Dodaj do ulubionych

podróż samochodem nad morze

12.06.09, 13:42
witam, jestem mama 1,5 rocznej córeczki a w sierpniu wybieramy się z
małą na Półwysep Helski (jedziemy z W-wy). Chcialam podpytac
podróżujace mamy jak uprzyjemnic sobie droge? w zwszlym roku
zabralismy mała w to samo miejsc i zdecydowalismy sie na podroż nocą
bo podobno mialo byc łatwiej... Rzeczywiscie dziecko zniosło cała
podróż b. dobrze - poprostu ją przespała jednak dla nas bylo to
bardzo męczoce. Dlatego w tym roku postanowilismy troche zmienic
plany - chcemy wyruszyc ok 5 rano. Zakladam, ze córa pospi jeszcze
ze 2 godzinki po wyruszeniu ale zastanawiam sie co dalej? Całej
drogi napewno nie wysiedzi w foteliku, dlatego poradzcie prosze jak
umilic dzioecku i sobie droge??? moze polecicie jakies przyjazne
dzieciom knajpy na trasie warszawa - gdańsk, podpowiedzcie czym
zabawiacie swoje pociechy w podrózy (moze ogladacie bajki na
przenosnym dvd, słuchacie bajek???). Bede wdziczna za wszelkie
sugestie. pozdrawiam i zycze udanych wakacji i bezpiecznej podrózy
do celu.
Obserwuj wątek
    • kubulinka1977 Re: podróż samochodem nad morze 12.06.09, 14:01
      Ja na Waszym miejscu pojechałabym wczesniej, tak ok 3.00 nad ranem.
      Wy sobie troche pośpicie ( od tej 22.00 do 2.00 to troche przecież
      jest)a i mała też większośc drogi prześpi...Moim zdaniem więcej się
      zmęczycie jadąc z dzieckiem które nie śpi i marudzi, niż spiąc
      krótko w nocy....
      My też mamy dziecko w tym wieku i jedziemy o wiele dalej (
      Chorwacja) no i jedziemy przez całą noc, bo mały na pewno nie
      wytrzymałby nieśpiąc takiej długiej drogi.A my jakos sobie
      poradzimy...
      U nas tak do 2-3 godzin jazdy jest jeszcze ok, potem zaczyna sie
      marudzenie...i wtedy co... mamy taką fajną ksiązeczke która mały
      uwielbia, taką tablice co to się maluje i potem zmazuje a no i hitem
      jest komorka ( której normalnie nie dostaje do zabawy) no i gadam
      gadam i gadam, a on słucha i słucha smile no i jakoś zlatuje czas...Ale
      tak jak mówie ja się staram żeby tak jechać żeby syn spał.
      • b.bujak Re: podróż samochodem nad morze 12.06.09, 23:20
        kubulinka1977 napisała:
        > Ja na Waszym miejscu pojechałabym wczesniej, tak ok 3.00 nad ranem.

        to zależy od dziecka.... też kiedyś sobie tak wykalkulowaliśmy, że wyjedziemy ok
        1 w nocy i dojedziemy rano na miejsce - młodego położyliśmy spać przygotowanego
        do podróży, jak przyszła pora na wyjazd cicho i sprawnie wszystko wynieśliśmy do
        auta, młodego na śpiocha... już chcieliśmy cieszyć się z super sprawnie
        przeprowadzonej operacji, a tu młody po chwili rześki jak skowronek! dyskutował
        chyba do 5 rano.... tak więc nie ma na niego zbytnio sposobu, żeby spał w
        podróży, chyba, ze wyjeżdżamy wieczorem, ale kłopot jest, bo na miejscu jesteśmy
        bardzo wczesnym rankiem...
        pamiętam, że moi rodzice też mieli ten problem ze mną smile tez rzadko sypiałam w
        podróży, nawet w nocy....
        tak, czy inaczej i tak najczęściej jeździmy w nocy - podróż przebiega szybciej i
        sprawniej, drogi puste, nie stoisz w korkach w większych miastach czy w
        miejscach remontów dróg; ostatecznie to i tak mniej męczące, niż pokonanie tej
        samej drogi za dnia, tym bardziej, że w razie zmęczenia zmieniamy się za kierownicą
        • kubulinka1977 Re: podróż samochodem nad morze 13.06.09, 13:51
          Myśmy raz tak jechali nad polskie morze, wyjechaliśmy wlasnie ok 3
          nad ranem...Synek się obudził, był troche w szoku, ale zaraz zasnął
          i spal nawet dłużej niż w domu, jak sie obudzil to byliśmy prawie na
          miejscu...Ale racja dzieci są różne i niektore mogą być już wyspane
          obudzone o tej porze...
          Wyjad wieczorem i jazda cala noc to cieżka sprawa, bo prawo jazdy ma
          tylko mąż...Nad polskie morze byśmy sie na cos takiego nie
          zdecydowali...Teraz nie ma wyjscia, bo jedziemy o wiele dalej, mam
          nadzieje że będzie ok...
    • ga-ti Re: podróż samochodem nad morze 12.06.09, 14:12
      To zależy jakie macie dziecko. Mój syn zawsze śpi 2-2,5 godziny w drodze, niezależnie od pory dnia, a później ogląda samochody, gada i gada, a córcia (1,5) nie. Nawet jak jest zmęczona to gora 1,5 godziny. Później jeszcze chwilę wytrzyma i zaczyna się! Krzyk, płacz, uwalnianie z fotelika, masakra! Rozważcie jednak jazdę w nocy. O 3 zaczyna się już rozwidniac, więc jazda nie powinna byc tak ciężka, a jest możliwe, że dziecko prześpi drogę.
      Nasze córa bajkami na dvd raczej się nie zainteresuje, a jak jest zmęczona jazdą to i zabawki jej nie zajmą.
      Bespiecznej podróży!
      • edzia_79 Re: podróż samochodem nad morze 12.06.09, 14:40
        w zeszlym roku jechalismy z roczniakiem i 6 latkiem wlasnie z wawy nad morze,wyruszylismy kolo 4-5 i dzieciaki wieksza czesc drogi przespaly.dla malej wzielam kilka zabwek min szczeniaczka-uczniaczka i jakos droga zleciala.
        w krytycznym momencie przesiadlam sie miedzy foteliki do tylu i zabawialam malucha.
        w tym roku pewnie bedzie gorzej.
        • gosik_26 Re: podróż samochodem nad morze 12.06.09, 15:27
          ja, podobnie, jak moje poprzedniczki, polecam jednak jazdę w nocy - pewnie
          będziecie zmęczeni, ale przynajmniej dziecko prześpi podróż i nie będzie
          marudzić; nasz synek ( obecnie 3-latek ) co prawda bardzo lubi jeździć, nigdy
          nie próbuje wyswobodzić się z fotelika i ogólnie jest bardzo ugodowym typem, ale
          wolimy nie ryzykować - w nocy śpi i nie ma problemu, jak umilić mu podróż smile
          pozdrawiam,
          gosia
          • aniaolawa Re: podróż samochodem nad morze 13.06.09, 09:57
            mam 14 miesiecznego synka, co miesiąc od jego urodzenia jeździmy do
            dziadków 400km od warszawy i u nas to przebiega bardzo sprawnie i
            bez wiekszego zmeczenia. doświadczenei czyni mistrzasmile wyjeżdzamy po
            kolacji ok 20-tej, czasem wczesniej czasem pozniej. synek max
            godzine posiedzi w aucie i zasypia, do konca podroży spi. czasem spi
            od samego poczatku. Wole ,żeby zasypiał w aucie , niż go niechcący
            obudzic w nocy i nie bedzie wiedział co się z nim dzieje i gdzie
            jest. ja ok 22.00 też idę spać. Do męża gada do słuchawki CB radio i
            nawigacja. my śpimy smacznie. dojeżdzamy najpóżniej o 2 w nocy, mąż
            i dzie odrazu spać. synek przebudza się na godzinę na zmianę
            pieluchy , obejścia kątów u babci i idziemy dalej spać. wstajemy jak
            zwykle ok . 8 rano. mąż ma za sobą 6 godzin snu , jak się nie
            wyspał , to spi dalej, a my rozpoczynamy dzień wyspanismile pomocne w
            podróży na jakby co wink są : telefon komórkowy z muzyczkami ,
            teledyskami dla dzieci z youtube i bajkami oraz wszystkie nowe
            gazety z auta tatusia. mała przekąska , typu chrupki etc. tym też
            się pięknie zajmie.
            A przede wszystkim mama siedzi w tyłu obok dziecka i wygłupa się z
            dzieckiemsmile i sama też lepiej tam sie wyspypia niż z przodu.
            powodzenia.
    • magdulichaa Re: podróż samochodem nad morze 12.06.09, 17:41
      zdecydowanie polecam jazdę w nocy, w końcu z W-wy do Gdańska nie jest
      daleko...
      my jeździmy z południa Polski , do pokonania mamy jakieś 12 h jazdy (z przerwami
      oczywiście), dzieci śpią, na "przystankach" czasem się przebudzają, daję im
      wtedy coś pić, jeść i po chwili kołysania w aucie zasypiają, na podróż w dzień
      nie zdecydowałabym się
    • jagabaga92 Re: podróż samochodem nad morze 12.06.09, 22:44
      umilanie kilkugodzinnej podróży 1,5 rocznemu dziecku to nie lada wyczyn (takie
      dziecko na bardzo krótko potrafi skupić uwagę). Tak jak poprzedniczki polecam
      przejechanie większej części podróży w nocy.
    • mondovi Re: podróż samochodem nad morze 13.06.09, 14:05
      jesli nie chcecie jechać w nocy, to weź jakieś nowe książeczki i zabawki,
      których dziecko jeszcze nie widziało. u nas dzialało - część drogi dziecko
      przespało, część "przebawiło się" nowymi zabawkami. bez marudzenia się
      oczywiście też nie obeszło wink
      • evasolo Re: podróż samochodem nad morze 13.06.09, 21:32
        My ostatnio podrozowalismy kilkakrotnie z Warszaway do Gdanska z
        naszym 14 miesiecznym synem.
        Na trasie sa 2 fajne knajpy, ktore szczerze plecam. Jedna w
        okolicach Ostródy mniej wiecej w polowie drogi "Pod Gołębiem" a
        druga jakies 70 km od Gdanska przy stacji Statoil "Zajazd Żuławy".
        Obie maja krzeselka do karmienia, przewijaki, dobra kuchnie itd.
        Co do samej drogi to nie przeszlo mi do glowy zeby wyjezdzac o 5
        rano czy nawet wczesniej. Zwykle wyruszalismy miedzy 9 a 10 rano i
        bylismy na miejscu na kolacje. Maly dosc dobrze znosi podroze,
        czasem troche marudzi ale zwykle drzemie a jak nie to czytamy,
        spiewamy i wyglupiamy sie. Droga jest dosc meczaca ale da sie zniesc.

        W drugiej polowie lipca znowu jedziemy, tym razem na Hel smile
        Milej podrozy i wesolych wakacji!

        pozdrawiam, Pat
        • evasolo Re: podróż samochodem nad morze 13.06.09, 21:53
          Przypomnialo mi sie, ze jest jeszcze jedna trasa do Gdanska z Wawy
          jakos przez Torun. Wtedy jedzie sie 180 km autostrada a potem odbija
          jakos na Gdansk. To jest chyba nawet szybciej. Zbadaj to. My tez sie
          chyba tym razem zdecydujemy na ta opcje.

          pozdr
          Pat
    • kosmitka06 Re: podróż samochodem nad morze 14.06.09, 20:54
      My jadąc rok temu na wakacje Krynica Morska-Piaski wyruszyliśmy o 21
      wieczorem. Małą wykąpałam wcześniej przed kolacją, pozniej mała
      zjadła kolację, wieczór robił się już troszkę chłodniejszy no i
      jeszcze nie było tak całkiem ciemno, dużą cześc trasy pokonalismy za
      widoku.
      Mała przespała nam całą podróż (a dla nas to bardzo ważne bo mała ma
      chorobe lokomocyjną). Na miejscu byliśmy chyba ok 2 w nocy, również
      jechaliśmy z Warszawy. Co prawda gdy już dojechaliśmy na miejsce to
      wszyscy sąsiedzi ja słyszeli bo była juz wyspana no i zabawa była na
      całego.
      Z powrotem było już gorzej bo wyruszyliśmy o 11 w dzień. W
      największy upał i słońce. Wszędzie były korki no a mała nie mogła
      usiedziec w foteliku. Żadne zatrzymywania się, zabawy ani bajki nie
      pomagały- jeszcze bardziej sie złościła. Ale może ten "typ" tak
      ma wink nie wszystkie dzieci są takie same. Mała miała wtedy 2 latka.
      Życzę udanej podróży smile Pozdrawiam
    • hanula12 Re: podróż samochodem nad morze 14.06.09, 21:20
      ja jechałam w tym roku dwa razy na Hel, ode mnie jest to ok400km.
      jeżdzimy tam z synkiem od niemowlaka. tez jeździliśmy nad ranem, ale
      było to koszmarem dla nassmile, bo mały dojeżdżał wyspany a my
      nieprzytomni rano byliśmy. więc jak mały miał 1,5 roku zaczeliśmy
      wyjeżdżać wieczorem, tzn ok19 (nie kładę wtedy synka w dzień)i po
      1,5 -2h zasypia. my dojeżdżamy na max 1 w nocy i mamy jeszcze 6
      godzin snu. jechaliśmy tak już wiele razy i u nas to sie sprawdza.
    • nati5553 Re: podróż samochodem nad morze 15.06.09, 14:30
      dzięki dziewczyny za rady. Widze, ze wiekszosc jest zwolennikiem
      podróżowania w nocy. My wlasnie tak zrobilismy w ubieglym roku -
      wyjechalismy z W-wy po godzinie 20 i rzeczywiscie dziecko szybko
      usnelo i spało do samego celu (Jurata). Z malą nie bylo klopotu
      tylko przyznam, ze podroz byla fatalna - mnóstwo samochodow na
      drodze, głownie Tir-y a wszyscy wiemy jak wyglada droga nad morze...
      poprostu wydaje nam sie, ze jechanie na wieczor jest niebezpieczne
      ze wzgledu na wzmozony ruch samochodów ciężarowych a także
      nieuwaznych rowerzystów czy tez pieszych (czesto wracajacych w
      stsnie nietrzezwym z lokalnych imprez - podróz podobnie jak rok temu
      wypada w piatek lub sobote)...
      dlatego chyba ruszymy ok 4 rano, mala krócej pospi ale bedzie juz
      jasno wiec moze i bezpieczniej...
      mam jeszcze pytanie odnosnie tych 2 knajp po drodze - czy to są
      takie mijsca ze dziecko moze sobie spokojnie pobiegac np po
      ogrodzie, bo chodzi nam glownie nie o jedzenie ale o to zeby mala
      mogla rozprostowac nóżki smile
      • bomba001 Re: podróż samochodem nad morze 15.06.09, 16:03
        ruch noca jest kilkukrtotnie mniejszy niz w dzien, jest duuuzo bezpieczniej
    • bomba001 Re: podróż samochodem nad morze 15.06.09, 15:59
      my jezdzimy do chałup z krakowa- 8-9 godzin, tylko noc. jezdze juz z dziecmi 8 lat.
      jezdzimy noca, bo latwiej, ale wy bliziutko macie, wiec nie powinien byc to
      problem.
      wyjazd o 5 (ja bym celowala blizej 4smile) to bardzo dobry pomysl, u nas lepiej niz
      dvd sprawdzaja sie bajki do sluchania i piosenki. i nowa zabawka, jakas
      manipulacyjna. w kryzysie- bardzo niezdrowy i niepedagogicznyzerwowany lizak,
      zarezerwowany na te okazje.
    • gralinka3 Re: podróż samochodem nad morze 15.06.09, 16:48
      Napisze tylko o DVD!!!nie polecam, dzieci czesto wymiotuja gdy w
      aucie ogladaja bajki!!U nas tak bylo bo chcielismy umilic podroz,
      ale wiem ze innym dzieciom tez sie to przytrafiało, choć normalnie
      nie wymiotowały w aucie!

      Wiec odradzam DVD,polecam jazde nocajak inne mamy, inacze sobie nie
      wyobrażamsmile
      • gralinka3 Re: podróż samochodem nad morze 15.06.09, 16:50
        do sluchania sa bajki grajki, rewelacyjne z piosenkami, czerwony
        kapturek, alibababa, tadek niejadek itp
        • evasolo Re: podróż samochodem nad morze 15.06.09, 19:59
          Szczerze mowiac nie wiem czy jest ogrod w tych knajpach
          (podrozowalismy zima i wczesna wiosna) Jest duzy parking przed
          wejsciem. Same restauracje tez sa duze.

          pozdrawiam,
          Pat

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka