Drogie emamy, pomozcie.
Moj polroczny syneczek pije mieszanke na przegotowanej wodzie mineralnej z
atestem (obecnie zywiec, ale po niepochlebnych opiniach chyba sie przerzucimy
na mama i ja. Pije tez te wode w ramach dopajania. Zastanawiam sie w jakim
wieku moge przestac gotowac wode mineralna - przynajmniej te do picia - corka
mojej znajomej juz przed ukonczeniem roczku pila zwykla wode i bylo OK. Kiedy
przyzwyczajac malucha do wody mineralnej z kubka-niekapka. Wody u nas pije
sie duzo i pewnie bedzie to i jego podstawowy napoj - jak moj i meza.
A Wy kiedy przestalyscie gotowac wode?
I jeszcze jedno - troche na wyrost. Kiedy zaczelyscie solic potrawy maluszka?
Wtedy kiedy jadl juz to co Wy? (a nawiasem mowiac kiedy

)) czy wczesniej.
Dzieki za odpowiedzi.
Magda