Dodaj do ulubionych

2,5 latka-nie chce sam jeść

17.07.09, 00:57
Witajcie dziewczyny,
ma pytanie, mój synek (2,5latka) nie wykazuje żadnego zainteresowania
jedzeniem (chyba że jest to jabłuszko, ciasteczko lub danonek). Sam łyżeczką
zje danonka lub jogurt/ ewentualnie budyń/kisiel. O zupie nie ma mowy! Tu i
tak muszę zagadywać, dać zabawkę, żeby udało się nakarmić. Drugie danie
podobnie. Chociaż są i sytuacje, kiedy wyraźnie daje mi do zrozumienia, że nie
chce obiadu i nawet nie wiadomo jak zagadywany nie chce jeść. Wiem, że nie tak
powinien wyglądać posiłek dziecka, wiem, że dzieci w tym wieku pięknie
potrafią same jeść. Stwierdziłam, że może go przegłodzę i z głodu sam będzie
chciał sam jeść, ale sytuacja wygląda tak, że on głodny nawet nie chce jeść
(albo nie chce jeść tym bardziej, tak dla zasady, z przekory) i jest
rozdrażniony, marudny.. bo głodnysmile jak można z tego wyjść na prostą?
pozdrawiam Was wszystkie!
Obserwuj wątek
    • silje78 Re: 2,5 latka-nie chce sam jeść 17.07.09, 20:32
      czytałam, że trzeba uważać zeby nie przeoczyć u dziecka momentu gdy
      samo sięga po łyżkę. nasza ma 22m i od ok. miesiąca jest niemal
      walka o samodzielne jedzenie, robi przy tym niezły kipisz, ale je
      sama, jak mi sie spieszy to sadzam ja w pokoju na kanapie i tam mogę
      ją nakarmic sama, w krzesełku jest płacz i musi sama.
      spróbuj może z jakąś fajną łyżeczką, ja na początek kupiłam takie
      lekko wygięte i dzięki temu łatwiej jej się trafiało do buźki. teraz
      z reguły je normalną łyżką, choć staram sie robić gęściejsze zupy
      żeby jadła, a nie zalewała się.
      a jak mały nie chce jeść dla zasady czy z przekory to go nie zmuszaj
      i nie pokazuj, że ci zależy. nie zagłodzi się, a moze po dwóch
      dniach marudzenia i bojkotu żywieniowego, zacznie jeść sam, bo
      rozumiem, że potrafi, ale mu się nie chce wink
    • krztyna Re: 2,5 latka-nie chce sam jeść 17.07.09, 21:18
      Mój syn przeważnie też prosi "nakarm mnie", bo mu się nie chce łyżką
      machać. Najczęściej mówię, ze najpierw sama zjem a w tym czasie on
      też ma jeść i jak skończę, to go nakarmię. I te kilka ostatnich
      łyżek ja mu podaję. Nie zabawiam, nie odwracam uwagi od jedzenia,
      ale też nie koncentruję uwagi wyłacznie na talerzu. Rozmawiamy sobie
      normalnie - jak to ludzie przy stole: o tym co się dziś wydarzyło, o
      tym co się wydarzy.
      Zgadzam się z poprzedniczką - uprzedź, ze od dziś samodzielnie je,
      daj jakieś atrakcyjne naczynie tylko dla niego na zachętę i już. Ja
      zapowiadam jeszcze, że jak nie zje obiadu to nie je tez deseru i
      dostanie dopiero kolację. Wynik taki, ze zostawia obiad raz na kilka
      tygodni. Jak ociąga się z podejściem do stołu mówię, że nastawiam
      budzik (np. na 5 minut) i jak nie przyjdzie jeść, to sprzątam ze
      stołu. Tak też robię. Sprzątałam ze stołu chyba dwa razy. Przeważnie
      działa samo ostrzeżenie, ze nastawię budzik.
      I jeszcze jedno - nie mówie tego (a przynajmniej staram się) w
      formie groźby. Raczej przedstawiam zasady. No i potem oczywiście ich
      przestrzegam nawet jak marudzi z głodu.
      Powodzenia.

      -----------
      Platek, Skorpek i Hans Helmut
    • morekac Re: 2,5 latka-nie chce sam jeść 17.07.09, 22:28
      Przede wszystkim zlikwiduj podjadanie pomiędzy posiłkami... A może i zupa, i II danie to za dużo na raz? Jak nie chce jeść, to nie zmuszaj, zdrowe dziecko się nie zagłodzi.
    • nstemi Re: 2,5 latka-nie chce sam jeść 17.07.09, 22:40
      Hej,

      tak jak napisały dziewczyny nie ma co zmuszać. Zdrowe dziecko się nie zagłodzi.
      Ale warto
      -kupić fajne, kolorowe talerzyki i sztućce
      -trzymać pory posiłków. Skoro obiad jest np. o 14tej i mały nie zje to sorry
      przepadło, następny będzie dopiero podwieczorek. Chodzi o to, zeby posiłek nie
      trwał cały dzień (odgrzejesz mu obiad za godzinkę)
      -przyjrzyj się co podjada i popija między posiłkami bo może się okazać, ze je
      bardzo dużo albo pije sporo słodzonych napojów
      -nakładaj mu malutkie porcje
      I już. Uda się.


      aga-gat napisała:

      > Witajcie dziewczyny,
      > ma pytanie, mój synek (2,5latka) nie wykazuje żadnego zainteresowania
      > jedzeniem (chyba że jest to jabłuszko, ciasteczko lub danonek). Sam łyżeczką
      > zje danonka lub jogurt/ ewentualnie budyń/kisiel. O zupie nie ma mowy! Tu i
      > tak muszę zagadywać, dać zabawkę, żeby udało się nakarmić. Drugie danie
      > podobnie. Chociaż są i sytuacje, kiedy wyraźnie daje mi do zrozumienia, że nie
      > chce obiadu i nawet nie wiadomo jak zagadywany nie chce jeść. Wiem, że nie tak
      > powinien wyglądać posiłek dziecka, wiem, że dzieci w tym wieku pięknie
      > potrafią same jeść. Stwierdziłam, że może go przegłodzę i z głodu sam będzie
      > chciał sam jeść, ale sytuacja wygląda tak, że on głodny nawet nie chce jeść
      > (albo nie chce jeść tym bardziej, tak dla zasady, z przekory) i jest
      > rozdrażniony, marudny.. bo głodnysmile jak można z tego wyjść na prostą?
      > pozdrawiam Was wszystkie!
      • aga-gat Re: 2,5 latka-nie chce sam jeść 18.07.09, 09:49
        Dzięki dziewczyny. To fakt, że ważne jest, aby nie przegapić momentu, kiedy
        dziecko rwie się do samodzielnego jedzenia. Przy drugim postaram się tego nie
        przegapić. A teraz zrobię podchodysmile może się uda. Co do jego jedzenia i
        podjadania, to staram się mu teraz nic nie dawać, fakt, że pogoda jest taka, że
        mi nie chce się jeść, a co dopiero dziecku, które ma tyle ciekawszego do roboty smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka