      Wasze relacje szybko się zmienią, bo napewno nie jest Wam łatwo.
    • justyska299 Re: Proszę o poradę 11.05.09, 21:35
      a moze wydarzylo sie cos miedzy twoim synkiem a partnerem?zastanow
      sie czy zostawialas malego samego pod opieka partnera?moze podczas
      jakiejs zabawy nakrzyczal na niego?zazdrosny?byc moze ale jeslli
      dotychczas wszystko bylo dobrze to skad ta nagla zmaiana?nie dziwi
      cie to?porozmawiaj z synkiem!i przede wszystkim nie lekceważ tego!
    • jagabaga92 Re: Proszę o poradę 11.05.09, 22:20
      skoro dzieci często bywają zazdrosne o rodzica (np. chłopiec nie zgadza się, by
      tata i mama przytulili się), to dlaczego miąłoby nie byc zazdrości w tym
      przypadku. Niemniej warto porozmawiac i poobserwować (dzieci w różny sposób
      werbalizuja swoje problemy - np. mój synek, gdy coś było nie po jego myśli
      mówił, że nie wyspał się dzisiaj... wink)
      • anicho Re: Proszę o poradę 12.05.09, 09:03
        Dziękuję za podpowiedzi. Rozmawiałam już o tym wiele razy z partnerem,ale on sądzi,że nic mu nie zrobił,chociaż sama teraz nie jestem tego pewna. Przypomniało mi się teraz,że pod jego opieką mały spadł z rowerka i zadrapał sobie rączkę.Być może tak się wtedy wystraszył,że teraz niema zaufania do mojego faceta i boi się,że coś mu się znowu stanie.Próbowałam o tym też porozmawiać z synkiem i on mówi,że się go boi i nie lubisadNie powiedział jednak dlaczego.Wiem,że mały ma dobrą pamięć więc teraz nie wiem czy da się to wszystko naprawić. Jestem w kropce.sad
    • efidorek Re: Proszę o poradę 12.05.09, 10:03
      rok czasu to dla takiego malucha wieczność, więc wydawać by się
      mogło, ze twój partner powinien już po takim czasie stać sie w
      zasadzie członkiem rodziny i jego obecność dla synka powinna być
      normą. Dltatego tak mnie zastanawia, co to znaczy: "spotykam się od
      roku", na ile twój partner jest obecny w życiu twoim i twojego
      dziecka, a na ile jest tylko facetem, z którym się czasem widujesz?
      Bo jeżeli to jest takie sporadyczne randkowanie, to moze małego
      wkurza, ze ten facet zabera mu mamę. Ile czasu spędzacie we trójkę i
      w jaki sposób, czy razem z partnerem bawicie się z małym, czy twój
      partner sam się garnie do małego i chce się z nim bawić? Osobiście
      znam taką mamę, która w obecności swojego faceta ciągle odganiała
      dziecko "idź pobaw się czymś tam" i dzieciak zachowywał się jak mały
      potworek, bo czuł, ze kiedy pojawia się "wujek", to on schodzi na
      drugi plan. Nie sugeruję, ze w waszym przypadku jest podobnie, ale
      moze w zachowaniu twoim i twojego partnera jest coś, co sprawia, ze
      mały czuje się odsunięty.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka