marti32130
22.05.09, 13:18
Moj synek doprowadza mnie do rozpaczy. Dzis ponownie mi uciekl (robilam zakupy w sklepie i nie moglam go trzymac za raczke gdyz mialam jego siostrzyczke na reku-10 m-cy). zazwyczaj idziemy z wozkiem wtedy moge go upilnowac, ale czy to nie jest ten wiek ze powinien juz cos w koncu rozumiec???!!! Tlumacze mu ze nie wolno, ze wpadnie pod samochod a on to traktuje jak zabawe!!!! Ukaralam go tym ze mu lodow nie kupilam(to byl jedyny powod dlaczego zawrocil

)
Czy wasze dzieci podobnie sie zachowuja? Dodam ze ubieranie jego, powrot do domu z podworka to prawdziwy dramat