Dodaj do ulubionych

Przedszkole

19.05.09, 14:49
Proszę o porady mamy przedszkolaków (od września my również będziemy
przedszkolakami). Jak ubierać dziecko-rano zimno, później gorąco.
Jakie ubranie jest najpraktyczniejsze w przedszkolu, jakie buty są
najpraktyczniejsze, jak wytłumaczyć dziecku, że 8 godzin będzie
samo, czy rano należy dziecko nakarmić, czy szczepić na pneumokoki..
Prosze o wskazówki, porady. Dziękuje
Obserwuj wątek
    • jagabaga92 Re: Przedszkole 19.05.09, 14:54
      betticzka napisała:

      >od września my również będziemy przedszkolakami.

      ...Ty też? wink

      Ubiór na cebulkę (czasem trzeba dziecko rano rozebrać np. z "ocieplaczy
      podspodniowych")

      Szczepienia - wedle uznania (aktualnie jest wątek nt. szczepien p-ko pneumo- i
      meningokokom)

      Dziecko nie ma poczucia czasu (nie wie, co znaczy 8 godzin), a adaptacja
      przedszkolaka jest sprawą indywidualną.
      • jagabaga92 Re: Przedszkole 19.05.09, 14:57
        Jakie ubranie jest najpraktyczniejsze w przedszkolu

        - na gumce

        jakie buty są najpraktyczniejsze

        - wg mnie skarpetko-papucie

        czy rano należy dziecko nakarmić,

        - jeśli jest zapisane na śniadania, to niekoniecznie, jednak sniadania zwykle sa
        ok. 8-8.30, więc jesli ktoś zaprowadza dziecko np. na 6.00, to warto zadbać, by
        dziecko nie było głodne.
    • 1ewok Re: Przedszkole 19.05.09, 15:50
      >Jak ubierać dziecko-rano zimno, później gorąco.

      Na cebulkę i spodnie na gumkę. U córki w grupie chłopcy często zostawali w
      rajstopkach z założonymi krótkimi spodenkami, dziewczynki rajstopki +
      spódniczka. We wrześniu może być jeszcze ciepło, więc można założyć podkolanówki
      pod spodnie dresowe, w których dziecko będzie w przedszkolu, ewentualnie
      ściągnąć spod spodenek rajstopki i zostawić w szatni, tak by na spacerze się
      było za gorąco

      > jakie buty są najpraktyczniejsze
      Jak dla mnie zwykłe pantofle lub wygodne sandałki

      > jak wytłumaczyć dziecku, że 8 godzin będzie samo
      Nijak. Dziecko i tak nie wie co to 8 godzin. Tłumaczysz, że w przedszkolu będzie
      się bawić z innymi dziećmi, że będą nowe panie/ciocie, że będzie tam jadł i
      spał, a Ty w tym czasie będziesz w pracy. I że na pewno przyjdziesz po niego po
      obiedzie/podwieczorku itp...

      >czy rano należy dziecko nakarmić
      U córki śniadanie jest koło 9tej więc zawsze dostaje jakąś kanapeczkę lub jogurt
      rano (mleka nie pija), żeby dotrwała do śniadania. Śniadanie przedszkolne
      traktuję jako bardziej obfite drugie śniadanie, a domowe jako bardzo lekkie pierwsze

      >czy szczepić na pneumokoki..
      Ja szczepiłam, ale to sprawa indywidualna

      Jeżeli przedszkole urządza "dni integracyjne" w wakacje, gdzie rodzic może być z
      dzieckiem przez kilka godzin dziennie to warto skorzystać. Jeżeli nie to warto
      się z dzieckiem wybrać w kierunku przedszkola, żeby oglądnęło budynek, plac
      zabaw itp. Dobrze jest przeczytać jakąś książeczkę na ten temat. Córa karierę
      przedszkolaka zaczęła jak miała 2 lata i 3mc i jest zadowolona, chociaż nie
      obyło się bez aklimatyzacji i chorób.
    • ga-ti Re: Przedszkole 19.05.09, 16:21
      Witajcie zatem!
      Z ubiorem nie ma problemów, jeśli dziewczynka to można rano rajstopki, spodnie, spódmiczka, zdejmujesz w szatni spodnie i gotowe. A rajstopki z pod spodni też można zdjąc (u nas w przedszkolu nie ma problemów z tym, że pani pomoże dziecku założyc przed wyjściem na dwór pod spodnie rajstopki). Wszelkie bluzy też można w szatni zostawic i poprosic pania by założyła/zdjęła jedną warstwę ubranka (choc panie raczej same o tym pamiętają).
      Spodnie na gumce (łatwo i szybko zdjąc do siusiania, wygodne do zabaw na podłodze), bluzki łatwe do zdejmowania jeśli będzie leżakowac. Zostawic w szatni podpisane ubranko na zmianę w razie potrzeby. Kapcie... synek ma tenisówki na rzepy. Dzieci mają sandałki (takie profilowane)- nóżka się nie męczy przez cały dzień. Ważne by umiał sam zdjąc i założyc.

      Lepiej powiedziec, że przyjdziesz po podwieczorku albo, że po podwieczorku jeszcze się trochę pobawi i Ty przyjdziesz. 8 godzin to dla dziecka nic nie znaczy. Zapewnij, że przyjdziesz napewno, że bardzo kochasz i bardzo się cieszysz, że synek/córcia chodzi do przedszkola. Pewnie można wziąc swojego misia-pocieszyciela, czy malutki samochodzik do kieszonki w rezie smuteczków.
      Ja mówiłam, że jak będzie smutno to może podejśc do pani i sie na chwilkę przytulic.

      Jeśli chodzi o śniadanko to tak jak pisały poprzedniczki, zależy jak długo będzie na nie czekac i czy w przedszkolu będzie chętnie jadł (czasem to co zje w domu to jedyne co wogóle zjadł). Mój synek je małą kanapeczkę albo jogurcik, pije kakałko itp.

      Warto pokazac dziecku przedszkole. Jeśli nie ma dni adaptacyjnych to chociaż plac zabaw (ale i tak prosic, aby móc wejśc do środka), dzieci, panią. Opowiadac, zachęcac ale i zbytnio nie koloryzowac.
      Nauczyc jak sygnalizowac potrzeby, że należy się zwracac do pani ze swoimi problemami, że pani trzeba słuchac...

      Nie zrażac się niepowodzeniami w pierwszych dniach. Każde dziecko jest inne i inaczej przechodzi ten czas. Powodzenia!
    • kitka20061 Re: Przedszkole 19.05.09, 17:48
      1. Na cebulkę, w miarę mozliwości bez guziczków, pasków. Wygodne!!!
      2. Buty i kapcie na rzepy.
      3. Nie mówi się 8 godzin, bo dziecko nie ma poczucia czasu. Mówi się do obiadu, podwieczorku, leżakowania....
      4. Jeśli nie je sniadania w przedszkolu - tak
      5. Nie szczepiłam, ale to powinna być Twoja decyzja
    • sylwianatala Re: Przedszkole 19.05.09, 17:56
      mama troszkę chyba zestresowana. ubiór stosownie do pogody i
      warunków panujących w przedszkolu. U nas na przyklad dzieci caly rok
      w salach chodzą z krótkimi rękawkami. zawsze daje jakiś lżejszy
      sweterek. Co do jedzenia to lepiej żeby zjadlo już w przedszkolu bo
      dzieci szybko podchwytują sytuację a potem są w przedszkolu
      tlumaczenia typu "ja jadlem/jadlam w domku. Co do szepien do
      przychylam sie do wczesniejszych wypowiedzi. Sprawa indywidualna a
      najlepiej zapytaj lekarza rodzinnego. Co do czasu.... u mnie
      najlepiej skutkują określenia "najszybciej jak będę mogla".

      Powodzenia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka